Miałam dziś wykonywane USG jamy brzusznej (badania okresowe, nic mi nie
dolega). W opisie stwierdzono, że macica ma niewyraźne kształty (obrysowania)
i jest duża tak, jakbym była w czasie miesiaczki (jestem w połowie cyklu).
USG dopochwowe mam mieć dopiero za tydzień. Jak interpretowac ten wynik?
Mam 48 lat i prawidłowo miesiaczkuję.
Wykryto też okrągły obszar o wzmożonej echogeniczności, na granicy szyjki i
trzonu o średnicy 1 cm. Dwa lata temu miałam usuwany polip z trzonu macicy,
ale był w innym miejscu, więc to nie może byc zwapnienie (blizna).
Prosze, pomóżcie