bitch.with.a.brain
10.10.06, 18:54
kobieta.gazeta.pl/wysokie-obcasy/1,53581,3665711.html
Temat znany,bo był i w papierowej gazecie i wisi na stronei głównej.
zgadzacie się z tymi diagnozami? że autoagresja jest (przynajmniej częsciowo)
spowodowana problemami z kobiecościa i akceptacją swojej płci?
Rozbawiły mnei troche komentarze,ze to efekt zycia we współczesnym swiecie,a
człowiek kiedyś to był szczęśliwy. Nie mam pojęcia jaki był stan psychiczny
chłopa panszczyźnianego,ale chociażby utrwalony w literaturze obraz
"wiejskiego głupka' o czymś świadczy.
Tak samo jak niemadry jest argumen,że problemy wynikają z braku boga.
W średniowieczu, epoce bardzo religijnej istniala anoreksja, samookaleczenia w
formie praktyk religijnych.
Może to po prostu tkwi w człowieku?