25.08.09, 17:26
po pierwsze prosze o to zeby nie wywalac tego watku na zdrowie - nie chodzi mi
o aspekty zdrowotne.

chodzi mi o upierdliwosc tego zjawiska.

boli. wraca. znika. boli. nie ma dlugo. znow wraca. potem znika. mozna wyciac.
ponoc wroci. mozna nic nie robic. i tak wroci.

grrrrr.....
Obserwuj wątek
    • metanira Re: ganglion 25.08.09, 17:33
      Mój mąż miał usunięty ganglion ponad 2 lata temu. Czasem, jak nadwyręży rękę, to
      pojawia się w tym miejscu kulka, która potem znika. Ale ogólnie nie narzeka, bo
      i tak jest lepiej niż było.
    • elza78 Re: ganglion 25.08.09, 18:11
      trzeba polozyc reke na stole i przywalic biblia tysiaclecia - wtedy nei wroci big_grin
    • super-mikunia Re: ganglion 25.08.09, 18:41
      Ganglion jest miękki??Czy bardziej twardy jak kostka??
      • estragonka Re: ganglion 25.08.09, 18:53
        super-mikunia napisała:

        > Ganglion jest miękki??Czy bardziej twardy jak kostka??

        no wlasnie u mnie zawsze twardy. bardzo
        • verdana Re: ganglion 25.08.09, 19:06
          Mojemu ojcu lekarz przywalił encyklopedią.
          Ganglion nie wrocil - ma spokoj od 30 lat.
    • green-blue-eye Re: ganglion 25.08.09, 19:51
      mialam robiona punkcje dwa razy-lekarze wysysali plyn i wstrzykiwali w to
      miejsce jakies lekarstwo.zapowiedzieli ze jak wroci trzeci raz to beda usuwac
      chirurgicznie.na szczescie mam od tej pory spokojsmile
    • estelka1 Re: ganglion 25.08.09, 21:47
      Estragonko, jak słusznie napisałaś, jest to głównie upierdliwe
      zjawisko o wątpliwych walorach estetycznych. U mnie dwa
      razy "wyciągali" toto przez punkcję, by ostatecznie wyciąć. Okazało
      się wówczas, że znieczulenie miejscowe "lubi" mnie uczulać, karetka
      zgarnęła mnie wówczas z ulicy, ale jakieś 22 lata nie odrasta.
      Blizna na ręce wygląda tak samo średnio jak "kulka", więc
      niekoniecznie gra warta była świeczki smile A że nie mam do całej
      sprawy emocjonalnego stosunku, to i nie widzę wielkiej różnicy
      między usunięciem gangliona, a pozostawieniem go.
      • estragonka Re: ganglion 25.08.09, 21:59
        estelka1 napisała:

        > Estragonko, jak słusznie napisałaś, jest to głównie upierdliwe
        > zjawisko o wątpliwych walorach estetycznych.

        A że nie mam do całej
        > sprawy emocjonalnego stosunku, to i nie widzę wielkiej różnicy
        > między usunięciem gangliona, a pozostawieniem go.

        no wlasnie... gdyby tylko to to niech sobie rosnie i siedzi i wyglada jak wyglada.

        tyle tylko ze mnie boli. raz mniej, raz bardziej (ze wskazaniem na bardziej...),
        do tego jest na prawej rece indifferent

        w sumie bol jak bol, skoro wiem ze kiedys ustapi moge zacisnac zeby i w opasce
        polazic pare tygodni zeby minelo (jakkolwiek w pracy przy komputerze to
        najwygodniejsze i najprzyjemniejsze nie jest jak wiadomo)

        tylko jak mi czasem szklanka wypadnie z dloni nagle wbrew mojej woli albo dlon
        trzymajaca kierownice na zakrecie odmowi posluszenstwa to mnie ciarki po krzyzu
        przebiegaja ;/
        • estelka1 Re: ganglion 25.08.09, 22:12
          Oczywiście jeśli jest tak, jak piszesz, to usuń dziadostwo. Nie
          mniej musisz się liczyć z tym, że może odrosnąć i wówczas powtórka z
          rozrywki. U mnie ganglion był upierdliwy wyłącznie pod względem
          estetycznym, za to żadna opaska nie rozwiązywała sprawy...
          Zabieg usunięcia nie jest bardziej przykry niż punkcja, więc nie
          stresuj się zbytnio. Pozrawiam
        • gonia28b Re: ganglion 25.08.09, 23:44
          ja miałam na nodze, na zgięciu między stopą a piszczelą.
          nie bolał, ale chirurg mi to wyciął na znieczuleniem miejscowym.
          blizna na 3 szwy, po 16 latach od zabiegu praktycznie jej nie widać,
          a guz nie wraca.
          • estragonka Re: ganglion 26.08.09, 07:43
            gonia28b napisała:

            > ja miałam na nodze, na zgięciu między stopą a piszczelą.
            > nie bolał, ale chirurg mi to wyciął na znieczuleniem miejscowym.
            > blizna na 3 szwy, po 16 latach od zabiegu praktycznie jej nie widać,
            > a guz nie wraca.

            na nodze mialam swego czasu wstrzykiwana blokade jak mi sie zrobil. musialam
            miec bo nie moglam chodzic. gdyby nie bolal to bym zostawila.

            do kitu to badziewie jest, najgorsze ze wraca jak bumerang.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka