Dodaj do ulubionych

seks analny?

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.07.05, 11:46
mam pytanie do wszystkich z Was, które uprawiają ten rodzaj miłości. Chodzi
mi o to, czy po pewnym czasie sa jakieś skutki uboczne smile ? czy zauwazyłyście
jakies zmiany? czy są jakies minusy?
dzięki za odpowiedzi, pozdrwaiam
Obserwuj wątek
    • Gość: aga Re: seks analny? IP: *.244.158.34.rzeszow158.tnp.pl 20.07.05, 12:13
      Nigdy nie uprawiałam takiej miłości i nigdy tez nie zdecydowałabym sie na to
      ale jak juz to zastanawiałabym sie nad problemami z kiszką stolcową,
      hemoroidami. Twarda kupka potrafi nieźle namieszać w tej części a co dopiero
      seks. Ja bym się zastanawiała czy warto ryzykować to po prostu nie ta dziurka i
      nie jest przystosowana do takich eksperymentów, no ale może się nie znam.
      • mamaloli Re: seks analny? 20.07.05, 12:16
        w forach dla dorosłych jest
        forum sex analny.Ale musisz
        sie zalogować.
    • zaba_pelagia Re: seks analny? 20.07.05, 12:20
      zwieracze zaczną ci puszczać, moja droga
      po prostu wink
      nie wiem, czy to właściwy sposób okazania uczucia facetowi
      serwisy.gazeta.pl/zdrowie/1,51271,159159.html
    • Gość: sara Re: seks analny? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.07.05, 12:35
      Gość portalu: szyszka napisał(a):

      Ty jestes zboczeńcem!!!!!
      • Gość: szyszka Re: seks analny? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.07.05, 12:38
        nie nazwałabym tego zboczeniem, ale to już Twoja opinia. To że przed
        spróbowaniem nowych rzeczy chce się o nich trochę dowiedzieć z książek i na
        forum, też nie uważam za złe, raczej za normalne. Dziękuję wszyskim normalnym
        za odpowiedzi, pozdrawiam
        • Gość: sara Re: seks analny? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.07.05, 12:43
          No nie to nie jest zboczenie !!!wkładać w odbyt i brudzic sie fekaliami.Jestes
          obrzydliwa.
          • Gość: szyszka Re: seks analny? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.07.05, 12:46
            dzięki za wpis, ale zalezy mi na informacjach, a nie na ocenianiu mnie. A w
            łóżku każdy ma prawo robić to na co ma ochotę
            • Gość: Tesa Re: seks analny? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.09.05, 21:24
              Szyszka , ja ten sex znam , bawilismy sie 2 lata , a skutki bo taki jest temat
              to teraz slabo dzijalace zwieracze, chyba wiesz jak to moze utrudnic zycie ,
              zanim wiec spelnisz kaprys pomysl co potem..........zostaje dla Ciebie
          • zaba_pelagia Re: seks analny? 20.07.05, 12:47
            hehehehe
            to nie ona wkłada wink)))))
            • Gość: sara Re: seks analny? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.07.05, 12:54
              zaba_pelagia napisała:

              Pewnie raz z przodu a rza z tyłu a pózniej oral super smak.Szyszka to musi być
              niezły świr
              • mar_kotka Re: seks analny? 20.07.05, 13:07
                droga saro
                nie wszyscy są takimi estetami jak ty
                niektórzy z ludzi jeszcze czasem wydalają, rzygają i smarkają w chusteczkę
                jedni lubią zabawy z akcesoriami,inni nie
                w parach,trójkątach,wielokątach
                ale dopóki ktoś nie smarka mi w moją torebkę to cóż mnie to może obchodzić?
                i czy mnie oceniać dlaczego sąsiadka lubi seks oralny,a pani X anal?
                wyluzuj...
                • edyta0 Re: seks analny? 20.07.05, 13:18
                  popieram, każdy ma prawo do wolności i wyboru np. seksu analnego
        • Gość: kasia S Re: seks analny? IP: *.elblag.dialog.net.pl 26.07.05, 21:41
          Normalne to może jest dla zboczonych homoseksualistów wkładają do tej dziury bo
          innej nie mają.A ty masz stworzoną inną dziurkę do wkładania.A jak ci się
          znudzi dziura odbytu to co? Będziedz może próbować do dziurki ucha,albo nosa
          • Gość: mena Re: seks analny? IP: *.elblag.dialog.net.pl 27.09.05, 22:48
            heh tak samo zawsze mówię
    • Gość: justka Re: seks analny? IP: *.lubin.dialog.net.pl 20.07.05, 13:05
      świr to chyba zbyt szumne określenie.
      Szyszka po prostu z ciekawości chciała spróbowac to, co inni już próbowali. Nie
      widzę w tym nic świrniętego, że przed spróbowaniem pyta o opinie..............


      -

      I feel good
      • Gość: szyszka Re: seks analny? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.07.05, 13:17
        dzięki, jeszcze nie próbowałam tego typu miłości, wcześniej rzeczywiście
        kompletnie mnie to nie interesowało i nie podniecało. Ale mam za sobą delikatne
        pieszczoty, sa one bardzo przyjemne, więc chce wiedzieć jakie sa konsekwencje
        tego, ze pójdzie się krok dalej.
        • Gość: thyssen Re: seks analny? do szyszki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.07.05, 13:23
          Nie żałuj tego kroku.Jesli cie podnieca grzebanie w gó..e to ino ino .Jestem za.
          • Gość: anka Re: seks analny? do szyszki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.05, 13:27
            O wink
            sara nam się klonuje
            saro,kochanie widziałam przecenę na berety z moheru,radzę się pospieszyć....
        • Gość: pesta Re: seks analny? IP: *.lubin.dialog.net.pl 20.07.05, 13:32
          jak wiadomo błona śluzowa tej części ciała jest niezwykle delikatna.Ponad to
          jej komórki nie produkują libido, bez którego nie można bezpiecznie odbyc
          stosunku. Jak sama widzisz, w naszym organiźmie wszystko ma swoją funkcję i do
          tego ma przystosowaną budowę. Jednym słowem, jak ktoś tam wyżej napisał: NIE TA
          DZIURKA. Ale jeśli aż tak Cię kusi smak zakazanego, radzę uzbroic faceta w
          cierpliwosc i niezwykła delikatnosc. Skoro nie ma libido, to posuw tam chyba
          musi bolec
          może lepiej surprised
          smile
          • edyta0 Re: seks analny? 20.07.05, 13:45
            Skoro tego nie próbowałaś, to po co snujesz takie wywody. Najbardziej mnie
            wkur... jak ktoś zabiera głos nie mając pojęcia w danym temacie.
            I ciekawa jestem skąd wiesz, że trzeba się uzbroić w cierpliwość i delikatność,
            może jednak wiesz coś na ten temat tylko nie umiesz się przyznać...?
            • Gość: pesta Re: seks analny? IP: *.lubin.dialog.net.pl 21.07.05, 11:22
              Wystarczy pomyślec.
          • Gość: natka110 Re: seks analny? IP: *.pool8288.interbusiness.it 21.07.05, 13:46
            Pierwszy raz widze ,z elibido to cos materialnego i daje"posuw"... Ratunku...
          • Gość: natka110 Re: seks analny? IP: *.pool8288.interbusiness.it 21.07.05, 13:48
            A generalnie to MOZNA odbyc stosunek bez libido - wezcie te wszystkie biedne
            zony, ktore seks uprawiaja raz na miesiaczeby wyrobic srednia, jak tu sie
            podniecic, i miec wysokie libido??? Zwlaszcza z mezem w bialych skarpetkach i
            sandalach, blee. Gorsze niz anal
    • Gość: szyszka Re: seks analny? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.07.05, 14:05
      dzięki wszystkim, troszkę mi tylko brakuje wypowiedzi osób, które już się tak
      kochały, no ale może się takie znajdą.
      • mar_kotka poczytaj sobie tutaj 20.07.05, 14:08
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=22&w=21775690&a=21775690
        • estusia Re: poczytaj sobie tutaj 20.07.05, 15:19
          witajcie,
          ten kto chce wypróbować ten rodzaj pieszczot musi wiedzieć,że bez nawilżaczy
          (żele itp) BOLI! warto również założyć gumkę
          • zaba_pelagia Re: poczytaj sobie tutaj 20.07.05, 15:22
            estusia napisała:

            warto również założyć gumkę

            WARTO?????
            a ktoś to robi BEZ????
      • anna451 Re: seks analny? 21.07.05, 11:38
        gdybyś wiedziała ile homoseksualistów leży w szpitalach z porozrywanymi
        kiszkami stolcowymi nie dyskutowałabyś na ten temat.
    • Gość: miki2005 Re: seks analny? IP: *.11a.piotrkow.pilicka.pl 20.07.05, 15:31
      to może ja się wypowiem. próbowałam nie raz. jest super.
      tego nawet nie da się opisać. same pieszczoty są ..., brak nawet słów.
      uwielbiam, jak facet mnie tam całuje.
      pierwszy raz bardzo boli, musicie robic to powoli. my nie używaliśmy gumki.
      ale naprawdę, jeśli ufacie swojemu facetowi, to proponuję wam dla odmiany tą
      formę seksu.
      • Gość: szyszka Re: seks analny? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.07.05, 15:50
        dziękuję. Troszkę poczytałam i boję się infekcji. Mimo ze bardzo dbam o
        higienę, własciwie cały czas coś mi się przyplątuje. I trochę mnie martfi to
        podwyższone ryzyko infekcji. Ale masz racje, delikatne pieszczoty i pocałunki
        są boskie
    • Gość: szyszka Re: seks analny? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.07.05, 17:04
      mam jeszcze pytanie, jeśli w danym momencie decyduję się na stosunek analny, i
      wiem że tej nocy wchodzi w grę tylko stosunek analny i nie będę się wtedy
      kochac normalnie, to czy potrzebna jest gumka? Jestem w stałym związku, więc
      przed czym ona chroni, bardzo proszę o odpowiedzi poważne smile
      • Gość: zaneta Re: seks analny? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.05, 19:53
        W grę wchodzi przede wszystkim lewatywa.
      • hippophae Re: seks analny? 20.07.05, 21:49
        Tak, mężczyznie wcale nie służą Twoje bakterie z odbytu, u niego też moga spowodować choroby (np. jeśli dostaną się do pęcherza moczowego) Jednak nawet jeśli nie nie będzie miał żadnych dolegliwosci i tak może je potem przenosić na Ciebie. Zwłaszcza jesli nie jesteś odporna na tego typu infekcje. Nie bez powodu partnerzy kobiet chorujących na infekcje bakteryjne powinni także się leczyć.
      • zaba_pelagia Re: seks analny? 21.07.05, 08:19

        przed czym chroni gumka?
        a sądzisz, ze bakterie kałowe są naturalnym środowiskiem dla penisa?
    • Gość: Marti Re: seks analny? IP: 83.238.1.* 21.07.05, 09:09
      Dużo żelu, nic na siłę i nie od razu.
      Warto wypróżnić się i zrobić lewatywę przed.
      Trzeba uważać bo jeśli będziesz miała czas płodny i śluz na sromie to sperma
      może dostac się tam i poczęcie niewykluczone.
      Po radzę aby pan się umył i wysiusiał.
      Nie wiem jakie mogą być skutki odległe np. problemy ze zwieraczem, otarcia.
      • zlotoslanos Re: seks analny? 21.07.05, 11:24
        Gość portalu: Marti napisał(a):

        > Dużo żelu, nic na siłę i nie od razu.
        > Warto wypróżnić się i zrobić lewatywę przed.
        > Trzeba uważać bo jeśli będziesz miała czas płodny i śluz na sromie to sperma
        > może dostac się tam i poczęcie niewykluczone.
        > Po radzę aby pan się umył i wysiusiał.
        > Nie wiem jakie mogą być skutki odległe np. problemy ze zwieraczem, otarcia.

        Siet zamiast gry wstepnej lewatywa sad
    • Gość: Lidia Re: seks analny? IP: 195.205.6.* 21.07.05, 12:24
      Prezerwatywę musicie miec bezwględnie- ze względu na E.coli w układzie
      pokarmowym. Nie używajcie też tej samej prezerwatywy do normalnego stosunku (np
      naprzemiennie) z tego samego powodu. Coli może spowodować stan zapalny, jeżeli
      dostanie się do środowiska, w którym nie jest fizjologicznie.
      Nie uważam, że stosunek analny świadczy o jakimś zboczeniu i może byc całkiem
      przyjemny pod warunkiem, że chcą tego obie osoby. Nie decyduj się na to, jeżeli
      nie jestes zupełnie przekonana i zaznacz swojemu facetowi, ze w razie jakby nie
      było to dla Ciebie miłe, od razu skończy (ale tego pewnie nie musze pisać).
      Uważajcie też z głębokością, zeby nie uszkodzić odbytnicy- to może być
      niebezpieczne. A tak poza tym, to jeśli bedziecie kochać się w taki sposób
      sporadycznie, nie powinno byc żadnych skutków ubocznych.
      Jeżeli chodzi o doznania, to ja zdecydowanie bardziej wolę pieszczoty tych
      okolic niż sam stosunek- ale to jest sprawa indywidualna.
      Pozdrawiam i baw się dobrze!
      • Gość: gosc xyz Re: Lidio ty tez lubisz ten seks jak widać IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.07.05, 12:29
        • Gość: Lidia Re: Lidio ty tez lubisz ten seks jak widać IP: 195.205.6.* 21.07.05, 12:39
          Czy mas zcoś przeciwko? Uważasz, ze jestem zboczona i świrnięta?- jak to pisały
          porzedniczki. Szyszka pytała o poradę, więc przekazuję moje doświadczenia, to
          tyle.
          pozdrawiam
      • anna451 Re: seks analny? 22.07.05, 11:06
        mam wrażenie że na tym forum rozmawiają chomoseksualiści.to chyba nie natym
        forum panowie ta dyskusja powinna się odbywać.
        • Gość: pesta Re: seks analny? IP: *.lubin.dialog.net.pl 22.07.05, 13:10
          CHomoseksualiści?????????????????
          dysortografia precz!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: gabi Re: seks analny? IP: *.imperiumnet.pl 21.07.05, 13:22
      szyszka - slowa uznania za takie podejscie. Ja sprobowalam bez przygotowania i
      powiedzialam NIGDY WIECEJ. Minely 2 latka zmienilam partnera (teraz to juz maz)
      i mowie Ci jest SUUUPER. Zaczynaj powolutku, nie boj sie pobrudzenia - co
      sugeruja niektorzy. Mi przez 4 lata sie to nie zdarzylo. Wystarczy sie wykapac
      i umyc palcem w srodku i na pewno bedzie OK. Gdy juz znajdziecie sie w łozeczku
      to nie zaczynajcie na sile, tylko delikatnie i nie penis tylko najpierw palce
      partnera 1, 2 , 3 a do tego duzo kremu, chociazby Nivea. Partner powinien
      powoli dobrze nasmarowac Twoje wnetrze a potem tam wchodzic. Warto kilka razy
      pocwiczyc odbyt paluszkami, a dopiero po paru dniach prób "isc na calosc".
      Zycze SUPER wrazen.
      • Gość: gosc xyz Re: seks analny? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.07.05, 13:54
        Gość portalu: gabi napisa

        A pózniej sama swiadomosc ze tymi paluszkami ktorymi grzebał w twojej odbytnicy
        pomaga ci zarabiac ciasto lub inne pomoce kulinarne.Wspólczuje twojej rodzinie
        ktora nie ma świadomości co uprawiasz.Nie napiłbym sie u ciebie nawet herbaty
        ..Szklanki tez sie myje rękoma.FEeeeeeeeeee
        • Gość: gabi Re: seks analny? IP: *.imperiumnet.pl 21.07.05, 14:04
          niezly z ciebie "gosc" skoro prosto z lozka idziesz "zarabiac ciasto albo inne
          pomoce kulinarne" - cokolwiek to znaczy. U mnie w domu panuje moda na mycie rak
          po niektorych czynnosciach. skoro ty czyscioszku wychodzisz z toalety i
          zagniatasz ciasto to ja wspolczuje Twoim gosciom. Nie zycze ci tez choroby i
          koniecznosci uzycia czopkow, bo chyba bedziesz musiał sobie odrabac brudne
          raczki
          • Gość: Lidia Re: seks analny?- brawo gabi!! IP: 195.205.6.* 21.07.05, 14:17
          • Gość: gosc xyz Re: seks analny? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.07.05, 14:29
            Gość portalu: gabi napisał(a):

            Gdybys czytała ze zrozumieniem to moze coś byś wyniosła z tego co pisze.Otóz
            nikt nie mowi ze nie myjesz rak,pisze o samej swiadomości ze grzebiesz nimi tam
            gdzie nie powinnas ty czy twoj chłop.Wkładanie czopka to nie to samo co
            grzebanie w tyłku dla zaspakajania potrzeb seksualnych.No ale taka jak ty tego
            nie zrozumie bo mysli odbytnica nie głowa.Koncze bo widze ze mam do czyniena ze
            zbokiem.
            • Gość: gabi Re: seks analny? IP: *.imperiumnet.pl 21.07.05, 14:56
              przeczytaj sobie gosciu swoje wypowiedzi na spokojnie i zastanow sie czy warto
              kogos bez powodu obrazac. Rozumie, ze Tobie moze to nie odpowiadac, ale po co w
              takim razie wchodzisz na taki temat? Moi Rodzice nauczyli mnie szacunku do
              innych i jesli mam inne poglady potrafie to wyrazic w sposob kulturalny, tak
              aby nikogo niepotrzebnie nie krzywdzic. Zastanow sie czy warto marnowac czas,
              aby innym ublizac?


              Zycie choc piekne tak krotkie jest...
              • Gość: gosc xyz Re: seks analny? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.07.05, 15:34
                Gość portalu: gabi napisał(a):Moi Rodzice nauczyli mnie szacunku do
                > innych i jesli mam inne poglady potrafie to wyrazic w sposob kulturalny, tak

                Ach jaka szkoda ze nie moga przeczytac tego co piszesz.Tatus byłby wniebowziety
        • Gość: Lidia Re: seks analny? do xyz IP: 195.205.6.* 21.07.05, 14:14
          Ciekawe co Ty trzymasz w swoich rączkach i jak czesto je myjesz, czy np. nie
          fantazjujesz na temat tego rodzaju seksu(już sam fakt, że wszedłeś na to forum
          i temat)? Pewnie sam się boisz przyznać przed sobą. A poza tym, jak Ci się nie
          podoba, to nie bierz udziału w dyskusji , tylko znajdź dla siebie coś bardziej
          odpowiedniego- może na męskim forum?smile))
          • Gość: gosc xyz Re: seks analny? do xyz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.07.05, 14:32
            Taka jestes mądra bo anonimowa.
            • Gość: Lidia Re: seks analny? do xyz IP: 195.205.6.* 21.07.05, 14:37
              Kto jest bardziej anonimowy Ty- xyz, czy ja?
    • Gość: Alina Re: seks analny? IP: *.szczecin.mm.pl 21.07.05, 15:12
      Witam,
      mnie i mojemu chlopakowi zdarzylo sie juz uprawiac ten rodzaj sexu kilka razy.
      Za pierwszym razem bolalo. Bylo to bez zadnego przygotowania, ale z kremem,
      Nivea. Przez nast. dwa dni dobrze "czulam" to, co wczesniej zrobilismy indifferent Przy
      nast. razach przygotowywalismy sie. Byly pieszczoty z "masowaniem" palcami i
      gestym smarowaniem kremem. Bylo juz bez bolu, do dnia dzisiejszego. Wrazenia
      rewelacyjne. Prawde napiszawszy, uwielbiam ten rodzaj sexu, ale ograniczamy sie
      do 1-3 razy w miesiacu.
      Kilka rad: obowiazkowo jakis nawilzacz, nam wystarcza zwykly krem Nivea;
      oczywiscie, stosunek musi sie odbyc kilka godz. po wyproznianiu; dlugie
      "pieszczoty" Tego miejsca.

      Co do poprzednich postow. Hmmm Wasza swiadomosc? Czy za kazdym razem gdy
      trzymacie swoje paluszki w buzi myslicie o tym, ze niedawno trzymaly one porecz
      w tramwaju/autobusie, trzymaly koszyk sklepowy, podnosily z ziemi grosz na
      szczescie, dlubaly w nosie? Nie rozumiem w ogole Waszego rozumowania.

      To jest moja sprawa co robie, moze bede tego zalowac, moze nie. Mysle, ze warto
      sprobowac. Mozna pozniej opisac cos na ten watek, a nie jak wiekszosc z Was
      pisac jedynie "nie ta dziurka". Ja jesli o czyms nie wiem, to sie nie udzielam.
      Gdybanie...

      Pozdrawiam
    • Gość: szyszka Re: seks analny? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.07.05, 15:35
      bardzo dziękuję za rzeczowe i mądre wypowiedzi. Na pewno mi się przydadzą, albo
      może nawet innym smile. Myślę że kiedyś spróbuję z samej ciekawości i tego jaką
      przyjemność sprawiają mi pieszczoty. Pozdrawiam
    • Gość: ola Re: seks analny? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.05, 08:37
      kochane kobitki, a nie niepokoi was, ze wasi chłopcy chcą się z wami kochać
      tak, jakby robili to z innymi chłopcami?
      • Gość: szyszka Re: seks analny? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.05, 10:01
        szczerze powiedziawszy to nie. A jeśli tak to analizujesz, to równie dobrze,
        jeśli kochacie się od tyłu, to Twój facet tez może wyobrażać sobie że kocha się
        z facetem, bo widzi tylko Twoje pośladki tak samo jak przy stosunku analnym. Co
        za pokręcone rozumowanie...
        • 0liandra Re: seks analny? 22.07.05, 11:26
          nie koniecznie widzi posladki... przeciez sex analny mozna uprawiac w roznych
          pozycjach chociazby na jezdzca i wtedy mozna sobie patrzec w oczy nawet...smile
          to cos niesamowitego patrezc na malujaca sie rozkosz na twarzy swojego facetasmile
          ja probowalam tego raz bo osobiscie wole "normalny"sex albo moj ulubiony
          oralny, nie mam nic przeciwko odmiennosci a tym bardziej eksperymentowaniu
          i nie robila bym min, ani sie komentowala ze ktos sie w gownie bawi bo jak
          partnetka ma okres a partner sie chce kochac to co?? lubicie sie w krwi
          taplac...jakies drapierzne instynkty???
          pozdrawiam ludzi o otwartch umyslach ktorzy nie krytykuja odmiennosci szeroko
          rozumianejsmile
      • Gość: Lidia Re: seks analny? IP: 195.205.6.* 22.07.05, 10:06
        Tu chyba nie chodziło o to, czego chcą mężczyźni, ale kobiety. Sądzę, że nie ma
        nic zdrożnego w tym, ze dwoje kochajacych się ludzi chce poznawać coraz to
        nowsze sfery swojej intymności. Ważne jest, zeby nie popaść w rutynę i nudę i
        próbować cały czas czegoś nowego. Dopóki obojgu sprawia to przyjemność i nikt
        nie jest krzywdzony, to wszystko jest dozwolone.
        • Gość: szyszka Re: seks analny? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.05, 10:12
          mam takie samo podejście do tego. Skoro obydwojgu sprawiają przyjemność takie
          pieszczoty, wiem że mój partner chciałby spróbowac takiej miłości, to nie widzę
          problemu w tym, zeby spróbować. A nie od razu kategorycznie powiedzieć nie.
          Jeśli mi, bądź nam, nie spodoba się taki seks, to żadne z nas nie będzie na
          drugie naciskać, ze może jednak jeszcze raz tak się kochajmy.
      • hippophae Re: seks analny? 22.07.05, 10:56
        nie do końca kojarzę to z homoseksualizmem ale niepokoi mnie to. Miałam wątpliwą przyjemność poznać faceta, który jak raz spróbował to potem inny seks mógł dla niego nie istnieć, może to nie jest norma, ale na pewno mam uraz na tym punkcie sad
        • lidia1001 Re: seks analny? 22.07.05, 11:08
          Chyba nie do końca ma to związek z homoseksualizmem. Po prostu przy seksie
          analnym jest "ciaśniej" i facetów bardziej to kręci.
          • anna451 Re: seks analny? 22.07.05, 11:17
            drzwiami jest jeszcze ciaśniej.
    • Gość: clarcia Re: seks analny? IP: *.tpi.pl 22.07.05, 11:30
      Przeczytałam wypowiedzi i aż się we mnie zagotowało... Zastanawiam się, czy
      rzeczywiscie Polki i Polacy są takimi bigotami? Czy rzeczywiście znaczna czesc
      kobiet tego społeczenstwa grzecznie gotuje mezowi obiadek, wieczoram rokłada
      nogi, podczas seksu zamyka oczy albo mysli o malowaniu sufitu zamiast przyjemnie
      uprawiac seks??? Dlaczego niektózy tutaj zakładają, że seks analny jest
      taplaniem się w gó....? Czyżby niektórych zżerała zazdrość, że są ludzie, którzy
      czerpią przyjemność z różnych form pieszczot? Chyba tak... Uprawiałam i uprawiam
      taką formę seksu, jest czysto, bardzo przyjemnie i wspaniale to urozmaica życie
      seksualne. Żadne z nas, ani ja ani mój partner nie chorujemy później, wszystko
      jest tak, jak należy. A najważniejsze w tym wszystkim jest to, że taki seks
      bardzo zbliża, i świadczy tez o tym, że oboje mamy do siebie zaufanie.

      Nikt, kto kocha, dba o siebie i partnera, o higienę i ogólnie o dobre
      samopoczucie w związku, nie powinien negowac sposobu, w jaki para uprawia seks.
      Droga szyszko - powodzeniasmile
      • Gość: sara Re: seks analny? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.05, 11:44

        Odpowiadasz na :

        Gość portalu: Dlaczego niektózy tutaj zakładają, że seks analny jest
        > taplaniem się w gó....? Czyżby niektórych zżerała zazdrość, że są ludzie, którz

        Bo jest!!!Nie chcesz powiedziec ze masz tam produkcje czekolady.


        Czyżby niektórych zżerała zazdrość, że są ludzie, którz
        > y
        > czerpią przyjemność z różnych form pieszczot? Chyba tak... Uprawiałam i uprawia
        > m
        > taką formę seksu, jest czysto, bardzo przyjemnie i wspaniale to urozmaica życie
        > seksualne.

        O jakiej tu zazdrosci mowisz .Chciałam napisac kobieto ale te zachowania
        bardziej przypominaja mi psa.Gratuluje ci urozmajcenia.Jak widac niewiele ci
        potrzeba
        • violla7 Re: seks analny? 22.07.05, 11:52
          nie chcesz to nie uprawiasz tego rodzaju seksu.Po co od razu komentarze typu
          "Jak widac niewiele ci
          > potrzeba"?
          Tobie też niewiele potrzeba-dokopać temu kto ma inne poglądy niż ty.

          PS.Dedykuję ci piosenkę Lady Pank "Siódme niebo nienawiści".
          • edyta0 Re: seks analny? 22.07.05, 12:01
            Dokładnie... zero tolerancji dla innych poglądów czy upodobań. Jak się nie robi
            czegoś tak samo jak inni to jesteś dziwolągiem, głupkiem, idiotą i w ogóle...

            Dziwni są ludzi...
            • 0liandra droga saro, 22.07.05, 13:56
              jak wczesniej napisalam sex analny to nie tylko "od tylu" wiec nie rozumiem z
              kad pomysl psa?big_grin jest to malo prawdziwe skojarzeniesmile zabawne bo psy to raczej
              swojego peniska do pochwy swojej suni wkladaja, nie slyszalam zeby psy
              uprawialy sex analnysmile
              pozdrawiam i dziwie sie ze wogle czytasz wpisy na tym "grzesznym" i "brudnym"
              forumsmile
              • Gość: sara Re: droga saro, IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.05, 14:40
                0liandra napisała:
                Nie zwracaj sie do mnie "droga".Bawisz mnie tym co prezentujesz soba.Napisz
                swoje imie i nazwisko i podaj adres.Tak to mozna sobie pisac o analu o oralu w
                ciemno bo cie nikt tu nie rozpoznaje.Ciekawe czy w pracy tez sie tak afiszujesz
                tym co robisz.
                • Gość: szyszka Re: droga saro, IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.05, 14:57
                  saro chyba pomyliłas się. Na tym forum nie chodzi o pyskówki, o wzajemne
                  obrzucane się epitetami, ani też o przedstawianie się z imienia i nazwiska.
                  Chodzi o wzajemne wymienianie się radami, spostrzeżeniami i zagrożeniami, jeśli
                  ktoś prosi o pomoc w danym temacie.
                • Gość: 0liandra nie droga saro, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.05, 15:01
                  napisalam ze raz probowalam wiec nie wiem co tak sie rzucasz skoro przyznalam
                  ze nie bylo to to co mi najbardzie odpowiada ale nie przekreslam z gory tego
                  typu zabawy i doznan.
                  a co do tego ma moja praca czy nazwisko, jak chcesz to podaj swoje bedzie
                  wiadomo kto jest ta dewotka co to czyta o seksie analnymsmile
                  pozatym jesli z kims ze przyjaciol lub nawet dalekich znajomych jest poruszany
                  taki temat (choc nie tak czesto o tym rozmawiam bo sa naprawde ciekawsze
                  tematy) nie mam oporow zeby otwarcie o tym mowic bo ludzie na ktorych trafialam
                  w swoim zyciu mieli otwarte umysly i nawet jesli mieli inne poglady i byli
                  innego wyznania czy tez byli wychowani w innej kulturze nie mieli ochoty palic
                  na stosie ludzi o odmiennym zdaniu na jakis temat.
                  w duzej mierze to zasluga wychowania i klasy jaka ludzie prezentuja.
                  nie ma co tak pochopnie krzyczec i sie obruszac bo zycie moze cie zaskoczyc.
                  pozdrawiam
                  • Gość: sara Re: nie droga saro, IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.05, 17:22



                    Gość portalu: 0liandra napisał(a


                    : Nie stosujac tego seksu nie bede zmuszona biegac po ginekologach i szukac
                    pomocy.Niestety ten rodzaj zabawy przyczynia sie do powstawania chorob.






                • Gość: anka do sfrustrowanej sary IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.05, 15:23
                  a ja zastanawiam się co ty tu tak naprawdę robisz,na tym forum i w tym wątku
                  bo to,że śledzisz go z dużym zainteresowaniem to nie ulega żadnym wątpliwościom
                  czyżby ten temat był ci tak bliski?
                  a może czujesz w sobie jakąś misję do spełnienia
                  zgłoś się do którejś z grup oazowych tam nie rozmawia się podobno na takie
                  tematy otwarcie
                  a może masz 11 lat co niewykluczone i zwyczajnie nudzisz się..
                  bo wakacje w końcu,prawda?
                  i zrozum jedno w końcu!
                  w tym wątku nie rozmawiamy o budowie komputera,religii i twoich odczuciach
                  estetycznych
                  myślę,że mogłabyś wykazać się w wątku o TOLERANCJI ,na który cię zapraszam
                  ale to już na zupełnie innym forum
        • Gość: Carla 3 Re: seks analny? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.05, 14:42
          Boże Saro, reprezentujesz Swoimi wypowiedziami poziom dresiarzy spod bloku.
          Jeżeli nie probowałaś tego rodzaju seksu, to po obrażać tych, ktorym się to
          podoba. Jeżeli chodzi o sam seks analny, to zdarzyło mi sieraz uprawiać ten
          rodzaj seksu z mężem. Nie było nieprzyjemnie, ale też i w moim odczuciu nic
          nadzwyczajnego. Moj mąż też był tego samego zdania.
          • Gość: sara Re: seks analny? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.05, 17:15
            Macie racje zwalalam stąd bo to miejsce jest dla chorych ludzi.Boże że człowiek
            na codzień ma do czynienia z takimi zwierzętami i nie wie o tym.

            Gość portalu: Carla 3 napisala
            Jeżeli chodzi o sam seks analny, to zdarzyło mi sieraz uprawiać ten
            > rodzaj seksu z mężem. Nie było nieprzyjemnie, ale też i w moim odczuciu nic
            > nadzwyczajnego. Moj mąż też był tego samego zdania.

            Masz suie czym chwalic.Powinnas juz zaczac uczyc swoje dzieci.Bawcie sie dobrze
            ,jesli to jest normą dla was.
            • dorotafx Re: seks analny? 22.07.05, 17:23
              to mo że Ty nam powiesz co lubisz ? I co lubi twój mąż? Sex o 21 przy zgaszonym
              świetle, pod kołdrą? Skoro weszłaś na wątek o sexie to musisz go przeciez
              lubisz? A więc czekamy na wypowiedzi jaki typ miłości Ci odpowiada.
              Ja nie praktykuję tego rodzaju miłości ale nie nawidzę braku tolerancji u innych.
        • Gość: clarcia Re: seks analny?-do sara IP: *.tpi.pl 28.07.05, 12:33
          > Bo jest!!!Nie chcesz powiedziec ze masz tam produkcje czekolady.
          Skoro tak to postrzegasz, to moze uswiadomię Cię, że Twój mężczyzna przy pomocy
          członka wydala mocz, a Ty swoją szlachetną ci..... robisz to samo. Dla mnie to
          jest jak najbardziej naturalne i nie nazywam tego wulgarnie jak Ty. Do boju,
          zasilaj szeregi moherowych beretów!!!

          > O jakiej tu zazdrosci mowisz .Chciałam napisac kobieto ale te zachowania
          > bardziej przypominaja mi psa.
          Ulala, raczej suczkę, gdyż jestem płci żeńskiej.Używasz epitetów z samego dna.
          Skąd pochodzisz i kto Cię wychowywał?

          >Gratuluje ci urozmajcenia.Jak widac niewiele ci potrzeba.
          Wnioskuje ze Tobie wystarczy jak grzecznie zalegniesz pod męzczyzną, zacisniesz
          oczy i oddasz sie potulnie, a po skonczeniu kopulacji zapewne pojdziesz usmazyc
          facetowi jajecznice, a po posiłku wezmiesz sie za szydełkowanie, bo teraz
          wlasnie to przerabiacie w kółku przykościelnym....
      • pszczolaasia Re: seks analny? 22.07.05, 17:46
        Clarcia brawo!!! szczerze mówiąc przyglądam się dyskusji z zapartym tchem. cóż
        za tolerancja, otwartość. naprawdę brawo!!!brawo!!! Szyszka powodzeniasmile jeśli
        jesteś przekonana, to do dzieła!!!! a reszta niech się odczepi. jeśli nie mają
        ochoty- to niech tego nie robią i tyle!!! więcej tolerancji miłe Panie!!!!! nie
        należy SWOICH standartów zachowania i współżycia narzucać innym !!!! jesli to
        pasuje to Szyszce i jej partnerowi, to co Was to do diabła obchodzi????????
        robi to z WASZYM partnerem??? co to za teksty , świadczące notabene o wysokiej
        kulturze osobistej, którą tutaj ktoś szafował, o taplaniu się w gó..e???
        żenada!!!!!!
        • pszczolaasia Re: seks analny? 22.07.05, 17:52
          piszę to przede wszystkim do koleżanki Sary.... żeby nie było złudzeń.
          • Gość: sara Re: seks analny? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.05, 18:01
            pszczolaasia napisała

            Przepraszam bardzo ale nie jestem twoja kolezanka i nie chciałabym nia
            byc.Koleżanki każdy sam sobie dobiera a juz przynajmniej nie tutaj.
            • pszczolaasia Re: seks analny? 22.07.05, 18:04
              weź wogle przestań bo sie potnę z rozpaczy, że nie chcesz być moją koleżanką...
              MOJE koleżanki mają parę cech- są inteligentne i tolerancyjne. ty taka nie
              jesteś jak widać, więc wybacz...ale to JA nie chcę być twoją koleżanką.
              otwartości i tolerancji trochę życzę.
              • zlotoslanos Sara jestes? Spoznilam sie, nie wiem czy jestescie 22.07.05, 19:36

                • zlotoslanos Nie ma Sary.Szkoda.... 22.07.05, 20:08
                  a chcialam jej powiedziec,ze nietaktem jest podgladac przez dziurke od klucza
                  po to,by w najbardziej drastycznych momentach odskoczyc z
                  piskiem,lamentem,wolaniem o pomste do nieba...wchodzac na watek sex analny
                  wiedziala po co idzie.Z zarozowionymi polikami czytala zakazane(?)zabronione(?)
                  Czytac kazdy moze z tym,ze z ocenianiem juz powinien wystopowac.Delikatne "
                  siet lewatywa zamiast gry wstepnej" to nie to samo co Ty zaserwowalas
                  forumowiczkom.Pisze to dlatego,ze wiem,ze to przeczytasz Saro.Mimo wszystko.
                  • ob-gynaec Re: Nie ma Sary.Szkoda.... 22.07.05, 20:24
                    No cóż, jak ktoś nie rozumie tematu, na który się wypowiada, to zwraca na siebie
                    uwagę w taki właśnie sposób jak Sara.
                    Najgorsze jest jednak to, że takie osoby są święcie przekonane do swoich "racji"
                    i jakiekolwiek argumenty nie są w stanie tego zmienić. Żałosne...
                    • poziomka8 na pewno to przeczyta,ale chyba nie zrozumie.... 22.07.05, 20:37
                      żałosne tym bardziej,że tyle potrafimy mówić o tolerancji
                      i szkoda,że tylko mówić...
                      • zlotoslanos Zeby miec zascianek w sobie nietrzeba byc ... 22.07.05, 21:28
                        ....koniecznie z prowincji. Poza tym wielkomiejskosc to niekoniecznie
                        oglada,nie trend za moda,nowinkami probowanymi ad hot.Czlowiek sie rodzi z
                        klasa lub nie,zadna szkola tego niewyuczy.
                        • pszczolaasia Re: Zeby miec zascianek w sobie nietrzeba byc ... 22.07.05, 21:58
                          czytasz to Saro????? to czytaj, bo widzisz to mądrzy ludzie piszą!!!!
                          • mar_kotka Saro.... 22.07.05, 22:18
                            jeśli nie rozumiesz o co teraz chodzi to ci powiemy jeszcze raz
                            przyszłaś do tego wątku ze swoim katarem (patrz mój post wyżej)
                            chusteczki nawet nie miałaś
                            nakichałaś i co?
                            a nie lepiej żeby każdy swój katar leczył w swoim domu????
                            • zlotoslanos Re: .... 22.07.05, 22:30
                              mar-kotka niektorzy jeszcze siakaja w dwa palce na chodnik sru smile
                              • mar_kotka ;)))) 22.07.05, 22:37
                                no,jak w to wdepnę to się wkurzę wink
                              • molly20 Re: ....i co wam po tym 22.07.05, 22:37
                                Czemu tak naskakujecie na ta kobiete.Przeciez nie musi jej sie podobac taki
                                sport a wypowiadac w tym temacie sie może.Mnie osobiście tez sie to nie podoba i
                                co nie wolno mi powiedziec ze moge sie tym brzydzić.Tyle jest organizowanych
                                parad to moze by tak zorfganizowac parade uprawiajacych seks analny.Czemu
                                nie.Moze ludzi co niektorych nauczy sie tolerancji dla tych zabaw.
                                • pszczolaasia Re: ....i co wam po tym 22.07.05, 22:48
                                  osobiscie nie przeszkadzaloby mi gdyby Sara wyrazila swoj opinie w ten sposob
                                  co Ty...ale zrobila to inaczej i to jak to zrobila jest dla mnie naganne. moze
                                  Ci sie to niepodobac, czemu nie.
                                  nie wiem czemu zginely mi polskie literki... ach komputery...
                                  • molly20 Re: ....i co wam po tym 22.07.05, 22:54


                                    Pszczolasiu!
                                    Wiesz tutaj poczytałam wszystkie posty i jak jeden mąż jest kółko wzajemnej
                                    adoracji poza chyba dwoma oprocz tej kobitki na ktora tak nalatujecie.Ty akurat
                                    wskoczyłaś na koniec i chyba najwiecej zrobiłaś rabanu.Jaki masz interes nie
                                    rozumiem a moze rozumiem?Dobrej nocki życzę.
                                    • pszczolaasia Re: ....i co wam po tym 22.07.05, 23:08
                                      czyli jestem Pszczola rorabiaka big_grinbig_grinbig_grin nie gaworzmy sobie juz na ten
                                      temat...szkoda wszystkim nerwy szarpac...dobranoc pchly na nocsmile))))
                                  • zlotoslanos Re: ....i co wam po tym 22.07.05, 22:55
                                    Ja polskiej czcioneczki nie mam od nowosci extra super klawiatury.Nerwy w
                                    kieszen wsadzilam ,kwestia przyzwyczajenia.
                                • mar_kotka Re: też nie rozumiesz? 22.07.05, 23:01
                                  są różne sposoby wyrażania swoich opinii
                                  można zrobić to w sposób kulturalny lub nie
                                  sara w tym wątku uparła się na ten drugi sposób lekceważąc innych i roszcząc
                                  sobie prawo do oceny pozostałych forumowiczek
                                  i o tym rozmawiamy
                                  mnie akurat ten rodzaj seksu nie odpowiada i mówię o tym
                                  ale nie znaczy to,że mam prawo do obrażania i potępiania innych,którym się to
                                  podoba lub chcą tego spróbować
                                  • molly20 Re: wiecej niz ci sie wydaje.Dobranoc 22.07.05, 23:03
                                    • zlotoslanos Dobranoc 22.07.05, 23:05

    • asiaijuz hej szyszko 28.07.05, 13:07
      ja probowalam seksu analnego z moim poprzednim chlopakiem.

      zdecydowalam sie na to, mimo ze jestem osoba ceniaca sobie totalna czystosc,
      i nie zaluje wink
      mysle, ze jesli obojgu to sprawia przyjemnosc - to dlaczego nie?

      nie bylo problemu, ani zadnych "skutkow ubocznych" wink bo moj chlopak nie mial
      duzego przyrodzenia,
      dzieki temu tez byl mocniej stymulowany, bo normalnie nie bylo mi zbyt dobrze,
      non stop sie wysuwal itd.. nie moglismy kochac sie w niektorych pozycjach, bo
      po prostu sie nie dalo, wiec taki rodaj milosci pomagal nam zblizyc sie do
      siebie.

      od 4 lat jestem z Kims innym, probowalismy tak wspolzyc - ale nie dalo sie,
      przy staraniach byl okropny bol, bo ma dosc duzego czlonka.
      tak wiec zaprzestalismy staran.

      tak wiec ewentualne minusy - takie jak bol - zaleza tylko od wielkosci czlonka.
      no i nastepnym minusem jest poczatkowe skrepowanie.

      pozdrawiam
      asia
      • Gość: szyszka Re: hej szyszko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.07.05, 13:52
        dzięki. Własnie też o to sie martwie. Z moim poprzednim partnerem nie kochałam
        się w ten sposób, powiedzmy, ze jego to brzydziło, ale raz przez totalny
        przypadek wszedł tak we mnie, nie czułam jakiegoś bólu, ale tez jego członek
        nie był jakoś wybitnie duży. Natomiast mój obecny partner moze ma standardowe
        15 cm, ale jest naprawde gruby, troszkę się tego obawiam. Ale na tyle potrafił
        mnie zaintrygować taka miłością, ze niedlugo się skuszę.
        Pozdrawiam smile
      • invicta1 Re: hej szyszko 21.09.05, 15:05
        > nie bylo problemu, ani zadnych "skutkow ubocznych" wink bo moj chlopak nie mial
        > duzego przyrodzenia,
        dlatego to już były chłopak hihi
        • Gość: szyszka Re: hej szyszko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.09.05, 15:21
          nie, obecny smile
        • Gość: szyszka do: invicta1 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.09.05, 15:23
          sorry smile
          śpieszyłam się, myślałam, że piszesz do mojego postu
        • Gość: baska do glupiej invicty IP: *.ebeskidy.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 27.09.05, 18:43
          nie wedlug wielkosci przyrodzenia wybiera sie partnerow zyciowych, dziewucho!
          • Gość: ela Re: do smętnej baśki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.05, 19:56
            a w beskidach żartów nie chwytają???
            • Gość: baska Re: do smętnej baśki IP: *.ebeskidy.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 27.09.05, 21:20
              jesli sa glupie - to nie
    • Gość: szyszka Re: seks analny? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.09.05, 14:39
      witam ponownie smile
      kilka razy pojawiał się ten wątek. Dziękuję wszystkim za rady.
      Spróbowałam i nie żałuję. Nie było żadnego bólu, zabrudzeń itp.
      Nie kochamy się jednak tak za pierwszym razem, tylko za drugim lub trzecim,
      kiedy już członek nie jest w aż tak silnej erekcji.
      Pozdrawiam serdecznie smile)
    • Gość: e Re: seks analny? IP: *.orange.pl 27.09.05, 12:37
      witaj,
      powiem Ci, że ja od niedawna kocham się analnie. I naprawdę jest super. Jeżeli
      jeszcze sama będziesz się pieścić możesz osiągnąć niesamowity orgazm, inny, niż
      te, które miałaś dotychczas.
      Nie sądzę, żeby ten rodzaj seksu niósł za sobą jakieś duże zagrożenia.
      Oczywiście nie jestem ekspertem w tej kwestii, ale wydaje mi sie, że jeżeli nie
      masz problemów z hemoroidami to nie powinnaś zrobić sobie krzywdy. musisz się
      tylko dobrze roluźnić, tak maksymalnie. Fakt, dobrze jest użyć nawilżaczy, ale
      jak nie masz niczego pod ręka może też być ślina. Mega, mega doznania. Jeżeli
      jeszcze ufasz swojemu chłopakowi i kochacie się naprawdę nie zastanawiaj się
      czy spróbować. Powodzenia!
    • Gość: Mia a ja się zastanawiam nad czym innym:P IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.05, 13:47
      a mianowicie jakie zdanie na ten temat ma LPR i Roman Giertych :]
      • gocha500 Re: juz dzis przyjeto mnie na forum!!! 27.09.05, 18:38
        super!!!!no to teraz ja wielki zbok dowiem sie moze czegos wiecej!!!smile)))
        super!!!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka