Witajcie. Jestem tu po raz pierwszy.
Mój problem... to bardzo długie okresy miedzy miesiączkami, od 35-45
dni. Oczywiscie nie poszłam z tym do lekarza nigdy,bo ciagle brak
czasu i nawet mi to odpowiadało. Jednak teraz jestem troche
zaniepokojona. Ostatni okres mialam 1 maja. Czyli nastepny powinien
byc max 12-15 czerwca jak na moje warunki. Krotko przed tym
spodziewanym czasie wpsółzylismy z mężem,bo w sumie od roku probuje
zajsc w ciaze, ale nie wychodzi. Juz 28 czerwca a okresu brak,
robilam 3 testy tez negatywne. Ogolnie mam powiekszone piersci i
boli mnie czesto brzuch, jakby z lewej strony, rano brak apetytu a
czasami wzmożony apetyt. Jednak te testy robilam po 4-5 godzinach
snu i moze stad wynił sie sfałszował, ale juz sie martwie,ze cos
poważnego z tego bedzie

Moje pytanie jest takie... jak to jest z tymi testami, czy mogl
wyjsc negatywny,bo robilam go po 4 godzinach snu?? moze sie nie
nazbierało tam tyle co powinno

w czwartek ide do lekarza, ale to
prawie tydfzien jeszcze... a tak chcialabym miec dzidziusia
Pozdrawiam