Dodaj do ulubionych

Porównanie wózków

10.06.07, 23:50
Zastanawiam się właśnie nad wyborem następujących parasolek - o podobno
najlepszej opinii na aktualnym rynku:
1. Inglesina Trip - 7,4kg - 451zł
2. Peg Perego X-Lite - 6,9kg - 659zł
3. Mac Laren Techno XT - 6,6kg - 849zł
Wszystkie w/w wózki składają się w parasolkę o zbliżonych wymiarach. Jednakże
poza różnicami w cenie i w wadze niewiele wiem o pozostałych różnicach. Czy
moglibyście skomentować mi w/w wybór na podstawie własnych doświadczeń? Będę
niezmiernie wdzięczny.
Obserwuj wątek
    • polsewer Re: Porównanie wózków 11.06.07, 10:43
      Hello podbijam temat:
      Mój synek ma już ponad 6 miesięcy i zaczyna już siadać. Ponadto zbliżają się
      wakacje i będę potrzebował mniejszego wózka, który mi się zmieści do bagażnika,
      bo stara gondola Inglesiny zajmuje większość kufra. Temat spacerówki staje się
      dla mnie palący więc bardzo proszę osoby, które miały okazję użytkować
      wymienione wyżej wózki o wrażenia i opinie. Na co powinienem zwrócić uwagę?
      Z tego co zaobserwowałem i doczytałem dotychczas:

      1. Inglesina Trip - lekka (pomyliłem wagę: powinno być 6,2kg) i tania, ale jest
      podobno za płytka dla większego dziecka (mój jest chudy, ale długi) oraz ma za
      wysoko umieszczone rączki co może być problemem dla mojej żony (169cm wzrostu).
      Za to ma największe kółka i kosz na zakupy wysoko umieszczony nad ziemią. Nic
      natomiast nie wiem a propos amortyzacji tego wózka.

      2. Peg Perego X-Lite - solidny i średnio drogi, za to fajnie się składa i po
      złożeniu można postawić go pionowo. Jako plus widzę sztywną podpórkę pod stopy
      dziecka, oraz to że stelaż wygląda na wyjątkowo solidny, co nie jest bez
      znaczenia gdy będziemy chcieli go wykorzytsać przy drugim dziecku.

      3. Mac Laren Techno XT - najdroższy, lecz o najlepszej renomie w sklepach i na
      forach internetowych. Wydaje mi się, że ma trochę małe kółka (w stosunku do
      poprzedników) i tym samym słabszą amortyzację.

      Czy możecie coś mi doradzić, bo na razie waham się pomiędzy Tripem i X-Litem.
    • koma.edziecko Re: Porównanie wózków 11.06.07, 11:07
      Dla tak malutkiego dziecka to one się nadają tylko na krótkie przejażdżki jako
      wózek dodatkowy bo wszystkie są tylko przewozówkami dla chodzącycgh
      dzieciaczków.
      Ja na Twoim miejscu bym dołożyła i kupiła Maclarena Techno XLR bo w sumie
      słuzyłby do końca okresu wózkowego,ma dużo przydatnych akcesoriów - okrycie na
      nogi, spiworek,folię przeciwdeszczową, do tego ma rekordowo szerokie siedzisko
      jak na parasolkę - 38cm, amortyzację ma całkiem całkiem wyczuwalną jak na
      parasolkę w porządku i wielkość kółek nie ma tu znaczenia.
      Do tego ma super budkę pochylaną do przodu chroniącą od słońca i wiatru.
      Techno XT jest podobny ma 3cm węższe siedzisko i nie ma śpiworka- okrycia na
      nogi.

      X lite ze starszym dzieckiem się kiepsko podbija,jakość prowadzenia jak dla
      mnie też jest dużo gorsza niz przy Maclarenie.

      Trip to bardzo dobra i tania parasolka ma duże kółka,fajną amortyzację,
      siedzonko ba dosyć płytkie 22cm ale ogólnie dobrze się prowadzi i podbija
      chociaż ja takiego malucha bym do niego nie wsadziła, poza tym jest sprzedawany
      bez żadnych dodatków więc folię,okrycie itp trzeba by dokupić, jesli żona ma
      169cm wzrostu to nie będzie miałą rączek za wysoko.

      Chyba niewiele pomogłam ;-) dobrze by było poprzymierzać dziecko w sklepie do
      tych wózków i wybrać Tobie odpowiadający bo w necie zupełnie inaczej te wózki
      wygladają ja tam lubię pooglądać i pomacać na żywo ;-))
    • koma.edziecko Re: Porównanie wózków 11.06.07, 11:09
      A co do wagi to nie sugeruj się tak bardzo bo często producenci ją zaniżają
      podają wagę samego stelarza itp, wszystkie Twoje typy mają zbliżoną wagę, przy
      podnoszeniu nie czuć wielkiej różnicy.
      Maclaren Techno XLR jest kg cięższy od XT.
    • polsewer Re: Porównanie wózków 11.06.07, 12:34
      Dziękuję bardzo za cenne informacje.
      Mam jeszcze pytanko: jak dużo płytszy jest Trip od X-Lite czy XT (XLR)? Nie mam
      doświadczenia ze spacerówkami, więc nie potrafię ocenić "płytkości" wózka. I co
      to znaczy "za płytki" wózek. Tzn. mniej zabudowany, czy chodzi o to że dziecko
      może z niego wypaść? ;)
      Ja miałem bardzo dobre doświadczenia z gondolą Inglesiny, więc trochę skłaniam
      się ku Tripowi, szczególnie że podoba mi się jego "optyczna lekkość" i
      największe z tej 3ki kółka. Żonie za to podoba się X-Lite bo "wygląda"
      najsolidniej i można postawić pionowo w rogu korytarza (nie zajmuje dużo
      miejsca po żłożeniu). Za to w sklepie polecają nam XLR lub XT, ale ja jestem
      podejrzliwy jeżeli chodzi o reklamę sklepową. Moża dostać kręćka od tych
      wyborów.
      • koma.edziecko Re: Porównanie wózków 11.06.07, 12:39
        Tripa też można postawić z tego co pamiętam ale odwrotnie,to znaczy na rączkach
        i wtedy kółka się opieraja o podłoże,trzeb asprawdzić bo na 100% nie jestem
        pewnia ale wiele parasolek tak stoi po złożeniu.
        Płytkie to nzaczy że ta część siedziska po opuszczeniu podnóżka ma mniej
        miejsca,od oparcia do zgięcia kolan przez dziecko,dla starszak to ma znaczenie,
        mam porównanie jak moja córka siedzi w głebokim wózku,gdzie się lekko zapada
        szczególnie w kurtce ma więcej miejsca,nogi jej tak nie wiszą.
        Dlatego Maclaren jest lepszy,wygodniejszy od tego ma bardzo długi podnóżek.
        W tym wypadku sprzeadwcy mają rację,ja po przetestowaniu dwudziestu wózków dla
        dwójki dzieci stwierdzam że Maclaren robi najlepsze wózki na świecie chociaz
        wyglądem mnie nie zachwycają, za to lekkością i wygodą jak najbardziej.
        • sadaga Re: Porównanie wózków 11.06.07, 13:26
          ja mam maclarena techno xlr i jest naprawdę super. ma naprawdę wiele zalet o
          czym zdążyłam się już przekonać. pozostałych wózków nie używałam więc nie
          doradzę. mogę odpowiedzieć tylko na pytania dot. maca. natomiast koma.edziecko
          ma duże doświadczenie i myślę że warto jej zaufać. ja tak zrobiłam i nie
          załuję. tym bardziej że ona pisze faktycznie jak jest, nie koloryzuje.
          pozdrawiam
    • polsewer Re: Porównanie wózków 11.06.07, 13:18
      Hmmm, a czy poza wymienionymi przez mnie wózkami są jeszcze jakieś inne ciekawe
      (tzn solidne i do 900zł) spacerówki / parasolki, które moglibyście polecić?
      • rad1k Re: Porównanie wózków 11.06.07, 14:52
        Ja również zastanawiam się nad zakupem wózeczka typu parasolka.Moje zainteresowanie wzbudził peg perego x-lite "jest ładny" ale nie wiem jak w użytkowaniu.
        Znalazłam również wózek Hartan Buggy ix1 wygląda "fajnie" kosztuje 889zł- sprawdż może wpadnie Ci w oko?

        www.babyparadies-shop.de/store/index.php/cat/c128_Hartan-Buggy-ix1.html
        www.gobio.pl/produkt.php?kat=Buggy%20ix1
        Nie znam zalet i wad każdego z tych wózeczków i również mam problem z podjęciem decyzji którego kupić,może ktoś nam podpowie?
        • polsewer Re: Porównanie wózków 11.06.07, 16:17
          Hartan Buggy ma jedną istotną i zarazem dyskfalifikującą wózek wadę: waży ponad
          11kg - to bardzo ciężki wózek. Pomyśl sobie 11kg wózka + 15 kg dziecka...
          Podnieść to by wejść do autobusu czy na schody to tak jak podnieść prawie 3
          zgrzewki mleka (po 10L). Dlatego w moich poszukiwaniach typuję wózki do 6-7kg
          masy własnej.
          • rad1k Re: Porównanie wózków 11.06.07, 17:51
            Rzeczywiście, nie zauważyłam że buggy jest taki ciężki -DZIĘKUJĘ
      • magia Re: Porównanie wózków 11.06.07, 15:45
        Zerknij jeszcze na Jane Carrera Pro lub Energy, PP Pliko Classico, Inglesina
        Max.
    • basbas4 Re: Porównanie wózków 11.06.07, 21:21
      Witam!
      Ja na pewno nie kupiłabym Maclarena. Uważam, że nie jest wart tych pieniędzy.
      Moja przyjaciółka, która mieszka w Niemczech (znacznie lepsze warunki spacerowo-
      drogowe:)) kupiła go, bo rzeczywiście przodował w różnych rankingach. Teraz
      żałuje, bo po roku używania wózek się rozlatuje- parasol krzywi się tak,że nie
      da się go używać, odczepić go nie można, bo się zaciął, poza tym coś zgrzyta i
      ogólnie wygląda jakoś tak gratowato, jakby to była tania podróba. A może
      poprostu miała pecha i trafiła na zły egzemplarz? Ale, czy to możliwe?
      Pozdrawiam
      • polsewer Re: Porównanie wózków 12.06.07, 12:12
        Dziękuję za rady - szczególnie Komie. Oto do jakich wniosków doszedłem:

        Nie ma sensu kupować parasolki dla dziecka półrocznego - dla niego najlepsza
        jest dobrze wyresorowana gondola, z dużymi pompowanymi kołami, z wygodnym
        koszem dla malucha. My właśnie taką mamy - Inglesinę Sofia. Gdy dziecko zacznie
        siadać to podniesiemy mu plecki do pionu, ewentualnie opuścimy później nóżki -
        choć w tej pozycji mam wrażenie, że dziecko może się zsuwać.

        Kupowanie parasolki ma rzeczywiście sens wyłącznie w momencie, gdy nasz maluch
        zaczyna stawiać pierwsze kroczki - tzn w okolicy 1-1,5 roku. Wtedy można myśleć
        o parasolce spełniającej następujące warunki:

        - lekka, bo dziecko już sporo waży, poza tym najchętniej biega, a do wózka
        wsiada gdy pada z nóg ze zmęczenia. Po co więc pchać jakiegoś ciężkiego kolosa?
        Dlatego sugeruję szukać spacerówek do 6-7kg masy własnej.

        - solidna, tak żeby się nie przydała przy ewentualnym drugim dziecku. Poza tym
        dobre wózki są przekazywane dalej w rodzinie lub wśród znajomych. Wreszcie mam
        awersję do tandety.

        - tania, tzn do 500zł, bo po co wydawać kupę kasy na coś co służyć będzie
        wyłącznie do podwożenia naszego malucha na plac zabaw dla dzieci.

        - nie ma sensu kupować parasolek super zabudowanych, bo przy brzydkiej pogodzie
        i tak nie będziemy wychodzili na dwór, a jak będzie słonecznie to maluch i tak
        będzie wolał zasuwać obok wózka na piechotkę (w czapeczce). W zimie lepiej
        zainwestować w dobry ciepły kombinezon, okryć nogi kocykiem, a nie pchać
        ubłoconych nóg do śpiwora i robić w nim bagna. Lepiej również zainwestować w
        dobrą osłonę przeciwdeszczową i też z tym nie przesadzać, bo owszem deszcz może
        nas zaskoczyć, ale przecież nikt w deszczu nie będzie spacerować. Poza
        hardcore'owcami.

        - warto mieć opuszczane plecki do pozycji leżącej, ale z moich obserwacji na
        spacerach zmordowany dzieciak zasypia w każdej pozycji - może być zatem i
        półleżąca.

        - dobrze też by spacerówka miała dużo kieszeni i dobry koszyk pod wózkiem, bo
        to rzeczywiście się przydaje - nie ma sensu zasuwać za wózkiem będąc dodatkowo
        objuczonym torbami.

        I NAJWAŻNIEJSZE: kupując wózek trzeba zabrać ze sobą malucha - ale nie gdy ma 6
        miesięcy, ale gdy ma 1,5 roku - i PRZYMIERZYĆ go do wybranego wózka, bo to co w
        na zdjęciach i na stronie www nijak się może mieć do naszego szkrabka. Każde
        dziecko jest zbudowane indywidualnie i tak trzeba dopasowywać parasolkę.

        Konkludując powyższe wnioski skłaniamy dziś się z żoną na Inglesinę Trip, a
        gdybyśmy byli krezusami to w grę wchodziłby MacLaren Techno XT. Ale czas
        wszystko pokaże. Pozdrawiam.
        • polsewer Re: Porównanie wózków 12.06.07, 12:24
          Ech, jak się szybko pisze i nie sprawdza to się wali błędy... ;)
          - solidna, tak by się przydała przy ewentualnym drugim dziecku...
          poza tym przyszła mi jeszcze jedna uwaga do głowy:

          - wózek powinien mieć duże, podwójne kółka oraz dobre resorowanie - ot dla
          konfortu pchającego, a szczególnie dla komfortu naszego malucha.

          Poza tym chciałbym jeszcze skomentować wybór Tripa vs Techno XT: wózki są
          prawie identyczne, różnią się tylko tym, że Trip ma większe kółka, a Techno XT
          jest lepiej zabudowany (a szczególnie bardziej zachodzący daszek) i bardziej
          rozkładające się oparcie plecków. Tylko czy jest sens dopłacać za to aż 400zł?
          Może dla niektórych warto...
        • magia Re: Porównanie wózków 12.06.07, 15:29
          polsewer napisał:
          >
          > Nie ma sensu kupować parasolki dla dziecka półrocznego - dla niego najlepsza
          > jest dobrze wyresorowana gondola, z dużymi pompowanymi kołami, z wygodnym
          > koszem dla malucha. My właśnie taką mamy - Inglesinę Sofia. Gdy dziecko
          zacznie
          >
          > siadać to podniesiemy mu plecki do pionu, ewentualnie opuścimy później nóżki -

          Zartujesz, prawda?
          Chcesz polroczniaka do poltora roku wozic w gondoli???
          Niewygodne dla dziecka, dla prowadzacego wozek i hmm dziwacznie wyglada, e juz
          nie powiem, ze dziecko sie pewnie w koncu zbuntuje.

          > Kupowanie parasolki ma rzeczywiście sens wyłącznie w momencie, gdy nasz
          maluch
          > zaczyna stawiać pierwsze kroczki - tzn w okolicy 1-1,5 roku.

          Ja w wieku poltora roku sie prasolki pozbylam, wiec IMO wtedy moze juz nie byc
          sensu a jest wlasie teraz. Jesli nie parasolka to zawsze mozna lekko spacerowke
          nie parasolke.
          > dobre wózki są przekazywane dalej w rodzinie lub wśród znajomych.

          Dobre wozki to ida do sprzedazy na allegro za cene niwiele nizsza od nowego,
          czyli masz swietnywozek prawie za darmo.

          > - tania, tzn do 500zł, bo po co wydawać kupę kasy na coś co służyć będzie
          > wyłącznie do podwożenia naszego malucha na plac zabaw dla dzieci.

          A zakupy, wakacje- tez bedziecie ciagac kolumbryne Inglesine?

          > - nie ma sensu kupować parasolek super zabudowanych, bo przy brzydkiej
          pogodzie
          >
          > i tak nie będziemy wychodzili na dwór, a jak będzie słonecznie to maluch i
          tak
          > będzie wolał zasuwać obok wózka na piechotkę (w czapeczce).

          Ja wychodze i w deszcz, dziecko nie zawsze woli biegac niz jechac. Poza tym
          jesli Cie deszcz na placu zabaw zastanie to tez lepiej miec porzadna budke niz
          jej nie miec.

          > nas zaskoczyć, ale przecież nikt w deszczu nie będzie spacerować. Poza
          > hardcore'owcami.

          Nie kazdy jest z cukru. Gdy mi leje przez tydzien z rzedu to wierz mi, ze
          wierz, ale predzej wyjde na 2h spacer w wodzie niz bede dluzej niz 2 dni w domu
          siedziala.
          >
          > - warto mieć opuszczane plecki do pozycji leżącej, ale z moich obserwacji na
          > spacerach zmordowany dzieciak zasypia w każdej pozycji - może być zatem i
          > półleżąca.

          Heh. Mnie sie wydawalo, ze wygoda dziecka tez powinna byc istotna, ale ja
          truskawki jem z cukrem.
          >
          > - dobrze też by spacerówka miała dużo kieszeni i dobry koszyk pod wózkiem, bo
          > to rzeczywiście się przydaje - nie ma sensu zasuwać za wózkiem będąc
          dodatkowo
          > objuczonym torbami.

          Jesli jest dobry koszyk, to kieszenie nie potrzebne.
          >
          > I NAJWAŻNIEJSZE: kupując wózek trzeba zabrać ze sobą malucha - ale nie gdy ma
          6
          > miesięcy, ale gdy ma 1,5 roku - i PRZYMIERZYĆ go do wybranego wózka,

          Oczywiscie, ze przymierzac, ale w kazdym wieku liczac od 6 miesiaca w gore. I
          to nawet nie kwestia wymiarow, ale nie kupilabym wozka, w ktorym mojemu dziecku
          jest z jakiegos powodu niewygodnie, albo cos go irytuje. Sa wozki w ktore
          dziecko wsiada i po prostu pasuje do niego i dziecko zadowolone jest, a sa
          takie do ktorych nawet nie chce wejsc, albo siedzi i marudzi. IMO ja zdanie
          dziecka zawsze biore pod uwage.
    • koma.edziecko Re: Porównanie wózków 12.06.07, 15:49
      Zgadzam się z Magią Twoje podsumowanie ma się nijak do rzeczywistości.
      Jak moja Oliwka skonczyła 6 miesięcy to kupiłam jej wózek spacerowy składany w
      parasolkę (coś ala Plico P3) i bardzo mi się przydał jako wózek dodatkowy na
      zkaupy,dojazdy autobusem,wakacje itp w sumie więcej go uzywałam niż
      trójfunkcyjny który był duży i dla mnie niewygodny,w zimie jeszcze po śniegu
      pojeźdizłam spacerówką na stelarzu głebokiego a na wiosnę gdy Oliwia skońcyzłą
      rok go sprzedałam (prawie za tyle za ile kupiłam)
      Uważam że warto kupić porządny,drozszy wózek niekoniecznie parasolkę może to
      być spacerówka przecież, dziecku wygodnie a rodzicowi chyba też z małym,lekkim
      i poręcznym wózkiem.
      Ja także chodzę na spacery w każdą pogodę,gdy pada deszcz także,wtedy zakładam
      folię i w drogę.
      Śpiworki to najmądrzejszy wynalazek, kocyk się wogóle nie sprawdza ściąga
      się,wiatr podwiewa poza tym przemaka.
      Ja mam śpiworek który górną część ma całkiem odpinaną, dzięki temu moja
      dwulatka całą zimę przejeździłą na tej dolnej części miała z niego
      wygodny,ciepły materacyk a jak zasnęła to dopinałam jej okrycie na nogi,jakos
      nie zauwazyłąm żeby błoto się w nim robiło,co jakisz czas wrzucałam go do
      pralki i po problemie, zresztą są też takie z podbumowaną wkłądką w miejscu
      nóżek.
      Jak kupis zporządną parasolkę to starczy do końca okresu wózkowego, miałam
      różne Coneco i babydreams i prowadzenie takiego wózka to dla mnie byłą
      męczarnia, żeby docenić czym się różnią te z górnej półki to trzeba po prostu
      takim wózkiem pojeździć i tyle.
      trip jest fajny ale nie dla półroczniaka,dla rocznego malucha już jak
      najbardziej, dzieci są różne,jedne w wieku póltora roku już całekiem rezygnują
      z wózka i wolą wózki,inen jeźdżą do trzech lat a nawet dłużej.
      • koma.edziecko Re: Porównanie wózków 12.06.07, 15:51
        wolą nóżki oczywiście ;-)
        • polsewer Re: Porównanie wózków 12.06.07, 16:28
          Ech moje Panie, po co to wzburzenie? Ja tylko przedstawiłem własną filozofię,
          nikogo do niej nie przekonuje na siłę.
          Swoje przemyślenia opieram na obserwacjach dzieci w rodzinie i u znajomych,
          którzy potwierdzają właśnie to co napisałem powyżej. Różne są style
          funkcjonowania z maluchami - niekoniecznie tak jak u Was. Nie każdy zmienia
          wózki co 2 miesiące, handluje nimi w necie na potęgę i ma miejsce na trzymanie
          3-4 wózków w domu. Ja musząc zmieścić się (jeszcze) w małym mieszkaniu, więc
          musze myśleć bardziej kompromisowo. Oczywiście, że wyjazd samochodem z gondolą
          jest b. trudny - na szczęście mam minivana. Zmiana i zakup nowego wózka w moim
          przypadku muszą być bardzo przemyślane, bo nie mam miejsca na trzymanie kilku
          wózków "pośrednich" w małym mieszkaniu. Dotychczasowa Inglesina jest świetna do
          lasu i w okolicy domu - ponadto świetnie się pcha tzn bez wysiłku. Ponadto ma
          opcję przemiany gondoli w "krzesełko". Możliwe, że za mało uwypukliłem ten
          aspekt - w każdym razie moja gondola ma opcję spacerówki. Tak więc wózek ten
          może służyć u nas dłużej - aż mały zacznie chodzić. Możliwe, że ten czas
          określiłem ze zbyt dużym zapasem, ale napisałem od 1 do 1,5 roku. Dzieci różnie
          wstają, gratuluję Wam że Wasze maluchy wstały szybciej. U moich znajomych
          chłopczyk zaczął chodzić grubo po roku.
          Nie każdy też będzie zasuwał na spacer niezależnie od pogody. Różne są
          charaktery i temperamenty. Mnie nie ciągnie do lasu w burzę. Moją żonę też nie.
          Dlatego wybór Tripa uważam za trafiony - bo dopasowany do tego co napisałem
          wyżej. Dla mnie ważna jest raczej dobra folia przecideszczowa, bo najlepiej
          zabezpiecza przed zamoczeniem niż goretexowe śpiworki, za które płaci się jak
          za zboże. Poza tym - jakkolwiek zgadzam się, że powinno się kupić wózek
          najdroższy... na jaki nas aktualnie stać - nie uważam, żeby kupowanie wózka
          mercedesa dla malucha, który będzie z niego uciekał miało jakiś głębszy sens.
          Zwłaszcza, że czas użytkowania takiej parasolki jest stosunkowo krótki.
          • magia Re: Porównanie wózków 12.06.07, 17:04
            Ja bym przede wszystkim na tym etapie pozbyla sie kolumbryny (rodzina ,znajomi,
            allegro) i w to miejsce (duzo miejsca) kupila cos lzejszego.
            Slusznie zauwazyles, ze nie kazdy ma (stac go) na kilka wozkow i nie trzeba
            miec, zeby to jakos sensownie rozplanowac. A Wasze planowanie troche malo
            przyziemne jest.
            Sama przy 2.5 latku mam trzeci woezek i wiesz mi nie skladuje innych.
            Syn najpierw pol roku jezdzil kolumbryna Inglesina Magnum, a od pol roku PP
            Pliko P3, jak mial poltora roku kupilam Zappa, bo do Pliko (z godnolka)
            przesiadla sie jego mlodsza siostra.
            I choc wozka moj 2.5 latek uzywa rzadko to jednak mam go jako awarie zawsze w
            aucie/domu/samolocie i czasem sie przydaje i na tym etapie nie wyobrazam sobie
            ze moglabym w ogole nie miec wozka.

            IMO przemyslcie sprawe jeszcze raz.
          • olenka81 Re: Porównanie wózków 12.06.07, 17:07
            ja tez sie zastanawialam kiedy parasolka bedzie mojeje corci potrzebna. Wlasnie konczy 7 miesiecy i jakos nie widze jej w wozeczku na malych koleczkach, gdy duzo wygodniej jej w spacerowce na pompowanych kolkach. Przeciez jej kregoslupik jest taki delikatny... po drugie moja dzidzia jest urodzona w zime i tez nie sadze, ze jak skonczy roczek to przerzuce ja do zwiewnej parasolki. Chcialam jej kupic parasolke na wiosne - bedzie miala rok i 4,5 miesiecy i chyba wtedy beda jej nozki sie jeszcze szybko meczyly. Zreszta wtedy bedzie wieksza, a trudno przewidziec czy dany wozek jest dosyc szeroki i na ile bobasowi wystarczy (moja corcia jest dosyc duza).
            Czy ja naprawde tak bardzo sie myle?
    • koma.edziecko Re: Porównanie wózków 12.06.07, 17:24
      Ale przecież tutaj nikt nikomu nie wciska nic na siłę, każdy kupuje to co jest
      mu w danej chwili potrzebne, autor wątku zpaytał który wózek byłby najlepszy
      dla jego półrocznego dziecka po czym doszedł do wniosku że jednak nie ma sensu
      kupowac parasolki dla dziecka poniżej półtora roku więc zaistniały sprzeczności
      i tyle.
      Trip to bardzo dobry wózek i tyle chociaż Maclarena mi się lepiej prowadzi to z
      Inglesiny też byłam zadowolona, nikomu nie sugeruję żeby miał kilka wózków na
      raz chociaż w moim przypadku posiadanie dwóch wózków dla dziecka półrocznego
      było wielką wygodą i żadne z nich nie był super drogi, dlatego ideałem jest
      mieć jeden duży wózek na zimę i dłuzsze spacery w terenie i coś małego lekkiego
      na krótkie wypady do sklepu czy autobusu i tyle.
      A co do śpiworka to mój jest firmy Chicco nieprzemakalny zwykły kupiony na
      allegro używany za 25zł,sprawdził się doskonale.
      To że ja zmieniam wózki co chwila nie znaczy że innym też to proponuję,mam
      takie hobby i dzięki temu mogę z innymi podzielić się własnym doświadczeniem
      chociaż nie trzymam w domu naraz więcej niż trzy wózki bo też mam małe
      mieszkanie.
      • polsewer Re: Porównanie wózków 12.06.07, 20:14
        koma.edziecko napisała:
        > Trip to bardzo dobry wózek i tyle chociaż Maclarena mi się lepiej prowadzi to
        z Inglesiny też byłam zadowolona

        No i dochodzimy powoli do sedna. Koma, jeżeli użytkowałaś zarówno MacLarena
        (rozumiem Techno XT?) jak i Inglesinę Tripa, to czy możesz coś więcej o nich
        napisać i porównać? Ale tak rzeczowo, please. :)
        • polsewer Re: Porównanie wózków 13.06.07, 10:43
          Aha, doczytałem jeszcze, że jeździłaś PP Pliko P3. Akurat X- Lite
          to "odchudzona" wersja Pliko P3. Więc czy mogłabyś jeszcze uwzględnić w tym
          porównaniu Pliko P3?
    • koma.edziecko Re: Porównanie wózków 13.06.07, 11:36
      No więc tak:
      Maclaren wg mnie jest lepszy chociaż Inglesina prawie połowę
      tańsza to też bardzo dobra parasolka.
      Maclaren:
      Lepiej się podbija
      Ma szersze i głębsze siedzonko
      Oparcie rozkłada się całkiem na płasko (no może brakuje ze 2 cm)
      Ale ma odrobinę mniejsze kółka
      Ma niezbyt wygodne rozkładanie podnóżka
      Koszyczek był fajniejszy w Inglesinie,jakiś sztywniejszy i lepiej
      wyprofilowany
      Ma suuper budkę głęboką i szeroką do tego można ją jeszcze
      rozłożyć max do przodu po odpięciu suwaka.

      Inglesina
      Ma odrobinkę większe kółka i wyczuwalną amortyzację (porównywalną
      w obydwóch wózkach)
      Wyższe oparcie
      Rozkłada się prawie na płasko ale mniej niż maclaren (moja półtoraroczna Oliwka
      bez problemu w nim sypiała)
      Siedzonko mogło by być odrobinkę głębsze bo ma 22cm
      Ma długi bez problemu rozkładany podnóżek
      Buda jest nieprzemakalna z kieszonką z tyłu
      Uchwyt na kubek lub butelkę
      Maclaren ma folię w stardardzie Inglesina nie ale pasuje
      uniwersalna za 15zł
      Inglesina trochę gorzej się podbija ale maclaren jest najlepiej
      wyważony chyba ogólnie ze wszystkich dostępnych na rynku.
      Do obydwóch pasuje uniwersalny pałąk,mają typowe rurki stelarza.

      Wizualnie wolałam moją różową Inglesinę,prowadziło mi się lepiej
      maclarena ;-)

      Dziewczyna która kupiła ode mnie Inglesinę nie mogła jej się
      nachwalić.

      Plico P3 to dla mnie spacerówka składana w parasolkę jest większa ma super
      opuszczaną budkę i świetne orycie na nogi ale przy dziecku ważacym ok 10kg
      zaczęło mi się go ciężko prowadzić i podbijać, dużo lepsze jest Atlantico ale
      to już spory wózek.
      Dla takiego malucha wybrałabym używane P3 ( na rok użytkownaia jak znalazł
      potem te wózki się swietnie sprzedają) lub Maclarena XLR ma jeszcze szersze
      siedzonko i mnóstwo przydatnych dodatków,ten wózek byłby za rok idelany jako
      jedyny i starczyłby do końca okresu uzytkowania a jeszcze dla drugiego dziecka
      by był alebo można go sprzedać za niezłą kasę.
      Wagowo Plico p3 waży ok 8kg tak samo XLR lżejszy jest Techno XT ale niewiele.
      Z tą wagą to oni oszukują,teraz kupiłam Maclarena Questa podają że wazy 5,5kg
      mam w domu Mutsy easyrider gdzie podają że wazy ok 7 a obydwa waża prawie
      identycznie tak podnosząc go w ręku.
      • polsewer Re: Porównanie wózków 13.06.07, 12:34
        DZIĘKUJĘ! :)))))) Właśnie o to mi chodziło. I czy musieliśmy przeprowadzić aż
        tak długą dyskusję, by osiągnąć to o co pytałem w pierwszym poście?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka