Dodaj do ulubionych

Tylko jeden telefon

08.01.07, 12:24
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3834512.html
Mozna opowiadac, ze wszystko juz w Polsce dla kobiet zrobiono, ze tak
naprawde to my rzadzimy i bog raczy wiedziec, czego jeszcze sie nam zachciewa.
Mi np sie zachciewa, zeby takie historie jak ta w linku sie nie zdarzaly. A
jesli - zeby ktos zareagowal, skoro ofiara nie ma sily. Wystarczylby jeden
telefon.
Obserwuj wątek
    • bitch.with.a.brain Re: Tylko jeden telefon 08.01.07, 12:26
      tylko,ze nie napisali tutaj, że policja nieraz "nie chce się wtracfać w sprawy
      rodziny", "nie może nic zrobić" itp.
      • pavvka Re: Tylko jeden telefon 08.01.07, 12:33
        Wszystko jak w piosence:

        Last night I heard the screaming
        Loud voices behind the wall
        Another sleepless night for me
        It won't do no good to call
        The police
        Always come late hey
        If they come at all

        Last night I heard the screaming
        Loud voices behind the wall
        Another sleepless night for me
        It won't do no good to call
        The police
        Always come late hey
        If they come at all

        And when they arrive
        They say they can't interfere
        With domestic affairs
        Between a man and his wife
        And as they walk out the door
        The tears well up in her eyes

        Last night I heard the screaming
        Then a silence that chilled my soul
        Prayed that I was dreaming
        When I saw the ambulance in the road

        And the policeman said
        "I'm here to keep the peace
        Will the crowd disperse
        I think we all could use some sleep"

        Last night I heard the screaming
        Loud voices behind the wall
        Another sleepless night for me
        It won't do no good to call
        The police
        Always come late hey
        If they come at all
        • bleman niestety :/ 08.01.07, 16:46

        • takete_malouma Czyja to piosenka? 14.01.07, 22:12
          Jak w temacie.
    • skrzydlate Re: Tylko jeden telefon 08.01.07, 14:36
      Mialam kontakt z takimi kobietami i sytuacjami. Niestety smutna prawda jest
      taka, ze kiedy sasiedzi wzywaja policje - pobita broni malzonka, dlatego
      prokuratura i policja niechetnie bierze sie za takie tzw rodzinne sprawy.
      Oczywiscie nie jest to regula, ale dosyc czesto tak sie zdarza. Mentalnosc
      niektorych osob jest zadziwiająca, niektorzy maja dusze niewolnikow i ciezko im
      to zmienic. Dlatego zawsze przy okazji analizowania takich ukladow zastanawiam
      sie jakie korzysci z sytuacji czerpie ofiara? Czy przypadkiem nie czuje sie
      jednak bezpiecznie i znajomo, zmiany zawsze powoduja stres, jesli jest juz tak
      fatalnie to po co pogarszac jeszcze? Wychodzi z tego taki kretynski wywod logiczny.
      • skrzydlate Re: Tylko jeden telefon 08.01.07, 14:37

        to dlatego nie jestem logiczna :)
    • evita_duarte Re: Tylko jeden telefon 08.01.07, 17:22
      Smutne jest tez to, ze po latach bycia oprawca temu zwierzeciu grozi do 5 lat
      wiezienia.
      • pochmurna Re: Tylko jeden telefon 08.01.07, 18:36
        "no bo przecież nie jest mordercą"... :/
        • iokepine Re: Tylko jeden telefon 08.01.07, 19:07
          Ciekawe, czy go wyeksmitują, czy po 5 latach wróci do tego samego domu...
    • pochmurna Re: Tylko jeden telefon 08.01.07, 19:31
      Sytuacja wydaje się skomplikowana, bo w Polsce nie ma silnego ruchu feministycznego, a ten obecny
      • kocia_noga Re: Tylko jeden telefon 08.01.07, 19:49
        W tym wypadku polegam na rozwijającym się systemie pomocy rodzinom
        uzależnionych.Feminizm ani inne najlepsze chęci nie dadzą sobie rady z
        problemem współuzaleznienia,bo do tego potzreba konkretnej wiedzy i
        umiejętności.Całe szczęście,coraz więcej świadomości, wiedzy na te tematy,
        coraz lepiej działają instytucje do tego celu powołane.
        • pochmurna Re: Tylko jeden telefon 09.01.07, 00:02
          Gdzie: "rozwijający się" wyjaśnia, dlaczego wciąż są problemy
          • skrzydlate Re: Tylko jeden telefon 09.01.07, 08:06
            pochmurna, najgorzej jest w malych osrodkach... taka Warszawa ma swoj Komitet
            Ochrony Praw Dziecka i domy dla matek do tymczasowego zamieszkania .. najgorzej
            jest na prowincji, to po prostu makabra, jesli nie ma pomocy we wlasnej rodzinie
            to po prostu kicha... znalam taką rodzine ktora potrafiła udzielic sensownego
            wsparcia kobiecie z problemowym mężem .. to byla suwalska wies - niesamowita
            historia, ale prawdziwa... silne wiezy rodzinne + mala spolecznosc kontrolująca
            poszczegolnych czlonkow + nie uwierzysz, ale wsparcie ksiedza ktory sugerowal
            rozwod w razie koniecznosci = skutek byl taki ze mąz pod presja srodowiska sie
            zmienil, przestal pić i tak dalej :) Tak powinno byc
            • pochmurna Re: Tylko jeden telefon 14.01.07, 04:16
              hoho... Aż trudno uwierzyć! Trzymajmy więc kciuki za więcej takich pozytywnych interwencji :)
    • tad9 sprawa rodzinna 08.01.07, 20:52
      czy wypada wtrącać się do tego, co dwoje dorosłych ludzi robi między sobą za
      opopólną zgodą?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka