Dodaj do ulubionych

Czykobieta z dzieckiem ma mniejsze szansena partne

05.07.07, 17:02
Dlaczego Waszym zdaniem niektórzy faceci nie chcą spoykać się z kobietą ,która
ma dziecko? Byłem kiedyś 4,5 roku w związku z kobietą, która miała dziecko z
pierwszego małżeństwa. Dla mnie dziecko nie było przeszkodą. Powiem więcej:
zajmowanie się dzieckiem było najciekawszym wydarzeniem w moim życiu.
Reakcja rodziny i znajomych na ten związek z była następująca:
1. Ojciec był wkurzony, że znalazłem kobietę z dzieckiem.
2. Brat twierdził , że faceci nie chcą mieć kobiety z dzieckiem, gdyż owo
dziecko może przeszkadzać w związku.
3. Koleżanka powiedziała mi,że nigdy niezdecydowałaby się na związek z osobą,
która ma dziecko.
Dlaczego niektórym facetom przeszkadza dziecko?
Obserwuj wątek
    • bitch.with.a.brain Re: Czykobieta z dzieckiem ma mniejsze szansena p 05.07.07, 17:19
      znam dziewczynę, która rozstała się z ojcem swojego dziecka. Wkrotce potem
      znalazła kolejnego partnera i miała drugie dziecko.A potem jako matka dwójki już
      (znów samotna) poszła na dyskotekę,poznała fajnego chłopaka i teraz tworzą udany
      związek z dwójką dzieci.Więc chyba nie jest tak źle:)
      • frankhestain taaa 05.07.07, 17:32
        zapytaj dzieci czy sa tego samego zdania
        • bitch.with.a.brain Re: taaa 05.07.07, 17:36
          Dzieci sa na etapie poczatków mówienia więc raczej nie odpowiedzą na tego typu
          pytanie
          • lolyta Re: taaa 22.09.07, 00:36
            > Dzieci sa na etapie poczatków mówienia

            to piorunem jej poszlo!
      • pavvka Re: Czykobieta z dzieckiem ma mniejsze szansena p 05.07.07, 17:48
        bitch.with.a.brain napisała:

        > znam dziewczynę, która rozstała się z ojcem swojego dziecka. Wkrotce potem
        > znalazła kolejnego partnera i miała drugie dziecko.A potem jako matka dwójki
        ju
        > ż
        > (znów samotna) poszła na dyskotekę,poznała fajnego chłopaka i teraz tworzą
        udan
        > y
        > związek z dwójką dzieci.

        Żeby matka dzieciom po dyskotekach się włóczyła! Sodomia i gomoria.
    • yen_dza Re: Czykobieta z dzieckiem ma mniejsze szansena p 05.07.07, 17:54
      Znam dziewczyne, ktora majac dwojke dzieci z pierwszego malzenstwa, zwiazala
      sie z innym facetem. Zwiazek zapowiadal sie wiecej niz obiecujaco i taki
      wlasnie byl. Do momentu, kiedy urodzila trzecie dziecko. Okazalo sie, ze pomimo
      faktu, ze facet mial bardzo dobre stosunki z tamta dwojka, faworyzuje w sposob
      az nazbyt oczywisty swoje wlasne. Co jest zrozumiale tylko do pewnego stopnia.
      Dzieciaki czuly sie jednak odrzucone, odsuniete na boczny tor. A matka byla w
      tej sytuacji miedzy mlotem a kowadlem. Konflikt murowany.
      Moze to wlasnie byc problem w zwiazku z kobieta, ktora ma juz dzieci.
    • turbomini Re: Czykobieta z dzieckiem ma mniejsze szansena p 05.07.07, 18:36
      Ponieważ wbrew obiegowym frazesom, wiążąc się z partnerką, wiążą się również z
      jej dzieckiem, a także poniekąd z ojcem tego dziecka. Trzeba wykazać się nie
      lada dojrzałością emocjonalną, żeby umieć wszystko to pogodzić.
    • karolana Re: Czykobieta z dzieckiem ma mniejsze szansena p 05.07.07, 18:48
      Wiążąc się z osoba posiadającą dziecko z poprzedniego związku, wiązemy się nie
      tylko z tą osobą, ale z dzieckiem i jego drugim rodzicem, który ma często różne
      ciekawe pomysły dotyczące życia swojego byłego partnera/partnerki i dziecka.
      Ponadto zawsze jest ta świadomość, że wkładamy wysiłek (emocje, czas, pieniądze)
      w wychowanie dziecka, którego rodzicem nie jesteśmy i nigdy nie będziemy, co nie
      raz i nie dwa zostanie nam "przypomniane" i to w sposób niezwykle bolesny,
      zarówno przez dzieciaka (co do pewnego stopnia wynika z rozwoju i nie jest czymś
      niezwykłym) jak i przez tego drugiego rodzica, a nawet przez osobę, z którą się
      zwiążemy. Chyba że poprzedni zrzeknie się praw, co zdarza się rzadko. I pół
      biedy jeśli z tego nowego związku można mieć własne dzieci. A jeśli nie? To jest
      cholernie trudne. Również kobiety niechętnie wiążą się z facetami, którzy mają
      dzieci z poprzednich związków, pomimo tego, że są oni raczej niedzielnymi
      tatusiami. Ja osobiście wykluczam taki związek. Nie ma takiej możliwości żeby
      mój facet miał dziecko z inną kobietą. Byłabym po prostu wściekle zazdrosna,
      niestety.
      • evita_duarte Ja tez nt 05.07.07, 19:14
        karolana napisała:

        Ja osobiście wykluczam taki związek. Nie ma takiej możliwości żeby
        > mój facet miał dziecko z inną kobietą. Byłabym po prostu wściekle zazdrosna,
        > niestety.
    • tad9 Re: Czykobieta z dzieckiem ma mniejsze szansena p 05.07.07, 19:18
      pat34 napisał:

      > Dlaczego Waszym zdaniem niektórzy faceci nie chcą spoykać się z kobietą ,która
      > ma dziecko?

      To proste - po co inwestować zasoby w hodowlę cudzego bębna?
      • six_a Re: Czykobieta z dzieckiem ma mniejsze szansena p 05.07.07, 19:37
        powiedział, co wiedział :)
        część tatusiów to nawet nie wie, że dziecko jest tylko mamusi.
        pomyślnych wyników badań genetycznych życzę...
        • tad9 Re: Czykobieta z dzieckiem ma mniejsze szansena p 05.07.07, 19:45
          six_a napisała:


          > część tatusiów to nawet nie wie, że dziecko jest tylko mamusi.
          > pomyślnych wyników badań genetycznych życzę...\\

          czego oko nie widziało, tego sercu nie żal - powiadają. My jednak mówimy o innej
          sytuacji - o sytuacji, gdy mężczyzna wie, że dziecko nie jest jego.
          • six_a Re: Czykobieta z dzieckiem ma mniejsze szansena p 05.07.07, 22:00
            a co to w sumie za różnica, czy pakować kasę w kwiaty dla teściowej czy w
            dziecko partnerki, dziecko przynajmniej ma potencjał rozwojowy :)
            • cloclo80 Re: Czykobieta z dzieckiem ma mniejsze szansena p 21.09.07, 22:33
              Kwiaty są tańsze, przychylna teściowa bezcenna :-)
    • 444a Re: Czykobieta z dzieckiem ma mniejsze szansena p 06.07.07, 03:12
      Bo trzeba pokochać dodatkową osobę (kilka), której nie można sobie wybrać. Nie
      ma to związku z dojrzałością - spotkałem się z taką opinią.
    • sir.vimes Mężczyźni z dzieckiem też mają mniejsze szanse 06.07.07, 07:15
      Znam parę rodzin, w kórych występuje instytucja pasierbów;) i jest to naprawdę
      dużo, dużo trudniejsze niż "zwykły" związek.
      Nie chodzi nawet o to , że dziecko "przeszkadza" (chociaż oczywiście z
      obecnością dziecka wiążą się pewne trudności - nawet w okresie randkowania).
      Raczej o priorytety - do wspólnego dziecka dorasta się razem (choćby w czasie
      ciąży), łatwiej przyzwyczaić się do jego wad, zalet i potrzeb. Dziecko "gotowe"
      to zupełnia inna historia.. Poza tym dziecko najczęściej ma już jakiegoś ojca/
      mamę i nie wskakuje się po prostu na jej/jego miejsce - trzeba wypracować sobie
      specyficzny rodzaj bliskości i specyficzną rolę w życiu dziecka.
      Dziecko partnerki/partnera z innego związku nie ma wpływu na związek tylko ,
      jeśli się je kompletnie olewa (np. traktuje jak ładny i szczebiocący) dodatek do
      mamusi/tatusia)- brutalne, ale prawdziwe. Jeżeli chce się mieć z nim kontakt
      emocjonalny czy wpływ na wychowanie - sprawa robi się skomplikowana.
      Ja raczej bym się nie zdecydowała - i tak mam sporo wyzwań w życiu.

      A już najmniejsze szanse maja osoby z dzieckiem chorym/upośledzonym itp. Wiele
      osób nie potrafi poradzić sobie z chorobą (i ograniczeniami stąd wynikającymi)
      nawet własnego dziecka, co dopiero czyjegoś.)
    • cytrynka123 Re: Czykobieta z dzieckiem ma mniejsze szansena p 10.07.07, 19:30
      A ja zawsze chcialam spotkac mezczyzne z dzieckiem, ale bez zony. Zwiazek z
      takim panem nie jest najlatwiejszy, ale dziecko mialabym juz gotowe i nie
      musialabym sie martwic, ze nie zdaze urodzic przed 35 :) (o ile male to i mozna
      sie w nim rozkochac, jak we wlasnym i, o ile proces adopcyjny sie
      uprawomocnil), panu by bardziej zalezalo na stabilizacji, mialby w sobie wiecej
      pokory, wiecej spokoju emocjonalnego. Ktos skrzywdzony przez zycie ma w sobie
      wiecej radosci plynacej z drobiazgow. Zaadoptowalabym i takiego pana, i jego
      przychowek ;)))))) A nasze wspolne dziecko by tylko dalo rodzaj pomostu miedzy
      soba a reszta malych. Czulabym sie niejako zwolniona z rodzenia wiekszej liczby
      dzieci, a tak czasem sie to marzy panom. Juz mam zamowienie na dwojeczke z
      perspektywa trzeciego dziecka jako wpadki ;) Alleluja i do przodu!!
      • 444a Re: Czykobieta z dzieckiem ma mniejsze szansena p 11.07.07, 01:14

        > A ja zawsze chcialam spotkac mezczyzne z dzieckiem, ale bez zony.

        Widzisz, w Polsce to niemożliwe, bo sądy oddają dzieci wyłącznie matkom -
        musiałąbyś narazić się jakiejś babie.

        Ktos skrzywdzony przez zycie ma w sobie
        > wiecej radosci plynacej z drobiazgow.

        Cierpienie uszlachetnia szlachetnych w środku, zresztą nie zawsze, bo potrafi
        też upodlić.
        • karolana Re: Czykobieta z dzieckiem ma mniejsze szansena p 11.07.07, 01:39
          > Widzisz, w Polsce to niemożliwe, bo sądy oddają dzieci wyłącznie matkom -
          > musiałąbyś narazić się jakiejś babie.

          jest możliwe, jeśli facet jest wdowcem, ale baaardzo rzadko...

          > Cierpienie uszlachetnia szlachetnych w środku, zresztą nie zawsze, bo potrafi
          > też upodlić.

          i tu się zgodzę, pogląd, że cierpienie uszlachetnia jest z dupy :D
          • cytrynka123 Re: Czykobieta z dzieckiem ma mniejsze szansena p 11.07.07, 16:27
            > > Cierpienie uszlachetnia szlachetnych w środku, zresztą nie zawsze, bo pot
            > rafi
            > > też upodlić.
            >
            > i tu się zgodzę, pogląd, że cierpienie uszlachetnia jest z dupy :D



            Nie twierdze, ze cierpienie uszlachetnia. Lubie ludzi, ktorzy troche znaja
            zycie i nie oczekuja wszystkiego ot tak szybko, darmo i latwo. Drazni mnie
            roszczeniowa postawa i zadanie by ktos byl dokladnie taki a taki... Znam wiele
            mlodych malzenstw, gdzie toczy sie walka na 'zmienianie' partnera... Ktos, kto
            juz cos przezyl, jest czesto bogatszy o wiedze i odrobine pokory zyciowej.
            Pokory tej nie mylcie ze spuszczona glowa i bezradnoscia.
    • gotlama Re: Czykobieta z dzieckiem ma mniejsze szansena p 10.07.07, 22:46
      Powody:
      1. Świadomość ,że kobieta która zdecydowała się na samotne macierzyństwo lub
      rozwód najprawdopodobniej nie jest potulną trusią.
      2. Obawa że kobieta która już kiedyś rozstała się z partnerem może mieć dość
      swobodne podejście do pojęcia "trwałość związku"
      3. Kłopoty z przeszłością czyli koniecznością tolerowania ewentualnych odwiedzin
      exa w celu spotkania z dziećmi
      4. Problemy z wychowaniem przysposobionych dzieci, gdy zaczną wkraczać w okres
      buntu związanego z dojrzewaniem.

      Powyższe punkty są najczęściej przyczynami dla których normalni mężczyźni mają
      obiekcje co do takich związków.
      Prostaccy egoiści potrafią dołożyć, że nie będą inwestować w cudze dzieci.
      • misiu-1 Re: Czykobieta z dzieckiem ma mniejsze szansena p 11.07.07, 12:28
        gotlama napisała:

        > Prostaccy egoiści potrafią dołożyć, że nie będą inwestować w cudze dzieci.

        Dlaczego to, Twoim zdaniem, dowodzi "prostackiego egoizmu"? Jak rozumiem, Ty,
        jako osoba nie będąca "prostacką egoistką", chętnie zainwestowałabyś np. w moje
        dzieci? Jeśli tak, to chętnie podrzucę Ci numer konta, co? :-)))
      • xvqqvx Re: Czykobieta z dzieckiem ma mniejsze szansena p 26.07.07, 12:24
        Ja bym dołożył jeszcze:
        5. Obawa, że związek z tym mężczyzną jest tak naprawdę po to, żeby "w domu był jakiś chłop, bo inaczej dziecko będzie się czuło gorzej od rówieśników".
        6. Obawa, że dziecko posłuży kobiecie jako argument nie do odparcia, kiedy będzie ona chciała, żeby mężczyzna robił to, co ona chce.
    • vivian.darkbloom jest to do pewnego stopnia zrozumiałe 11.07.07, 17:37
      (zarówno w przypadku kobiet jak i mężczyzn z dzieckiem)
      Po pierwsze - relacje z byłym mężem/żoną partnera. dziecko powoduje, że więzi z
      poprzedniego małżeństwa nie mogą być całkowicie zerwane i ze wzgledu na to, ze
      większość par nie rozstaje sie w przyjaźni mogą z tego wynikać rożne kłopoty.
      po drugie - problem z akceptacją nowego partnera mamy lub taty przez dziecko.
    • andreas3233 Re: Czykobieta z dzieckiem ma mniejsze szansena p 11.07.07, 22:19
      To przykre, ale nalezy i o tym napisac. Maltretowanie dzieci, nie mowiac juz o
      dzieciobojstwie - niestety, zdarzaja sie. Sa one surowo karane w kazdej
      kulturze i wg kazdego prawa. A dzieje sie, to w taki sposob, ze w rodzinach z
      przybranym ojcem jest min.7 razy wiecej 'abuse' niz w rodzinach z ojcem
      biologicznym. Uzasadnienie: ojcowie przybrani sa mniej tolerancyjni / maja
      nizszy prog wyrozumialosci/ wobec zachowania sie niebiologicznego dziecka.
      • cloclo80 Re: Czykobieta z dzieckiem ma mniejsze szansena p 21.09.07, 22:31
        To działa również w drugą stronę. Nawet niewinnego można oskarżyc o molestowanie
        a wyplątac się z takiego zarzutu nie sposób.
    • konstanz Re: Czykobieta z dzieckiem ma mniejsze szansena p 21.09.07, 21:52
      Dziecko nie powinno stanowic problemu. Nie powinnes tez robic to
      czego sam tak naprawdę nie chcesz a robisz to bo tak chcą rodzice.
      Nie wiem ile masz lat ale zapewne opieka rodziców i ich wychowywanie
      ciebie już dawno się skończyło. To ty żyłbyś z tą kobietą a nie twoi
      rodzice. Mój ex miał dziecko z byłą dziewczyną. Mo to dziecko nie
      przeszkadzało. Ja byłam z nim,jego ex-dziewczyna z jego dzieckiem ze
      swoim. Tej dziewczyny chłopakowi też nie przeszkadzało to dziecko.
      Był tylko trochę zazdrosny,że widuje sie ze swoim biologicznym ojcem
      i tyle. Druga sprawa to moja ciocia i moi dwaj kuzyni. Wujek umarł
      zostawiając ciocie z dwójką chłopców. Moi kuzyni mieli wtedy
      odpowiednio 12 i 13 lat. Po dwóch latach ciocia wyszła ponownie za
      mąż. Nowy wujek kocha ich jak synów. Wychował ich jakby byli jego i
      nigdy nie powiedział o nich inaczej jak synowie. Teraz mają po 24 i
      25lat. Jeden już sie usamodzielnił. Jestem wdzięczna wujkowi ze
      zaopiekował sie ciocią i moimi kuzynami. Są szczęśliwą rodziną.
      Nie skreślaj jakieś kobiety tylko dlatego że ma dziecko. To że jakiś
      dupek ją zostawił,czy owdowiała ,czy też rozstała się bo do siebie
      nie pasowali nie znaczy,,ze już nie zasługuje na szczęście. A co
      jest winne dziecko?! Też chce byc kochane,miec ojca. I nie
      koniecznie biologicznego.
    • niedo-wiarek Re: Czykobieta z dzieckiem ma mniejsze szansena p 21.09.07, 22:06
      Cudze dziecko to najczęściej wróg i tyle. Po co się męczyć?
    • bursztynowe Re: Czykobieta z dzieckiem ma mniejsze szansena p 21.09.07, 22:52
      1. Taka kobieta ma mniejsze szanse, z powodów oczywistych. Generalnie.

      2. Są porąbani faceci, bynajmniej nie pedofile, dla których nie ma to znaczenia.
      Tzn. akceptują partnerkę wraz z jej przeszłością.
    • lolyta Re: Czykobieta z dzieckiem ma mniejsze szansena p 22.09.07, 01:24
      przyczyny natury kulturowo-obyczajowej wylacznie, mysle, bo w USA nie jest to
      problemem, a model rodziny twoje dzieci plus moje dzieci plus nasze dzieci jest
      bodajze najczesciej spotykanym (wsrod tych dzieciatych) i sa to duzo trwalsze
      zwiazki od tych z poprzednimi partnerami, gdzie w gre wchodzili wyl. oryginalni
      rodzice.
      Inna sprawa, ze wsrod wypadkow pod tytulem dorosly opiekun zakatowal male
      dziecko, tym doroslym opiekunem najczesciej jest partner matki, nie bedacy
      ojcem dziecka.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka