Dodaj do ulubionych

Matriarchat w... Chinach

25.01.08, 16:41
Kto by pomyślała, że w Kraju Środka funkcjonuje jeszcze taki układ.

linka tu:
www2.ttcn.ne.jp/~orie/Yunnan2000.htm
No i kilka uwag które mi się nasunęły:
* model seksualności jest ważny dla kształtu jaki przyjmuje społeczność - większa otwartość, brak potępienia dla "multi-miłośników", przyzwolenie na realizowanie swoich prawdziwych potrzeb a nie dopasowywanie ludzi do arbitralnie ustalonych zasad;
* Społeczność daje oparcie - kobieta może mieć dzieci, i nie ponosi samotnie całego ciężaru zapewnienia im bytu, ta funkcja rozkłada się na większą grupę, łącznie z tym że cała wioska składa się na edukację (z linku wynika że chłopcy idą do szkoły wyższej, ciekawa jestem czy to tylko przypadek pytanych w wywiadzie czy jakaś zasada);
* Funkcja głowy rodziny zależy od jednostkowych umiejętności a nie od pierworództwa czy innego abstraktu

Podejrzewam że znalazłoby się tam też dużo minusów, ale i tak podobają mi się te rozwiązania które tam są realizowane; na pewno bardziej niż niektóre Europejskie...
Obserwuj wątek
    • kocia_noga Re: Matriarchat w... Chinach 25.01.08, 18:30
      Nasunęło mi się coś, co przeczytałam w książce "Trzy kolory Bogini".
      Hiszpańska etnografka Marisa Rey-Henningsen porównywała baśnie
      okręgów patro - i matrycentrycznych hiszpańskiej Galicji.Analizując
      baśnie matrycentryczne wyłania 7 cech odrębnych, między innymi
      tolerancję seksualną.
    • mmoni Re: Matriarchat w... Chinach 25.01.08, 23:23
      Też kiedyś o tym czytałam, tutaj
      www.slate.com/id/2153586/

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka