trądzik różowty

30.09.11, 10:15
Zmaga się któraś z was z tym problemem, ja od chyba 4-5 lat, czasem z bardzo dużym nasileniem, a czasem nie jest zle. Ostatnio było troche lepiej i w zasadzie nie stosowałam żadnych masc.
W środe odwiedziłam, nowego dermatologa, zapisała dość drogie jak dla mnie leki na 1,5 m około 160 zl.
Może nie ta cena mnie tak przeraża, ale skutki uboczne tych leków:
metranidazol, tetralysal, skinoren. kuacja potrwa któryś miesiąc
Jak wy sobie radzicie z tym problem.
    • jul-kaa Re: trądzik różowty 30.09.11, 10:34
      Metronidazol w połączeniu z kremem Lipo-Rosalgin mi pomógł. Oprócz tego unikam niepożądanych miejsc, potraw itp. Jest lepiej.
    • mathiola Re: trądzik różowty 30.09.11, 10:44
      od czerwca metronidazol, skinoren, wit pp, rutinoscorbin.
      Przemywam i robię okłady z herbaty - zielonej bądź zwykłej.
      unikam słońca (filtr 50).
      nie jem nic pikantnego (chlip chlip)
      staram się nie pić i nie jeść gorącego (różnie z tym bywa, bo zupa musi być gorąca).

      teraz nie biorą wit pp, zrobiłam sobie przerwę.
      rutinoscorbinu zresztą też nie bo mi się skończył.
      Jest różnie raz lepiej raz gorzej. Najbardziej mnie te naczynka dobijają. Wyglądam, jakbym dostała od kogoś w twarz.
    • gryzelda71 Re: trądzik różowty 30.09.11, 10:57
      Mnie dermatolog potraktował kilkumiesięczną kuracją antybiotykową.
    • hm1976 Re: trądzik różowty 30.09.11, 10:58
      post spadł mi z nieba. Z tym dziadostwem zmagam sie już ze 3 lata. W zeszłym tygodniu byłam u dermatologa, bo miałam straszny wysyp. Miałam smarować Finacea ale po tym było jeszcze gorzej. Spać nie mogłam, ból, pieczenie, skóra naciągnięta, pełno krost. Wczoraj znowu wylądowałam u dermatologa i dostałam antybiotyk Tetracyclinum , vit. PP, wit. B2, leki alergiczne, metronidazol w maści. Pieczenie ustąpiło, ale twarz tragedia. Za 2 tyg, kontrola. Stosuję jeszcze krem z filtrem 50. Jestem załamana moim wyglądem i że to nie zejdzie.
      • mamula_to_ja Re: trądzik różowty 30.09.11, 11:06
        Ja miałam taką samą terapię.
        Znaczy poza metronidazolem...coś z rosa w tytule maść miałam-nie pamiętam dokładnie.
        Tetracyklina, PP, maść, specjalny preparat do mycia twarzy.
        A na dzień stosowałam taki zielony korektor Avene-sprawiał ze byłam przynajmniej choć trochę mniej podobna do czerwonego kalafiora ;-/
        Przeszło i od lat 6 nie wróciło.
        Długo trwało leczenie-ale nie mam śladów.
        Troche popękanych naczynek ale nie widać.
        Co i tak cud-bo ludzie się za mną na ulicy oglądali!
        Koszmar sad
        Lekarz jak mnie zobaczył to powiedział "oooo....może uda się że śladu nie będzie".

        A uwaga-wcześniej trafiłam na imbecyla który leczył mnie elocomem.
        Doprowadził mnie do tak potwornego stanu że szkoda gadać sad
        Na twarzy nie miałam zdrowego miejsca poza nosem.
        Wszystko zajęte-powieki, pod oczami.
        A ból pamiętam do dziś uncertain
        • yoka1 Re: trądzik różowty 30.09.11, 19:30
          dziewczyny a mi pomogły kosmetyki, leki w ogóle zdawały się nie działać.

          Lipo-Rosalign z Pharmeceris,
          Krem nawilżający do cery atopowe AA
          Perfecta Daxx seria dla Mam na przebarwienia ciążowe - to ciekawe, co nie?

          Z leków Tormentiol pomagał, plamy bladły, ale niestety strasznie wysuszał mi skórę.
          • gryzelda71 Re: trądzik różowty 30.09.11, 19:58
            le to chyba od objawów zależy.Ja nie miałam problemu z plamami wcale.
      • just-a25 Re: trądzik różowty 30.09.11, 11:08
        tylko dlaczego te leki sa tak drogie,
        tak mam czasem dolegliwosci bolowe tak ja by ktos mi poparzył twarz, badz wbijal jakies igły, spac czasem nie idzie
    • kol.3 Re: trądzik różowty 01.10.11, 08:41
      Po pierwsze - sprawy dermatologiczne przeważnie leczy się antybiotykami i sterydami. Nie ma co jęczeć, że ma się trądzik skoro nie chce się stosować leczenia.
      Lata temu miałam rzut trądziku różowatego. Trafiłam do dobrego dermatologa, który raz na zawsze wyleczył mnie z tego syfa antybiotykiem i sterydami nie dopuszczając do rozwoju choroby.
      • siostra.bronte Re: trądzik różowty 08.10.11, 18:23
        Miałam trądzik różowaty wiele lat temu, na szczęście trafiłam na dobrego dermatologa. Przy okazji polecam sprawdzenie tarczycy, bo trądzik często jest wywołany zaburzeniami hormonalnymi. Dopiero po latach okazało się, że już wtedy miałam niedoczynność tarczycy.
        • Gość: bardu Re: trądzik różowty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.11, 00:06
          Ja przemywałam twarz borasolem i smarowałam dwa razy dziennie żelem Rozex (z metronidazolem) plus wit. PP i B2. Przy trądziku równie ważna, jeśli nie ważniejsza jest dieta i absolutnie unikanie słońca. Do dzisiaj używam na co dzień kremu z filtrem 50. Na razie jest ok, ale to paskudztwo lubi wracać.
    • Gość: elle Re: trądzik różowty IP: *.dynamic.chello.pl 10.10.11, 09:46
      klasyczny zestaw leków, jest duża szansa, że pomogą.

      jak chcesz oszczędzać, to zamień zagraniczny skinoren na polski Acne-derm lub Hascoderm.

      Możesz też spytać lekarza o zamianę drogiego tetralysalu na polską tetracyklinę (to nie są dokładne odpowiedniki, więc potrzebna będzie nowa recepta)
    • Gość: Ela Re: trądzik różowty IP: *.ec.kalisz.pl 13.10.11, 08:42
      Witam
      Ja też mam ten sam problem. Pomogła mi lekarz dermatolog, ale musiałam najpierw zrobić badania krwi, w tym na obecność helikobakter pylori. Okazało się, że norma jest podwyższona. Otrzymałam antybiotyki i różne maści i kremy do smarowania. Jest dużo lepiej. Z różnych powodów nie byłam u pani dermatolog od marca tego roku. Muszę iść, bo jeszcze co jakiś czas wyskakują małe krosty.
      Pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja