nudnosci w ciazy

01.03.02, 15:12
czy znacie jakis sposob na nudnosci w ciazy??? zaczynaja sie jak tylko otworze
z rana oczy, przechodza dopiero wieczorem. caly czas wydaje mi sie, ze
powinnam cos zjesc. pomaga na 5 minut, a potem jest juz tak zle, ze musze sie
polozyc. trwa to dopiero od 3 dni ( jestem w 6 tygodniu), ale juz uniemozliwia
mi normalne funkcjonowanie. nie mieszkam w polsce, wiec nie moge tak od razu
wyskoczyc sobie do lekarza. wizyte mam dopiero we wtorek. rozmawialam z moja
lekarka przez telefon - powiedziala mi, ze to normalne. czy to naprawde
normalne? jezeli tak, to tym bardziej prosze o pomoc!
    • barbara.g Re: nudnosci w ciazy 01.03.02, 15:55
      Obawiam sie, ze nic Ci nie pomoze - jestem w 9 tygodniu, od polowy 6 mam ten
      sam problem: mdlosci cala dobe (wlaczajac nieprzespane noce...). Probowalam juz
      wszystkich "babcinych" sposobow - nic nie pomaga. Jedynie czasami podjadanie,
      ale to jest "grozne" dla wygladu... Pomagaly mi kiszone ogorki, orzechy
      laskowe, pomidory, sok z grapefruita. Teraz juz na wszystko reaguje wymiotnie
      (nawet pare razy leciala mi z gardla krew, sorry za szczegoly). Lekarze (bo
      kilku) odmowili mi przepisania "chemikaliow" ze wzgledu na Malenstwo (no to
      slusznie). Meka to straszna, ale chyba trzeba przeczekac te 3 pierwsze
      miesiace... Pociesz sie, ze ja "biegam" w pracy, bo nie moge sobie pozwolic na
      zwolnienie (choc lekarz proponowal, a przy pojawieniu sie niekorzystnych
      wynikow krwi to bedzie juz koniecznosc). Trzymaj sie, jakos przez to
      przebrniemy smile choc nie bardzo sobie wyobrazam nastepne tygodnie w tych
      warunkach.....
      • bluzka Re: nudnosci w ciazy 01.03.02, 17:00
        no wlasnie, kiszone ogorki... tak mi sie cos kolatalo po glowie. co wiecej,
        jak tylko sobie o nich pomysle, czuje, ze musze je zjesc teraz i natychmiast.
        niestety, w kraju, w ktorym mieszkam kiszone ogorki sa zupelnie inne niz w
        polsce. no coz, moze pomoga.... moze to glupio zabrzmi, ale zazdroszcze ci
        tych twoich wymiotow. ja nie moge, a pewnie by pomoglo. strasznie cie
        podziwiam, ze chodzisz do pracy. ja nawet nie moge sie zmusic zeby pojsc do
        sklepu. wiem, ze powinnam sie wziac w garsc... pojde chyba po te ogorki...
        dziekuje za rady! i trzymaj sie!
        ps moze powinnas pojsc do jeszcze jednego lekarza? tak tylko, zeby sie upewnic.
    • booogie Re: nudnosci w ciazy 01.03.02, 16:30
      rano przy stoliku powinien być sucharek albo jakieś nizbyt aromatyczne ciastko.
      Nie podnosząc głowy trzeba je powoli zjeść. Powinno poskutkować.
      • bluzka Re: nudnosci w ciazy 01.03.02, 17:02
        dziekuje! jutro rano bede testowac!
        • edyta Re: nudnosci w ciazy 03.03.02, 12:41
          Sucharek czy lekkie sniadanko pomaga na ranne wymioty. Niestety na mdlości nie
          pomaga złośliwie nic. Ja od 6 do prawie 20 tygodnia w każdej ciąży miałam od
          rana do wieczora uczucie totalnego kaca.Zwalał z nóg, do tego pobolewał czasem
          mopcno brzuch a przed Wami jeszcze zaparcia i uczucie przepełnionego kamieniami
          żołądka... Tak to już jest, ale naprawdę mija, wierzcie mi, chociaz w tej
          chwili to chyba nie jest najłatwiejsze. Nie dość, ze brzuchem pochwalic się nie
          można, to do tego człowiek nie może normalnie funkcjonować. ja jeszcze miałam
          wstręt do jedzenia czegokolwiek tak, ze nawet lodówki nie mogłam otworzyć, nie
          mówiąc już o usmażeniu np. ryby. Kolejny raz był lepszy, bo już jadłam i w
          takiej sytuacji sprawdza się chyba pojadanie czesto a małych porcji. Polecam,
          chociaz każda z nas jest inna. Z tego co wiem, to lekarze niechętnie cokolwiek
          przepisują i słusznie w tak wczesnej ciąży. Tylko, jezeli utrzymują się bardzo
          długo wymioty (koleżanka miala w każedej ciąży do 6 miesiąca) to wtedy leczyć
          to już trzeba. Ale rzadko. No trudno, pogódźcie się z tym, to się naprawdę da
          przeżyć i koło 16 tyg. nie będzie po tym śladu. powodzenia, ed
      • barbara.g Re: nudnosci w ciazy 04.03.02, 10:44
        Rano, na lezaco nigdy mi sie nie udalo dokonczyc pierwszego gryza...
        a dzisiejsza noc znowu nie byla "do spania"...

        ale meka, no coz, jeszcze tylko 4 tygodnie smile))
    • niedziolka45 Re: nudnosci w ciazy 03.03.02, 12:58
      ja jadłam cukierki mentos owocowe- są lekko kwaskowate i na mnie działały
    • kropka! Re: nudnosci w ciazy 05.03.02, 16:23
      Skuteczne sa czopki przeciwwymiotne Torecan, można je stosować podczas
      ciąży.Polecam.
    • monika.antepowicz Re: nudnosci w ciazy 15.03.02, 06:46
      Należy spożywać pierwszy posiłek przed wstaniem złóżka i jesć w małych
      ilościach , nie wstawać gwałtownie złóżka i ograniczy ć przyjmowanie wszelkich
      pigułek (poza kwasem foliowym)
    • e.n.o.l.a Re: nudnosci w ciazy 03.04.02, 17:17
      MOj maz preparowal mi kapsulki z imbirem w proszku, pomagaly... Pomagaly nawet
      pozniej na chorobe lokomocyjna wink
    • sylwia29 Re: nudnosci w ciazy 09.04.02, 15:54
      Moje nudnosci trawly do 10 tygodnia, po czym zniknely bezpowrotnie !
      Cierpliwosci, moze przejda. Zycze Ci wszystkiego dobrego !
      • boni1 Re: nudnosci w ciazy 09.04.02, 20:47
        Ja wypróbowałam, to co radziła mi moja siostra - sok z kiszonych ogórków. Byłam
        zaskoczona, ale to podziałało już po pierwszym piciu ... Teraz nie mam
        nudności, tylko czasami mam wrażenie, że zaraz zwymiotuję, ale po odbiciu się
        samo przechodzi...
        • amatorski Re: nudnosci w ciazy 09.04.02, 23:32
          A moja żona jest w 14 tygodniu i nic jej nie pomaga na dłużej niż 15 minut. Na
          myśl o ogórkach chce lecieć do Rygi wink Torecan można sobie wiadomo gdzie
          wsadzić (także w przenośni), poza tym jest chemią, której rozsądni lekarze nie
          zalecają kobietom w początkowych miesiącach ciąży. Jeszcze gorszy jest
          Diphergan.
          Można spróbować Vomitus firmy Heel (homeopatyk) lub Sepię Boirona, ale nie na
          każdego działa i na dłuższą metę jest kosztowne.

          Ostatnio wypróbowała ten sposób z Pluszem z rana, tj. jakimś innym takim, i
          pomaga na jakis czas. Jak ktoś zna jeszcze jakieś skuteczne metody, to czekamy
          na informację.

          pozdrowienia dla oczekujących, spodziewających się i jeszcze nie
          spodziewających sięwink
Pełna wersja