Trzy tygodnie temu miałam cesarskie cięcie (śliczna dziewczyneczka

). Po
porodzie pojawiły się normalne odchody - najpierw krwiste, potem stopniowo
coraz bledsze, ostatnio żółtawe, śluzowate. Od paru dni jednak wróciły
odchody krwiste (kolor świeżej krwi). Nie ma ich dużo, nie ma to cech
jakiegoś krwotoku. Czy to normalne? Czy może być oznaką jakichś ukrytych
dolegliwości? Poza tym nic mi nie dkokucza, czuję się coraz lepiej. BArdzo
proszę o radę.