darrem
22.04.08, 20:27
Mam problem z samą sobą. Sytuacja w domu jest średnio ciekawa,
dwoje małych dzieci, teść, mąż wiecznie narzekający( leczy się). A
ja zastanawiam się czy aby przy tym wszystkim nie nabawiłam się
nerwicy jakiejś, objawy? Non stop boli mnie głowa, żadne tabletki
nie pomagają, co jakiś czas boli mnie w okolicy sarca, ból przenosi
się aż do koniuszków palców u rąk. Przy zasypianiu cały czas
zaciskam dłonie w pięści i jak sobie to uzmyslowie to próbuje
rozluźnić, ale w nocy niestety nie kontroluję tego i rano nie czuje
rąk. Do tego ciągle ściskam szczękę, aż mnie zaczyna to boleć.
Nie wiem, czy to efekt stresu? Dodam, że w ostatnim czasie dużo
schudłam, przez nerwy nie mogłam jeść, teraz sytuacja się
unormowała, jem normalnie i ciągle chudnę.
Moje pytanie do jakiego się udać lekarza?