seattle92
09.10.08, 03:59
Nie mam ochoty oglądać obscenicznej erotyki więc nie wchodzę na strony porno i
nie kupuję takich czasopism. Jednak wchodząc na popularne polskie portale
(tak, jest ich kilka), które przeznaczone są dla użytkownika w każdym wiek,
czuję się zmuszona do czytania seksistowskich postów i oglądania zdjęć
zachęcających do wejścia do samczego działu zwanego "Facet", więc trudno nie
zwrócić na to uwagi.
"Facet" hołduje wizerunkowi niegrzecznego, egoistycznego chłopca. Są tam
mi.in. militaria (propagowanie przemocy), seks, erotyka. Kobiety na fotkach są
obnażone bardziej niż na rozkładówkach. W dodatku te działy "Faceta" ("Polki",
"Erotyka") nie są płatne i każdy dzieciak może tam wejść bez najmniejszego
problemu.
A w dziale "Kobieta" jest to co zwykle, czyli do znudzenia: moda, uroda,
zdrowie (bo faceci nie muszą być zdrowi), ślub (bo to tylko marzenie kobiet),
dziecko (to baby są od wychowywania bachorów), psychologia (faceci nie muszą
wiedzieć nic o duchowej stronie kobiety, dla nich wystarczy, że ma czym
oddychać i na czym siedzieć),gotowanie, itd., itd.
Musze przyznać, że nie wchodzę już na kobiece działy, ponieważ nie mam ochoty
czytać, jak zrozumieć, czy dogodzić facetowi, skoro oni maja nas gdzieś i
wywalają gały na laski z internetu, bo są ładniejsze, mają większe cycki (to
określenie na piersi z działu "Facet").
W kobiecym dziale oczywiście nie ma seksu, ani erotyki, bo tylko mężczyźni
mają potrzeby wzrokowe i seksualne. My, kobiety mamy zajmować się domem, a nie
przyjemnościami. A nóż mogłybyśmy podniecić się facetem przekraczającym urodą
polskie standardy, czyli piwny brzuch, łysina, wąsy. Nam kobietom nie wolno
patrzeć, podniecać się, czy spotykać z mężczyznami, bo zostaniemy nazwane
dziwkami. Kobieta powinna mieć w życiu tylko jednego facet, za którego powinna
wyjść za mąż i rodzić mu dzieci.
Faceci natomiast mają przyzwolenie społeczeństwa w postaci prasy, portali,
wiec ich "kurw..enie" się jest jak najbardziej na miejscu, wytłumaczalne i
powszechnie akceptowane. Jest wręcz miarą męskości.
Mężczyzna ma prawo nawet do nieopiekowania się własnymi dziećmi, bo on jest
samcem i on jest od powiększania zasobów materialny i dogadzania swojemu
penisowi, a nie od bawienia bachorów, które zapewne zrobił przez przypadek.
Jeszcze nie spotkałam się z tym, żeby facetowi zależało na posiadaniu
potomstwa. Zawsze inicjatywa wychodzi od kobiety. No ale to już trochę nie na
temat...
Na insynuowanych przeze mnie portalach jest osobny dział "Erotyka", ale są tam
same laski. Nie ma tam nic dla kobiet.
Kobieta jest traktowana jako istota bez żadnych potrzeb. Faceci za to mają dla
siebie pełen wachlarz możliwości: oglądanie fotek, striptizów, a nawet
czatowania na żywo z laskami.
Kobieta jest niczym przedmiot i zabawka nie tylko w świerszczykach, ale nawet
na popularnych polskich portalach. Jestem bardzo tym zbulwersowana i czuję się
przez to mniej "ludzko", a bardziej przedmiotowo. Wiem, że te artykuły nie
dotyczą bezpośrednio mojej osoby, jednakże dotyczą mojej płci,która stanowi
połowę ludzkości, więc mają prawo mnie w jakiś stopniu "dotykać".
Nie mam nic przeciwko erotyce jako takiej. Niech sobie będą strony internetowe
o takiej tematyce, ale mam dosyć wciskania na siłę seksu we wszystko co się
da: reklamy, filmy i portale. Żeby to jeszcze była erotyka dla obojga płci.
Ale nie, same gołe dziewki, a może raz na ruski rok trafi się jakaś klata.
Faceci zwykle narzekają, że Polki są marne w łóżku, nic je nie rusza. A co
niby ma nas ruszać??? Oni mają swoją erotykę, a my co? Nawet w kobiecej
prasie, czy na kobiecych portalach jest więcej damskiej golizny, niż męskiej!
Czemu to ma służyć, nie wiem...