Gość: TakaJedna
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
07.07.05, 10:30
Wiadomo jakie miliony różnych bakterii mamy w jamie ustnej, szczególnie
(domniemam), że ich plejadka może sie rozszerzyć jeśli partner ma np.
zębopochodny stan zapalny.
Wiadomo, że uprawiając sex mieszmy różne płyny, jednak są to
niejako "lokalne" bakterie, do których zwalczania organizm mógł sie bardziej
przystosować niż do bakterii z jamy ustnej.
Jak to jest, czy przez kontakt ze śliną (oral sex) można nabawić się łatwiej
infekcji niż przy klasycznym kontakcie? Interesuje mnie to ogólnie, a także w
szczególności przy:
1/stanie zapalnym zęba,
2/przy uaktywnionym wirusie opryszczki (wystarczy tylko wtedy unikać, czy jak
się jest nosicielem tego wirusa to lepiej w ogóle...?),
3/przy aftach (obojętne?)
Znawcom tematu(lub "doświadczeńcom") z góry dziękuję za opinie.