mammma3 27.01.08, 16:18 Szykuję się do usunięcia rozległych żylaków (na obu nogach od pachwiny do stopy). Jak wygląda rekonwalescencja po takim zabiegu? Bandażowanie? Leżenie? Ruch? Czy ktoś ma już coś takiego za sobą? Bardzo czekam, dajcie znać Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: effka36 Re: żylaki - czy to operować? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.08, 18:30 Witaj, ja miałam usunięte żylaki z lewej nogi metodą kriostrippingu 12.11.2007. Zabieg w znieczuleniu nasiękowym ( miejscowym ) trwał ok.50 minut - w tym czasie czytałam kryminał Doncowej i miło gawędziłam z chirurgiem. Po kolejnej godzinie byłam już w domu z mocno obandażowaną nogą w specjalnej pończosze. Tego dnia miałam leżeć i co godzinę chodzić przez 3 minuty, co robiłam tak skrupulatnie do późnego wieczora, że z powodu usztywnienia nogi porobiły mi się zakwasy) Trochę ciągnęły szwy i musiałam zażyć Ketonal - ale wystarczyła 1 tabletka ( i to już koniec środków przeciwbólowych do końca rekonwalescencji ). Następnego dnia zmiana opatrunku i następna pończocha na tydzień No i tu już gorzej - mycie tylko "po harcersku"... Spacery mocno zalecane i wykonywane. Po tygodniu zdjęcie szwów i opatrunku. Następnie przez kilka tygodni bandażowanie nogi, smarowanie maściami i "pancerne" rajstopy wkładane rano na leżąco. Zwolnienie L4 na 19 dni, potem niestety powrót do pracy ( a było tak fajnie w domku... );-( Kontrolna wizyta po miesiącu - zero powikłań. Noga wygląda ładnie - mam tylko mało widoczne 2 ślady po wkłuciach na piszczeli, 2 trochę bardziej widoczne ( jak pryszcze) pod kolanem i nacięcie w pachwinie, które miało mieć 3 cm, a ma chyba ze 6cm długości. Jedyny minus mojej operacji to jej cena - 3 tysiące + koszt leków ( antybiotyk, Detralex, maści i zastrzyki przeciwzakrzepowe ). Generalnie - ja bardzo się bałam po przeczytaniu różnych wpisów na forum dot. powikłań, ale gdybym wiedziała, jak to się odbędzie, to dałabym się zoperować z 5 lat wcześniej - a tak to latem coraz gorzej wyglądałam w szortach... No, ale mam nadzieję odbić to sobie w tym roku. Pozdrawiam - głowa do góry. Jeśli masz wskazania do zabiegu i zaufanie do chirurga naczyniowego, to nie bój się. Powodzenia. Effka Odpowiedz Link Zgłoś
izek26 Re: żylaki - czy to operować? 27.01.08, 22:11 od X do Xll,zrobiłam obie nogi mrtodą chirurgiczną znieczulenie zewnątrzoponowe w kręgosłup,po zabiegu 12godz leżysz na płasko,potem normalnie wstajesz,po 7 dniach zdjęcie szwów i/lub stripingów(czy jakos tak,to takie małe plasterki zamiast szwu),bandażowanie nogi ok.1 miesiaca. Jak chcesz jeszcze cos wiedzieć to pytaj I radzę operowac nie czekać aż będzie gorzej Odpowiedz Link Zgłoś
mammma3 Re: żylaki - czy to operować? 28.01.08, 16:43 A jak to jest z bandażowaniem? Ja mam żylaki od samej gory do stopy, to znaczy, że bandażowanie też o takim zasięgu? tak byłoby logicznie. Nie da się chyba zrobić tego sobie samej. Po urodzeniu córki położne w szpitalu kilka razy zabandażowały mi nogi i to była loteria. Jednym się udawało, to znaczy bandaż utrzymywał się przez kilka godzin i znosił kilka powstań z łóżka, a innym razem zssuwał się od razu przy pierwszym kroku, albo też był założony tak ciasno, że nie dało się z tym poruszać (no i krążenie pod kolanem całkowicie zatrzymane) Miesiąc bandażowania, czy z tym można normalnie funkcjonować (praca- dom), czy raczej spacer, a potem leżenie? Mam troje małych dzieci, zastanawiam się czy mąż będzie musiał wziąć urlop i na jaki czas? A co z myciem po usunięciu chirurgicznym? Odpowiedz Link Zgłoś
zosiaczek25 Re: żylaki - czy to operować? 28.01.08, 16:51 Zylaki mam od kilku lat. Od niepamietnych czasow tez pajaczki na udach, brzuchu, ramionach. Tez myslalam, zeby sie pozbyc zylaka. Bo to obciach nawet w takim wieku. Jest jakas metoda, nie wiem jak to sie fachowo nazywa, ze usuwaja szybko w znieczuleniu miejscowym zdaje sie. Ale potem obejrzalam sobie pare programow o tym i tam lekarze mowili i potwierdzaly to przypadki pacjentow, ze te zylaki i tak powracaja. Odpowiedz Link Zgłoś
johana75 Re: żylaki - czy to operować? 28.01.08, 18:40 To prawda że zylaki powracaja.Jak ktos ma takie uwarunkowania genetyczne to nic na to nie poradzi.U jednych za zylaki są odpowiedzialne tabsy anty. a u drugich geny i ci ostatni nie mogą nic zrobić, jedynie nosić rajstopy przeciwżylakowe co zdecydowanie opóznia ich nawroty. bandażowanie da sie przerzyć, najlepiej na bandaż zakładac rajstopy przeciwzylakowe i wtedy sie nic nie zsuwa.Sposób wyprubowany przeze mnie.Tylko kup sobie maść natłuszczajacą bo niemiłosiernie swędzi!!! Kilka dni po operacji jestes w stanie sobie sama ta noge zabandazować i następnie specjalna techniką ubrac na to te rajstopy przeciwzylakowe.Ja dawałam rade.Robiłam to 2 razy dziennie z tym ze na noc nie zakladalam juz rajstop.Powodzenia! Moja 1 noga jest juz jeden rok po operacji i nic mi niewróciło jeszcze!Druga noga była w grudniu operowna wyglada juz ladnie, ale to potrwa jeszcze troche i nic niebedzie widać. Odpowiedz Link Zgłoś
mammma3 Re: żylaki - czy to operować? 28.01.08, 19:02 Ta maść natłuszczająca to ma pomagać na swędzenie skóry od bandażowania (czy od rajstop, bo nie zrozumiałam) A co z myciem po zabiegu? Piszesz, że operowałaś najpierw jedną nogę a rok później drugą. Ja mam podobną strategię - choć jeszcze nie zaczęłam tej pierwszej . Czy tobie się to sprawdziło? Odpowiedz Link Zgłoś
johana75 Re: żylaki - czy to operować? 28.01.08, 19:29 Od noszenia samych rajstop nogi mnie nie swędzą, to od elastycznego bandażu.Ja 1 raz myłam noge po tygodniu, bo bałam się chodzic bez rajstop i bandaza, no bo wtedy krew zchodzi ci do nogi.Wolałam niezawczesnie. Operowalam tak nogi ponieważ nie moge sobie pozwolić na dodatkowe 2 tyg. zwolnienia lekarskiego, taka praca.Dlatego operacje robiłam zawsze przed Świetami Bozego Narodzenia, bo mialam wtedy 3 tyg wolnego. Odpowiedz Link Zgłoś
mammma3 Operacja w Krakowie 28.01.08, 19:51 Dzięki za tyle info. Czy ktoś z was robił "to" w Krakowie? Czy jakieś miejsca (lekarzy) macie sprawdzonych? Ile to kosztuje? Ile się czeka? Czy wcześniej trzeba jakoś się przygotować do takiej operacji? Odpowiedz Link Zgłoś
izek26 Re: Operacja w Krakowie 28.01.08, 20:27 Ja najpierw musiałam zrobić usg doplerowskie prywatnie i potem z wynikami zapisałam sie u lekarza w szpitalu,który będzie mnie operował,czekałam jakieś 5 mscy,przygotowanie tylko takie,że najlepiej ogolone nóżki i pachwiny(ale to chyba wiekszość z nas robi na co dzień),w dzień zabiegu na czczo,potem na sale operacyjną,zastrzyk w kręgosłup i po bólu,po zabiegu 12 godz leżałam na płasko,acha jak potrafisz siusiu zrobic na basen to ok ale jak nie umiesz(tak jak ja niestety) to cewniczek zakładają,jak juz mozna wstawać to w porządku,z myciem nie ma problemu,przez jakies 2-3 dni najwyżej umyc sie nad umywalka to nie problem,po 7 dniach zdjęcie szwów,z bandażowaniem nogi przez przesady,mozna sie nauczyć,mi nie przeszkadzał bandaż,no moze troche gorzej ze zginaniem nogi w kolanie . To czy dasz rade w domu zależy od ciebie,ja tez jestem matka 3 dzieci( w tym gdy jak szłam na pierwszy zabieg moje bliźniaki miały 14mscy,tak wiec pracy jest sporo)mąż nie za bardzo mógł iść na zwolnienie,dałam rade sama. acha za zabieg nie płaciłam robiłam w szpitalu,zadowolona jestem Odpowiedz Link Zgłoś
mammma3 Re: Operacja w Krakowie 28.01.08, 20:38 To wszystko brzmi bardzo pokrzepiająco. Za pytam jeszcze: A teraz jak? Rajstopy przeciwżylakowe? Detralex? Maści? Od lekarza usłyszałam, że planując taki zabieg trzeba mieć ustabilizowaną wagę (nie planować odchudzania ani nie przytyć), bo to sprzyja nie odnawianiu się żylaków. Co o tym sądzicie? Odpowiedz Link Zgłoś
johana75 Re: Operacja w Krakowie 28.01.08, 21:19 Mi lekarz powiedzial że to od wagi nie zależy kompletnie. Przeciez nie będziesz lekarzowi obiecywac ze nie schudniesz lub nie przytyjesz.Sama o tym przeciez nie wiesz.Moim zdaniem to jakies głupie podejście do tematu. Zalecana jest OP po ostatnim planowanym dziecku, bo ciąza ma wpływ na zylaki też.Ja nie planuje więcej dzieci. Ja miałam operacje metodą kriochirurgii, prywatnie koszt z odciętą safoną 1100zł., bez 900zł.przychodzisz do kliniki, masz usg, koszt wizyty i pobyt na oddziale wszystko w cenie. Ale słyszłam ze w W-wie kosztuje 3000 tys.Rok po OP ślady naciecia 0.5 cm, wyglądaja jak slady po ukąszeniu komara, tylko takie blade.Znieczulenie nasiekowe, czyli ostrzykiwanie nogi środkiem przeciwbulowym.Po OP możesz spokojnie pójść do WC i umyć zęby W przeciwieństwie do metody stosowanej na NFZ jest mniej nacięć i szybszy powrót do sprawności,wiem bo znajoma miala robione na Nfz i była miesiąc na zwolnieniu, a ja po tygodniu moglabym wrócic spokojnie do pracy. Co do rajstop to lekarze je zalecaja.Ja po OP 1 nogi nosiłam 3 m-ce, a pózniej juz nie, bo nie lubie.no nie wiem pewnie dostane zylaki szybciej Mi lekarz nic nie kazał brać ,bo mam zylaki uwarunkowane genetycznie... Odpowiedz Link Zgłoś
izek26 Re: Operacja w Krakowie 28.01.08, 21:45 troszkę sie mylisz ja miałam obie nogi na NFZ przy pierwszej owszem nacięć jest chyba z 6,ale żylaki były inne,owijały sie wokół nogi,takie poplatane przy drugiej nodze mam 3 nacięcia zupełnie inaczej "szły" żyły może gdybym miała te 5tys na obie nogi to poszłabym prywatnie ale,że nie mam( a bliźniaki w ciąży juz tak mi dały popalić)zrobiłam na NFZ polecam jwszcze duzo zależy jak sie komu goja rany ja np.ciężko,po cc został mi wypukły,czerwony bliznowiec kropeczki po żylakch jeszce sa widoczne ale przynajmniej nie wstydziłam sie iść na basen do mamma3,bierz się za siebie bo szkoda czasu Odpowiedz Link Zgłoś
mammma3 Safona?? OP?? 29.01.08, 12:04 Może mi ktoś powiedzieć, co to jest "z odciętą safoną" i co to jest OP? Odpowiedz Link Zgłoś
evee1 Re: żylaki - czy to operować? 29.01.08, 07:30 A czy ktoras z Was wie czy mozna sobie robic ponowna operacje zylakow? Ja mialam jedna 16 lat temu i owszem tam gdzie kiedys byla zyla jest dalej slicznie, ale za to zrobily mi sie znowu zylaki na dwoch innych zylach. Ide za tydzien do lekarza, bo juz mi sie one znudzily i zobaczymy czy lekarz stwierdzi, ze mozna jeszcze raz operowac. Ale chyba tak w nieskonczonosc sie nie da, bo jakies zyly musza chyba w nodze zostac (chyba, ze wystarczaj te glebiej polozone)? Odpowiedz Link Zgłoś
izek26 Re: żylaki - czy to operować? 29.01.08, 08:16 w nieskończoność to na pewno nie ale jeśli po 16 latach pójdziesz to powinni ci usunąć,co innego gdybys przychodziła z nowymi co 1-2lata Odpowiedz Link Zgłoś
johana75 Re: żylaki - czy to operować? 29.01.08, 22:51 Mi lekarz powiedział że kazda nastepna operacja jest trudniejsz i w nieskaczoność to nie wiem, chyba nie da sie. Do funkcjonowania wystarczą ci żyły głębokie, ale mówił że zyly tworza nowe połacznia. Odpowiedz Link Zgłoś
ice-tea Re: żylaki - czy to operować? 29.01.08, 12:13 Ja miałam rozbione 2 zabiegi skleroterapii. Polecam. Odpowiedz Link Zgłoś
cleolas Re: żylaki - czy to operować? 21.02.08, 14:43 żylaki nawet bardzo zaawansowane oraz wszelkiego rodzaju pajączki naklepiej usuwać laserem, nawet skomplikowana operacja żylaków trwa do 30minut i po zabiegu od razu idziesz do domu. Nie ma po tym siniaków i "zielonej nogi". Warto się nad tym zastanowić. laserem robią np. tutaj www.lasertown.com.pl Odpowiedz Link Zgłoś
mammma3 Safona??? OP?? 29.01.08, 12:38 Może mi ktoś powiedzieć, co to jest "z odciętą safoną" i co to jest OP? Odpowiedz Link Zgłoś
johana75 Re: Safona??? OP?? 29.01.08, 22:48 OP to w skrócie po prostu operacja Sory ale ta zyle to zle napisałam ,pisze sie Saphena to jest zyla odpiszczelowa i jesli masz refluks to muszi byc usunieta lub odcieta i podwiązana i tak mam w tej 2 nodze zrobione ( odcięta i podwiązana) Odpowiedz Link Zgłoś
mammma3 Kraków - co wybrać? 30.01.08, 18:42 Czy ktoś zna jekieś sprawdzone namiary w Krakowie? Chodzi mi o usuwanie żylaków operacyjne, albo kriochirurgię, kriostripping? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bidula Re: żylaki - czy to operować? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.08, 10:01 Rozumiem was , ja też mam całe uda jak w koralach (takie wypukłe żyły) Czy robiłyście operacje u Bonifratrów w Krakowie? Ile tam to kosztuje? Odpowiedz Link Zgłoś