Dodaj do ulubionych

zwrot wózka/fotelika HELP!ktoś się z tym spotkał??

06.04.10, 17:46
Kupiłam prze świętami fotelik,zapłaciłam,podpisałam gwarancję w sklepie-po
powrocie do domu i próbie zamontowania fotelika-okazało się,że nie jest to
bezpieczny sprzęt do przewożeni dziecka-fotelik zapięty pasami "lata" po
tylnym siedzeniu.
Fotelik jest nowy,nie był uzywany,ale nie spełnia moich oczekiwań!
sprzedawca nie chce zwrócić mi pieniędzy,ew reklamowac-ale pytam
CO?samochód?pasy?czy foteli-który przecież fabrycznie jest ok,ale nie jest
kompatybilny -czyt BEZPIECZNY dla mojego dziecka.
CO robić?ma ktoś jakieś doświad zenia w tej materii?podstawę prawną?wydac
400zł na foteli i nie mieć w czym przewozić dziecka...
Obserwuj wątek
    • la-bast Re: zwrot wózka/fotelika HELP!ktoś się z tym spot 06.04.10, 18:07
      Napisz jaki to fotelik.Moze zle go zapieliscie?
      • pelala to Berber hektor 06.04.10, 18:15
        Poprzedni fotelik mieliśmy na bazie z isofixem,było komfortowo i
        satbilnie..podkusiło mnie ,by kupić bez isofixa;{{{
        wpieliśmy fotelik zgodnie z instrukcją,ale rusza się cała konstrukcja z
        zapiętymi i naciągniętymi pasami!
        nie chcę takiego fotelika,jest niebezpieczny!
        • didis Re: to Berber hektor 06.04.10, 18:24
          Podjedźcie do sklepu i poproście sprzedawcę o prawidłowe zamontowanie, jeśli
          nadal nie będzie spełniał waszych wymagań, zaproponujcie wymianę na fotelik z
          isofixem.
          Ostatecznie sprzedacie na allegro.
          Moja mama zawsze "naciąga" a fotelik lata, spróbujcie, niech sprzedawca Wam
          pomoże. Z drugiej strony to on to powinien Wam zaproponować.
          • pelala Re: to Berber hektor 06.04.10, 18:40
            Sprzedawca uważa,że wszystkie naciągi i zapięcia są prawidłowo założone,a to ,że
            fotelik się rusza ..tak ma być i już..wrrr!!!
            nie chce wiedziec nawet jak zachowuje się fotelik z 10kg dzieckiem
            podczas jazdy samochodu -a już nie myślę nawet o zderzeniu!!
            czy jest jakas podstawa prawna,na mocy której moge oddac fotelik i otrzymac
            zwrot pieniędzy?
            bo
            1.towar jest bez wad
            2.fabrycznie nowy
            3.nie wiem nawet CO ew mogłabym wpisac,gdyby sprzedawca upierał się przy
            konieczności reklamowania fotelika
        • la-bast Re: to Berber hektor 06.04.10, 18:40
          ten fotelik nowy kosztuje 250zl, czego spodziewac sie po takim tanim
          foteliku.W zyciu nie kupilabym fotelika tak malo znanej firmy.
          Nie prawda, ze tylko foteliki z isofixem sa stabilne, te bez, ale
          dob rej firmy sa stabilne, ale dobry fotelik kosztuje okolo 700zl i
          powyzej.Wszelkie maxi cosi sa swietne. Zaproponuj wymiane na inny
          fotelik.I tak przeplacilas 150zeta
          • pelala Re: to Berber hektor 06.04.10, 18:47
            mądry Polak po szkodzie:((
            fotelik kupowałam "na szybko" bo sprzedaliśmy stary,kiedyś "przymierzałam"
            dziecko do tego fotelika-ale w sklepie i wydawał mi się wygodny,przeważyła
            regulacja do spania i wysokie boki i zagłówki,w porównaniu z Ramatti wydawał mi
            się dobry dla maluszka-miał reduktor itp,niestety po zamontowaniu okazał sie
            zupełną tandetą!
            i co teraz?
            masz rację wolę dołozyć jeszcze raz nawet tyle i kupić dobry,bezpieczny fotelik
            dodam jeszcze ,że kupiłam go w małym osiedlowym sklepiku u sprzedawcy.który mnie
            zna ,zostawiam tam regularnie sporą gotówkę za zakupy dla dzieci...
            a i sklep ten nie ma w ofercie fotelików z isofixem
            • sil.bi Re: to Berber hektor 06.04.10, 18:54
              A proponowałaś mu wymianę na inny, droższy? Na to powinien się
              zgodzić z samej pazerności;-).
              • pelala Re: to Berber hektor 06.04.10, 19:00
                Jak już pisałam wyżej w sklepie nie było fotelików,które by mnie obecnie
                interesowały-tzn takich z isofixem-sądzę,że są po prostu zbyt drogim towarem jak
                na osiedlowy sklepik,nie zeszłyby.
                nie wiem co teraz-bo jak widzę i tak już przepłaciłam,czy ryzykowac dalej i ew
                prosić o zamówienie dla mnie fotelika za ponad tysiąc zł z isofixem-zapewne
                będzie również sporo droższy niż w sklepie internetowym..
                wolałabym po prostu zwrot pieniędzy-sama zamówiłabym sobie fotelik netem
                • la-bast Re: to Berber hektor 06.04.10, 19:15
                  sa dobre foteliki bez iso fixa, np maxi cosi, dostepne w dwoch
                  wersjach z albo bez.Zawsze mozesz poprosic pana by ci sprowadzil
                  taki.
    • zurekgirl Re: zwrot wózka/fotelika HELP!ktoś się z tym spot 06.04.10, 19:01
      A sprawdz dokladnie prawa konsumenta. Moze jest tak, ze mozesz w ciagu
      tygodnia oddac sprzet nieuzywany jesli nie spelnia twoich oczekiwan.
      Wiem, ze w UK takie prawo dziala 28 dni, moze w Polsce tez istnieje.
      • pelala Re: zwrot wózka/fotelika HELP!ktoś się z tym spot 06.04.10, 19:05
        No własnie szukam stosownego przepisu i nie moge znależć,może ktoś mi pomoże??
        a tak dużo słyszałam o prawach konsumenta do zwrotu nieużywanego towaru-dopóki
        sama nie znalazłam się w miejscu niezadowolonego konsumenta wrrr!!
        znalazłam tylko jakieś artykuły o różnicy pomiędzy zakupami przez internet i
        tymi " w siedzibie firmy", z których wynika,że bezpieczniej kupować netem..bo
        takie zakupy mozna zwrócić w ciągu 10 dni!
        • matylda07_2007 Re: zwrot wózka/fotelika HELP!ktoś się z tym spot 06.04.10, 19:54
          A tu może zapytaj:
          forum.gazeta.pl/forum/f,807,Reklamacje.html
    • agaciha Re: zwrot wózka/fotelika HELP!ktoś się z tym spot 06.04.10, 20:23
      Sprzedawca ma prawo nie przyjac zwrotu- w Polsce oczywiscie.
      2 lata temu zakupilam buty w sklepie Rylko. Tanie nie byly. Potrzebowalam
      fioletowych i ciezko bylo takie znalezc a mialam ubrac je na jedno wesele. Po
      tym jak kupilam buty w Rylko znalazlam inne 3 razy tansze. Poszlam wiec do Rylko
      (pol godziny pozniej) i powiedzialam, ze jednak chcialabym buty oddac. Jakiez
      bylo moje zdziwienie gdy Pani ( niemila zreszta) powiedziala, ze zwrotow nie
      przyjmuja. Dodam, ze nie byla to zadna wyprzedaz. Po 6 latach mieszkania w UK
      gdzie towar moge oddac nawet bez paragonu bylam gleboko zdziwiona. Bylam pewna,
      ze znajde przepis i udowodnie im, ze buty musza przyjac ale nie znalazlam bo
      takiego nie ma. Obowiazek zwrotu niewadliwego towaru maja tylko sklepy internetowe.
      Moja historia skonczyla sie tak, ze zgodzili sie na wymiane butow na inne.
      Przychodze dnia nastepnego a znow niemila Pani oznajmia mi, ze wymienia na inne
      ale musza to byc te same buty tylko inny rozmiar. Rece mi opadly. Mam teraz 2
      pary fioletowych butow i nigdy juz do tego sklepu nie wstepuje. Moi znajomi tez.
      • pomilak1 Re: zwrot wózka/fotelika HELP!ktoś się z tym spot 06.04.10, 20:39
        ja mam maxi cosi tobi bez isofixa i trzyma się stabilnie :)ja bym
        poprosiła o zamówienie i dopłaciłabym resztę kasy, bo teraz szkoda
        tracić te 400zł
      • pelala Re: zwrot wózka/fotelika HELP!ktoś się z tym spot 06.04.10, 20:41
        To jakas paranoja!
        Zrozumiałabym jeszcze,gdyby fotelik był rzeczą dająca się przymierzyć-czyt
        sprawdzić funkcjonalnośc -w sklepie-ale fotelik trzeba dostosować,zamontować w
        samochodzie,"przymierzyć" dziecko itp
        to tak jakby kupować samochód zza sklepowej wystawy
        Nie wiem czym kierują się właściciele takich sklepików jak ten opisywany przeze
        mnie-osiedlowy-przecież rynek internetowy jest już na tyle prężny i dający takie
        możliwości,że sprzedawcy sklepowi powinni jakoś zabezpieczać się przed ucieczką
        klientów,choćby jasnymi,przyjaznymi przywilejami dla kupujących-a tak to
        BIERZ I SPADAJ!
        goryczy dodaje mi fakt,iż sklep ,w którym nabyłam pechowy fotelik jest/był moim
        ulubionym ,polecałam go innym rodzicom:(
        • izzyy6 Re: zwrot wózka/fotelika HELP!ktoś się z tym spot 06.04.10, 20:49
          fotelik nie ma prawa latac i koniec daj panu niech zamontuje osobiscie i zobaczy
          jak to wyglada i powiedz stanowczo ze za taki towar to dziekujesz i koniec to on
          jest dla Ciebie nie odwrotnie masz prawo zwrocic i juz mialabym normalnie ochote
          isc tam z bardzo niemila wizyta laske robi czy jak, inaczej zrezygnujesz z
          zakupow w tym sklepie znajomi tez i niech idzie z torbami ja mialam w wozku
          troche felerna bude nie naciagala sie do konca bez gatki dali mi z innego wozka
          sami nawet prosic nie musialam
          • la-bast Re: zwrot wózka/fotelika HELP!ktoś się z tym spot 06.04.10, 22:02
            niech ci wymieni za doplata na inny,bo jesli teraz bys chciala go
            sprzedac w internecie to 250zl dostaniesz, nie wiecej, bo tyle
            stojaa, jestes przez to 150zl w plecy.Wypytaj mamy na forum o
            fotelikach jakie foteliki polecaja i kup ktorys z tych, ja polecam
            maxi cosi, dla mnie ta firma to krolowa jesli chodzi o bezpieczne
            foteliki
    • anciarek2010 Re: zwrot wózka/fotelika HELP!ktoś się z tym spot 07.04.10, 14:53
      Jest tak, że sprzedawca nie ma obowiązku przyjmowania towaru pełnowartościowego, wynika to tylko i wyłącznie z jego dobrej woli. Wiem, bo sama jestem kierownikiem sklepu. Radziłabym dogadać się z nim na zasadzie wymiany z dopłatą na inny fotel bądź inny towar. Bo pamiętaj też, że będzie ciężko sprzedać z uwagi na brak gwarancji na drugiego właściciela mimo, że fotel jest nieużywany.
      • emma6666 Re: zwrot wózka/fotelika HELP!ktoś się z tym spot 07.04.10, 14:59
        a jaki to fotelik? bo nigdzie nie mogę doczytać
        • pelala negocjuję z producentem.. 08.04.10, 10:10
          Nie wymieni bo NIE ma na co!innych,lepszych sklep nie posiada.
          ew zamówi,za większe pieniądze niz w sklepie internetowym rzecz jasna!
          Nigdy -nigdy nie podpisujcie gwarancji na cokolwiek w sklepie-bez dokładnego
          sprawdzenia i przetestowania

          ja podpisałam-teraz Sprzedawca zasłania się tym papierem jako umową zawartą w
          siedzibie firmy-czyli w sklepie
          i jestem ugotowana
          Niegocjuję z producentem-obiecał pomoc,bym nie straciła dobrego zdania o firmie
          produkującej owe foteliki..bo o sklepie i Sprzedawcy to już chyba pisać nie
          musze co myślę
          • zurekgirl Re: negocjuję z producentem.. 08.04.10, 10:26
            To ja bym jeszcze po dobroci starala sie wymienic na cos innego, 10
            paczek pieluch na przyklad albo rowerek dla dziecka.
            • pelala Re: negocjuję z producentem.. 08.04.10, 10:31
              niestety podpisana gwarancja nie może już służyć komuś innemu-takie info daje mi
              sprzedawca,więc podobno nie będxzie mógł już nikomu sprzedac fotelika
              jedyna nadzieja w producencie-jesli wysle czystą gwarancję -ja mogę na nowo
              negocjować w sklepie
              • izzyy6 Re: negocjuję z producentem.. 08.04.10, 11:18
                widac sprzedawca dba o klienta jak cholera zrob mu suuuper reklame co za typ
                przecie wystarczy troszke dobrych checi i daloby sie cos z tym zrobic i Ty nie
                bylabys stratna i on
                • pelala i prawie finał.. 10.04.10, 15:50
                  Od 2 dni wisze na telefonie do producenta-rzeczowo i chętnie mi pomogli-odeslą
                  pustą gwarancję Sprzedawcy-tak,by mógł mieć tzw komplet-fotelik i kartę gwarancyjną.

                  sprzedawca nie zrobił w sprawie polubownego załatwienia NIC!
                  Dziś poszłam z fotelikiem do sklepu-bo mimo obietnic sklep do mnie nie
                  zadzwonił!oddałam fotelik,kartę gwarancyjną i rachunek-sprzedawca potraktował
                  mnie jak wyłudzacza-gruntownie i wnikliwie polukał na calutki fotelik "sprawdzam
                  w JAKIM stanie pani oddaje" nosz!!!a kasy nie odda -bo nie ma nowej
                  gwarancji!jak doślą to się zobaczy co dalej-taka info otrzymałam
                  zostawiłam fotelik w sklepie w ramach PREZENTU DLA SKLEPU
                  JEST jakas strona "promująca" nieuczciwe sklepy?tak,by dopisać do listy i
                  ostrzec ew kupujących?
                  • la-bast Re: i prawie finał.. 10.04.10, 17:15
                    co? zostawilas fotelik, rachunek i karte gwarancyjna w sklepie,
                    chcesz by cie okradl?teraz nie masz juz ani kasy, ani fotelika, ani
                    zadnego paierka, ze go kupilas.
                    dziwie sie, ze zaryzykowalas
                    • emma6666 Re: i prawie finał.. 10.04.10, 17:22
                      szkoda że nie chcesz napisać jaki to fotelik, może kogoś by to uchroniło przed
                      podobnymi problemami
                      • la-bast Re: i prawie finał.. 10.04.10, 17:38
                        emma przeciez napisala, to berber hektor, nawet w tytule watku jest:-
                        D ale faktycznie ja nie slyszalam o takim foteliku, wiec gdybym sie
                        nie spytala, to bym myslala, ze to jakis slang a nie nazwa fotelika:-
                        D
                        • emma6666 Re: i prawie finał.. 10.04.10, 21:57
                          a to ja ślepa bo patrzyłam po postach a nie tytułach
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka