ozana_1
20.05.08, 21:46
Borykam sie z tym problemem od połowy marca. Byłam już u dwóch
różnych gin, miałam robione dwa razy usg i wg lekarzy wszystko jest
ok. Winę zrzucają (jeden z nich - drugi nie widzi problemu) na
zaburzenia hormonalne. Doradza mi antykoncepcję hormonalną. Ja z
kolei się waham - jestem obciążona genetycznie (dużo przypadków
nowotworów w rodzinie)i zawsze w poradni genetycznej odradzano mi
hormony. Sama już zaczynam się w tym wszystkim gubić, wymyślam
niestworzone rzeczy no i oczywiście nie wiem co zrobić. Możecie coś
doradzić?