gosi_k
25.11.10, 17:22
Witam,
bardzo niechętnie ponownie wracam na to forum. Jestem mamą Malucha (2 latka i 4 miesiące), który pierwszy ZUM przeszedł mając niespełna 4 miesiące - klebsiella oxytoca 10.4.
3 tygodnie później była e.coli - bakteriuria bezobjawowa. Nie leczona antybiotykami, tylko obserwowana. Pobyt w szpitalu z rotawirusem kilka miesięcy później i podany przy tym augmentin (wysokie crp) zwalczył nam tą bakterię.
Rok temu podejrzenie pseudomonas aeruginosa, ale w końcu posiew jałowy, najprawdopodobniej bytowała pod napletkiem.
Z cotygodniowych badań moczu zeszliśmy już do 1 w miesiącu lub wg potrzeby.
10 listopada br. kolejny ZUM, z gorączką, białkiem w moczu - śmierdzący mocz, tak niefajnego badania nigdy wcześniej nie mieliśmy. Maluch leczony augmentinem, potem 1/2 tabl. furaginy na noc. Posiew sprzed tygodnia jałowy.
Tyle wstępu.
Od około wakacji w moczu wychodzą nam moczany bezpostaciowe: liczne, bardzo liczne, przesłaniają pole widzenia. Jutro idziemy na usg, które też pewno wiele nam wyjaśni.
Proszę Was bardzo o rady w tej kwestii, może macie jakieś z tym doświadczenia.
Wiem, że pojawiające się moczany świadczą o ryzyku kamicy.
Czy konieczna jest jakaś dodatkowa diagnostyka? Jaka? Przed nami dobowa zbiórka moczu.
Był u nas przypadek w rodzinie 9 latka z kamieniami - ze strony taty. Moja mama miała kamienie i piasek, które udało sięrozpuścić lekami.
Pozdrawiam. Gosia