Dodaj do ulubionych

polip na faldzie glosowym

29.07.10, 21:08
Trzy dni temu usunieto mi polip z faldu glosowego, poszlo nawet nie
najgorzej, chociaz balam sie niesamowicie, ale teraz mowie
szeptem/troszeczke moze lepiej niz zaraz po zabiegu / ktos sie
orientuje. czy taki glos po jakims czasie powraca?/ wiem, ze nie
bedzie on sliczniutki, ale zeby byl w miare ludzki/ Z gory dziekuje
za odpowiedz, bo bardzo mi to lezy na duszy....
Obserwuj wątek
      • asienka185 Re: polip na faldzie glosowym 31.07.10, 20:39
        Oczywiście że odzyskasz. Mój tato miał usuwanego polipa 12 lat temu
        tak jak ty i normalnie odzyskał głos. Nie chcę Cię straszyć,ale po
        jakimś czasie zaczął chrypieć tzn po paru latach. Chodził, zwlekał z
        tym aż w końcu poszedł do lekarza laryngologa i co się okazało?? Że
        po 10 latach od operacji polipy się odnowiły i znowu wyznaczyli
        termin operacji. Tato poszedł ale jak się obudził to się okazało że
        musieli mu wyciąć całą krtań, bo rozkorzenione było na całą krtań i
        po zbadaniu tego wyszło że rak złośliwy. Ojciec nie mówi, jest
        półtora roku od operacji ale ciągle jest ta obawa przed przerzutami.
        Nie mówię, tego żeby Cię straszyć, tylko żebyś była czujna i co
        jakiś czas to kontrolowała. Być może gdyby ojciec nie czekał tyle
        lat (a z chrypą chodził ok 4-5 lat)to inaczej to by się skończyło.
        Życzę zdrówka i optymizmu.
        --
        • lidiakh Re: polip na faldzie glosowym 01.08.10, 10:04
          Dziekuje Ci Asienko za odpowiedz, ale to co napisalas nie napawa
          wiekszym optymizmem, mam ta nadzieje, ze moze mnie to ominie? bardzo
          bym chciała, bo juz teraz odchodze od zmysłow, bo "mowię" cicho i z
          dziwna chrypa. Bardzo mnie to denerwuje....a w jakim wieku, jesli
          wolno zapytac, jest Twoj Tata? Pozdrawiam i zycze zdrowia Twojemu
          Tacie
        • lidiakh Re: polip na faldzie glosowym 01.08.10, 10:24
          Dzieki Asienko za odpowiedz,ale ona akurat nia nastraja
          optymistycznie...mam nadzieje, ze mnie to wszystko ominie...pewnie
          kazdy tak mowi, teraz moj glos jest slaby i chropowaty, ale jesli
          mialoby sie tak stac jak w przypadku Twojego taty, to juz niech by
          tak pozostalo....jesli wolno zapytac, to w jakim wieku jest Tata i
          czy palil papierosy?Dziekuje z gory za odp.
    • lidiakh Re: polip na faldzie glosowym 01.08.10, 17:22
      ....w takim razie jestesmy rowiesnikami... i ja tez kiedys
      paliłam /od 6 lat nie pale/ boze...troche sie boję...ale mam zamiar
      kontrolowac ta swoja krtan, a poki co chciałabym odzyskac glos, bo
      po prostu nie potrafie funkcjonowac bez mowienia...Pozdrawiam Cie
      Asiu serdecznie
        • lidiakh Re: polip na faldzie glosowym 02.08.10, 11:22
          endoskopie? to chyba u foniatry trzeba wykonac? dziekuje za
          wiadomosc...chociaz juz dzisiaj, muszwe stwierdzic,ze
          " jakis tam glos" zaczyna sie wydobywac....
          moze trzeba dluzej poczekac? jestem dosc niecierpliwa, minał
          dopiero/ albo az/ tydzien od zabiegu, ale przypominam sobie ,ze dr
          na konsultacji, drugi dzien po zabiegu stwierdzil, ze struna jest
          skaleczona....
            • lidiakh Re: polip na faldzie glosowym 02.08.10, 19:13
              Jutro jade do foniatry , mam nadzieje ze wszystko bedzie dobrze, a
              co do Twojego przypadkub /do jesien884/,to naglosnia jest nad
              faldami glosowymi i moze dlatego nie doszlo u Ciebie do zaklocen w
              mowie? U mnie polop został usuniety z faldu glosowego, czyli ze
              struny glosowej,a to bezposrednie naruszenie narzadu glosu.... sama
              juz nie wiem,co o tym myslec, ale dzieki za odpowiedzi pozdrawiam
              • lidiakh Re: polip na faldzie glosowym 03.08.10, 19:24
                wrocilam od foniarty i ...okazalo ie ze lakarz nie usunal mi polipa
                z lewej strony ,tylko skaleczyl mi fald glosowy na stronie
                prawej...macie pojecie? bede musiala jeszcze raz pzechodzic caly
                stres, bo polip kiedys bede musiala i tak usunac, a poki co glos
                mam matowy i chropowaty z powodu jakiegos pomylki lekarza...nie wiem
                co zrobil z prawej strony bo sobie poszedl na urlop i nie moge nawet
                go namierzyc!!!!Skandal, niestety, ale mamy "swietna sluzbe zdrowia"
                • nnike Re: polip na faldzie glosowym 04.08.10, 00:21
                  lidiakh napisała:

                  > wrocilam od foniarty i ...okazalo ie ze lakarz nie usunal mi polipa
                  > z lewej strony ,tylko skaleczyl mi fald glosowy na stronie
                  > prawej...macie pojecie? bede musiala jeszcze raz pzechodzic caly
                  > stres, bo polip kiedys bede musiala i tak usunac, a poki co glos
                  > mam matowy i chropowaty z powodu jakiegos pomylki lekarza...nie wiem
                  > co zrobil z prawej strony bo sobie poszedl na urlop i nie moge nawet
                  > go namierzyc!!!!Skandal, niestety, ale mamy "swietna sluzbe zdrowia"

                  Po pierwsze, złóż skargę do rzecznika praw pacjenta! Może uratujesz komuś życie?

                  Po drugie: pij Balsam
                  sklep.balsamkapucynski.pl/Produkty-kapucynskie_Balsam-Kapucynski-nalewka(3,1330,).aspx
                  Moja sąsiadka uniknęła operacji takiego polipa, bo wyleczył się sam po kuracji
                  tym balsamem.
                  • lidiakh Re: polip na faldzie glosowym 04.08.10, 09:12
                    dziekuje Ci bardzo serdecznie, tak wlasnie zrobie dzieki raz
                    jeszcze,ale jestem zdruzgotana tym wszystkim, bo tak naprawde to
                    nawet nie wiesz, co lekarzr robia z toba jak Cie uspia....pewnie ,
                    ze , jak w kazdym zawodzie sa porzadni i ci fatalni ale nigdy nie
                    wiesz na kogo trafisz!!!!a co do rzecznika to pewnie tez ukreca łeb
                    sprawie, bo lekarze to sekta!!!!
                    • jesien884 Re: polip na faldzie glosowym 04.08.10, 09:51
                      Ja leczyłam się u laryngologa z powodu zmiany mojego własnego głosu na
                      zachrypnięty . Nie kazdy szpital na aparature do wykonywania takich operacji .
                      Moje struny głosowe też są nierówne . Mikro laryngoskopia szpital w którym
                      chcesz się operowac musi byc wyposażony w taką aparaturę . Balsam kapucynski - w
                      cuda nie wierz jest to mieszanka ziól na spirytusie , zadne cudo.
                      • lidiakh Re: polip na faldzie glosowym 04.08.10, 10:11
                        zdaje sobie sprawe, ze to ziola na spirytusie, ale moze
                        jednak "cos "w tym jest, ze juz pare wypowiedzi znalazlam, ze
                        rzeczywiscie po nich polipy wchłaniały sie?lekarzom juz zawierzylam
                        i co? polip sobie siedzi dalej, a ja mam pocharatane struny i glos
                        do d...?tąnący brzytwy sie chwyta....
                        • jesien884 Re: polip na faldzie glosowym 04.08.10, 12:25
                          Jak byłam w szpitalu to słyszałam , nie wiem ile w tym prawdy ,ze jak się ma
                          pasożyty to mozna miec polipy , no ale polipy sa róznego rodzaju . W moim
                          przypadku miałam też badanie histopatologiczne , ale wszystko , ok.Przebadaj się.
                          • lidiakh Re: polip na faldzie glosowym 04.08.10, 18:57
                            Naprawde? a nie wiesz o jakie pasozyty chodzi? mam sie przebadac
                            Twoim zdaniem pod katem wlasnie pasozytow?Acha po zamowieniu balsamu
                            u Kapucynow otrzymalam tel z zapytaniem czy mam rane na strunie, bo
                            jesli tak to balsam sie nie nadaje, zobacz jacy uczciwi?chwali sie,
                            chociaz tyle.
                            Bylam na rozmowie z lekarzem, ktorzy mial mi usunac polipa z lewej
                            strony, a wyciał przerost z prawej strony/jak mi powiedział/ nie
                            widzi nic zlego w tym co sie stalo i zaproponowal ze za pare dni
                            moze zrobic nastepny zabieg...masz pojecie? ani slowa skruchy , ani
                            przepraszam...NIc z tych rzeczy, po prostu tlumaczył, ze" jak włozył
                            rurke do gardła, to nie widział przez nią polipa!!! rece mi opadły,
                            a to, ze mi o tym nie powiedział, a wypis zrobił, ze polipa usunał,
                            nawet nie wspomniał, przeciez gdybym nie sprawdziła u foniatry to
                            byłabym przekonana, ze polip jest usuniety, a tak dalej wisi nade
                            mna widmo zabiegu brrr...
                      • nnike Re: polip na faldzie glosowym 04.08.10, 21:32
                        jesien884 napisała:


                        > w cuda nie wierz jest to mieszanka ziól na spirytusie , zadne cudo.

                        Nie cudo, tylko lek, chroniony od lat patentem. Oprócz ziół, zawiera jakiś
                        rodzaj żywicy i naprawdę jest skuteczny (od kaszlu dla palaczy też :))
                          • nnike Re: polip na faldzie glosowym 04.08.10, 23:38
                            lidiakh napisała:

                            > sluchajcie, co Wam wiadomo na temat usuwania polipa strun glosowych
                            > laserem? i gdzie sie to robi?

                            W googlach coś jest:
                            www.google.pl/search?q=usuwanie+polipa+laserem&ie=utf-8&oe=utf-8&aq=t&rls=org.mozilla:pl:official&client=firefox-a
                          • jesien884 Re: polip na faldzie glosowym 05.08.10, 10:18
                            Słuchaj , nic nie kombinuj , udaj sie do porządnego lekarza i wyczyść sobie tą
                            krtań i to jak najszybciej , zanim zacznie Ci się tam coś poważnego robić .Nie
                            zażywaj na własną rękę żadnych leków . Jeśli chodzi o pasożyty , to każdy
                            normalny śmiertelnik powinien 2x w roku przejść kurację odrobaczania
                            profilaktycznie i dzieci też , bo nigdy nie wiadomo co i gdzie coś zjemy ,
                            chociaż nam się wydaje ,ze dbamy o higienę . Tak robią znajomi mi lekarze i
                            farmaceuci to od nich to wiem i też tak robię.Podobno 50% ludzi posiada pasożyty
                            i o tym nie wie .Jeśli szybko chcesz wiedzieć czy jesteś w tej kwestii w
                            porządku to sprawdź sobie eozynofile we krwi .
                            • lidiakh Re: polip na faldzie glosowym 05.08.10, 11:36
                              Wiem, co mam w krtani- nadal polip na lewym faldzie glosowym - do
                              usuniecia i poki co, skaleczoną prawa strone, wiec boje sie tak od
                              razu poddac znow krtan ingerencji z zew. ponadto mam tez lek przed
                              jakimkolwiek zabiegiem/przeciez gdyby nie moja dociekliwosc, to
                              bylabym przekonana, ze polipa juz nie ma..../poszłam w koncu do
                              dobrego lekarza, z dobrymi opiniami w moim miescie...powiecie, błędy
                              sie zdarzaja, ale po rozmowie z owym "dobrym" lekarzem juz sama nie
                              wiem co on naprawde zrobil w tej krtani!wersje zmienial/raz,
                              ze "rurka" przyslonila mu polipa , drugim razem, ze byl pewny, ze
                              usunał polipa i czekał na wynik hist-pat a prawa str skaleczyl przy
                              okazji/. Na szczescie foniatra nie widzial nic niepokojacego,nie
                              zaobserwował zadnych nowych zmian, tyle, ze potwierdzil istnienie
                              polipa nadal!!!! Odczekam i pojade do niego po raz trzeci i na cos
                              sie w koncu zdecyduje, teraz tylko czekam na"normalny" głos. Poki co
                              wraca, ale szybko sie meczy i chrypnie. Dzieki za wszystkie rady,
                              opinie i pomoc, wykorzystam te Wasze uwagi na pewno!pozdrawiam!!!
    • lidiakh Re: polip na faldzie glosowym 08.08.10, 12:41
      Kochani!
      W zwiazku z pomylka lekarza, bede musiala poddac sie po raz drugi
      zabiegowi usuniecia tego polipa, powiedzcie czy laserowo mozna go
      potraktowac i gdzie? najblizej mam do Gdanska, pomozcie, moze ktos
      juz to mial? znow sie boje....
      • nnike Re: polip na faldzie glosowym 09.08.10, 01:50
        lidiakh napisała:

        > powiedzcie czy laserowo mozna go
        > potraktowac i gdzie? najblizej mam do Gdanska, pomozcie, moze ktos
        > juz to mial? znow sie boje....

        Podawałam Ci już wcześniej. Nie sprawdzałaś?:
        www.google.pl/search?q=usuwanie+polipa+laserem&ie=utf-8&oe=utf-8&aq=t&rls=org.mozilla:pl:official&client=firefox-a
                • lidiakh Re: druki wynikow histopatologicznych 27.08.10, 18:48
                  Przepraszam jesli faktycznie sie zrobił galimatias, ale miedzy
                  nieudanym zabiegiem,a tym co było po, tyle sie wydarzyło, ze sama
                  juz nie wiem co mam robic i o co pytac!Wiadomo ze lekarz zamiast
                  wyciac polipa po lewej stronie faldu glosowego, "cos" pobrał z
                  prawej struny głosowej i wyslał to do badania jako polip/ na dwoch
                  zdjeciu foniatrycznych nie było zadnego polipa po stronie prawej/ po
                  4 tyg otrzymalam wynik , ktory stwierdzal ze po stronie prawej jest
                  dysplazja/bardzo mala/ .Poniewaz wynik był bez pieczatek i podpisow,
                  a "moj " lekarz z satysfakcja stwierdzil, ze jednak byl drugi polip
                  i dzieki temu, ze go wycial teraz wie, ze jest stan
                  przedrakowy.Skwitował,ze musze teraz "wyczyscic" krtan,lecz on sie
                  juz tego nie podejmie.Wczesniej , po niedanym zabiegu , gdy pytalam
                  czy nie widzial niczego niepokojacego, to zapewnial, ze widzial to
                  czego sie spodziewal i ze jest ok!Nawet stwierdzil, ze "nie musze
                  polipa wycinac, bo u kobiet niepalacych polipy nie
                  rakowacieja".Wracajac do rzeczy- zdenerwowana,takim obrotem sprawy
                  chcialam wiedziec, czy ten wynik jest prawdziwy. Dotarłam do
                  laboratorium, gdzie był badany skrawek tkanki i uzyskalam odp.ze
                  jest prawdziwy, ale jednoczesnie od pani dr patomorfolog
                  dowiedzialam sie, ze nic złego sie nie dzieje, ze to zwyrodnienie i
                  typowe nauczycielskie gardło, doradzała,zeby pozbyc sie polipa z
                  lewej struny .Stwierdziła ze mowiac, jedzac, polip z lewej str.
                  uderza w prawa strune gł. i przez to drazni ja. Jesli usune polipa
                  to dysplazja, tak mała, moze sama sie cofnac!Mam taki metlik w
                  głowie, ze sama nie wiem co mam teraz zrobic! Jestem juz zapisana do
                  A. Med. na ponowny zabieg polipa z lewej, ale dopiero w
                  pazdzierniku . Ale jesli rzeczywiscie nalezałoby zrobic"porzadek" z
                  krtania całosciowo? Szkoda byloby byc znieczulaną wielokrotnie/ juz
                  raz to przezywalam, bez potrzeby/. Potrzebuje teraz dobrego
                  laryngologa, ktory doradziłby mi co mam teraz zrobic, czy tylko
                  usunac tego nieszczesnego polipa z lewej, czy tez jest naprawde
                  potrzeba ruszenia struny prawej....juz sie powtarzam, ale mam
                  nadzieje, ze jestem teraz bardziej zrozumiana? Jeszcze raz
                  przepraszam i prosze o odpowiedz/ z gory dziekuje/
                  P.s. A to pytanie o druki, to bylo wlasnie po to, by dowiedziec
                  sie, czy to co otrzymalam jest wiarygodne...nie wierzylam lekarzowi,
                  ktory najpierw mnie okaleczyl, pozbawil glosu na pare tygodni,
                  krecil i podawal rozne wersje zdarzen, a nastepnie jeszcze na mnie
                  nawrzeszczał:( no bo jak moglam go sprawdzac?????ale on mogl mnie
                  skrzywdzic????lekarzom wszystko wolno???/, błedy przeciez sie
                  zdarzaja.....
                  Prosze pomozcie, a moze ktos poleci mi dobrego laryngologa, od
                  krtani szczegolnie, w woj. pomorskim?????? Prosze....
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka