aga2922
26.08.06, 17:17
Nie kupujcie wózków na Szajnochy 6.
Własciciel hurtowni robi problemy z reklamacjami. Kupilam wozek w marcu a juz
dwie reklamacje zlozylam.
Za drugim razem chcial mi naprawic ale odplatnie poniewaz stwierdzil, ze
zepsuta raczka to efekt uzywania zbyt duzej sily przy podjzdzaniu na
krawezniki. Pokazal mi, ze nie wolno naciskac na raczke przy podjezdzaniu na
kraweznik. Jego zdaniem powinnam noga na kolo naciskac i wozek na swoj bok
brac i w ten sposob krawezniki pokonywac!!!
Oczywiscie nie przyjelam takiego tlumaczenia i zadzwonilam do producenta
wozka. Producent stwierdzil, ze bez problemu i za darmo naprawi ta usterke.
Jakie bylo moje zdziwienie, gdy dzis- przy odbiorze naprawionego wozka
musialam zaplacic 15 zlotych. To byly koszty jakie wlasciciel hurtowni
policzyl za to, ze przyslal do mnie 1 list polecony i raz zadzwonil do mnie
na stacjonarny telefon. Zarowno list jak i telefon informowaly mnie, ze wozek
jest naprawiony i ze juz go moge odebrac...
Dodam jeszcze jedno. Wlasciciel woli nie wysylac zepsutych wozkow do
producenta (woli wciskac ciemnote, ze usterka wynika z winy uzytkownika)
poniewaz obawia sie, ze producent obciazy go kosztami przesylki wozka..