06.12.07, 14:54
Rozmawiałyśmy kiedyś o opiece nad starszymi ludźmi.

Z przerażeniem przeczytałam ten artykuł i obejrzałam nagrany z ukrycia materiał.
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,4733897.html

Czemu tak jest?
Czemu podli ludzie moga pracować w dmoach starców, domach dziecka itp? jak
dobiera się pracowników?

Czy tak będzie , dopóki problem opieki nad starszymi będzie "tabu"? JAK pisać
i mówić głośno o potrzebie istnienia DOBRYCH domów opieki?
Co my jako obywatelki mozemy zrobić w tej sprawie? Nie chodzi mi o to akurat
wydarzenie tylko całość problemu. Czy nie warto postulować czegoś (czego?),
pisać (co i do kogo?)?

Co, bez sprawdzania w googlach czy gdziekolwiek, wiecie o problemach starszych
ludzi w Polsce?
Bo ja - za mało.

Ale myslę, że najwięcej szkodzi i najwięcej krzywdy powoduje milczenie o tych
kwestiach , wmiatanie pod dywanik.
I powszechne przekonanie, że domy starców SĄ piekłem - więc , jak widać, nikt
nie stara się , by nie były...
Obserwuj wątek
    • skrzydlate Re: Piekło 06.12.07, 17:31
      chciałabym zwrócić uwagę że podobne rzeczy dzieją się też w domach - w rodzinie,
      gdzie "troskliwa" rodzinka "opiekuje się" starsza osobą, dosyć często chodzi
      tylko o to żeby było czysto i schludnie... bo co ludzie powiedzą... wiem o takim
      przypadku z opowiadania osoby która opiekowała sie starsza panią ... spora
      część ludzi dba tylko o to żeby pozory były zachowane.. podobnie jak w przypadku
      przemocy wobec kobiet, dzieci i generalnie słabszych członków rodziny, którzy są
      zależni, starszy ludzie NAPRAWDE są całkowicie bezbronni i nikt się o nich nie
      upomni ani ich nie obroni

      jeżdżę z moim ojcem po lekarzach właśnie dlatego, bo zauważył, że kiedy jest
      sam, traktują go dużo gorzej

      starych ludzie dosyć często traktuje sie strasznie

      ostatnio w niejakiej REH MEDICA - a niech mnie pozwą do sądu - byłam świadkiem
      jak młody człowiek odezwal sie lekceważąco i po chamsku do staruszki
      narzekającej na złe traktowanie, być może bez sensu - nie sprawdzałam, ale nie
      można tak traktowac ludzi tylko dlatego że ich mózgi już nie działają tak jak
      nasze, starzy ludzie sa blisko "nieba" i każdy powinien pamiętac o tym, i o tym
      ze sam kiedyś będzie w tej samej dokładnie sytuacji..........
      • skrzydlate Re: Piekło 06.12.07, 17:32
        www.forum.senior.info.pl/
      • sir.vimes owszem, w domach też 06.12.07, 18:05
        podobne rzeczy dzieją się też w domach - w rodzinie
        > ,
        > gdzie "troskliwa" rodzinka "opiekuje się" starsza osobą,


        Jak najbardziej - rodzina tez potrafi...
        Kiedyś na forum był watek o rodzinie, która wyrzuciła wózek inwalidzki dziadka ,
        bo zajmował miejsce w przedpokoju. A postulującej konieczność spacerów wnuczce
        odpowiadano, ze go nie utrzymuje i to nie jej przedpokój więc, żeby się odwaliła...

        "bo co ludzie powiedzą..."

        Tak, zachowanie pozorów często jest najważniejsze, nie prawdziwa pomoc - dotyczy
        to i staruszek, i niepełnosprawnych i dzieci.
    • jagandra Re: Piekło 06.12.07, 19:21
      Myślę, że masz rację pisząc o tabu. No bo jest silna presja społeczna, by nie oddawać starszych członków rodziny do domu starców. Więc jeśli ktoś oddaje, to najchętniej po cichu, żeby zapomnieć o sprawie. A w takiej sytuacji trudniej mówić głośno: w domach starców źle się dzieje, bo można usłyszeć: no właśnie, a ty wyrodna oddałaś.
      • verdana Re: Piekło 06.12.07, 20:03
        Chyba tak może być wszędzie, gdzie sa ludzie bezbronni i poddani czyjejś władzy
        - w Domach dziecka, w Domach Opieki, szpitalach psychiatrycznych.
    • dagmama Re: Piekło 06.12.07, 21:54
      Bardzo mi oprzykro, ale jestem w stanie zareagować tylko
      histerycznie. Jak tak można, jak ludzie mogą żyć mając na sumieniu
      coś takiego, jak można nie mieć żadnego szacunku dla drugiego
      człowieka.
      W moim ukochanym filmie na chandrę, "Dirty dancing", młody facet
      rzuca tekst, który zawsze mnie rozwala: Niektórzy ludzie się nie
      liczą.
    • falafala Re: Piekło 07.12.07, 08:57
      Takie wiadomosci z jednej strony uczulaja, a z drugiej... Nie wiem, moze sie
      myle, ale czy takie cos nie dzieje sie za cichym przyzwoleniem otoczenia. Nie
      posadzam nikogo, ze specjalnie oczy przymyka, ale ze dla swojego spokoju ducha
      woli nie widziec. TAk jak pisza, rodziny pensjonariuszy, odwiedzajacy, ksiadz,
      nikt "nic nie widzial", zaden starszy czlowiek sie nie skazyl. Sadze, ze
      problemem jest tez bezradnosc w tej sytuacji, jaki powinien byc tryb
      postepowania przy podejzeniu przestepstwa? Przeniesc babcie/dziadka gdzie
      indziej?(ale czy bedzie dobrze), przeciez nie pojdziesz rozmawiac z personelem,
      zglosic na policje podejzenie (to tak samo jak porozmawiac z personelem).
      Bezradnosc, wiec lepiej nie widziec i miec czyste sumienie.
      • jagandra Re: Piekło 07.12.07, 09:34
        A jednak należy przenieść babcię lub dziadka gdzie indziej (za jego lub jej zgodą) i zgłosić sprawę na policję. A wcześniej należy uważnie słuchać tego, co babcia lub dziadek mówią i nie traktować każdego słowa jako przejawu halucynacji.
        • falafala Re: Piekło 07.12.07, 13:12
          A skad pewnosc ze w nastepnym bedzie lepiej? Zdajesz sobie tez sprawe, ze po
          zgloszeniu policji bedziesz miala wiecej klopotow niz kierowniczka, czy personel
          danego osrodka, ktory bez dowodow szybko sie wylga ze sprawy. Glosy dziadkow sa
          bardzo "slabe" w takich sytuacjach
          • malila Re: Piekło 07.12.07, 13:42
            Fakt, że zgłaszanie takej sprawy niewiele na razie daje. Mnie oprócz
            tego, w jaki sposób traktowani są pensjonariusze, bulwersuje sposób,
            w jaki potraktowani zostali pracownicy domu w Radości, którzy
            zdecydowali się zgłosić sprawę fundacji i policji.
            Ale z drugiej strony niezgałaszanie takich rzeczy prowadzi do
            bezkarności. I kółko się zamyka.
            • jagandra Re: Piekło 07.12.07, 13:51
              Pewności nie ma, ale próbować trzeba. Myślę, że warto też zaznaczyć, że się przenosi babcię/ dziadka z innego domu, bo tam pensjonariusze są źle traktowani. Niech wiedzą, że będziemy im patrzeć na ręce.
              Na policję też zgłaszać trzeba, nawet jeśli to niewiele daje. Najgorsze to nic nie robić i pozwalać, by działo się to, co dzieje.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka