kamapyp 25.10.07, 08:57 Poradźcie który lepszy dla 2latki? Jakie są plusy i minusy tych wózków? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
beatazet Re: inglesina trip czy maclaren quest? 25.10.07, 09:17 Witam. Trip na plus ma cenę :) Nie mam porównania tych wózków, ale pomimo raczej dobrych opinii na trip się zawiodłam. Myślałam, że jest fajniejsza :) ( ale porównywałam CT 04 ) Odpowiedz Link Zgłoś
pstrabiedronka Re: inglesina trip czy maclaren quest? 25.10.07, 09:20 :) tak Inglesina na plus ma cenę a Maclaren wagę - trochę lżejszy. Funkcje wszystkie identyczne. Wygląd - to juz kwestia gustu, nie podlega dyskusji - sama musisz określić, ktory sie bardziej podoba. Obydwie marki dobre, sprawdzone. Ja bym pojechała do sklepu gdzie byłyby obydwa wózki dostępne, wsadziła dziecko do jednego i drugiego i przejechała kawałeczek, spróbowała podbić itp... Odpowiedz Link Zgłoś
koma.edziecko Quest ;-) 25.10.07, 10:26 Miałam obydwa i dla mnie Quest fajniejszy. Quest lepiej się podbija, tapicerkę można odpiąc do prania, ma głebsze siedzisko, jest lżejszy, ma w zestawie folię przeciwdeszczową (mój Trip nie miał) Trip ma wygodniej rozkładany podnóżek (jedyna jak dla mnie wada Maclarenów to wysuwanie podnóżka) i wyższe oparcie ale za to płytsze siedzonko, ma też amortyzację ale w Queście jakoś nie czuć jej braku dzieki doskonałemu wyważeniu wózka. Odpowiedz Link Zgłoś
koma.edziecko Re: Quest ;-) 25.10.07, 10:33 Trip ma większe kółka za to Quest trochę szersze siedzisko. Mi się dużo lepiej Questa prowadzi niż Tripa ale dobrze jakbyś przymierzyła w sklepie dziecko i trochę pojeździła bo każdemu coś innego odpowiada. WIzualnie Trip mi się bardziej podoba ( miałam model 2006 w brudnorózowym kolorze plus trochę szarego) ale Quest jest użytkowo dużo lepszy. Odpowiedz Link Zgłoś
oliwe Re: Quest ;-) 26.10.07, 00:20 nie wiem skąd dobre opinie o tripie, może ze starej kolekcji jakieś lepsze były, dla mnie ten wózek to porażka. Wysiłek jaki trzeba włożyć w pchanie tego wózka jest tak duży, że ma się ochotę ko kopnąć i wziąć dziecko na ręce. Dziecko niewiele powyżej roku jeszcze go tak nie obciąża ale prowadzenie go z dwulatkiem to masakra. A jak się nie ma 170 cm wzrostu to jeszcze gorzej! Jak sprzedałam i kupiłam Maclarena volo to chciało mi się podskakiwać prowadząc go, on sam jedzie, nie prowadziłam questa ale myślę, że tym bardziej, wyważony, lekko się podbija no super a amortyzacja przy tak szalonej różnicy w prowadzeniu tzn toporności i lekkości drugiego nie ma znaczenia. Co z tego, że wózek ma amortyzację jak nie masz siły go pchać i co z tego że nie ma jak sam jedzie, możesz go popychać jednym palcem. W zasadzie to chodzi tylko o to że inglesina jedzie dość cicho a volo trochę sie tłucze na kostce brukowej to jedyny objaw braku amortyzacji. Odpowiedz Link Zgłoś
koma.edziecko Re: Quest ;-) 26.10.07, 11:15 A mi się Tripa nawet dobrze pchało, fakt Maclareny jako jedne z nielicznych jeżdżą prawie same ;-) Miałam model 2006 jedyne do czzego mogłabym się przyczepić to płytkie siedzonko (jestem czuła na tym punkcie) za wysoko rączki (jestem niska) no i przednie kółka czasem mi wariowały na nierównościach czego np nie spotkałam w innych wózkach. Odpowiedz Link Zgłoś
oliwe Re: Quest ;-) 26.10.07, 21:15 Wiem Koma, po twoich wypowiedziach kupiłam tripa ale mówię ci one inne muszą być teraz bo nie sądzę, żeby podobało ci sie prowadzenie tego, którego ja miałam i u mnie kółka raczej nie wariowały wręcz przeciwnie sądzę, że one dość ciężko pracowały przez co wcale nie był zwrotny. Odpowiedz Link Zgłoś
koma.edziecko Re: Quest ;-) 27.10.07, 07:52 No to rzeczywiście albo trafił Ci się felerny albo coś pozmieniali na gorsze. Odpowiedz Link Zgłoś