antex 15.01.04, 10:55 czy miał ktoś zabieg wypalania nadżerki i nie wspomina tego jako koszmar? Wszystkie opinie jakie tu przeczytałam są raczej straszne, a czeka mnie to więc proszę o głosy wsparcia. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ulala00 Re: nadżerka - wypalanie 15.01.04, 11:36 Po pierwsze nie napisałaś ile masz lat i czy masz już za soba poród? Ja miałam mieć wypalankę na długo przed zajściem w ciążę, ale odradził mi to sam lekarz ze względu na skutki uboczne( nie poleca sie tego robic przed urodzeniem).Dlatego zdecydowałam sie na płatny zabieg kriochirurgia który był całkowicie bezbolesny, tyle że kosztował 250zł 3 lata temu.A co do wypalanki to słyszałam opinię że to rzeczywiscie bolesny zabieg. Odpowiedz Link Zgłoś
antex Re: nadżerka - wypalanie 15.01.04, 11:46 no właśnie nie rodziłam, mam 28 lat. Uważam go za dobrgo lekarza i nie wierze by "odwalał" swoją robotę. Zresztą tą nadżerkę mam od 6 lat i on o tym wie. Do tej pory uważał, że nie należy jej ruszać, ale ostatnio wystąpiło u mnie krwawienie i stwierdził, że należy ją wypalić. Zastanawiam się tylko dlaczego nie wspomniał o wymrażaniu czy laserze (to prywatny gabinet więc i tak ja za wszystko płacę). Aha, i zapytany powiedział że to nie boli (skłamał?) Odpowiedz Link Zgłoś
marina2 Re: nadżerka - wypalanie 15.01.04, 12:03 Rok temu wypalałam mając za sobą trzy porody.Teraz jestem w ciązy -zero powikłań,szyjka trzyma.Piszesz o krwawieniu-którą masz grupę? Wypalanie daje możliwość dokłądnego badania histopatologicznego zmienionej tkanki.Krio i laser tego nie dają.Dla mnie choć dłużej gojące się i oodobno mniej przyjemne-czujesz dyskomfort, ale lekarz znieczula miejscowo zastrzykiem w szyjkę i naprawdę mały pikuś do przeżycia.Badanie tkanki jest ważne -nigdy nie wiadomo co w środku.Może jestem trochę skrzywiona , ale mam więcej lat niz większość piszących tu i koleżanke ginekolożkę więc trochę słyszałam historri o zasadności takich dogłębnych badań.M Odpowiedz Link Zgłoś
selin77 Dobre wspomnienie 16.01.04, 15:12 hej, ja miałam wypalaną nadżerkę, i naprawdę nie wspominam tego źle, nie wiem od czego to zalezy, bo moje koleżanki też nażekały że dla nich było to bardzo bolesne i nieprzyjemne ?? ( od lekarza ..??) Ja zostałam doprowadzona do takiej nadżerki że nie nadawała sie do leczenia (niestety) i lekarz stwierdził że trzeba odrazu wypalić, byłam już po pierwszym porodzie... Poszłam prywatnie, do takiego małego gabinetu w Warszawie na ursynowie (oczywiscie z polecenia ), cały zabieg trwał moze z 10-15 minut.., czułam tylko takie delikatne kłucie ...i nieprzyjemny zapach jakby się guma paliła, nic nie bolało, ładnie się zagoiło, bez żadnych powikłań i nadżerki nie ma do tej pory, chodzi mi o to że się nie odnowiła, bo słyszałam ze i takie przypadki były. Wypalałam 2 lata temu i mam już za sobą drugo poród ( 10 dni temu ). Bardzo sie bałam iść na to wypalanie, brałam nawet pod uwagę zabieg w szpitalu z uśpieniem, ale naszczęście wybili mi go z głowy, Po co brać narkozę jak nie jest ona tak bardzo potrzebna, Pozdrawiam Grazyna i życzę Ci aby Twój lekarz był tak samo delikatny i kompetentny jak moja pani doktor )) Odpowiedz Link Zgłoś
jagienka.harrison Re: nadżerka - wypalanie 15.01.04, 18:08 Hej, Ja miałam wypalaną w wieku 19 lat, czyli 5 lat temu, nie było to przyjemne, ale wiesz - zacisnęłam zęby i tyle. Nieładnie pachnie...Natomiast na Twoim miejscu bym poszła na konsultację do innego lekarza dla uspokojenia sumienia. Jak zmieniłam ginekologa i jej powiedziałam o wypalaniu to się za głowę złapała że lekarz mi tak doradził, a tak na dodatek to nadżerka i tak wróciła Z pozdrowieniami Jagienka & Dominik (29.11.02) forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=7662007&a=10016884 Odpowiedz Link Zgłoś
ese1 Re: nadżerka - wypalanie 15.01.04, 18:35 Mialam wypalana, ale nie wspominam tego jako koszmar. Oczywiscie bolalo - to sa takie skurcze jak przy okresie, i jezeli doktor da ci odpoczac pomiedzy nimi dluzej, to nawet tego az tak strasznie nie wspominasz. Dla mnie najgorsze bylo to, ze po zabiegu czekalo mnie az miesiac abstynencji od sexu, brr... Odpowiedz Link Zgłoś
aga173 Re: nadżerka - wypalanie 15.01.04, 21:08 Niezłe jesteście dziewczyny!Mnie też to czeka ale odwlekam to ile się da,Miałam iść właśnie teraz w styczniu po okresie(ale tak mi jakoś schodzi)wiem że musze iść ale też mam "pietra" ale napewno to kropla w poruwnaniu z porodem - więc napewno da się przeżyć(haha) Pozdrawiam Aga Odpowiedz Link Zgłoś
dewcia Re: nadżerka - wypalanie 15.01.04, 21:40 Jasne, że da się przeżyć. Przyjemne nie jest, ale też nie tragiczne. Ja miałam zabieg kilka miesięcy po porodzie, moja lekarka, do której mam ogromne zaufanie, twierdziła, że jest to najlepsze rozwiązywanie i porównywała leczenie nadżerki lekami do leczenia dziurawych zębów, sama farmakologia tu nie pomoże. A z porodem w ogóle nie ma co porównywać, bo zabieg ze znieczuleniem tra z kilkanaście minut, no chyba, że nadżerka jest jakaś rozległa... Potem tylko trzeba się trochę oszczędzać. Jak ktoś wyżej napisał z miesiąc bez sexu i kąpieli w wannie z wodą (prysznic oczywiście dozwolony . Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
jogo2 Re: nadżerka - wypalanie 16.01.04, 00:16 No to już pewnie niepotrzebnie dorzucam swoje trzy grosze. Rzeczywiście nic strasznego, aczkolwiek nieprzyjemne. Nic mnie nawet nie bolało. O ile pamiętam abstynencja od seksu i kąpieli w wannie nie trwała nawet miesiąca tylko 2 tygodnie, czy jakoś tak. Wypalaną miałam 6 lat przed porodem, nic nie wiedziałam o tym, że są jakieś przeciwskazania. Zero komplikacji z tego powodu w ciąży lub podczas porodu. Trzymam kciuki i serdecznie pozdrawiam, Joanna Odpowiedz Link Zgłoś
pyza81 Re: nadżerka - wypalanie 16.01.04, 10:13 O Matko!!! Ja też miałam kilka lat temu i było to oczywiście przed porodem a dopiero teraz dowiaduję się że tak nie powinno być. Nic nie bolało ale był strasznie nieprzyjemny zapach od którego zrobiło mi sie słabo wiec trzeba było mnie ratować ( chyba stres do tego też się chyba dołożył). Zrobione miałam to chyba Ok bo moja obecna lekarka nic nie zauważyła i ciąża oraz poród na szczęście były OK (jak można poród nazwać ok hihihi). Dobrze że nic nie wiedziałam na ten temat bo bym chyba padła na samą myśl że to może być przyczyną jakiś powikłań. A tak na marginesie - lekarzy w Polsce mamy właśnie takich ......... Odpowiedz Link Zgłoś
olaj10 Re: nadżerka - wypalanie 16.01.04, 10:21 Miałam, wszystko ok. Nie jest to przyjemne, ale na pewno nie boli, no i nie śmierdziało . Pozdrawiam olaj10 Odpowiedz Link Zgłoś
amarkun Re: nadżerka - wypalanie 16.01.04, 14:42 hej,, mialam usowana nadzerke w poniedzialek i nic a nic nie bolalo, ani nie bylo zadnego przykrego zapachu.Zabieg ten nazywa sie kolposkopia i polega na jej wymrazaniu. Koszt 150zl. w pryw. gabinecie. Wszystko jest super, i nie mam absolutnie zadnych negatywnych wspomien, tra ok 20 min. Jedyny minus to abstynencja seksualna -3 dni i zwiekszone uplawy. Metoda ta nie pozostawia zadnych blizn, ktore moga powodowac problemy z zajsciem w ciaze. Polecam (troche glupio zabrzmialo hi hi) Odpowiedz Link Zgłoś
lucasa Re: nadżerka - wypalanie 16.01.04, 21:50 hej antex a nie chcesz sie poradzic jeszcze jednego ginekologa? ja mialam nadzerke ok 5 lat temu i mialam ja usuwana poprzez zamrozenie moj ginekolog powiedzial, ze wypalania juz sie nie stostuje, a poza tym moga pozostac blizny, a poprzez zamrozenie nie bolalo, tylko w tym dniu bylam troche oslabiona Agnieszka Odpowiedz Link Zgłoś