cos mi sie wahaja nastroje za bardzo ostatnimi czasy....niepokoj, smutek
itp....domyslam sie ze to skutek zamieszania hormonalnego po tabletkach -
stad moje pytanie co takiego powoduje tego typu rzeczy??
czy hormony (zawarte w harmonecie np) wywoluja wplyw na te "elementy" mojego
mozgu odpowiedzialnego za dobre samopoczucie psychiczne?
tak z "technicznego" punktu widzenia o co w tym chodzi i jak to dziala bom
ciekawa...
wybaczcie nie znam sie na medycynie, anatomii i biologii dlatego pytam (tego
chyba nie bylo w ulotce