Dodaj do ulubionych

Wirus opryszczki: powszechny i jednak groźny

26.11.11, 10:54
Tylko u nielicznych pechowców ta pierwsza randka nie tylko jest zauważalna, ale może mieć ciężki przebieg, czasem nawet zagrażający życiu. To dlatego, że niedojrzały układ odpornościowy noworodka nie potrafi radzić sobie z tym agresorem.

Czyżby coś mnie ominęło i teraz już noworodki chadzają na randki? Cóż za dzikie czasy nastały!
Obserwuj wątek
    • gosc-km Wirus opryszczki: powszechny i jednak groźny 26.11.11, 22:09
      Wojny z wirusami i bakteriami ciężko będzie wygrać. Jak się już wszystkich pozbędziemy, to wykonczy nas... własny system odpornościowy, który z braku lepszego wroga zaatakuje własne komórki.
      No ale teraz mamy wybór... katar z powodu przeziębienia albo alergii... ;-)
    • astoria48 Dziwna sprawa 27.11.11, 01:56
      Od zawsze mialam opryszczke na ustach.W zimie i w lecie.W Polsce szczepilam sie kilka razy przeciw grypie.Obecnie miszkam zagranica i tu takze co roku jesienia szczepie sie przeciw grypie.Po pierwszym szczepieniu nie mam opryszczki, nigdy sie sie pojawila od czasu szczepien za granica.Widocznie tu szczepionka zawiera inne szczepy ktore powoduja,ze nie mam opryszczki.
      • nameja Mogła przejść samoistnie 14.06.12, 07:00
        Ja też kiedyś miewałam w wieku dojrzewania, potem przeszło i już od 27 lat spokój. Nie szczepię się.
        • kasie-nka28 Re: Mogła przejść samoistnie 19.09.12, 12:27
          u mnie opryszczka wargowa występowała średnio raz w miesiącu, stosowałam już chyba wszystkie możliwe sposoby walki z nią. Przez przypadek natrafiłam na stronę www.pokonajopryszczke.pl gdzie reklamowali małe urządzenie Herpotherm na opryszczkę, a że pracuje jako przedstawiciel medyczny i ciągle spotykałam się z ludźmi, postanowiłam sobie Herpotherm zakupić. Od marca 2012 stosuje go zawsze gdy czuje, że "zimno" wyskakuje i od początku jego stosowania nie chodzę z brzydkim strupkiem na wardze
    • katarzynaijerzy Re: Wirus opryszczki: powszechny i jednak groźny 09.08.13, 17:04
      Wirus jest nie do pokonania, zreszta żaden. Ale można tak działać aby nie było objawów. Z naturalnych sposobów polecam lizynę (aminokwas) i inne metody, można próbować;
      - na bolesne ranki wokół ust przykładamy świeżo przekrojony czosnek, lód,
      - olejek z melisy, cebulę kroimy i zasypujemy cukrem na dobę, uzyskanym sokiem smarujemy krostki,
      - aloes, cytryna, roztwór octu i octu winnego,
      - wyciąg z balsamowca mirry,
      - olejek drzewa herbacianego zmieszany z oliwą z oliwek, wazelina,
      - Miód lipowy, tran, pasta do zębów z fluorem,
      - roztwór sody oczyszczonej,
      - krem Zovirax (Acyklowir),
      - roztwór, papka z aspiryny na ranki,
      - pomadki do ust do warg z filtrem UV na słońce,
      Wewnętrznie zażywamy;
      - aminokwas lizynę,
      - jogurt, echinacea (jeżówka),
      - flawonoid kwercetyna,
      - zażywaj cynk.
      Unikaj czekolady, coli, alkoholu, groszku, kasz. Należy zachować szczególną ostrożność, gdyż wirus ma tendencję do namnażania się, po chorobie wyrzucamy wszystko, czego używaliśmy do jego zwalczania i co mogło mieć kontakt zwrotny. Bardzo groźne powikłanie dotyczy oczu, trzeba zachować wysoki poziom ostrożności i higieny.
    • beatrixnl Wirus opryszczki: powszechny i jednak groźny 27.11.13, 00:29
      Bardzo ciekawie opisana sprawa wirusa herpes i skutków jego niszczących akcji. Bardziej pasuje mi określenie terrorysta niż "tajny agent", bo działa faktycznie podstępnie i trzyma swoją ofiarę przez jakiś czas w swoim zniewoleniu. Dla wszystkich dotkniętych, mam dobrą wiadomość, można go zniszczyć przed jego akcją traktując go skoncentrowanym ciepłem. Metoda stara prawie jak świat, sprawdzona w medycynie i naprawdę skuteczna. Herpotherm, bo tak nazywa się ten aparat, dosłownie "zimno leczy ciepłem".
      • zeffiro86 Re: Wirus opryszczki: powszechny i jednak groźny 03.12.13, 07:19
        Można też prościej leczyć opryszczkę. Wystarczy iść do lekarz po receptę na lek przeciwwirusowy w tabletkach na opryszczkę. Skoro wywołuje ją wirus to najlepiej zastosować takie leczenie, bo to choroba a nie jakiś pryszcz. U mnie leczenie bardzo złagodziło objawy ostatniego "zimna" i liczę na to, że szybko ten problem nie wróci.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka