Witajcie
mam problem;/we wrzesniu miesiaczke mialam 22.09, w pazdzierniku
16.10, teraz mamy 19.11 - miesiaczki brak

zrobilam dzis test wynik
negatywny, po 30 min.pojawila sie druga ledwo widoczna kreska
(wiem,nie powinno sie odczytywac juz testu po tym czasie)jednak
jestem juz teraz w panice.Wiem,ze ginekolog na razie by poprzez
badanie nie stwierdzil ciazy,bo za wczesnie ale czy test beta hcg z
krwi bylby w stanie np.jutro juz stwierdzic ciaze?czy tez za
wczesnie?isc juz teraz do lekarza, czy poczekac?zrobic jeszcze jeden
test plytkowy?czy bete z krwi?pomozcie,po w paranoje popadam!