Dodaj do ulubionych

stres przeszkadza w odchudzaniu???

12.11.04, 14:59
przeczytalam dzis w gazecie i zdziwilam sie. ale ja w stresie nie jem... i
chudne na szczape..

a przeczytalam, ze osoby zajadajace klopoty, maja podwojny problem, bo
tluszcz jest "trzymany" przez kortizol wydzielajacy sie w czasie stresu.
slyszal ktos o takiej teorii???

moim zdaniem cos w tym jest, na podstawie obserwacji mojego szefa... czyli
nie tylko dieta, ale i relaks potrzebny w odchudzaniu.
Obserwuj wątek
    • nadja Re: stres przeszkadza w odchudzaniu??? 12.11.04, 15:05
      ??

      polowa z nas tutaj ciagle mowi o tym, ze zajada stresy...

      n
      • marijohanna Re: stres przeszkadza w odchudzaniu??? 12.11.04, 15:14
        moze zle sie wyrazilam. to nie chodzi o zajadanie, ale o brak efektow podczas
        odchudzania, gdy sie ma stres. wlasnie przez ten kortizol, ktory jakoby trzyma
        tluszcz.
    • margolka123 Re: stres przeszkadza w odchudzaniu??? 12.11.04, 15:18
      To jestprawda, po pierwsze rzeczywiscie w stresie latwiej tracic kontrole nad tym co sie je, juz nawet
      nie chodzi o jakies obledne zazeranie stresu, ale np ciag do czekolady jest wywolany tym ze organizm
      potrzebuje endorfiny. Po drugie, w stanie zaburzenia hormonalnego cos sie takiego dzieje, ze obniza
      sie tempo spalania, siada przemiana materii. Nie u wszystkich, ale tak jest.

      pzdr
    • e_wok Re: stres przeszkadza w odchudzaniu??? 12.11.04, 17:34
      W moim przypadku sam stres, nawet bez utraty apetytu, potrafi odchudzic.
      • muszka3 Re: stres przeszkadza w odchudzaniu??? 13.11.04, 07:20
        Ja slyszalam o tym i jestem dowodem na te teorie.
        Jakis czas temu bylam w ogromnym stresie ktorego nikomu nie zycze, nie jadlam
        nic przez 3 tygodnie ( doslownie nic - tylko moze herbata) i nie schudlam ani
        kilograma. Czytalam w madrych ksiazkach ze sa substancje ktore wydzielaja sie
        podczas stresu ktore u niektorych osob powoduja calkowita blokade metaboliczna -
        mozna nie jesc przez miesiac i nic sie nie schudnie - tak jak to sie stalo w
        moim przypadku.
      • marcepanna polecam DEPRIM 14.11.04, 11:27
        to jest praca tarczycy
        a margolka pisze o czyms takim jak zmiennosc osobnicza, akurat ty chudniesz w
        stresie, inni sie lapia za drzwi od lodowki
        na pewno poziom kortyzolu ma udzial w otylosci gdyz kiedy ja wazylam tyle co
        kaszalot to byl to pierwszy hormon jaki mi zrobiono na klinice i jego poziom
        akurat + FSH i hormony tarczycy decyduja o rozpoznaniu czy sie ma do czynienia
        z otyloscia prosta czy tez nie
        ale to jest tylko przeslanka do TEMPA w jakim organizm zamienia pokarm w tkanke
        tluszczowa i nic wiecej

        prawda okrutna jest tez taka ze tkanka tluszczowa przy prawidlowym i
        nieprawidlowym poziomie JAKICHKOLWIEK hormonow nie bierze sie z powietrza tylko
        z pzrewodu pokarmowego
        i dziala to w druga strone, tzn po odstawieniu jedzenia tkanka tluszczowa MUSI
        sie poddac, u jednych wczesniej u innych pozniej

        akurat takie jest stanowisko kliniki Endokrynologii Collegium Medicum UJ w
        Krakowku

        pzreciez w Oswiecimiu wiezniowie byli w dlugotrwalym stresie a nie bylo tam
        nikogo z nadwaga

        stres jednych stymuluje do zycia, innych paralizuje
        kogo paralizuje to nie ma sily na nic i sie poddaje a w takiej sytuacji warto
        zadbac o swoj ukl nerwowy

        ja polecam Deprim -preparat ziolowy podnoszacy nastroj, jest bardzo mocny a
        przy okazji regeneruje tk watroby a wiadomo ze u otylych biedna watroba ma co
        robic!

        niezle dziala tez PERSEN

        mozna tez sprobowac lecytyne w plynie

        niezla jest szklanka wody na czczo + lyzeczka miodu

        • marijohanna Re: polecam DEPRIM 14.11.04, 14:02
          marcepanna napisała:


          > prawda okrutna jest tez taka ze tkanka tluszczowa przy prawidlowym i
          > nieprawidlowym poziomie JAKICHKOLWIEK hormonow nie bierze sie z powietrza
          tylko
          >
          > z pzrewodu pokarmowego


          zgadzam sie calkowicie. nie zmienia to faktu, ze przed operacja tarczycy moglam
          sie obzerac bezkarnie, a teraz juz musze uwazac. czyli metabolizm gra bardzo
          wazna role.

          > i dziala to w druga strone, tzn po odstawieniu jedzenia tkanka tluszczowa
          MUSI
          > sie poddac, u jednych wczesniej u innych pozniej

          nie rozumiesz, ze nie chodzi o odstawienie jedzenia???? chodzi o normalne
          odzywianie.



          >
          > akurat takie jest stanowisko kliniki Endokrynologii Collegium Medicum UJ w
          > Krakowku
          >
          > pzreciez w Oswiecimiu wiezniowie byli w dlugotrwalym stresie a nie bylo tam
          > nikogo z nadwaga
          >


          ten przyklad jest calkowicie chybiony, bo patrz wyzej. mowimy tu o zdrowym,
          naturalnym odchudzaniu (taka mialam przynajmniej nadzieje).
          • marcepanna Re: polecam DEPRIM 14.11.04, 20:39
            Po prostu Droga Mari problem jest taki ze ten caly metabolizm sprowadza sie do
            tego ze niektore osobniki moga podjadac bezkarnie jakies produkty a inni
            absolutnie nie
            A jezeli nie to trzeba sie z tym pogodzic bo nie ma innej mozliwosci
            I tak samo ze stresem, jednych stymuluje innych paralizuje
            Ja naleze do tych drugich a wtedy robi mi sie wszystko jedno, liczy sie
            problem i trace kontrole na reszta zycia czyli apetytem
            Niestety
            • marijohanna Re: polecam DEPRIM 15.11.04, 10:35
              droga marcepanno;)

              dla mnie do niedawna bylo nowoscia, ze kortizol u osob otylych powoduje
              spowolnienie metabolizmu. bo u mnie jest wrecz odwrotnie. dlatego chcialam sie
              z tym tutaj podzielic.

              pozdr.:))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka