Dodaj do ulubionych

"praca za sexs"

16.02.07, 19:42

Od pewnego czasu usiłuję zrozumieć co tak oburzającego jest w transakcji
"praca za seks" i - jako żywo - zrozumieć nie mogę. Osoba X dysponująca dobrem
Y chce je udostępnić w zamian za usługę Z. Osoba A zgadza się świadczyć usługę
Z w zamian za dobro X. Skoro osoby X i A są dorosłe - cóż stoi na przeszkodzie
transakcji?
Obserwuj wątek
    • kot_behemot8 Re: "praca za sexs" 16.02.07, 19:58
      tad9 napisał:

      Skoro osoby X i A są dorosłe - cóż stoi na przeszkodzie
      > transakcji?
      >

      Zasada dobrowolności transakcji zazwyczaj;)
      Oczywiście ty zaraz zaczniesz dowodzić że pani K i inne panie wcale nie
      musiały, że one same chciały, że wręcz się prosiły ... pierdu pierdu rzyg rzyg
      ple ple i tak dalej.
      Dlatego właśnie nie chce mi się z tobą gadać i podejrzewam że innym tez.
      Poza tym - albo sex albo seks. Nie sexs.
      • kochanica-francuza Nie sexs i nie Ajaxs hehe 16.02.07, 20:02
        tad odmieniał "Ajaxsie"
      • tad9 Re: "praca za sexs" 16.02.07, 20:03
        kot_behemot8 napisała:

        > Zasada dobrowolności transakcji zazwyczaj;)

        Ależ mówię właśnie o transakcjach DOBROWOLNYCH. Gdyby dysponent dobra - na
        przykład - przystawiał komuś pistolet do głowy, to byłoby co innego...
        • kochanica-francuza Kot, nie karm trolla! 16.02.07, 20:03
          • tad9 Re: Kot, nie karm trolla! 16.02.07, 20:04

            kogo nazywasz trollem?
            • kochanica-francuza Re: Kot, nie karm trolla! 16.02.07, 20:05
              tad9 napisał:

              >
              > kogo nazywasz trollem?
              >
              Ciebie.
              • tad9 Re: Kot, nie karm trolla! 16.02.07, 20:06
                kochanica-francuza napisała:

                > Ciebie.

                a to dlaczego?
                • kochanica-francuza Re: Kot, nie karm trolla! 16.02.07, 20:09
                  tad9 napisał:

                  > kochanica-francuza napisała:
                  >
                  > > Ciebie.
                  >
                  > a to dlaczego?
                  > Ze względu na całokształt TFUrczości (ortografia zamierzona)
                • misiu-1 Re: Kot, nie karm trolla! 16.02.07, 23:55
                  Czemu się dziwisz? Nie ma lepszych argumentów, to co ma biedna zrobić?
                  • kochanica-francuza Re: Kot, nie karm trolla! 17.02.07, 12:48
                    misiu-1 napisał:

                    > Czemu się dziwisz? Nie ma lepszych argumentów, to co ma biedna zrobić?
                    >
                    Mam, oczywiście że mam. Ale tadowi nie chodzi o argumentowanie, tylko o
                    dowalanie, czego dowiódł dziesiątki razy.
                    • misiu-1 Re: Kot, nie karm trolla! 17.02.07, 13:06
                      Gdybyś miała, tobyś nie potrzebowała uciekać się do typowych dla niektórych
                      tutejszych feministek żałosnych zagrywek. Albo zakrzykujecie nie podobające się
                      Wam tematy lub pytania wrzaskiem "nie karmić trolla", albo ostentacyjnie
                      wplatacie jakieś kwestie bez związku z tematem - o jakichś bocianach czy innych
                      ptaszkach (Freud pewnie potrafiłby znaleć jakieś wytłumaczenie).
                      Żenada. Grzeczność nakazuje niezabieranie głosu, jeśli nie ma się nic do
                      powiedzenia na temat.
      • johnny-kalesony Re: "praca za sexs" 16.02.07, 20:50
        Niewątpliwie elokwentny, zamożny, uprawiający prestiżowy i odpowiedzialny zawód
        erudyta w sile wieku i męskiej atrakcyjności nie musi w tej materii podejmować
        wyczerpujących starań.
        Pozwolę sobie wątpić w intenesywność romasowych zabiegów doktora, który rzekomo
        miał uciekać się aż do szantażu.
        Przypomnijmy sobie na przykład "Nieznośną lekkość bytu" ...


        Pozdrawiam
        Keep ROckin'
        • kot_behemot8 Re: "praca za sexs" 16.02.07, 21:41
          Posłowi Łyzwinskiemu to jednak trochę do Daniela Day-Lewisa brakuje;)
      • pavvka Re: "praca za sexs" 19.02.07, 11:19
        kot_behemot8 napisała:

        > Poza tym - albo sex albo seks. Nie sexs.

        Żadne albo - jeśli piszemy po polsku, to tylko i wyłącznie seks.
    • jan_stereo Re: "praca za sexs" 16.02.07, 20:13
      Oburzenie moze stad, ze czasami danemu panu ktory oddaje swoje cialo nie musi sie podobac owa pani
      ktora za sex z nim placi mu praca, nie mniej interes kwitnie, a ptaszki panom nie odpadaja, czasami
      nawet jest przyjemnoasc obustronna. Generalnie uczciwy uklad jesli obie strony sa zadowolone.
    • bitch.with.a.brain Re: "praca za sexs" 16.02.07, 22:43
      W samej takiej transakcji nie ma nic specjalnie zlego.Oczywiście pod pewnymi
      warunkami: biora w tmy udzial dobrowolnie osoby dorosłe.Każdy film porno jest
      odmianą pracy za seks,a raczej kasy za seks i jest to całkowicie legalne.
      Oburzające jest to,że ktoś używa pieniędzy publicznych do tego,żeby zapewnić
      sobie seks.Gdyby seks był podstawa zatrudnienia w prywatnej firmie to ok.Sama
      jak kiedyś będę suzkac asystenta czy ochrony to nie wykluczam tego typu testów;)
      • wiarusik Re: "praca za sexs" 16.02.07, 22:55
        Ja mogę zostać Twoim asystentem:)
        Jestem profesjonalistą i molestowanie mnie nie przeszkodzi mi w wykonywaniu
        zawodowych czynności;)
        • bitch.with.a.brain Re: "praca za sexs" 16.02.07, 22:59
          czy możesz czy nie to już ja zdecyduje:)Na razie jeszcze nie szukam,ale jakby co
          dam ogłoszenie.
          • wiarusik Re: "praca za sexs" 16.02.07, 23:02
            Na ogłoszenie może przyjść wystraszony mamisynek,który pójdzie do telewizji jak
            Aneta K.;)
            Ale jakby co to mam fory KOCHANA SIOSTRO&TOWARZYSZKO?;D
            • bitch.with.a.brain Re: "praca za sexs" 16.02.07, 23:09
              prześlij zdjęcie to ci powiem czy masz fory:)
              • wiarusik Re: "praca za sexs" 16.02.07, 23:11
                Jest w wizytówce;)
                • wiarusik Re: "praca za sexs" 16.02.07, 23:17
                  Prawda,że taka gęba wzbudza zaufanie?;)
                  • bitch.with.a.brain Re: "praca za sexs" 17.02.07, 12:41
                    niestety muszę Cię rozczarować,nie zostaniesz zaproszony na rozmowę wstepną;)
                    • wiarusik Re: "praca za sexs" 17.02.07, 14:03
                      @#$%!
                      Jak to Towarzyszko Bitch???
                      Co Wy mi tu p$&@$icie?!Co to k#$$@a znaczy,że nie zaproszony?!?
                      Mecie jakieś seksistowskie skrzywiene???
                      • bitch.with.a.brain Re: "praca za sexs" 17.02.07, 14:42
                        nie seksistowskie tylko estetyczne najwyżej:)
                        • wiarusik Re: "praca za sexs" 17.02.07, 14:44
                          Coś nie pasi?;)
                          Załóż okulary;)Zresztą już 5 rok temu zdjęciu idzie;)
                          • bitch.with.a.brain Re: "praca za sexs" 17.02.07, 14:46
                            zdjęcie to nie wino z wiekiem nie robi się lepsze:)
                            • wiarusik Re: "praca za sexs" 17.02.07, 14:47
                              Pokaż swoje pięknisiu;P
                              • bitch.with.a.brain Re: "praca za sexs" 17.02.07, 14:50
                                jak tylko dostanę zdjęcia z wczorajszej sesji.Pewnie dziś wieczorem.
                                Zresztą szefowa firmy nie podlega ocenie,tylko sama ocenia wygląd i inne
                                atrybuty kandydatów do pracy:)
                                • wiarusik Re: "praca za sexs" 17.02.07, 14:55
                                  Jesteś modelką?;)
                                  Trochę to dziwne jak na feministkę;)
                                  To jest sprzedawanie swojego ciała dla oczu seksistów,nie zastanawiałaś się nad
                                  tym?;)
                                  Jak będą zdjęcia to podeślij.Pośmieję się.
                                  • bitch.with.a.brain Re: "praca za sexs" 17.02.07, 15:00
                                    Nie jestem modelką,czasem komuś pozuję do zdjęć.Takie hobby.Nigdzie nie jest
                                    powiedziane,że feministka nie może być modelką.Jeśli ma taką potrzebę i to lubi
                                    to dlaczego nie?
                                    Nie przeszkadza mi że mnie ogladają seksiści.Niech taki frustrat też ma coś z
                                    życia:)
                                    • tomekjot Re: "praca za sexs" 17.02.07, 15:01
                                      Prowokacja to moje drugie imię:)
                                    • wiarusik Re: "praca za sexs" 17.02.07, 15:11
                                      Dobra dobra Towarzyszko;)
                                      Obawiam się,że nie rozumiesz naszej FEMINISTYCZNEJ rewolucji;)
                                      ŻADNEJ taryfy ulgowej dla seksistów i skrzywień typu szowinistycznego!
                                      Pożegnasz się ze swym hobby,w przeciwnym razie o Twoich dalszych losach na tym
                                      forum zadecyduje plenum ogółu Sióstr i Towarzyszek.



                                      A póki co czekam na zdjęcia,by ocenić czy sprawa jest poważna-wiarusik@gazeta.pl
                                      ;)
                                      • johnny-kalesony A jam ... 17.02.07, 16:18
                                        A jam Bisiowe zdjęcia dostał ... Cóż rzec można - w takim celu trzeba być po
                                        prostu mną ...
                                        Nadmienię jedynie, że na jednym z nich koleżanka ma czarną minióweczkę i
                                        pantofelki na obcasie.


                                        Pozdrawiam
                                        Keep Rockin'
                                        • bitch.with.a.brain Re: A jam ... 17.02.07, 16:20
                                          ale nie masz jeszcze Bisiowych zdjęć w białych kozaczkach za kolana i w
                                          błekitnej, obcislej sukience do połowy uda:)
                                          • johnny-kalesony O ... 17.02.07, 16:25
                                            Czy ma - speszę uprzedzić obawy i zaprzeczyć insynuacjom - właściwa młodzanowi
                                            elokwentnemu, czysto naukowa ciekawość ma szanse zostać zaspokojona?

                                            Pozdrawiam
                                            Keep Rockin'
                                            • ggigus już teraz mogę się pobawić we wróżkę i orzec - będ 17.02.07, 16:33
                                              zie zaspokojona
                                              będą też na pewno zdjęcia w niebieskich kozaczkach i obcisłej białej sukience
                                              do jednej trzeciej uda i będzie jeszcze wiele innych zdjęć
                                              • bitch.with.a.brain Re: już teraz mogę się pobawić we wróżkę i orzec 17.02.07, 21:01
                                                ggigus gdzie widziałaś niebieskie kozaczki?:)Czy może takowe posiadasz?
                                                • ggigus niestety, nie mam takowych, ale tu na forum ktos 17.02.07, 21:24
                                                  pokazywal w ramach moje buty
                                                  tzn. kobieta!
                                                  wiec na pewno sa, jeszcze musisz skompletowac biala sukienke do jednej trzeciej uda

                                                  Nb Armani, w czasach, gdy mial naprawde dobre pomysly, wyazal sie bardzo
                                                  negatywnie o bialych butach
                                                  radze uwzlegdnic dla przyszlej kariery...
                                                  • bitch.with.a.brain Re: niestety, nie mam takowych, ale tu na forum k 17.02.07, 21:33
                                                    białą sukienkę oczywiście mam, fason baby doll:)
                                                    A kariera? Eh, to taka amatorska zabawa a nie kariera.ale dziekuję za
                                                    ostrzeżenie, rozumiem,ze to wyraz siostrzanej troski
                                                  • ggigus oj, bitch, nie mnie oceniac, czy to zabawa, czy ka 17.02.07, 21:42
                                                    riera u Ciebie
                                                    ale sadzac po ilosci postow, jakie tej czynnosci poswiecasz...
                                                    mam prawo zabrac glos, w koncu to forum publiczne
                                                    i jak widzisz, niebieskie buty istnieja!
                                                  • ggigus ps bitch, to chyba jednak kariera, skoro czujesz 17.02.07, 21:45
                                                    sie zmuszona podawac model sukienki
                                                    a czy zmienilas poglady w sprawie aborcji - kiedys pisalas o dopuszczalnosci do
                                                    jednego miesiaca - na tak bardziej h,m feministyczne?
                                                  • bitch.with.a.brain Re: ps bitch, to chyba jednak kariera, skoro czuj 17.02.07, 21:49
                                                    moda to hobby nie kariera.
                                                    masz gdzieś tę moją wypowiedź? bo z tego co pamiętam nie napisałam "jestem za
                                                    dopuszczalnością aborcji do 1 miesiąca" tylko coś w stylu :"Jestem za prawem do
                                                    wyboru, nie wiem do kiedy aborcja, do 1 miesiąca czy jak,nie znam się na
                                                    medycynie powinna byc konsultacja z lekarzami".ale dokładnej wypowiedzi nie
                                                    pamiętam.Tak czy inaczej nie czuję się na siłach okreslać do kiedy aborcja
                                                    powinna być dopuszczalna,1 miesiąc to za mało żeby w ogole stwierdzić ciążę.ale
                                                    czy to powinny być 3 miesiące, 4, czy np 15 tygodni to już nie określe.Nie mam
                                                    dostatecznej wiedzy na ten temat.
                                                  • ggigus nie, niestety, nie mam tej twojej wypowiedzi, 17.02.07, 21:53
                                                    nie zajmuje sie az tak toba, wybacz
                                                    i nie chce mi sie szukac
                                                    natomiast pamietam, ze ten miesiac wzbudzil wtedy poruszenie u innych stalych
                                                    bywalcow
                                                    wiesz, watkow o aborcji jest mase, duzo szukania
                                                    ale jak widac, lepiej pamietasz model sukni niz kwestie aborcji
                                                    sa rozne formy feminizmu, wiem
                                                  • bitch.with.a.brain Re: nie, niestety, nie mam tej twojej wypowiedzi, 17.02.07, 21:56
                                                    mogę ci przedstawić swoje stanowisko w dowolnej sprawie,ale nie będę cytować z
                                                    pamięci wszystkich własnych wypowiedzi.Aż tak zadufana w sobie to nawet ja nie
                                                    jestem:)
                                                    A z tamtej dyskusji pamiętam odczucie,że zostałam źle zrozumiana,więc pewnie o
                                                    coś z tym 1 miesiącem chodziło.
                                                    a modelu sukienki nie mieszaj z poglądami i feminizmem.
                                                  • ggigus nie mieszam modelu sukienki z feminizmem 17.02.07, 23:38
                                                    pamiętam że wtedy nie tylko ja zrozumiała, że chodzi ci o miesiąc czasu i nie
                                                    tyko ja byłam zdziwiona i pamiętam, że nie zaprzeczałam miesiąca
                                                    ale w dziae aborcja ciężko jest cokolwiek znaleźć, sama rozumiesz, próbowałam...

                                                    nie musisz mi niczego cytować, to ja powinnam znaleźć cytat, bo jak widze tu
                                                    zaszła zmiana

                                                    a co do modelu sukienki - to Ty podjęłaś ten jakże miły temat...
                                                  • bitch.with.a.brain Re: oj, bitch, nie mnie oceniac, czy to zabawa, c 17.02.07, 21:45
                                                    oczywiście,że nie Tobie oceniać bo skąd mialabyś wiedzieć.Z braku jakiejkolwiek
                                                    kariery większość postów poświęcam rozrywkom i innym pierdołom.W poważnych
                                                    dyskusjach za duzo trolli, o waznych sprawach wolę rozmawiać na żywo.Ty piszesz
                                                    na forum publicznym,ja odpowiadam.A sprawa niebieskich butów jest godna zbadania:)
                                                  • wiarusik Re: oj, bitch, nie mnie oceniac, czy to zabawa, c 17.02.07, 21:47
                                                    I co z tymi zdjęciami?
                                                  • wiarusik Re: oj, bitch, nie mnie oceniac, czy to zabawa, c 17.02.07, 21:51
                                                    wiarusik napisał:

                                                    > I co z tymi zdjęciami?

                                                    Doczekam ich się,czy się nie doczekam?
                                                  • bitch.with.a.brain Re: oj, bitch, nie mnie oceniac, czy to zabawa, c 17.02.07, 21:52
                                                    na razie nawet ja ich nie mam, wlasnei konferuję z fotografem, powoli przesyła
                                                    mi efekty sesji
                                                  • wiarusik Re: oj, bitch, nie mnie oceniac, czy to zabawa, c 17.02.07, 21:54
                                                    Johny Kalesony mówił,że dostał;)
                                                  • bitch.with.a.brain Re: oj, bitch, nie mnie oceniac, czy to zabawa, c 17.02.07, 21:56
                                                    taa, dostal kiedyś moje zdjęcia,ale to dość stare fotki są.
                                                  • wiarusik Re: oj, bitch, nie mnie oceniac, czy to zabawa, c 17.02.07, 21:59
                                                    bitch.with.a.brain napisała:

                                                    > taa, dostal kiedyś moje zdjęcia,ale to dość stare fotki są.

                                                    To ja poczekam sobie na aktualne;)
                                                  • ggigus alez bitch, wiedziec, ergo wlasne zdanie miec 17.02.07, 21:49
                                                    moge, nieprawdaz? i skoro opisujesz tak dokladnie model sukni, mam nawet
                                                    przypuszczenie
                                                    wiec nie tobie oceniac mnie i moja wiedze...
                                                    a skoro o powaznych sprawch wolisz rozmawiac na zywo, hm, ciekawe podejscie
                                                  • bitch.with.a.brain Re: alez bitch, wiedziec, ergo wlasne zdanie miec 17.02.07, 21:51
                                                    zdecyduj się,raz piszesz,że nie Tobie oceniać, jak ja się z tmy zgadzam to
                                                    stwierdzasz,że jednak oceniać możesz.
                                                    a o powaznych sprawach naprawdę wolę dyskutowac osobiście,w wybranym gronie.
                                                  • ggigus nie Ty mozesz moja wiedze oceniac - co do tego 17.02.07, 21:57
                                                    jestem zdecydowana i zawsze bylam
                                                  • bitch.with.a.brain masz maila 17.02.07, 22:09
                                                    najlepiej włącz też głosniki:)
                                                  • wiarusik Re: masz maila 17.02.07, 22:14
                                                    bitch.with.a.brain napisała:

                                                    > najlepiej włącz też głosniki:)

                                                    To chyba nie do mnie,bo nic nie przyszło:P
                                                  • bitch.with.a.brain Re: masz maila 17.02.07, 22:20
                                                    no nie do Ciebie tylko do ggigus
                                                  • wiarusik Re: masz maila 17.02.07, 22:23
                                                    bitch.with.a.brain napisała:

                                                    > no nie do Ciebie tylko do ggigus


                                                    ..........................................
                                          • ggigus to naprawde wspaniałe, ze johny takich zdjęc jesz 17.02.07, 16:26
                                            cze nie ma, ale pewnie niedługo je dostanie pocztą
                                        • wiarusik Re: A jam ... 17.02.07, 16:51
                                          A ja jeszcze nie dostałem:(
                                          • johnny-kalesony Re: A jam ... 17.02.07, 16:54
                                            Nie wiem, co sugerujesz, ale nie licz na list ode mnie. Jestem nie tylko
                                            antyfeministą, ale również i gentlemanem, co jak sądzę stanowi naturalną asocjację.

                                            Pozdrawiam
                                            Keep Rockin'
                                            • wiarusik Re: A jam ... 17.02.07, 16:58
                                              Właśnie to mnie dziwi-Ty ANTYFEMINISTA dostajesz od Towarzyszki zdjęcia,a ja
                                              SKRAJNYFEMINISTA nie:(
                                              I gdzie tu logika?To jakaś zdrada stanu >:(
                                              • ggigus wiarusiku, to zapewne kwestia czasu i zaczniesz 17.02.07, 17:00
                                                dostawać zdjęcia
                                                jedyne czego potrzebujesz, to cierpliwość
                                                • wiarusik Re: wiarusiku, to zapewne kwestia czasu i zacznie 17.02.07, 17:01
                                                  Uwidim-obaczym,czy jakoś tak..;)
                                                  • bitch.with.a.brain Re: wiarusiku, to zapewne kwestia czasu i zacznie 17.02.07, 23:01
                                                    wprawdzie nie kozaczki ale...

                                                    [URL=imageshack.us][IMG]http://img402.imageshack.us/img402/6766/bwaboe2.jpg[/IMG][/URL]
                                                  • bitch.with.a.brain Re: wiarusiku, to zapewne kwestia czasu i zacznie 17.02.07, 23:03
                                                    teraz powinien być dobry link

                                                    [IMG]img402.imageshack.us/img402/6766/bwaboe2.jpg[/IMG]
                                                  • bitch.with.a.brain Re: wiarusiku, to zapewne kwestia czasu i zacznie 17.02.07, 23:20
                                                    po konsultacja informatycznych:)

                                                    BWAB
                                                  • ggigus a nie mówiłam, wiarusiku! 17.02.07, 23:21

                                                  • bitch.with.a.brain Re: a nie mówiłam, wiarusiku! 17.02.07, 23:22
                                                    mówiłaś,że kozaczki dostanie:)
                                                    Zresztą nie mogłam Ci tego zrobić...powiedziałas,ze dostanie to musiał dostać:)
                                                  • ggigus nie, pomyliłaś mnie z kimś, nikomu kozaczków 17.02.07, 23:25
                                                    nie obiecywałam
                                                    ależ bitch, tylko winni się tłumaczą :))
                                                  • bitch.with.a.brain Re: nie, pomyliłaś mnie z kimś, nikomu kozaczków 17.02.07, 23:30
                                                    przyznaję się do każdej winy,szczególnei tej polegającej na znajomości fasonów
                                                    sukienek i posiadaniu białych kozaczków.
                                                  • ggigus białe kozaczki to rzeczywiście poważne wykrocze 17.02.07, 23:33
                                                    nie przeciw regułom dobrego smaku
                                                    i co do baby doll no to też mam własne zdanie
                                                    ale, ale nie bawię się w sedzinę gustów i tłumaczeń nie wymagam
                                                  • bitch.with.a.brain Re: białe kozaczki to rzeczywiście poważne wykroc 17.02.07, 23:37
                                                    Ale sama pomyśl...biale,świecace, szeleszczące kozaki, za kolana, kicz taki,że
                                                    powala od razu...za jedyną złotówkę!No jak mogłam nie kupic?Stały się hitem na
                                                    naszych babskich imprezach - przebierankach.
                                                    A baby doll to fajny fason tylko nie każdemu pasuje.
                                                  • ggigus co do kozaczków - coraz lepiej cię rozumiem, mam 17.02.07, 23:44
                                                    óliczne szpilki, które mają malutkie, ledwo widoczne świecące kwadraciki, za
                                                    gorsze z przeceny, nie za złotówkę, niestety
                                                    nie mam ich tylko gdzie ubrać
                                                    a co do baby doll - nie krytykuję dlatego, że mi nie pasuje
                                                    lubię mini i często noszę, nawet na rowerze jeżdżę
                                                    ale baby doll ma w sobie coś no trudno napisze, tandetnego
                                                    ale de gustibus...
                                                  • bitch.with.a.brain Re: co do kozaczków - coraz lepiej cię rozumiem, 18.02.07, 14:25
                                                    Muszę się przyznac,ze ja mam po prostu uwielbiam kicz. Biale kozaki, różowy
                                                    świecacy papież, wszyskto jedno,lubię to:)
                                                    a baby doll może być kiczowata, a może byc np fajną wariacją na temat małej
                                                    czarnej.a przy tym dobrze w tym fasonie wyglądam.
                                                  • kot_behemot8 Re: co do kozaczków - coraz lepiej cię rozumiem, 18.02.07, 15:01
                                                    Też uważam, że baby doll do kozaków jest super i żałuje, ze mnie akurat nigdy
                                                    taki styl nie pasował. Zamiłowanie do kiczu też jest ok, częściowo je podzielam
                                                    (choć nie każdy kicz mnie kręci rzecz jasna). Natomiast szczerze i bez bicia
                                                    przyznam, że nie pojmuje idei przesyłania swoich fotek co głupszym z tutejszych
                                                    bywalców. Sprawia to na mnie dość przykre wrażenie, taka manifestacja w
                                                    stylu "mimo że feministka to fajna jestem". Mnie nie zależy na tym co oni o
                                                    mnie myslą, mogą mnie mieć za kaszalota - a niech im będzie. Ale ok, nie zrozum
                                                    mnie źle, to twoja sprawa i pewno masz w tym jakis swój cel. Wtrąciłam się
                                                    głównie dlatego, że Kaleson też się wtrącił i oskarzył Giggus o czepialstwo,
                                                    podczas gdy ja mam wrażenie że ona tylko wyraziła coś co sporo z forumek myśli
                                                    w tej sprawie. Bez urazy:)
                                                  • bitch.with.a.brain Re: co do kozaczków - coraz lepiej cię rozumiem, 18.02.07, 15:25
                                                    wWem co większość forumek o tym myśli.Ale święte prawo feministki postępowac po
                                                    swojemu:)Nie mam w tym szczególnego celu.Zresztą wcześniej miałam foto w
                                                    wizytówce i każdy mógł zobaczyć, nie tylko "głupsi użytkownicy".
                                                    Poza tym nie uważam,że manifestacja w stylu: feministka a fajna to coś
                                                    złego.Wręcz przeciwnie, im więcej osob uzna,że feministka może być normalną,
                                                    fajną dziewczyną tym lepiej.Zamykanie się w swoim gronie na zasadzie: mam w d...
                                                    co o mnie myslą jeszcze żadnemu ruchowi politycznemu dobrze nie zrobiło.I mozna
                                                    mówić co się chce,ale otoczka zewnętrzna tez jest ważna. Nawet taki Lepper
                                                    musiał zmienić gumiaki i kołtun na garnitur i porządną fryzurę.Tylko,żeby nie
                                                    było,ze to jakiś mój idol:)Taki przykład po prostu.
                                                  • johnny-kalesony Re: co do kozaczków - coraz lepiej cię rozumiem, 18.02.07, 15:32
                                                    Jesteś bardziej poważna niż pogrzeb papieża. Swoją drogą - to ten podskórny
                                                    kompleks zwłaszcza polskiej (chociaż nie tylko) kultury: to co wartościowe nie
                                                    może być zabawne, atrakcyjna koleżanka nie może być inteligentna. Casus Kazi
                                                    Szczuki stanowi żywe zaprzeczenie tej reguły.
                                                    Zresztą nieprzypadkowo autorki feministyczne powołują się na średniowieczną
                                                    świętą Wilgefortis.


                                                    Pozdrawiam
                                                    Keep Rockin'
                                                  • bitch.with.a.brain Re: co do kozaczków - coraz lepiej cię rozumiem, 18.02.07, 15:35
                                                    Kot jak sądzę nie to miała na myśli.Raczej chodzilo jej o to,że kobieta nie może
                                                    po prostu być inteligentna,tylko musi jeszcze być atrakcyjna,żeby ktoś jej
                                                    inteligencję docenił.I ja, zamiast to kontestowac to się dostosowuję i pokazuję
                                                    swoje zdjęcia.Natomaist w żadnym miejscu nie napisała,że atrakcyjna kobieta nie
                                                    może byc inteligentna.Zostaw Kota w spokoju:)
                                                  • ggigus dołącze się - nie kobieta nie musi być atrakcyjna, 18.02.07, 16:47
                                                    żeby było widać jej inteligencję

                                                    po prostu jeśli inteligenta kobieta na siłę propaguje swoją atrakcyjność, idzie
                                                    wraz z seksistowskim mainstraemem

                                                    k to niestety wg mnie i nie wiem, czy wg kota wygląda, kiedy się droczysz jak
                                                    takie maaałe kobieciąątko, kociątko, a potem wysyłasz zdjęcia

                                                    i to mnie irytuje, bo z jednej strony określasz się jako feministka (choć Twoje
                                                    poglądy na aborcję przeczą, ale zostawiam tę kwestię), a z drugiej strony pilnie
                                                    obsługujesz model kobietki, kobieciątka
                                                    to jest twój wybór, mnie nic do tego, ale nie świadczy on wg mnie - ten
                                                    taniec-łamaniec, jaki wykonujesz od służszego czasu na forum - że się wyzwoliłaś
                                                    od męskiego, wyczekującego oka
                                                  • johnny-kalesony Azaż wyszło! 18.02.07, 16:59
                                                    No i wyszło szydło z worka. Piękny pokaz feministycznego, skrajnego purytanizmu
                                                    w dobrym, Dworkinowskim stylu.
                                                    Nic jeno habit a la Kazia wdziać i z obrazkiem św. Dworkini i pismem św.
                                                    Margareth Mead w klasztorze z siostrami się zamknąć ...


                                                    Pozdrawiam
                                                    Keep Rockin'
                                                  • bitch.with.a.brain Re: Azaż wyszło! 18.02.07, 17:03
                                                    Jasiu zważ,ze tym razem wystapiłam wlasnie w stroju który niemal wszystko zasłania.
                                                  • johnny-kalesony Re: Azaż wyszło! 18.02.07, 17:09
                                                    Tak, ale miałem na myśli pewne uogólnienie całego zjawiska.
                                                    Gdybyś wystąpiła w minióweczce, Gigi dostałaby zapewne szału, będąc zmuszoną do
                                                    odprawiana egzorcyzmów nad biedną duszyczką, którą patriarchalny szatan kusi i w
                                                    głowie zawraca.

                                                    Pozdrawiam
                                                    Keep Rockin'
                                                  • ggigus przykro mi , johnny, ale NADAL nie czuję się zmusz 18.02.07, 17:13
                                                    ona opowiedzieć ci o tym w wielu postach i przy pomocy iwlu fotek, co noszę, a
                                                    czego nie i jaki jest mój ulubiony krój minispódniczki
                                                    nadal proszę i wyrozumiałość
                                                    ale skoro Ty obrałeś mnie sobie za cel personalnych ataków na forum, mam prawo
                                                    do obrony
                                                  • ggigus jeśli ten post był do mnie, johny, to spudłowałeś 18.02.07, 17:08
                                                    ale nie mam potrzeby udowadniania ci, co noszę i jaką ma to długość
                                                    proszę o wyrozumiałość
                                                  • bitch.with.a.brain Re: dołącze się - nie kobieta nie musi być atrakc 18.02.07, 17:29
                                                    ja jako kociątko? tego jeszcze nie było:)
                                                  • ggigus to ironia, podbarwiona złośliwością, ale skoro wol 18.02.07, 17:30
                                                    isz łapanie za słówka...
                                                  • bitch.with.a.brain Re: to ironia, podbarwiona złośliwością, ale skor 18.02.07, 17:34
                                                    różnie bywałam okreslana ale nigdy jako kociątko.dlatego nieco mnie to
                                                    rozbawiło.A gdyby mnie interesowało łapanie za słówka to napisałabym coś na
                                                    temat ubierania szpilek:)
                                                  • ggigus zawsze musi być ten pierwszy raz, odwagi, bitch! 18.02.07, 17:37
                                                    a co do szpilek - ależ napisz, chetnie
                                                  • ggigus dzięki kocie, wytażasz moje myśli lepiej niż ja sa 18.02.07, 16:39
                                                    ma
                                                    pozdrówka!!!
                                                  • bri Re: co do kozaczków - coraz lepiej cię rozumiem, 19.02.07, 11:54
                                                    Baby doll to śliczny fason (choć nie dla wszystkich); nie rozumiem też tej
                                                    nagonki przeciwko białym kozaczkom. :/
                                                  • pavvka Re: co do kozaczków - coraz lepiej cię rozumiem, 19.02.07, 12:04
                                                    bri napisała:

                                                    > nie rozumiem też tej
                                                    > nagonki przeciwko białym kozaczkom. :/

                                                    No jakoś tak się składa, że to ulubione obuwie solarek.
                                                  • bri Re: co do kozaczków - coraz lepiej cię rozumiem, 19.02.07, 12:17
                                                    Bo opalenizna tak się ładnie odcina? ;)
                                                  • pavvka Re: co do kozaczków - coraz lepiej cię rozumiem, 19.02.07, 12:25
                                                    bri napisała:

                                                    > Bo opalenizna tak się ładnie odcina? ;)

                                                    Nie wpadłem na to, ale może masz rację. Zwykle wszystko co mają na sobie
                                                    (łącznie z włosami) jest białe lub różowe. Obydwa kolory mogły zostać wybrane
                                                    dla kontrastu z brązem.
                                                  • johnny-kalesony Re: co do kozaczków - coraz lepiej cię rozumiem, 19.02.07, 12:22
                                                    W boskich l. 60' koleżanki rock'n'rollowe nosiły takie białe wysokie buciki.
                                                    Wiem, ponieważ widziałem na filmach! Ikoną tego stylu jest oczywście Nancy Sinatra.

                                                    www.youtube.com/watch?v=29vLdTqZ7IY
                                                    Pozdrawiam
                                                    Keep Rockin'
                                                  • bri Re: co do kozaczków - coraz lepiej cię rozumiem, 19.02.07, 12:26
                                                    Widziałam zdjęcie z młodych lat mojej mamy, na którym ona i większość koleżanek
                                                    z grupy tanecznej ubrana jest w takie właśnie jasne botki.
                                                  • pavvka Re: co do kozaczków - coraz lepiej cię rozumiem, 19.02.07, 12:28
                                                    Ale wtedy nie było solariów.
                                                  • ggigus grupa taneczna to nie chodzenie na co dzien 19.02.07, 21:34
                                                    zreszta stroje estradowe - wybacz bri - rzadko kiedy slyna z dobrego smaku...




                                                    www.prince-online.com/
                                                    www.youtube.com/watch?v=c1oMtwmTaNQ&mode=related&search=
                                                  • pavvka Re: co do kozaczków - coraz lepiej cię rozumiem, 19.02.07, 12:26
                                                    Tak, Jasiu, tylko nie zapominaj: "One of these days these boots are gonna walk
                                                    all over you"
                                                  • johnny-kalesony Re: co do kozaczków - coraz lepiej cię rozumiem, 19.02.07, 12:46
                                                    I do not care ... really :o)

                                                    Greet's
                                                    Keep Rockin'
                                                  • johnny-kalesony Gigi ... 17.02.07, 23:30
                                                    Gigi, co Ci się stało?

                                                    Pozdrawiam
                                                    Keep Rockin'
                                                  • ggigus ?? a co się miało stać?? co za pytanie 17.02.07, 23:31

                                                  • johnny-kalesony Re: ?? a co się miało stać?? co za pytanie 17.02.07, 23:33
                                                    Wiem nie od dzisiaj, żeś jest koleżanka czepialska, ale dzisiaj nawet nie wiem
                                                    dlaczego ...


                                                    Pozdrawiam
                                                    Keep Rockin'
                                                  • ggigus przecież ja sie nie czepiam, bo niby o co? 17.02.07, 23:34
                                                    jesteś kolegą chodź-przyklejęci miłą-łatkę-na-forum??
                                                    miłej zabawy, ale beze mnie
                                                  • bitch.with.a.brain Re: ?? a co się miało stać?? co za pytanie 17.02.07, 23:38
                                                    jasiu nie wtrącaj się jak panie rozmawiają:)
                                                  • wiarusik Re: wiarusiku, to zapewne kwestia czasu i zacznie 19.02.07, 00:38
                                                    Nie wyglądasz jak feministka;)
                                                    Myślałem,ze jesteś starsza,a wyglądasz na młodszą ode mnie;)
                                                    Masz jeszcze jakieś zdjęcia?;)
                                                  • bitch.with.a.brain Re: wiarusiku, to zapewne kwestia czasu i zacznie 19.02.07, 09:44
                                                    nie wiem jak wygląda feministka,każda inaczej.Mam 24 lata,więc chyba dużo
                                                    mlodsza od Ciebie nie jestem:)Na razie wystarczy tych zdjęć
                                                  • wiarusik Re: wiarusiku, to zapewne kwestia czasu i zacznie 19.02.07, 11:56
                                                    Może jeszcze jedno?;)
                                                  • ggigus widzisz, bitch ,wiarusik zareagowal jak zaprogramo 19.02.07, 21:36
                                                    wany!
                                                  • wiarusik Re: widzisz, bitch ,wiarusik zareagowal jak zapro 19.02.07, 22:14
                                                    ggigus napisała:

                                                    > wany!

                                                    Skoro chce być modelką,to niech się pokazuje;)
                                                    Chowając zdjęcia do szuflady zaimponuje tylko molom;)
                                                  • bitch.with.a.brain Re: widzisz, bitch ,wiarusik zareagowal jak zapro 19.02.07, 22:44
                                                    nie chcę byc modelką,zresztą moje chcenie ma tu niewiele do rzeczy bo jestem bez
                                                    szans:)Akurat to zdjęcie to efekt sesji która robił mój kolega, głownie
                                                    potrzebowałam zdjęć żeby się gdzieś jako hostessa załapać.Akurat to zdjecie mi
                                                    się spodobało,choć niektorzy twierdza,ze jest zupelnie aseksualne;)
                                                  • wiarusik Re: widzisz, bitch ,wiarusik zareagowal jak zapro 19.02.07, 23:06
                                                    bitch.with.a.brain napisała:

                                                    > nie chcę byc modelką,zresztą moje chcenie ma tu niewiele do rzeczy bo jestem
                                                    be
                                                    > z
                                                    > szans:)Akurat to zdjęcie to efekt sesji która robił mój kolega, głownie
                                                    > potrzebowałam zdjęć żeby się gdzieś jako hostessa załapać.Akurat to zdjecie mi
                                                    > się spodobało,choć niektorzy twierdza,ze jest zupelnie aseksualne;)


                                                    To zależy jak wysoko mierzysz?;)
                                                    Jeśli chcesz pracować na wybiegu w Paryżu,to ambitna jesteś;)
                                                    Wystarczy,że będziesz(przynajmniej na początku)pokazywać się dla naszej
                                                    forumowej społeczności.Jeśli są ludzie,którzy Chcą Cię oglądać,to dobrze.Ludzie
                                                    podziwiani są umieszczani na piedestale.Modelami nie zostają Ci,na których nikt
                                                    nie chce patrzeć;)
                                                    Reasumując-DAWAJ WIĘCEJ TYCH ZDJĘĆ!
                                                    Chyba,że chcesz dziadować jak większość szaraczków?;)
                                                  • bitch.with.a.brain Re: widzisz, bitch ,wiarusik zareagowal jak zapro 19.02.07, 23:10
                                                    Nie mierze wysoko bo znam realia.Modelak musi miec minimum 175 wzrostu,czyli 15
                                                    więcej niż ja.Musi też być o jakieś 10 lat ode mnie młodsza:)I szczupła.a
                                                    forumowej społeczności już się pokazałam,niektórym nawet na żywo.
                                                    a od pokazania zdjęć nie przestanę dziadowac.Chyba,że mi jakis dobry deal
                                                    proponujesz?:)
                                                  • wiarusik Re: widzisz, bitch ,wiarusik zareagowal jak zapro 19.02.07, 23:20
                                                    bitch.with.a.brain napisała:

                                                    > Nie mierze wysoko bo znam realia.Modelak musi miec minimum 175 wzrostu,czyli
                                                    15
                                                    > więcej niż ja.Musi też być o jakieś 10 lat ode mnie młodsza:)I szczupła.a
                                                    > forumowej społeczności już się pokazałam,niektórym nawet na żywo.
                                                    > a od pokazania zdjęć nie przestanę dziadowac.Chyba,że mi jakis dobry deal
                                                    > proponujesz?:)

                                                    Teraz jest parcie na naturalność;)
                                                    Styliści promując szkiebletony zaszkodzili większości kobiet.
                                                    I facetom też,bo ich jest grom którzy lubią ciałko;)
                                                    A w życiu nie liczy się deal,tylko ludzka akceptacja;)
                                                    Deal to obiecałaś TY MNIE;)
                                                  • bitch.with.a.brain Re: widzisz, bitch ,wiarusik zareagowal jak zapro 19.02.07, 23:22
                                                    cialka to ja akurat za wiele nie mam,szczególnie na górze;)A deal
                                                    zrealizowany,obiecałam,ze pokażę zdjęcie i pokazałam.
                                                  • wiarusik Re: widzisz, bitch ,wiarusik zareagowal jak zapro 19.02.07, 23:32
                                                    bitch.with.a.brain napisała:

                                                    > cialka to ja akurat za wiele nie mam,szczególnie na górze;)A deal
                                                    > zrealizowany,obiecałam,ze pokażę zdjęcie i pokazałam.

                                                    Ponoć szukałaś sekretarza,który w przerwach na lunch robi mine..;))))))

                                                    1 zdjęcie to trochę mało;)Inni widzieli ponoć więcej;)
                                                    W Feminiźmie nie ma równych i równiejszych;)
                                                    Mój adres poczty znasz;)
                                                  • johnny-kalesony Obawiam się ... 20.02.07, 00:29
                                                    Obawiam się, że z Bisią to musisz się trochę bardziej postarać - wtedy istnieje
                                                    pewne prawdopodobieństwo wyróżnienia jakimś zdjęciem.

                                                    Pozdrawiam
                                                    Keep Rockin'
                                                  • bitch.with.a.brain Re: Obawiam się ... 20.02.07, 08:20
                                                    Ty się nie staraleś a dostaleś.W dodatku nie zrewanżowałeś się:(
                                                  • bitch.with.a.brain Re: widzisz, bitch ,wiarusik zareagowal jak zapro 20.02.07, 08:19
                                                    Nie szukałam,tylko bede szukała jak już będę miała firmę.Zresztą jak świat
                                                    światem to pracownik ma pokazywac zdjęcia a nie szefowa.Miałam pokazać zdjęciE
                                                    to pokazałam.A w feminiźmie są równi i równiejsi.to,ze np ktoś z FF ma
                                                    niewątpliwy zaszczyt bywać u mnei w domu to nie znaczy,ze teraz ma mi się całe
                                                    FF tam zjawić.Aczkolwiek nie wykluczam kiedyś takiej imprezki:)
                                                  • wiarusik Re: widzisz, bitch ,wiarusik zareagowal jak zapro 20.02.07, 14:01
                                                    bitch.with.a.brain napisała:

                                                    > Nie szukałam,tylko bede szukała jak już będę miała firmę.Zresztą jak świat
                                                    > światem to pracownik ma pokazywac zdjęcia a nie szefowa.Miałam pokazać zdjęciE
                                                    > to pokazałam.A w feminiźmie są równi i równiejsi.to,ze np ktoś z FF ma
                                                    > niewątpliwy zaszczyt bywać u mnei w domu to nie znaczy,ze teraz ma mi się całe
                                                    > FF tam zjawić.Aczkolwiek nie wykluczam kiedyś takiej imprezki:)


                                                    A ktoby chciał pracować u brzydkiej szefowej?;)
                                                    Zdjęcie trzeba pokazać;)
                                                    Teraz na rynku pracowników zaczyna królować popyt(na nich),a nie podaż i to
                                                    pracodawca musi zapewnić odpowiednią jakość szefowania i warunków pracy;)
                                                    Czy jak się ładnie uśmiechnę to dostanę jeszcze przynajmniej jedno zdjęcie?;)
                                                    O patrz jaka ładna klawiaturka się uśmiecha :D
                                                  • bitch.with.a.brain Re: widzisz, bitch ,wiarusik zareagowal jak zapro 20.02.07, 20:28
                                                    Za odpowiednią kasę to kazdy by chciał.Zresztą sądząc po seksaferze wygląd
                                                    zatrudniającego ma naprawdę niewielkie znaczenie:)Gwarantuję ci,że jestem nieco
                                                    ładniejsza od Łyżwińskiego.
                                                    A uśmiechaj sie ile chcesz, nie dostaniesz więcej zdjęć.Przynajmniej na razie:)
                                                  • wiarusik Re: widzisz, bitch ,wiarusik zareagowal jak zapro 22.02.07, 11:54
                                                    bitch.with.a.brain napisała:

                                                    > Za odpowiednią kasę to kazdy by chciał.Zresztą sądząc po seksaferze wygląd
                                                    > zatrudniającego ma naprawdę niewielkie znaczenie:)Gwarantuję ci,że jestem
                                                    nieco
                                                    > ładniejsza od Łyżwińskiego.
                                                    > A uśmiechaj sie ile chcesz, nie dostaniesz więcej zdjęć.Przynajmniej na
                                                    razie:)

                                                    Czyli furtka jest;)
                                                    Napisz co mam zrobić by dostać to zdjęcie?;)
                                                    Zrobię wszystko* :)












                                                    *tzn.prawie wszystko ;)
                                                  • bitch.with.a.brain Re: widzisz, bitch ,wiarusik zareagowal jak zapro 22.02.07, 12:03
                                                    Nie wiem co możesz mi zaoferowac czego nie mam:)
                                                    Wykaż się inicjatywą i sam coś zaproponuj, może mnie przekonasz?;)
                                                  • wiarusik Re: widzisz, bitch ,wiarusik zareagowal jak zapro 22.02.07, 12:05
                                                    Buziaka w policzek;)

                                                    Ale to czek in blanco do zrealizowania dopiero w realu;)
                                                  • bitch.with.a.brain Re: widzisz, bitch ,wiarusik zareagowal jak zapro 22.02.07, 12:07
                                                    miało być coś czego nie mam,a całowana często jestem:)
                                                  • wiarusik Re: widzisz, bitch ,wiarusik zareagowal jak zapro 22.02.07, 12:10
                                                    bitch.with.a.brain napisała:

                                                    > miało być coś czego nie mam,a całowana często jestem:)

                                                    Ale bylejak;)

                                                    Ok,coś innego-buziak w szyję* ;)














                                                    *z języczkiem;)))
                                                  • bitch.with.a.brain Re: widzisz, bitch ,wiarusik zareagowal jak zapro 22.02.07, 12:12
                                                    Niestety, całowana jestem niebylejak, z języczkiem i bez języczka i we wszystkie
                                                    częsci ciała.Musisz poszukać czegoś innego:)
                                                  • wiarusik Re: widzisz, bitch ,wiarusik zareagowal jak zapro 22.02.07, 12:17
                                                    Pod pachą też?;))))
                                                    Droczysz się,wiem że tak;)

                                                    A dotykał Cię ktoś paluszkiem?;)
                                                  • bitch.with.a.brain Re: widzisz, bitch ,wiarusik zareagowal jak zapro 22.02.07, 12:19
                                                    pff..myslisz,że całowanie pod pachą to takie wyrafinowane jest?;)
                                                    Paluszkiem i nie tylko...tu też mi nie możesz zaoferować nic czego by mi brakowało:)
                                                  • wiarusik Re: widzisz, bitch ,wiarusik zareagowal jak zapro 22.02.07, 12:24
                                                    HA!
                                                    Nareszcie mam coś,czego nie robiłaś;)))
                                                    Pacha to Twoja pięta Achillesowa;)
                                                    Też może być fajnie;)Zależy od sytuacji;)

                                                    A czym jeszcze oprócz palca?;))

                                                    A może to-obiecuję,że przy tych zdjęciach będę miał kosmate myśli;)
                                                  • bitch.with.a.brain Re: widzisz, bitch ,wiarusik zareagowal jak zapro 22.02.07, 12:27
                                                    A własnie że robiłam!:)Pacha to żadna pięta,raczej strefa erogenna.
                                                    a czym oprócz palca to sam sobie wymysl,bo ja idę pracować.
                                                    Kosmatych myśli mi nie obiecuj, od dawna wiem,że umiem takie wywołać u mężczyzn
                                                    (i kobiet też)
                                                    Niestety, coraz bardziej jestem przekonana,ze nie umiesz zasłużyć na moje zdjęcie:)
                                                  • wiarusik Re: widzisz, bitch ,wiarusik zareagowal jak zapro 22.02.07, 12:32
                                                    Boże Bisiu,czegoś Ty nie robiła?:))))
                                                    Akurat tak się składa,że mam przyjaciela który prowadzi agencję modelek(za duże
                                                    pieniądze),ale skoro nie chcesz to nie będę się upierał;)
                                                  • bitch.with.a.brain Re: widzisz, bitch ,wiarusik zareagowal jak zapro 22.02.07, 12:34
                                                    To sie nie upieraj:)Jak masz przyjaciela to niech ci udostepni trochę zdjęć
                                                    modelek,a nei mnei molestujesz:)
                                                  • wiarusik Re: widzisz, bitch ,wiarusik zareagowal jak zapro 22.02.07, 12:39
                                                    bitch.with.a.brain napisała:

                                                    > To sie nie upieraj:)Jak masz przyjaciela to niech ci udostepni trochę zdjęć
                                                    > modelek,a nei mnei molestujesz:)

                                                    Potrzebna jest świeża krew,ale skoro nie chcesz...;)
                                                    Nie dla Bisi paryski wybieg i apartamenty;)
                                                  • bitch.with.a.brain Re: widzisz, bitch ,wiarusik zareagowal jak zapro 22.02.07, 12:40
                                                    No niestety nie dla mnie...Ale jakoś się z tym pogodziłam.
                                                  • wiarusik Re: widzisz, bitch ,wiarusik zareagowal jak zapro 22.02.07, 12:56
                                                    bitch.with.a.brain napisała:

                                                    > No niestety nie dla mnie...Ale jakoś się z tym pogodziłam.

                                                    To dobrze,bo żartowałem sobie;)
                                                  • bitch.with.a.brain Re: widzisz, bitch ,wiarusik zareagowal jak zapro 22.02.07, 12:57
                                                    wiem,tak jak z tym całowaniem pod pachą:)
                                                  • wiarusik Re: widzisz, bitch ,wiarusik zareagowal jak zapro 22.02.07, 13:03
                                                    bitch.with.a.brain napisała:

                                                    > wiem,tak jak z tym całowaniem pod pachą:)

                                                    To była prawda;)
                                                    Tam tyle feromonów;)))

                                                    Co Tobie szkodzi?Już i tak tamto zdjęcie dawno ściągnięte na kompa,więc jesteś
                                                    już uwięziona;)
                                                  • bitch.with.a.brain Re: widzisz, bitch ,wiarusik zareagowal jak zapro 22.02.07, 13:04
                                                    jak uwięziona to po co ci kolejne?:)
                                                  • wiarusik Re: widzisz, bitch ,wiarusik zareagowal jak zapro 22.02.07, 13:07
                                                    Nie chcesz wpaść do klona na odwiedziny?;))
                                                  • wiarusik Re: widzisz, bitch ,wiarusik zareagowal jak zapro 22.02.07, 20:23
                                                    A mogłabyś przysłać mi zdjęcie w samej czapce?;)
                                                  • bitch.with.a.brain Re: widzisz, bitch ,wiarusik zareagowal jak zapro 22.02.07, 21:33
                                                    weź je przekadruj to bedziesz mial w samej czapce.
                                                  • wiarusik Re: widzisz, bitch ,wiarusik zareagowal jak zapro 22.02.07, 22:12
                                                    bitch.with.a.brain napisała:

                                                    > weź je przekadruj to bedziesz mial w samej czapce.

                                                    Nonsens;)

                                                    Zrób jak mówiłem;)
                                                    Do tego usiądź w siadzie prostym,ręce podpierające z tyłu,nogi zgięte w
                                                    kolanach,szeroki rozkrok i jedna ręka z przodu rozchylająca listki;))
                                                  • bitch.with.a.brain Re: widzisz, bitch ,wiarusik zareagowal jak zapro 22.02.07, 22:14
                                                    Wszystko fajnie tylko z tymi listkami się nie da.Mam w domu tylko kaktusy:)
                                                  • wiarusik Re: widzisz, bitch ,wiarusik zareagowal jak zapro 22.02.07, 22:15
                                                    To ogól maszynką lub woskiem;)
                                                  • bitch.with.a.brain Re: widzisz, bitch ,wiarusik zareagowal jak zapro 22.02.07, 22:19
                                                    rozchylałes kiedyś ogolonego kaktusa??:)Opowiedz jak było
                                                  • wiarusik Re: widzisz, bitch ,wiarusik zareagowal jak zapro 22.02.07, 22:21
                                                    bitch.with.a.brain napisała:

                                                    > rozchylałes kiedyś ogolonego kaktusa??:)Opowiedz jak było

                                                    Dlaczego mi to robisz?;)
                                                    Przecież domyślasz się,że tego nie lubię;)
                                                    Czy nie zasłużyłem sobie na odrobinę przyjemności?
                                                    Życie i tak jest ciężkie;)
                                                  • bitch.with.a.brain Re: widzisz, bitch ,wiarusik zareagowal jak zapro 22.02.07, 22:23
                                                    Nic Ci nie robię i prawdopodobnie nie zrobię:)
                                                    Nie wiem czego nie lubisz.Wiem tylko że lubisz lizać pachy i lubisz rośliny
                                                    liściaste.
                                                  • wiarusik Re: widzisz, bitch ,wiarusik zareagowal jak zapro 22.02.07, 22:28
                                                    bitch.with.a.brain napisała:

                                                    > Nic Ci nie robię i prawdopodobnie nie zrobię:)
                                                    > Nie wiem czego nie lubisz.Wiem tylko że lubisz lizać pachy i lubisz rośliny
                                                    > liściaste.


                                                    Zaraz mnie zaleje coś,ale jeszcze chwileczkę;)
                                                    Jednak te pachy chodzą ci po głowie;)
                                                  • bitch.with.a.brain Re: widzisz, bitch ,wiarusik zareagowal jak zapro 22.02.07, 22:30
                                                    To Ty sie zalewaj a ja idę sie moimi pachami zająć:)Dobranoc,niech ci sie snią
                                                    feministki w czapkach i ogolone kaktusy
                                                  • bitch.with.a.brain Re: widzisz, bitch ,wiarusik zareagowal jak zapro 19.02.07, 22:44
                                                    nie wiem,nie znam tego programu:)
      • snegnat Re: "praca za sexs" 16.02.07, 23:31
        Sama
        > jak kiedyś będę suzkac asystenta czy ochrony to nie wykluczam tego typu testów;
        > )

        I właśnie dlatego nalezy młodych zachęcać do otwierania własnego businessu ;)

        PS. Co by Twój bojfrend powiedział na tego typu selekcje pracowników? :D
        • kot_behemot8 Bitch... 17.02.07, 10:58
          snegnat napisał:

          >
          > PS. Co by Twój bojfrend powiedział na tego typu selekcje pracowników? :D



          Właśnie, Bitch... mnie też to ciekawi. Całkiem niedawno napisałaś, że jesteś
          monogamistką, od 5 lat wierną swojemu chłopakowi. Tak się więc zastanawiam jak
          nalezy rozumieć twoje rewelacje z tego wątku. Twój chłopak nie miałby nic
          przeciwko temu żebyś chodziła na rozmowy o pracę, tak ze dwa razy na tydzień, w
          była w trakcie nich "sprawdzana" - czasami przez panów o apartycji posła
          Łyżwińskiego, tak na marginesie... TY sama naprawdę nie miałabyś nic przeciwko
          temu - ty, monogamistka, wierna od 5 lat?
          • bitch.with.a.brain Re: Bitch... 17.02.07, 12:37
            Oczywiście nie napisałam tu jednego:tak mogę szukać asystenta jak będe sama.co
            jak wiadomo może się zdarzyc bo ile facet wytrzyma z taką kobieta jak ja?;)
          • maxim100 zo na sjeszcze zaskoczy 17.02.07, 12:44
            ciekawe co wy feministki jeszcze wymyślicie
      • kot_behemot8 Re: "praca za sexs" 17.02.07, 11:03
        bitch.with.a.brain napisała:

        .Gdyby seks był podstawa zatrudnienia w prywatnej firmie to ok.Sama
        > jak kiedyś będę suzkac asystenta czy ochrony to nie wykluczam tego typu
        testów;
        > )


        Owszem, gdyby chodziło tylko o firmy prywatne to ja też nie mam nic przeciwko
        temu. Tyle tylko że z zupełnie innych niż ty powodów. Po prostu uważam, że taka
        firma bardzo prędko by zbankrutowała - umiejętność dobrego dupczenia nie
        przekłada się bowiem na kompetencje zawodowe. A zakładam, że mówimy
        o "normalnych" firmach a nie o agencjach towarzyskich.
    • facet123 Re: "praca za sexs" 17.02.07, 10:46
      > Od pewnego czasu usiłuję zrozumieć co tak oburzającego jest w transakcji
      > "praca za seks"

      Oczywiście, że nie ma nic oburzającego. Nowoczesne państwa nawet zalegalizowały
      takie transakcje pod nazwą prostytucji. Żadna prostytutka nie będzie się raczej
      oburzać za to, że jej klient wymaga seksu w zamian za pieniądze, albo, że
      właściciel agencji towarzyskiej wymaga aby świadczyła usługi seksualne w zamian
      za pracę (która w końcu na tym stanowisku właśnie na tym polega).

      Jeżeli natomiast nawiązujesz do sprawy Anety Krawczyk to jedyny problem polega
      na tym, że ta pani nigdy nie pracowała na stanowisku prostytutki (co zresztą w
      Polsce byłoby niemożliwe). Dlatego jej pracodawca w zamian za utrzymanie pracy
      wymagał od niej usług wykraczających poza jej obowiązki wynikające ze
      sprawowanego stanowiska. Dokładnie tak samo jakby mi szef kazał któregoś dnia
      zamiast pracować biurze wyjść na zewnątrz i przerzucić tonę węgla - nie
      zgodziłbym się, bo nie leży to w moich kompetencjach i nie czuł bym się
      komfortowo wykonując pracę fizyczne o których nie było mowy w umowie o pracę.



      • piekielnica1 Re: "praca za sexs" 17.02.07, 15:08
        > Jeżeli natomiast nawiązujesz do sprawy Anety Krawczyk to jedyny problem polega
        > na tym, że ta pani nigdy nie pracowała na stanowisku prostytutki (co zresztą w
        > Polsce byłoby niemożliwe). Dlatego jej pracodawca w zamian za utrzymanie pracy
        > wymagał od niej usług wykraczających poza jej obowiązki wynikające ze
        > sprawowanego stanowiska.

        To nie jedyny problem.
        Ten nawet ważniejszy? (nie feministyczny a społeczny) to taki, że pan oseł
        żądał tych usług za pieniądze podatnika.
        • lolyta Re: "praca za sexs" 17.02.07, 21:38
          > To nie jedyny problem.
          > Ten nawet ważniejszy? (nie feministyczny a społeczny) to taki, że pan oseł
          > żądał tych usług za pieniądze podatnika.


          Ten problem jest wazny, ale tez nie najwazniejszy.
          Ostatecznie gdyby to nie byly pieniadze podatnika, a np. prywatnych
          akcjonariuszy, to byloby rownie naganne.
          Natomiast istotne jest tutaj to, ze seksu za prace wymagano wylacznie od pan.
          Innymi slowy, przy przyjeciu do pracy stosowano rozne kryteria wobec kobiet i
          mezczyzn, przy czym kryteria te nie mialy nic wspolnego z charakterem stanowiska
          pracy.
        • facet123 Re: "praca za sexs" 19.02.07, 11:58
          > To nie jedyny problem.
          > Ten nawet ważniejszy? (nie feministyczny a społeczny) to taki, że pan oseł
          > żądał tych usług za pieniądze podatnika.

          To jest wg mnie mniejszy problem. To znaczy gdyby pan Poseł pracowników
          biurowych swojego biura wygonił do lasu i kazał im kopać doły, to za ważniejsze
          przewinienie uznałbym działanie na szkodę tych ludzi niż fakt, że niepotrzebne
          nikomu doły zostały wykopane za pieniądze podatnika.
    • vivian.darkbloom to zalezy czy jesteś właścicielem/ką czy nie 19.02.07, 18:14
      jeśli to jest twoja firma to masz prawo zatrudniać osoby według takich kryteriów
      jak ci się podoba. najwyżej będziesz mieć straty.
      Ale jeśli nie jesteś właścicielem to twoim obowiązkiem wobec właściciela czy
      akcjonariuszy jest zatrudnianie na podstawie kompetencji.
      W przypadku gdy firma nie jest agencją towarzyską pojawia się jednak jeszcze
      jeden problem - czy "transakcja" jak to nazywasz jest rzeczywiście dobrowolna?
      czy nie wykorzystujesz np. czyjejś tragicznej sytuacji życiowej. jeśli ktoś
      oficjalnie wyraża zgodę ale ty wiesz, ze czyni to wbrew swojej woli, z
      desperacji, a mimo to go wykorzystujesz to jest to moim zdaniem zachowanie
      nieetyczne (nie tylko w kontekście pracy za seks)
      • lolyta Re: to zalezy czy jesteś właścicielem/ką czy nie 19.02.07, 20:38
        dokladnie, dochodzi tu jeszcze zjawisko zwane dumpingiem.
        Na przyklad, jesli osoba zatrudniona na stanowisku dajmy na to programisty jest
        zmuszana do "dobrowolnego" i darmowego administrowania domowych komputerow
        calego zarzadu i ich krewnych, albo, powiedzmy, odpowiedzialna jest za
        wyposazenie firmy i jednoczesnie zada sie od niej zeby oprocz biur urzadzala
        mieszkania szefow, gdyz niezobowiazujaco sie jej sugeruje, ze albo to bedzie
        robic, albo straci prace, to jest to rowniez nieetyczne, raz, ze jesli ta osoba
        jest zmuszana do robienia tego w czasie pracy to okradana jest firma dla ktorej
        pracuje, jesli po godzinach, to okradana jest ta osoba ze swojego czasu, dwa, ze
        traca na tym specjalisci (programisci, projektanci wnetrz, prostytutki), ktorzy
        powinni ta prace wykonywac, tyle, ze oni by zadali za to uczciwej zaplaty.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka