kropka_bordo 12.09.08, 12:06 apokalipsa blisko: wyborcza.pl/1,75478,5677488,Proboszcz_skazany_za_gwalt.html Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
dzikowy Re: Co to będzie?!?!jeden!!! 12.09.08, 12:30 Precendencja w Polsce zaleca zwyczajowo witać władzę duchową przed świecką. Już go tam powitają. Odpowiedz Link Zgłoś
johnny-kalesony Oftopik! 12.09.08, 22:09 Od kilku dni jestem w stanie euforycznem, ponieważ stałem się posiadaczem dość dobrze utrzymanego youngtimera! Konieczne są rzecz jasna małe poprawki, jednak mają one charakter właściwie detaliczny. O matko ... Cieszę się jak szczurek, który znalazł arbuza! Pozdrawiam Keep Rockin' Odpowiedz Link Zgłoś
gotlama Re: Oftopik! 12.09.08, 23:31 He he, nabywca auta ma zagwarantowane dwukrotny stan euforii. Pierwszy - kiedy auto kupuje, drugi -kiedy uda mu się go sprzedać ;) Odpowiedz Link Zgłoś
dzikowy Re: Oftopik! 12.09.08, 23:45 Jeszcze mnóstwo euforii po drodze, niestety okupione dużym wysiłkiem - jak już sam naprawi:) Odpowiedz Link Zgłoś
johnny-kalesony Re: Oftopik! 13.09.08, 00:03 www.youtube.com/watch?v=AZf3dOP6FC4 Muzyka - legendarny Eddie Meduza! Ps. Moja jest w wersji kombi. =) Pozdrawiam Keep Rockin' Odpowiedz Link Zgłoś
dzikowy Re: Oftopik! 13.09.08, 00:36 Mój zbyt rzadki, to się nie pochwalę. Szybko zakonserwuj mu nadkola i progi, bo potem będzie drożej. Odpowiedz Link Zgłoś
johnny-kalesony Re: Oftopik! 19.09.08, 01:26 Na forum oldtimerowych Mercedesiarzy znalazłem testy substancji antykorozyjnych. Wnioskiem, jaki z ich przebiegu wynika, jest całkowita porażka popularnych, "gotowych" środków konserwujących (szczególnie w aerozolach). Podobno jedynym, który w sposób zaledwie dostateczny spełnia oczekiwania jest Terosan HV 400. www.w114-115.org.pl/jomla/content/view/122/77/ Przyznam - ten ląd jest mi całkowicie obcy ... Czy taką konserwację można przeprowadzić samemu? Czy logistycznie jest to zadanie możliwe do przeprowadzenia, ponieważ trochę obawiam się oddać bolid mój w ręce jakiś tam szarlatanów? Sprawdziłem numer VIN i okazało się, że mój egzemplarz powstał w fabryce w Goeteborgu, więc wedle wszelkich mitów i pogłosek - powinien mieć ocynkowane blachy. Czy pomimo ocynkowania należy również ambitnie zabezpieczać przed korozją? Pozdrawiam Keep Rockin' Odpowiedz Link Zgłoś
saszenka2 Re: Co to będzie?!?!jeden!!! 12.09.08, 23:47 dzikowy napisał: > Precendencja w Polsce zaleca zwyczajowo witać władzę duchową przed świecką. Już > go tam powitają. Mam nadzieję, że zgotują mu tam odpowiednie powitanie... Odpowiedz Link Zgłoś
piekielnica1 Re: Co to będzie?!?!jeden!!! 19.09.08, 07:54 Taktowne i na miejscu sa te pogwarki motoryzacyjne w aspekcie gwaltu. Sa dowodem wysokiej wrazliwosci dyskutantow. Odpowiedz Link Zgłoś
kocia_noga Re: Co to będzie?!?!jeden!!! 19.09.08, 08:42 Wicie co, kumy? Tak se czytam wypowiedzi męskie i się zastanawiam. Często pwotarza się w nich fraza, że kobiety które się stawiają się niewydymane. Co to może oznaczać? Czy chodzi o to,że kobiety niezaspokojone seksualnie są niezadowolone i szukają dziury w całym, a jak znajdzie się ktoś, kto je "wydyma", to dostają różowych okularów? Niby tak, ale nie bardzo.A właściwie całkiem nie.Ton ich wypowiedzi jest pełen agresji, prezentuje własny i wyłącZnie własny punkt widzenia oraz brak i empatii i jej chęci.Nie idzie w parze z zagłębieniem się w zagadnienie "jak kobiecie zrobić dobrze". W rnzch kułlturach, take naszej, europejskiej funkcjonuje zwyczaj karania "wychylających się" kobiet zbiorowym gwałtem. W oficjalnej, legalnej kulturze było tak jeszcze paręset lat temu, dzisiaj zwyczaj ten żyje w środowiskach uważanych za patologiczne, lecz zyje nadal. Dyscyplinowanie za pomocą gwałtu, najlepiej zbiorowego.Nie ma lepszego pokazania, gdzie jest miejsce kobiety - "widzisz, nawet Przemo, ten, co się tak ładnie do ciebie uśmiechał, dyma z nami, facetami.Nawet Artur, ten, z którym się tak fajnie rozmawiało, nie stoi po twojej stronie, tylko dyma razem z nami" itd. Taki dzikowy np to jest bardzo kulturalny facet, ale pzrecież też mu nerwy puszczą czasem i odwoła się do tego prastarego hasła. Gwałt = dyscyplinowanie.Gwałty pozwalają podtzrymywać pewien poziom niepewności i strachu u kobiet zwłaszcza gdy widzą męską solidarność jako odpowiedź. Tylko kobieta "dobrze wydymana" w ten właśnie sposób staje się cicha i zgodna. Pan mi zgasił papierosa.Proszę ognia - Księżyc jestem Odpowiedz Link Zgłoś
piekielnica1 Re: Co to będzie?!?!jeden!!! 19.09.08, 08:52 I uwazasz, ze przynajmniej niektorzy zidentyfikuja sie z Twoim opisem, czy beda szli w zaparte i nadal wierzyli w niograniczona moc swoich moziwosci erotycznych? Odpowiedz Link Zgłoś
kocia_noga Re: Co to będzie?!?!jeden!!! 19.09.08, 15:07 To do mnie? Nie rozumiem. Napisałam,że faceci używają zwrotu o niewydymaniu jako pogróżki.Używają go gdy czują złość, czy inną frustrację i ma to znaczenie "uważaj, bo ktoś cię złapie i pokaże gdzie raki zimują". Zwrot występuje w wersji prostej i pokrewnych, ale dotyczy tego samego - połączenia stosunku seksualnego z sankcją karną (zemstą). Odpowiedz Link Zgłoś
samiecwydymaniec666 [...] 19.09.08, 19:33 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
znana.jako.ggigus Re: Co to będzie?!?!jeden!!! 19.09.08, 22:20 pewnie sie czul wyjatkowo dowcipny rece opadaja i wszystko inne, jak sie czyta takie nicki i ich polucje Odpowiedz Link Zgłoś
ja.sinner Re: Co to będzie?!?!jeden!!! 19.09.08, 22:57 To jakis wirtualny erotoman, w realu cienias pewnie, to sie tutaj dowartosciowuje. Odpowiedz Link Zgłoś
saszenka2 Re: Co to będzie?!?!jeden!!! 22.09.08, 01:42 ja.sinner napisała: > To jakis wirtualny erotoman, w realu cienias pewnie, to sie tutaj > dowartosciowuje. Takie jednostki to zazwyczaj cieniasy, które poszukują drogi podwyższenia sobie samooceny, wybierają przy tym drogę na skróty. Jutro taki cienias znowu odezwie się na forum, bo jego ego znowu zanotuje stan poniżej poziomu morza. Cóż, niektórzy frustracje leczą na forum. Tylko im współczuć. Odpowiedz Link Zgłoś
samiecwydymaniec666 Re: Co to będzie?!?!jeden!!! 19.09.08, 22:55 Podniete na myśl o tobie...uwielbiam feministki... Odpowiedz Link Zgłoś
gotlama Re: gwałt jako środek dyscyplinujący 19.09.08, 23:57 Taki jesteś cwany? To sobie podumaj przez chwilę o tzw. przecweleniu, jako pokazaniu komuś "miejsca w szeregu" w pewnych subkulturach. Odpowiedz Link Zgłoś
samiecwydymaniec666 Re: gwałt jako środek dyscyplinujący 20.09.08, 00:12 Cwany jestem bez tego w życiu bym sobie nie poradził...dumny też jestem...feministki na takich lecą wiem coś o tym... Odpowiedz Link Zgłoś
gotlama Re: gwałt jako środek dyscyplinujący 20.09.08, 21:05 Skoro uważasz,że jesteś cwany "czytaj inaczej: uważasz się za inteligentnego", to może jednak podyskutujemy na temat gwałtu seksualnego jako jednego ze sposobów "pokazywania miejsca na drabinie społecznej". Masz coś na ten temat mądrego do powiedzenia (mogą to być argumenty przeczące tezie, że gwałt może być takim narzędziem) zamiast podbudowywania swego ego domniemaniami na temat lotów feministek ? Odpowiedz Link Zgłoś
samiecwydymaniec666 Re: gwałt jako środek dyscyplinujący 20.09.08, 22:36 Nie chce mi sie długo pisać ale powiem tylko, że każda kobieta w podświadomości chciałaby zostać "zgwałcona" zresztą same o tym dobrze wiecie..."drabinke" same sobie ustalacie... przecież kobiety też są zwierzętami i nie ma w tym nic dziwnego... Odpowiedz Link Zgłoś
piekielnica1 Re: gwałt jako środek dyscyplinujący 23.09.08, 20:10 > Nie chce mi sie długo pisać ale powiem tylko, że każda kobieta w > podświadomości chciałaby zostać "zgwałcona" zresztą same o tym > dobrze wiecie... Taka pewnosc zdobyles bedac gwalconym? czy moze gwalcac? > przecież kobiety > też są zwierzętami i nie ma w tym nic dziwnego... piszac "tez" masz na mysli bydlakow gwalcicieli? Odpowiedz Link Zgłoś
piekielnica1 Re: Co to będzie?!?!jeden!!! 20.09.08, 12:40 samiecwydymaniec666 napisał: > Podniete na myśl o tobie... A co powiesz jak stan padniecia przejdzie ci w stan permanentny, a przejdzie napewno. Odpowiedz Link Zgłoś
samiecwydymaniec666 Re: Co to będzie?!?!jeden!!! 20.09.08, 12:58 Nieustające, trwałe podniecenie jest czymś normalnym u mnie...przecież dookoła są takie piękne feministki... Odpowiedz Link Zgłoś
gotlama Re:ta permanenta 20.09.08, 20:56 przypadłość bynajmniej nie nazywa się priafeminizm, jeno priapizm ;) Odpowiedz Link Zgłoś
piekielnica1 Re: Co to będzie?!?!jeden!!! 20.09.08, 12:36 > To do mnie? Nie rozumiem. > Napisałam,że faceci używają zwrotu o niewydymaniu jako > pogróżki Tez tak uwazam, tylko nieporadnie sformulowalam swoja mysl. Chcialam zapytac, czy ktorys ze "znanych" nam panow swiadomie sie przyzna, ze takie prymitywne metody dyscyplinowania kobiet przychodza mu do glowy. A wiadomo, ze przychodza. Odpowiedz Link Zgłoś
kocia_noga Re: Co to będzie?!?!jeden!!! 20.09.08, 14:57 Myslę,że sami nie są tego świadomi. Odpowiedz Link Zgłoś
kot_w_zimie Re: Co to będzie?!?!jeden!!! 20.09.08, 20:47 Ja tu zawsze widziałam element tradycyjnego obrazu kobiety jako półzwierzęcego, głupiego i amoralnego stworzenia sterowanego instynktem rozrodczym- jak się tego czegoś w odpowiednim czasie nie wydyma, to mu "macica wariuje" Odpowiedz Link Zgłoś
kocia_noga Re: Co to będzie?!?!jeden!!! 20.09.08, 22:03 Na jedno wychodzi.Z erotyką nie ma to nic wspólnego, tylko z "dyscyplinowaniem", czyli deklaracja wrogości. Odpowiedz Link Zgłoś
johnny-kalesony Re: Co to będzie?!?!jeden!!! 20.09.08, 23:52 piekielnica1 napisała: > A wiadomo, ze przychodza. Mamy niepohamowaną erupcję Dworkinizmu? Pozdrawiam Keep Rockin' Odpowiedz Link Zgłoś
piekielnica1 Re: Co to będzie?!?!jeden!!! 21.09.08, 08:17 > Mamy niepohamowaną erupcję Dworkinizmu? Jak potluczemy termometr to goraczka nam spadnie? A jak pozamiatamy pod dywan to mamy czysto? "Stygmat gwałtu, A.Sondej A zatem powstawanie psychologicznych mechanizmów skłaniających mężczyzn do gwałtu stymulowane jest kulturowo, a sam gwałt, jako akt dominacji i wymuszenia posłuszeństwa, zakorzeniony jest głęboko w patriarchalnym systemie organizacji kultury." www.us.szc.pl/lexus_arch/?xml=load_page&st=13270&ar=1&id=7726&gs=&pid=19248 Odpowiedz Link Zgłoś
johnny-kalesony Re: Co to będzie?!?!jeden!!! 21.09.08, 10:24 piekielnica1 napisała: > > Mamy niepohamowaną erupcję Dworkinizmu? > > Jak potluczemy termometr to goraczka nam spadnie? > A jak pozamiatamy pod dywan to mamy czysto? Jak sobie hipochondrycznie uroimy gorączkę, to rzeczywiście zachorujemy? Sądząc z tekstów feministycznych - jest to rzeczywiście możliwe. Jeżeli wmówimy sobie istnienie bałaganu, to czy kiedykolwiek uda się go posprzątać? Pozdrawiam Keep Rockin' Odpowiedz Link Zgłoś
piekielnica1 Re: Co to będzie?!?!jeden!!! 21.09.08, 11:02 Moze czasem cos wybuchnie? > Jeżeli wmówimy sobie istnienie bałaganu, to czy kiedykolwiek uda się go posprzą > tać? pl.youtube.com/watch?v=Le4yHWdvP2A&feature=related pl.youtube.com/watch?v=d5p4Tji6RLs&feature=related Odpowiedz Link Zgłoś
saszenka2 Re: Co to będzie?!?!jeden!!! 22.09.08, 01:39 kocia_noga napisała: > To do mnie? Nie rozumiem. > Napisałam,że faceci używają zwrotu o niewydymaniu jako > pogróżki.Używają go gdy czują złość, czy inną frustrację i ma to > znaczenie "uważaj, bo ktoś cię złapie i pokaże gdzie raki zimują". > Zwrot występuje w wersji prostej i pokrewnych, ale dotyczy tego > samego - połączenia stosunku seksualnego z sankcją karną (zemstą). Zauważyłam jeszcze jedno zjawisko, ale jego źródło, według mnie jest takie samo jak w przypadku kobiet. Tzw. prawdziwi mężczyźni potrafią atakować homoseksualistów, gdy Ci punktują to, co im się nie podoba. Atak zamyka się w haśle "jesteś niedoj**any". W hierarchii społecznej kobiety i geje stoją niżej od tzw. "prawdziwych mężczyzn", którzy im grożą. Odpowiedz Link Zgłoś
kocia_noga Re: Co to będzie?!?!jeden!!! 22.09.08, 08:10 No ale geje też podlegają rytualnej karze gwałtu. Odpowiedz Link Zgłoś
easz Re: Co to będzie?!?!jeden!!! 22.09.08, 13:39 Czytam ten wątek i powoli mi się ubiera w słowa to, czego nie umiałam sprecyzować przy okazji wątku o gwałcie heteroseksualnych mężczyzn na geju - jakiś czas temu na ff - a dokładnie czy jest w ogóle możliwy i czy sprawcy są rzeczywiście hetero. Jeszcze nie konkluzja, ale - niektórym gwałt kojarzy się (tak samo zresztą jak homoseksualność) tylko z seksem. A to przecież przede wszystkim akt przemocy i nie trzeba używać do tego penisa, można to zrobić butelką, kijem od szczotki itd. Przemoc i jeszcze raz przemoc, z definicji przecież, skąd więc takie niezrozumienie przez wielu? Poza tym, tak czy inaczej, to musi wiązać się z nienawiścią do siebie samego, może głęboko schowaną, nieuświadomioną, ale aż nie chcę mi się uwierzyć, że nie - wracam do tego, co przy okazji Matrioszek - jeśli to forma kary, tak bezpośrednia, dosłowna, to stosunek "z bydłem" (jak widzę, że myślą tacy faceci - zresztą dowód np. wyżej, nie tylko w serialu - per "zwierzęta") jest czym jest - gwałciciele bydlęcieją, nawet jeśli im się wydaje inaczej. Ale niewiele to daje ofiarom, więc. Odpowiedz Link Zgłoś
kocia_noga Re: Co to będzie?!?!jeden!!! 22.09.08, 14:31 A mi chodzi po głowie takie coś, co piosuje się o chromosomie Y, czy raczej testosteronie - że głównym jego przekazem jest "kopuluj i zabijaj" Tylko mężczyźni popełniają morderstwa "z lubiezności" jak to dawniej nazywano. U nich może jest to silnie skojarzone- kopulowanie i zabijanie.Pooglądaj sobie seksstronki, zwłaszcza sekskomiksy , gdzie fantazja może sobie poszaleć - pełno tam morderstwa, tortur, bicia. Odpowiedz Link Zgłoś
easz Re: Co to będzie?!?!jeden!!! 22.09.08, 14:52 A dzięki, zupełnie nie mam ochoty. Chromosomy, ok, ale nie wiem, czy to takie proste, a raczej myślę, że prawie na pewno nie. Ja sobie to na mój użytek wyjaśniam jako rodzaj upośledzenia, m. in. oczywiście. Więc geny też. Przy okazji, oglądałam kiedyś film, w którym była scena gwałtu na mężczyźnie, przez kobiety (nie "Monster", polski) i było to równie... wiadomo jakie. Tylko że - przypadek jeden do ilu? Odpowiedz Link Zgłoś
kocia_noga Re: Co to będzie?!?!jeden!!! 22.09.08, 19:39 Eeeee, na filmie... Wyobrażam sobie coś takiego jedynie z zemsty, czyli "zrobimy ci tak jak ty nam/mnie", ale nie dla fanu. Odpowiedz Link Zgłoś
easz Re: Co to będzie?!?!jeden!!! 23.09.08, 13:36 ...no na filmie, a gdzie? i wystarczy! "Kornblumenblau", obozowy, dawno oglądany, więc dlaczego i co po co, to nie pamiętam, ale kojarzę, że było to "męskie" wykonanie. W ogóle film ciężki, jak łatwo się domyślić. Jakby tak sobie choć pooglądali takie coś kolega jeden z drugim j.w., to może by się jakaś empatia wsobnoplemienna objawiła na dobry początek?.. Pani Zemsta to jeszcze inna sprawa... Kusząca. Odpowiedz Link Zgłoś