jakte
22.08.05, 00:15
Siedzę tutaj bo pilnuję suszarki w której suszy mi się dzisiejszy plon
grzybowy. Kiedyś gdy dzieci były małe ja też robiłam soczki dżemy i galaretki
ba nawe kompoty / sama się nieraz zastanawiam jak znalazłam na to czas, bo to
praca, dom/ale to były czasy gdy nie wszystko było w sklepach. Obecnie już
tego nie robię mimo ,że mamy mały ogród - sadzik.Mój mąż amator orzechów
posadził ich nieco w tym roku dowiedziały się o nich wiewiórki i ogołociły
drzewka laskowe na zapasy zimowe, on jest niepocieszony a ja widzę w tym zew
natury.