Dodaj do ulubionych

Przedszkolanek??

28.02.09, 14:51
Mój znajomy (skończył pedagogikę) starał się o pracę w przedszkolu. Miał
świetne referencje i wykształcenie. Nie dostał tej pracy. Z ciekawości poszedł
sprawdzić kto objął tę fuchę. Okazało się, że dziewczyna po socjologii!
Domyśliliśmy się, że nie został wybrany tylko dlatego, że jest mężczyzną. No
cóż, żyjemy w taki a nie innym kraju, gdzie panuje ciemnogród i seksizm. Żenada;/
Obserwuj wątek
    • bertrada Re: Przedszkolanek?? 28.02.09, 14:58
      A znajoma znajomej nie dostała pracy w domu poprawczym, mimo iż skończyła
      pedagogikę resocjalizacyjną (czy jakkolwiek to się nazywa), miała duże
      doświadczenie w pracy z młodzieżą i świetne do niej podejście. I oficjalnie jej
      powiedzieli, że nie dostanie tej pracy, tylko dlatego, że jest słabą fizycznie
      kobietą a tam to same bandziory siedzą. I nie pomogły tłumaczenia, że na to ma
      profesjonalne wykształcenie, żeby dogadywać się z każdym rodzajem człowieka bez
      używania przemocy.
      • jurek.powiatowy Re: Przedszkolanek?? 28.02.09, 15:03
        Becia,
        No i to jest uzasadnienie. Tu chodziło o jej bezpieczeństwo oraz o to, aby nie
        prowokować chłopaków do pewnych zachowań, związanych z tym, że jest kobietą. To
        tak samo, jak w więzieniach dla kobiet, pracują głównie kobiety, jako klawisze,
        a dla mężczyzn, mężczyźni.
        W przypadku mojego kolegi, nie było żadnego uzasadnienia.
        • bertrada Re: Przedszkolanek?? 28.02.09, 15:08
          Myślę, że Twój znajomy miałby szansę w sądzie dochodzić swoich praw i domagać
          się zadośćuczynienia. Przecież faceci też pracują w przedszkolach. ;)
          • jurek.powiatowy Re: Przedszkolanek?? 28.02.09, 15:15
            Becia,
            Nie wiem czy miałby szansę w sądzie, może gdyby mu wprost powiedzieli, że jest
            facetem i dlatego go nie zatrudnią, a On by to nagrał. A w tym przypadku? No
            cóż, zawsze mogą się wykpić.
            • bertrada Re: Przedszkolanek?? 28.02.09, 15:19
              Z całą pewnością miałby szansę. W końcu wybrali osobę o niższych kwalifikacjach.
              A może nie dlatego, że była kobietą tylko dlatego, że była czyjąś siostrzenicą. ;)
              • jurek.powiatowy Re: Przedszkolanek?? 28.02.09, 15:34
                Hm, a o tym nie pomyśleliśmy;-) Ale nepotyzm jest tak samo zły jak seksizm, więc
                na jedno wychodzi;-)))
                • bertrada Re: Przedszkolanek?? 28.02.09, 15:37
                  W małych, średnich i państwowych firmach, do których z całą pewnością
                  przedszkola należą, to zazwyczaj mało osób jest spoza klanu. ;D
          • black-emissary Re: Przedszkolanek?? 28.02.09, 15:42
            bertrada napisała:
            > Myślę, że Twój znajomy miałby szansę w sądzie dochodzić swoich praw i domagać
            > się zadośćuczynienia. Przecież faceci też pracują w przedszkolach. ;)

            Przecież to chore, żeby pracodawca nie mógł sobie wybrać pracownika jakiego chce.
            Śmieszne, że za wybór względem płci można się po sądach ciągać, a wszelakie
            "testy osobowościowe" są niby ok.
            • bertrada Re: Przedszkolanek?? 28.02.09, 15:51
              Pracodawca sobie może wybrać pracownika, ale tylko pod względem jego
              kwalifikacji. Inaczej jest to dyskryminacja. Takie jest prawo.
              A testy osobowościowe teoretycznie są ok, bo teoretycznie pozwalają sprawdzić
              predyspozycje kandydata do pracy w danej firmie i na danym stanowisku. Każda
              firma ma inną strukturę i kulturę organizacji i żeby praca w niej była sprawna,
              to ludzie muszą mieć cechy kompatybilne z tą kulturą i strukturą. Nawet jak to
              jest absurd to brzmi logicznie i jak się ma dużo czasu i pieniędzy, to można się
              w to bawić. ;D
              • black-emissary Re: Przedszkolanek?? 28.02.09, 15:55
                Wszelakie tego typu sita kwalifikacyjne to i tak banalny sposób, by odrzucić
                kogo się nam tylko podoba. Dlaczego niezatrudniony? Bo źle odpowiedział na
                pytanie o ulubiony kolor.

                Osobiście wolałabym usłyszeć, że mnie odrzucono ze względu na płeć, przynajmniej
                wiedziałabym gdzie szukać problemu.
                • bertrada Re: Przedszkolanek?? 28.02.09, 16:04
                  W testach osobowości nikt nikogo nie pyta o ulubiony kolor. Głównie chodzi o to,
                  jak dany delikwent radzi sobie np z grupowymi zadaniami, czy jest osobą twórczą,
                  kreatywną, samodzielną i niezależną, czy też może woli żeby ktoś jej powiedział
                  co ma robić od do i mieć święty spokój, czy jest raczej typem przywódcy czy
                  szarej myszy.
                  Bo jak mamy firmę zbiurokratyzowaną, gdzie wszystko trzeba robić od do według
                  odgórnie ustalonego wzorca a relacje między pracownikiem a szefostwem są jak w
                  wojsku, to nie ma sensu zatrudniać kreatywnych indywidualistów, bo nie dość że
                  długo nie wytrzymają w takiej pracy to jeszcze zdezorganizują jej
                  funkcjonowanie. I podobnie jest w odwrotnej sytuacji. Jak w firmie jest swobodna
                  atmosfera, nie ma żadnych odgórnych zasad działania i każdy sam musi wymyślić
                  co, jak, gdzie i na kiedy robić, to też nie ma sensu zatrudniać kogoś, kto lubi
                  mieć bat nad sobą i odgórnie ustalony harmonogram pracy.
                  • black-emissary Re: Przedszkolanek?? 28.02.09, 17:23
                    Najwyraźniej moja znajoma bezczelnie mnie okłamała co do tego koloru :(.

                    Nie zaprzeczysz jednak, że pojawiają się pytania w stylu "podaj inne
                    zastosowanie młotka" czy inne bzdety w tym stylu. Ocenianie ludzi na takich
                    podstawach to o wiele większy idiotyzm niż na podstawie płci, bez względu na to
                    ile psychologicznego bełkotu będzie za tym stało.
                    • bertrada Re: Przedszkolanek?? 28.02.09, 17:44
                      Bo polskie firmy to raczej robią sobie jaja niż przeprowadzają sensowną
                      rekrutację. Tego typu testy to mają zastosowanie w rekrutacji kandydatów na
                      wyższe stanowiska. Robienie czegoś takiego w stosunku do szeregowych pracowników
                      jest absurdem. Najzwyklejszą stratą czasu i pieniędzy. Jedynym tego
                      zastosowaniem może być większe zaangażowanie się w pracę, skoro tak ciężko
                      została zdobyta i większe zadowolenie z pracy, skoro tylu kandydatów się
                      pokonało. I nie sądzę, żeby ktokolwiek rozważał wyniki tych testów podczas
                      zatrudniania kogokolwiek. Wybór zapewne jest losowy. Zwłaszcza, że jest to
                      bardzo kosztowna procedura, jakby ktoś chciał poważnie do niej podejść.
                      • black-emissary Re: Przedszkolanek?? 28.02.09, 18:11
                        Dlaczego więc można oddać do sądu pracodawcę za odrzucenie pracownika na
                        podstawie płci, a za ulubiony kolor czy zastosowania młotka (no, poza
                        budowlanką) już nie, choć to nawet mniejszy sens ma?
                        • bertrada Re: Przedszkolanek?? 28.02.09, 18:21
                          Bo dyskryminacja ze względu na płeć jest zakazana. W końcu nie ma żadnych różnic
                          między płciami, które jedną z nich dyskredytowały by w jakimkolwiek zawodzie.
                          Dlatego niezatrudnienie kogoś ze względu na płeć jest zwykłym kaprysem
                          pracodawcy, które nie ma merytorycznego uzasadnienia. Natomiast niezatrudnienie
                          kogoś ze względu na jakieś cechy osobowości można zracjonalizować. Ktoś kto poda
                          kilkadziesiąt zastosowań młotka jest z pewnością bardziej kreatywny niż ktoś kto
                          poda tylko jedno. I w związku z tym nic dziwnego, że to ten pierwszy dostanie
                          posadę dyrektora ds kreacji.

                          A tak naprawdę, to podobno decyzję o zatrudnieniu bądź nie, podejmuje się w
                          pierwszych kilku, góra kilkunastu sekundach. A cała reszta to tylko próba
                          racjonalizacji tej emocjonalnej decyzji. ;D
                          • black-emissary Re: Przedszkolanek?? 28.02.09, 19:00
                            Wiem jaka jest sytuacja prawna. Pytam o jej sensowność.

                            Te "cechy osobowości" oceniane na podstawie absurdalnego testu są dokładnie
                            takim samym kaprysem jak płeć, a często nawet większym.
                            Bez względu na to jak się będziemy zapierać kilka podstawowych różnic między
                            kobietami a mężczyznami istnieje, szczególnie w kwestii siły fizycznej. Zdarzają
                            się pojedyncze kobiety silniejsze od pojedynczych mężczyzn, ale z zasady na
                            tragarza raczej bierze się chłopa.

                            Wcześniej pisałaś, że atmosfera i styl pracy mogą być ważnym czynnikiem
                            wpływającym na wybór osób o tej czy innej osobowości.
                            Podobnie z płcią - jeżeli w dziale są sami faceci to kobieta może być elementem
                            wprowadzającym chaos, którego sobie pracodawca nie życzy. Lub przeciwnie - być
                            może pracodawca chce wprowadzić nieco złagodzenia obyczajów do męskiego działu i
                            celowo zatrudni tam kobietę. Dlaczego pozbawiać pracodawcy możliwości
                            samodzielnego określania co jest najlepsze dla jego firmy?
                            • bertrada Re: Przedszkolanek?? 28.02.09, 19:18
                              Płeć nie wpływa na osobowość, kwalifikację ani na to czy ludzie potrafią ze sobą
                              współpracować czy nie.

                              > Wcześniej pisałaś, że atmosfera i styl pracy mogą być ważnym czynnikiem
                              > wpływającym na wybór osób o tej czy innej osobowości.
                              > Podobnie z płcią - jeżeli w dziale są sami faceci to kobieta może być elementem
                              > wprowadzającym chaos, którego sobie pracodawca nie życzy.

                              Na tej samej zasadzie można powiedzieć, że nie zatrudnię Azjaty, ani
                              czarnoskórego, ani niekatolika, bo wprowadzi chaos w pracy.
                              • black-emissary Re: Przedszkolanek?? 28.02.09, 19:31
                                Płeć - bez względu na to jaki Ty masz do tego stosunek - w ogromnej mierze wpływa na to jak odnosimy się do innych. Większość facetów będzie się "lepiej" zachowywać w obecności kobiety.
                                W przypadku osób innej rasy nie zauważyłam tego typu zależności, ale jeżeli istnieją to też mogą być brane pod uwagę.

                                Co do niekatolików - nie wyobrażam sobie zatrudnienia niekatolika np. w katolickiej redakcji. Chyba, że zależy im na niekatolickim punkcie widzenia, wtedy odrzucą katolików, co znowu ktoś uzna za dyskryminację.
                                • bertrada Re: Przedszkolanek?? 28.02.09, 19:43
                                  Dziennikarz to dziennikarz. Będzie pisał równie dobrze w dowolnej redakcji. Nie
                                  bądź naiwna, ze tacy ludzie jak dziennikarze, politycy itp wygłaszają swoje
                                  prywatne poglądy. Piszą i mówią to za co im płacą. Nie tak łatwo zostać
                                  redaktorem, więc jakby jeszcze ktoś chciał wybrzydzać, to w ogóle pracy by nie
                                  dostał.
                                  • black-emissary Re: Przedszkolanek?? 28.02.09, 20:04
                                    To był PRZYKŁAD :).
                • easz Re: Przedszkolanek?? 01.03.09, 23:31
                  black-emissary napisała:

                  > Osobiście wolałabym usłyszeć, że mnie odrzucono ze względu na
                  > płeć, przynajmniej wiedziałabym gdzie szukać problemu.

                  Oj. I co wtedy? Zmieniłabyś płeć;)? Czy żyła z tym "problemem"?
                  Piąty raz, dziesiąty, pięćdziesiąty?..
        • six_a Re: Przedszkolanek?? 01.03.09, 11:58
          >No i to jest uzasadnienie. Tu chodziło o jej bezpieczeństwo oraz o >to, aby nie
          prowokować chłopaków do pewnych zachowań, związanych z >tym, że jest kobietą.


          no widzisz, a pani dyrektor przedszkola zapewne chodziło o to, żeby niezdarny z
          gruntu chłop nie podeptał dzieci oraz żeby go dzieci nie sprowokowały do pewnych
          zachowań związanych z tym, że jest facetem. równie dobre uzasadnienie, prawda?

          poza tym gratuluję wątku - eureka normalnie!
        • easz Re: Przedszkolanek?? 01.03.09, 23:30
          jurek.powiatowy napisał:

          > No i to jest uzasadnienie. Tu chodziło o jej bezpieczeństwo oraz o
          > to, aby nie prowokować chłopaków do pewnych zachowań, związanych z
          > tym, że jest kobietą.

          A tam, w więzieniach dla mężczyzn - w szkołach przywięziennych
          pracują nauczycielki, KOBIETY, i żadna krzywda im się nie dzieje.

          > To tak samo, jak w więzieniach dla kobiet, pracują głównie
          > kobiety, jako klawisze, a dla mężczyzn, mężczyźni.

          No a to żaden akurat argument, bo wg tego co piszesz wyżej, to tak,
          czy siak, w więzieniach dla kobiet też powinni pracować mężczyźni,
          bo więźniarki mogą być do wszystkiego niby zdolne, wyjątkowo
          agresywne, więc kobieta np. siłowo też se może nie poradzić. Taa.
      • niedo-wiarek Re: Przedszkolanek?? 28.02.09, 15:08
        Wyżej wymienione kierunki (poza socjologią) są beznadziejne i nikt inteligentny na nie nie idzie. Powszechnie wiadomo, że z kierunków humanistycznych najłatwiej dostać się i skończyć pedagogikę oraz resocjalizację. Po czymś takim nie jest się nawet nauczycielem, bo do tego trzeba kończyć metematykę, geografię, polonistykę itd. Nie dziwię się, że wybrano dziewczynę po socjologii ;)
        • jurek.powiatowy Re: Przedszkolanek?? 28.02.09, 15:13
          niedowiarek,
          A ja myślę, że i socjologia to badziewie;-) Powiem nawet więcej, to taki
          kierunek, na który idą ludzie, nie wiedzący, co ze sobą zrobić. Więc tym
          bardziej się dziwię, że wybrali dziewczynę po socjologii;-) Stąd wniosek, że
          chodziło o płeć.
          • niedo-wiarek Re: Przedszkolanek?? 28.02.09, 15:19
            Ja tam też się dziwię, po co ludzie idą masowo na tę socjologię, po której nie ma pracy. Pedagogika i resocjalizacja mają jednak opinię tzw. kierunków "śmieciowych" (łatwo się dostać, łatwo skończyć). Oczywiście piszę o szkołach państwowych, a nie prywatnych, gdzie na socjologię przyjmują każdego debila ;)
            • bertrada Re: Przedszkolanek?? 28.02.09, 15:22
              To dobrze brzmi mieć mgr. A jak komuś tylko na tym zależy to logiczne jest, że
              nie będzie się męczyć studiując astrofizykę. ;))
              • niedo-wiarek Re: Przedszkolanek?? 28.02.09, 15:25
                Mieć mgr i wyjść dobrze za maż to rzeczywiście świetne rozwiązanie. Dawniej sprawę ułatwiała panienkom z pobożnych domów Akademia Teologii Katolickiej... Oooo, zapomniałem o telogii ;)
                • bertrada Re: Przedszkolanek?? 28.02.09, 15:27
                  A co ma piernik do wiatraka?
                  • niedo-wiarek Re: Przedszkolanek?? 28.02.09, 15:28
                    A co jest w tym konkretnym przypadku piernikiem, a co wiatrakiem? :)
                    • bertrada Re: Przedszkolanek?? 28.02.09, 15:35
                      Chodzi mi o to połączenie chęci zostania magistrem z chęcią bogatego
                      zamążpójścia. ;)
                      • niedo-wiarek Re: Przedszkolanek?? 28.02.09, 15:36
                        bertrada napisała:

                        > Chodzi mi o to połączenie chęci zostania magistrem z chęcią bogatego
                        > zamążpójścia. ;)

                        Z czegoś trzeba w końcu żyć ;)
                        • bertrada Re: Przedszkolanek?? 28.02.09, 15:39
                          Magister też się czasem do życia przydaje. Czasem pomaga w zdobyciu
                          wygodniejszej pracy. ;D
                          • niedo-wiarek Re: Przedszkolanek?? 28.02.09, 15:40
                            bertrada napisała:

                            > Magister też się czasem do życia przydaje. Czasem pomaga w zdobyciu
                            > wygodniejszej pracy. ;D

                            Masz na myśli tę resocjalizację obwiesiów? ;)
                            • bertrada Re: Przedszkolanek?? 28.02.09, 15:43
                              Nawet nie. Po prostu chodzi mi o to, że praca umysłowa (chociażby na stanowisku
                              biurwy pospolitej) jest nieco lżejsza od fizycznej. A o taką łatwiej jak się ma
                              tego mgra. ;)
                              • niedo-wiarek Re: Przedszkolanek?? 28.02.09, 15:44
                                bertrada napisała:

                                > praca umysłowa (chociażby na stanowisku
                                > biurwy pospolitej)

                                A to jest praca umysłowa? Pierwsze słyszę ;)
                                • bertrada Re: Przedszkolanek?? 28.02.09, 15:46
                                  Na pewno bardziej niż szorowanie garów na zmywaku. ;))
                                  • niedo-wiarek Re: Przedszkolanek?? 28.02.09, 15:47
                                    Polemizowałbym ;)
                                    • bertrada Re: Przedszkolanek?? 28.02.09, 16:15
                                      Nie śmiej się z biurwy pospolitej. Na tego typu stanowiska jest niemalże
                                      3etapowa rekrutacja, nie licząc selekcji cv. Rozmowa z bezpośrednim przełożonym,
                                      potem rozmowa z pośrednim przełożonym a na końcu ustalanie szczegółów z kadrową. ;D
                    • jurek.powiatowy Re: Przedszkolanek?? 28.02.09, 15:36
                      Byłem kiedyś w Toruniu, i kupiłem sobie te ich pierniki sławne. Pycha. Polecam
                      pierniki z Torunia, te z miodem;-))
      • black-emissary Re: Przedszkolanek?? 28.02.09, 15:40
        bertrada napisała:
        > I oficjalnie jej powiedzieli, że nie dostanie tej pracy,
        > tylko dlatego, że jest słabą fizycznie kobietą a tam to same
        > bandziory siedzą.

        To jest całkiem rzeczowe uzasadnienie.
        • bertrada Re: Przedszkolanek?? 28.02.09, 15:45
          Może i rzeczowe, ale sprzeczne z prawem. I wcale nie jest powiedziane, że
          kobieta nie poradzi sobie z podopiecznymi z poprawczaka. Póki co, to raczej
          nauczyciele siedzą z kubłami na głowach a nie nauczycielki. ;)
          • black-emissary Re: Przedszkolanek?? 28.02.09, 15:53
            Aha, czyli niezatrudnienie eterycznej blondyneczki, 150cm / 40kg do kopania
            rowów też będzie sprzeczną z prawem dyskryminacją?
            • bertrada Re: Przedszkolanek?? 28.02.09, 15:55
              Tak. Można ewentualnie poddać ją w ramach rozmowy kwalifikacyjnej, testowi z
              kopania rowów. I jak się nie sprawdzi to nie zatrudniać. Ale z góry niczego nie
              można zakładać. A nuż te 40kg to 40kg masy mięśniowej i okaże się mistrzynią
              kopania rowów.
              • black-emissary Re: Przedszkolanek?? 28.02.09, 16:03
                Nie szkoda czasu tak jej jak i pracodawcy?

                Paranoja.
                • iluminacja256 Re: Przedszkolanek?? 28.02.09, 18:22
                  To akurat nie jest smieszne, ale takie kobiety i podrostki budowały
                  kiedyś drogi na Syberii...Polki oczywiscie i element nieprawomyslny
                  z ZSRR
                • easz Re: Przedszkolanek?? 01.03.09, 23:33
                  black-emissary napisała:

                  > Nie szkoda czasu tak jej jak i pracodawcy?
                  >
                  > Paranoja.

                  Bo zakładasz, jak ci dysryminujący pracodawcy, że byłaby gorsza. A
                  jakby się okazała najlepsza?.. Czysty zysk:) A tego nigdy nie
                  wiadomo, dopóki sie nie sprawdzi jakoś tam.
                  • black-emissary Re: Przedszkolanek?? 01.03.09, 23:37
                    Wybacz, ale jest fizycznie niemożliwym, by drobniutka kobietka była w kopaniu
                    rowów lepsza od przeciętnego chłopa. To nie dyskryminacja, to biologia.
                    • easz Re: Przedszkolanek?? 01.03.09, 23:43
                      black-emissary napisała:

                      > Wybacz, ale jest fizycznie niemożliwym, by drobniutka kobietka
                      > była w kopaniu rowów lepsza od przeciętnego chłopa. To nie
                      > dyskryminacja, to biologia.

                      Nie jest możliwe, bo się nie spotkałaś? Hm. Ja owszem, choć nie
                      chodziło o kopanie rowów. Wolałabym była nie spotkać;)
                      • easz Re: Przedszkolanek?? 01.03.09, 23:46
                        Aha, drobniutka nie była aż, ale też nic wybujałego. Po co zaraz po
                        skrajnościach latać. Różnie bywa, a jeśli mówimy o równych prawach i
                        wyborze, to szansy się nie powinno nikomu zabierać wg takiego a nie
                        innego akurat widzimisię. Jak się raz zrobi wyjątek...
                        • black-emissary Re: Przedszkolanek?? 01.03.09, 23:49
                          Ale ja pisałam o drobniutkiej.

                          Ja uważam, że w ramach jakiegoś widzimisię nie powinno się prywatnemu pracodawcy
                          zabierać prawa do decydowania o tym kogo i dlaczego zatrudnia.
                          • easz Re: Przedszkolanek?? 02.03.09, 00:16
                            black-emissary napisała:

                            > Ale ja pisałam o drobniutkiej.

                            Drobniutka a drobniutka;)

                            > Ja uważam, że w ramach jakiegoś widzimisię nie powinno się
                            > prywatnemu pracodawcy zabierać prawa do decydowania o tym kogo i
                            > dlaczego zatrudnia.

                            Nie odbiera się praw pracodawcy, ale nie są one ważniejsze od praw
                            szukającego pracy człowieka. Trzeba to pogodzić i tyle, a wystarczy
                            nie zachowywać się jak dyskryminator i świnia. Tak trudno pojąć?
                            Lepiej ograniczyć prawa szukającej/szukającemu pracy, w imię praw
                            pracodawcy błędnie rozumianych? Dlaczego? Pracodawca ma biznes w
                            jakimś kraju, w którym działa konkretne, określone prawo.
                            • black-emissary Re: Przedszkolanek?? 02.03.09, 00:18
                              easz napisała:
                              > Nie odbiera się praw pracodawcy, ale nie są one ważniejsze od praw
                              > szukającego pracy człowieka. Trzeba to pogodzić i tyle, a wystarczy
                              > nie zachowywać się jak dyskryminator i świnia. Tak trudno pojąć?
                              > Lepiej ograniczyć prawa szukającej/szukającemu pracy, w imię praw
                              > pracodawcy błędnie rozumianych? Dlaczego? Pracodawca ma biznes w
                              > jakimś kraju, w którym działa konkretne, określone prawo.

                              Ale jakie prawa szukającego pracy są ograniczane?

                              Ha, szukający pracy może spokojnie odmówić pracy przyjęcia z dowolnego powodu,
                              także płci pracodawcy.
                              • easz Re: Przedszkolanek?? 02.03.09, 01:13
                                black-emissary napisała:

                                > Ale jakie prawa szukającego pracy są ograniczane?

                                Konstytucyjne.

                                > Ha, szukający pracy może spokojnie odmówić pracy przyjęcia z
                                > dowolnego powodu, także płci pracodawcy.

                                Jeśli jest zarejestrowany w urzędzie pracy, to nie może odmówić z
                                dowolnego powodu.
                                Jeśli nie jest, to w odwrotną stronę jeszcze chyba nie była kwestia
                                rozpatrywana. Ciekawe dlaczego? Zrób patent. Bo dla mnie to
                                logiczne. To pracodawcy zależy na jak najlepszym, wydajnym
                                pracowniku. Z pracownikami jest różnie. To pracodawca ma wybór.
                                Kandydat na pracownika, zwłaszcza w Polsce, i nie zmieniła tego
                                nawet emigracja na wyspy, jest zwykle traktowany jak by mu się
                                robiło łaskę. A teraz to już chyba znów nie będzie okazji i czasu,
                                żeby sie polski pracodawca nauczył szanować pracownika. Oczywiście,
                                to nie reguła - z perspektywy speca i dużego miasta, to może
                                wyglądać inaczej, ale całkiem często bywa, nawet tu na forum się
                                zdarza poczytać.
                            • pavvka Re: Przedszkolanek?? 02.03.09, 12:16
                              easz napisała:

                              > black-emissary napisała:
                              >
                              > > Ale ja pisałam o drobniutkiej.
                              >
                              > Drobniutka a drobniutka;)

                              Justyna Kowalczyk np. duża nie jest, a wg badań ma siłę w rękach jak
                              wioślarz.
                              • black-emissary Re: Przedszkolanek?? 02.03.09, 12:30
                                Tak, tak, oczywiście każde zdmuchiwane przez wiatr maleństwo 40kg jest w stanie
                                cały dzień nosić worki z cementem 100kg każdy.
                                • bene_gesserit Re: Przedszkolanek?? 02.03.09, 12:31
                                  A ile znasz doroslych kobiet, ktore waza 40 kilo?
                                • pavvka Re: Przedszkolanek?? 02.03.09, 13:14
                                  A jaki odsetek mężczyzn jest w stanie ciągle nosić stukilowe worki?
                                  Bo przyznaję uczciwie, że ja nie, a taki znowu najmniejszy nie
                                  jestem.
                                • easz Re: Przedszkolanek?? 02.03.09, 13:17
                                  black-emissary napisała:

                                  > Tak, tak, oczywiście każde zdmuchiwane przez wiatr maleństwo 40kg jest w
                                  stanie cały dzień nosić worki z cementem 100kg każdy.

                                  Ale dlaczego każde? Jakiś przymus jest? Te co dają radę i chcą - jednocześnie,
                                  powinny TEŻ.
                                  • easz Re: Przedszkolanek?? 02.03.09, 13:19
                                    TEŻ mieć/dostać szansę. Za szybko poszło.
                          • bene_gesserit Re: Przedszkolanek?? 02.03.09, 01:21
                            Drobniutka bylam, mialam pietnascie lat i kopalam rowy zawodowo -
                            na wykopaliskach archeo, na stanowisku robotnik niewykwalif. Lopata
                            w lopate z chlopcami z zawodowki, w tym samym tempie, przez tydzien
                            co prawda tylko, ale leb w leb i w sierpniowym sloncu. Wiec
                            najwyrazniej nie zawsze to, czego sie nie widzialo, nie istnieje.

                            A poniewaz - jak pisal poeta - ludzie to swinie, nawet ci, co swoje
                            biznesy maja, warto im mozliwosc swinstwa ograniczac. Cieniej bys
                            spiewala, gdybys mogla znalezc zatrudnienie tylko jako referentka w
                            budzetowce, ktora i tak przyjelaby cie z laski i z braku wyboru,
                            bos baba, ale wszyscy faceci pracowaliby na pierdyliard razy lepiej
                            platnych i ciekawszych stanowiskach w firmach prywatnych. Co nie
                            nastapi, gdyz prawo obejmuje takze ich, dzieki bogu. Ktory jest
                            duza, czarna kobieta :P
    • 21.gazeta.pl Re: Przedszkolanek?? 28.02.09, 16:14
      Jeśli zatrudniła kogoś po socjologii-to on powinien odwołać się do
      kuratorium-dyrektor nie może zatrudnić szkole czy w prdszkolu
      człowieka bez kwalifikacji jeśli na to miejsce składa podanie osoba
      z przygotowaniem pedagogicznym;chyba, że jest to prywatne
      przedszkole-wtedy to właścieciel decyduje kogo zatrudnia.Tak więc
      twój kolega zamiast się żalić powinien działać.
    • iluminacja256 Re: Przedszkolanek?? 28.02.09, 16:17
      A mój znajomy po pedagogice zdrowia dostał pracę w domu dziecka,
      jako opiekun najmłodszej grupy 1-3 latków. Mył je, kąpał, podcierał
      kupki, zmieniał pieluchy na dwie zmiany za 950zł. Odszedł po
      przepracowaniu 4 miesięcy. Na stacji benzynowej jako sprzedawca
      zarabiał 1300.
      • bertrada Re: Przedszkolanek?? 28.02.09, 16:23
        Mógł się zatrudnić jako nianiek w jakiejś rodzinie. Dostałby na rękę ze trzy
        razy tyle, jak nie więcej. Dobry guwerner jest w cenie. ;D
        • jurek.powiatowy Re: Przedszkolanek?? 28.02.09, 16:25
          Becia,
          Ale jak sama widzisz, nawet zawód nianiek, jest naznaczony seksizmem.

          p.s. Romek dodał nowy wpis: Ssij, mała, ssij;-) Czy to jest też seksistowski
          wpis?;-)
          • bertrada Re: Przedszkolanek?? 28.02.09, 16:43
            A nieprawda. Od zawsze byli nauczyciele i guwernerzy. Zawód opiekunki i
            nauczycielki jest młodszy, więc zatrudnianie mężczyzn w przedszkolach i domach
            dziecka, to niejako powrót do korzeni. ;)

            Tak, czytałam najnowszy wpis Romka. I w związku z tym, proszę mnie nie naciągać
            na wygłaszanie niepoprawnych politycznie opinii. ;))
            • iluminacja256 Re: Przedszkolanek?? 28.02.09, 16:51
              No tak, ale to też troche inaczej. Takimi małymi dziecmi do jakichs
              5-6 lat to zajmowały się najpierw mamki ( te które karmiły własnym
              mlekiem z piersi), a potem piastunki(zazwyczaj taki odpowiednik
              babci) . Dopiero kiedy dziekco juz trochę kumało wkraczał guwerner
              albo guwernantka:)

              Najbardziej perwersyjne jest takie opowiadanie Sienkiewicza, jak
              guwerner po nocach siedzi z chłopakiem,dla jego matki, w której sie
              niezle durzy - "Z pamietnika poznańskiego nauczyciela" Jakies ostre
              sado-maso odbywa sie przez całą nowelkę :))))
          • nekomimimode Re: Przedszkolanek?? 28.02.09, 18:23
            tak jest seksistowski przez to już ci nie będę odpisywała
    • nekomimimode Re: Przedszkolanek?? 28.02.09, 18:20
      ;/
      niech twój znajomy się nie zraża i próbuje dalej! trzymam za niego
      kciuki.
    • tad9 i słusznie... 01.03.09, 18:40
      że go nie przyjęli, bo chłop, który chce takiej pracy niezawodnie ma zaburzoną
      tożsamość.
      • jurek.powiatowy Re: i słusznie... 02.03.09, 10:33
        tad9, no właśnie, ja to samo mówię, gdy słyszę, że kobiety chcą podwyżek, że
        chcą awansów, czy udziału w życiu publicznym;-) Tak, argument z zaburzoną
        tożsamością jest dobry;-)
        • maga_luisa Re: i słusznie... 02.03.09, 12:59
          Off topic, Jurku, piszesz zazwyczaj z sensem, natomiast Twoja sygnaturka jest
          dla mnie tak odstręczająca, że instynktownie omijam Twoje posty.
          Może daloby się coś z tym zrobić? ;-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka