Dodaj do ulubionych

Wały wiślane

10.11.09, 13:58
Zagrożenie powodziowe to jeden z 2 najważniejszych problemów Łomianek (drugi
to S-7), na który nie mamy bezpośredniego wpływu.
Obecne władze Łomianek doprowadziły do opracowania dokumentacji na
podwyższenie wałów przeznaczając na to ok. 400 tys zł. Na tym ich rola się
skończyła.
Parę miesięcy temu w Domu Kultury z inicjatywy Stowarzyszenia d/s Rozwoju
Łomianek odbyło sie spotkanie na temat "Zagrożenie powodziowe Łomianek".
Referat przygotował profesjonalnie członek Stowarzyszenia łącznie z mapką
terenów zagrożonych powodzią.
Byli obecni przedstawiciele UM, Straży Pożarnej, Policji, Powiatu.
Omawiano sposób sygnalizacji o zagrożeniu, ewakuacji itd.
Tyle, że okazało się, iż dokumentacja jest, ale nie ma w pieniędzy na
podwyższanie wałów w budżecie województwa.
Później, w trakcie spotkań projektantów z właścicielami działek przyległych do
wałów, wyszedł problem, iż część działek musi być przekazana na rzecz Skarbu
Państwa dla umożliwienia podwyższenia wałów. Wielu właścicieli nie wzięło
udziału w konsultacjach, bądź też nie wyraziło zgody na przekazanie swego
terenu. A powinno tego dokonać notarialnie.

We wrześniu b.r.odbyło się spotkanie w Urzędzie Marszałkowskim z v-ce
Marszałkiem Szprendałowiczem PO przedstawicieli Łomianek i Powiatu.
Wynik był negatywny : ani pieniędzy ani nawet chęci Marszałka aby zająć się
negocjacjami z właścicielami działek.

Zachodzi więc pytanie : co dalej ?
Czy ci ludzie mieszkający wzdłuż wałów są tak prymitywni lub chciwi, że nie
zdają sobie sprawy z zagrożenia ? Na ich miejscu sam bym atakował Urząd
Marszałkowski by podpisał ze mną umowę na przejęcie części terenu.
A na Urząd Marszałkowski nie można napuścić mediów, że nic nie robi dla
usunięcia zagrożenia ?
Projektanci stwierdzili, że tak złego stanu wałów dawno nie widzieli.
Obserwuj wątek
    • krzysiom1 Re: Wały wiślane 10.11.09, 14:19
      Czyli co? Cała nadzieja w zbawczej przeciwpowodziowej sile S7 nad
      Wisłą?
    • esscort Re: Wały wiślane 10.11.09, 14:41
      Pytanie, w jaki sposób tych właścicieli o przekazanie części działek
      poproszono. Być może był to jakiś lakoniczny list jakiegoś urzędnika
      lub podobna forma. Zresztą - jak piszesz - nie wszyscy na spotkaniu
      byli. Czy ktoś do nich dotarł? Czy tych, którzy się nie zgodzili ktoś próbował przekonywać?
      Niektórzy właściciele mogą np. nie mieszkać w łomiankach, więc sprawa
      ewentualnej powodzi niewiele ich interesuje
      Moim zdaniem taką sprawę powinno się załatwić "specjalnie". Czyli
      zaprosić właścicieli na spotkanie z burmistrzem, postawić kawę,
      przedstawić problem, pokazać, jaką część działek każdy powinien
      przekazać, zaproponować dogodny termin spotkania z notariuszem,
      wyjaśnić, dlaczego powinni to zrobić itp.
      Inaczej się tego nie zalatwi
      • zb.yszek Re: Wały wiślane 12.11.09, 08:51
        esscort napisał:

        > Niektórzy właściciele mogą np. nie mieszkać w łomiankach, więc
        > sprawa ewentualnej powodzi niewiele ich interesuje

        Ale jakby chcieli ziemię sprzedać pod domki to przyszłych mieszkańców by to
        mocno interesowało.

        > Moim zdaniem taką sprawę powinno się załatwić "specjalnie". Czyli
        > zaprosić właścicieli na spotkanie z burmistrzem, postawić kawę,
        > przedstawić problem, pokazać, jaką część działek każdy powinien
        > przekazać, zaproponować dogodny termin spotkania z notariuszem,
        > wyjaśnić, dlaczego powinni to zrobić itp.
        > Inaczej się tego nie zalatwi

        No ja nie wiem. Bywa tak, że taki się tylko jeszcze bardziej uprze. Na Warmii
        budowali wodociąg albo gazociąg, nie pamietam, kilku się nie zgadzało przepuścić
        przez ich pola więc firma poprosiła o pomoc wójta i starostę żeby rolników
        przekonali. Część się dała przekonać a kilku zaczęło żądać odszkodowania
        większego niż ziemia była warta.
        • esscort Re: Wały wiślane 12.11.09, 12:28
          zb.yszek napisał:

          Ale jakby chcieli ziemię sprzedać pod domki to przyszłych mieszkańców
          by to mocno interesowało.

          No pewnie, ale to chyba normalne, że człowiek się bardziej
          interesuje, gdy może coś zyskać, niż gdy ma cos oddać :)
          >
          >
          > No ja nie wiem. Bywa tak, że taki się tylko jeszcze bardziej uprze.
          > przekonali.

          Też tak może być, ale jakos się trzeba o tym przekonać. Gdy się nie
          będzie próbowałao, to nawet nie wiadomo, czy ktos się uprze, czy nie
          >
          • brycezion Re: Wały wiślane 13.11.09, 14:11
            Wczoraj, a dziś powtórnie, zadzwonił do mnie jeden z właścicieli działki przy
            wale. Podkreślił co prawda, że bardzo mnie szanuje, ale zarzucił mi wypisywanie
            głupot, iż "wielu właścicieli działek nie zgadza się na przekazanie gruntu "
            pod remont wałów.
            "Proszę mi pokazać - powiedział - pismo Urzędu Miasta zwracające się do
            właścicieli z prośbą o przekazanie części gruntu lub czyjąś odmowę".
            Zarzucił mi, że bronię burmistrza odpowiedzialnego za podwyższanie wałów
            przerzucając winę na właścicieli działek.
            Wyjaśniłem :
            1. "Zawiadomienie o wszczęciu postępowania" z dn. 17.8.2009 - dostał Pan ?
            "Dostałem" - brzmiała odpowiedź.
            A pisze tam :"Zainteresowane strony mogą się zapoznać z aktami sprawy, uzyskać
            wyjaśnienia w terminie 7 dni..."
            2. Potem Urząd Miasta zorganizował poprzez Rady Osiedli i Sołectw spotkania
            właścicieli działek przy wale z projektantem. O terminie i miejscu spotkań były
            ogłoszenia na słupach i tablicach, niektórzy mieszkańcy byli zawiadamieni
            bezpośrednio.
            "Wiedział Pan o takim spotkaniu w Dziekanowie ?"
            "Nie wiedziałem, nikt mnie nie zawiadomił" - brzmiała odpowiedź. "Nie dostałem
            żadnego listu ".
            (Mój komentarz : no pewnie, skoro tam nie mieszka i nie bywa. Jego trzeba było
            zapraszać pisemnie ! Dziwne tylko mi się wydaje, skoro tak dobrze wie co się
            dzieje w Łomiankach.)
            Na zebraniach były zbierane oświadczenia pisemne, że właściciele zgadzają się na
            przekazanie części gruntu. Oświadczenia te zabrał projektant.
            Wg. organizatorów spotkań, nie wszyscy zgodzili się podpisać takie oświadczenia.
            3. Mój rozmówca nie omieszkał przypomnieć mi artykuł ówczesnego radnego
            Pszczółkowskiego w NŁ o powinności Urzędu zapłaty za zajęte prywatne grunty pod
            drogi.
            Wyjaśniłem, że w tym przypadku wykup gruntów będzie z kasy Skarbu Państwa i nie
            ma się czego obawiać, choć mój rozmówca niezwłocznie zadeklarował gotowość
            oddania swej części działki za darmo.
            4. W "Decyzji lokalizacyjnej" z dn. 14.10.2009 na str.5 podany jest przykład
            państwa K., którzy "nie wyrażają zgody na planowaną inwestycję".
            Umie czytać ?...

            Najlepsze w tym to to, że ten trybun ludowy oburzający sie na mnie, iż szkaluję
            mieszkańców, jest i był orędownikiem iluzji pt."trasa po wale", a nie
            podwyższania wałów. I trzeba było parę lat temu wydać 150 tys. zł na
            dokumentację ( a nie 400 tys. ile kosztowała obecnie), to może już teraz
            rozpoczęłyby się roboty.

            A przy okazji : inwestorem budowy nie jest Urząd Miasta Łomianki, lecz WZMiUW
            Wojewódzki Zarząd Melioracji i Urządzeń Wodnych i do niego należy przygotowanie
            całej inwestycji.
            • brycezion Re: Wały wiślane 13.11.09, 14:28
              P.S. Na koniec rozmowy zapewniłem tego Pana, że z pewnością mieszkańcy Łomianek
              będą z wdzięcznością wspominać Go stojąc parę lat dłużej w korkach do W-wy.
              Skuteczne protesty Dąbrowy, których był współorganizatorem, spowodowały
              wypadnięcie budowy S-7 z programu EURO-2012.
              • nemo_1 Re: Wały wiślane 13.11.09, 14:56
                Ciekaw jestem ile lat jeszcze "wizje" pana S. będą się czkawką
                odbijać mieszkańcom Łomianek.
                Trasa S-7 już by była, a wały wiślany miałyby należyty standard.
                Odziedziczyliśmy po Nim zaniedbnia jak po komunie :(
                • neptun666 Re: Wały wiślane 13.11.09, 21:26
                  nemo_1 napisał:

                  > Ciekaw jestem ile lat jeszcze "wizje" pana S. będą się czkawką
                  > odbijać mieszkańcom Łomianek.
                  > Trasa S-7 już by była, a wały wiślany miałyby należyty standard.
                  > Odziedziczyliśmy po Nim zaniedbnia jak po komunie :(

                  Wydaje mi się że p. " S " nie jest właścicielem działki przy wale.
                  Nie mając pewności sprawdziłem wcześniejsze wpisy na forum i chodzi o inną
                  osobistość poprzedniej władzy który też był zwolennikiem trasy po wale.
    • waldemar_pawlacz Re: Wały wiślane 10.11.09, 15:24

      Intencja twojego postu jest oczywista. Mieszkańcom okolic wału
      wiślanego jak tlenu potrzeba modernizacji wałów. Zapewnić to może
      oczywiście NOŁ, która połączy przyjemne z pożytecznym: zabezpieczy
      przed powodzią a także odsunie S-7 od osiedli w Dąbrowie.

      Ja bym odwrócił twoje pytanie: Czy ci ludzie mieszkający wzdłuż
      wybranego już przebiegu S-7 są tak prymitywni lub chciwi, że nie
      zdają sobie sprawy że poprzez swój upór i egoizm opóźniają w czasie
      realizację ważnej dla całego kraju inwestycji drogowej?
      • brycezion Re: Wały wiślane 10.11.09, 16:54
        Intencja mojego postu jest chyba oczywista. Nie może mała grupa ludzi narażać
        pół Łomianek na niebezpieczeństwo utraty życia lub całego mienia.
        I nie można przechodzić nad tym do porządku tylko dlatego, że jakiemuś
        urzędnikowi czy politykowi w Urzędzie Marszałkowskim nie chce się zająć sprawą.

        A odpowiedź Krzysioma1 - to oczywisty żart. NOŁ to już od dawna trup.
        • brycezion Re: Wały wiślane 10.11.09, 17:25
          Masz rację Esscort, że tym się trzeba zająć w sposób "specjalny".
          Trzeba mieć wykaz adresów właścicieli, wysłać listy polecone, pisać w paru
          kolejnych GŁ o problemie, wreszcie poprosić księży z Burakowa i ul. Warszawskiej
          o apele po mszach. Aż do skutku.

          O pieniądze zaś, jeżeli droga administracyjna nie wystarcza, to są jeszcze media.
          • jeser Re: Wały wiślane 10.11.09, 19:29
            Były listy, spisy, zaproszenie i spotkania. Właściciele gruntów sąsiadujących
            z wałem mieszkają zarówno w strefie bezpośredniego zagrożenia jak i w
            odległościach zdecydowanie bezpiecznych. Osobiście roznosiłem po domach takie
            zaproszenia i prowadziłem rozmowy informacyjno-rozpoznawcze. Projektant
            sporządził dwa lata temu spis właścicieli działek sąsiadujących z wałem
            wyznaczając prawie indywidualne terminy i miejsca spotkań. Efekt tych spotkań
            nazwałbym, jako umiarkowany. Oprócz osób chętnych i otwartych na współpracę,
            byli też zdecydowanie przeciwni jakiejkolwiek ingerencji w ich własność. Są
            osoby deklarujący nieodpłatnie przekazanie ziemi pod inwestycję, ale są również
            i tacy, którzy twierdzili, że jak dobrze zapłacą to im odsprzedam. Paleta
            zachowań i stanowisk była bardzo różnorodna nierokująca optymistycznego
            uporządkowania spraw własnościowych gruntów potrzebnych pod tą inwestycję.
            ----


            Zawsze
            Bądź
            Sobą
            • brycezion Re: Wały wiślane 10.11.09, 19:52
              No to pora na kroki formalno-prawne. Są granice tolerowania egoistycznej
              głupoty. Tu nie chodzi o jakąś tam drogę, a o bezpieczeństwo połowy Łomianek.
            • krzysiom1 Re: Wały wiślane 10.11.09, 20:40
              Jakim cudem Polbotowi udało się załatwić zgodę właścicieli działek
              na budowę całkiem długiego kawałka drogi wzdłuż wału?
              • jeser Re: Wały wiślane 11.11.09, 07:56
                krzysiom1 napisał:

                > Jakim cudem Polbotowi udało się załatwić zgodę właścicieli działek
                > na budowę całkiem długiego kawałka drogi wzdłuż wału?

                Ówczesna władza Łomianek załatwiła im ten drobiazg nie pytając się o zgodę
                właścicieli. Oni metodą faktów dokonanych szybko i sprawnie ułożyli płyty.
            • lomek2 Re: Wały wiślane 10.11.09, 21:41
              Takie problemy może załatwić wyłącznie specustawa typu drogowego, bo próba skupu
              ziemi przez państwo zawsze spali w takim przypadku na panewce. Nie wspominając
              nawet o pomyśle przekazywania ziemi za darmo.
              Dziwi mnie trochę, ze w przypadku obiektów o znaczeniu strategicznym dla
              bezpieczeństwa ktoś musi kogoś w ogóle o cokolwiek prosić. Takie rzeczy tylko w
              wschodniej dziczy , ale jak widać również w kraju... nad Wisłą. A może państwo,
              skoro nie może się zorganizować do NIESKOMPLIKOWANEJ budowy, powinno rozebrać
              wał, zalać ten cały teren i po sprawie? A kto chce mieć wał, niech sobie sam
              buduje mur z betonu na 5m wysoki i 10m głęboki wokół swojej działki.
            • potrzebazmian07 Re: Wały wiślane 10.11.09, 23:36
              jeser napisał:

              Właściciele gruntów sąsiadujących z wałem mieszkają zarówno w
              strefie bezpośredniego zagrożenia jak i w
              odległościach ZDECYDOWANIE BEZPIECZNYCH.

              Jak zwykle wymądrzasz się, nie mając odrobiny wiedzy na ten temat!
              Trzeba było wysłuchać " tej garstki z Dąbrowy" która przedstawiała
              mapy okolic Łomianek dla "wody stuletniej".
              Bez budowy "Nadwiślanskiej Obwodnicy Łomianek", przy najmniejszym
              przerwaniu wałów Wisły, przestają istnieć Łomianki, Twój Buraków
              oraz tereny aż za Czosnów !
              Pozostaną jedynie domy tych " krzykaczy z Dąbrowy!
              Dla osób nie wtajemniczonych, to teren ponad 90 % obszaru miasta i
              gminy Łomianki.
              Poziom wody wynosić będzie 180 cm ponad teren!
              Pozdrawiam. Trzymaj się sucho !
              • lomek2 Re: Wały wiślane 11.11.09, 02:24
                Bez kozery powiem ze 181!
                Człowieku! Wały buduje się bez robienia na nich dróg. Ile jest dróg dwupasmowych
                które spełniają jednocześnie funkcję wału powodziowego? Ile to kosztuje? I po co
                skoro jest prostszy przebieg drogi i dla wszystkich wygodniejszy. Poza waską
                grupą interesów (jak zwykle).
                Grochem o ścianę. Dziękujemy, Gierek już rządził w tym kraju. Zresztą i tak na
                szczęście już nikt tego nie musi słuchać.
              • jeser Re: Wały wiślane 11.11.09, 09:14
                potrzebazmian07 napisał:
                > Jak zwykle wymądrzasz się, nie mając odrobiny wiedzy na ten temat!

                Nie będę oceniał wiedzy merytorycznej, charakteru i stylu Twoich wypowiedzi oraz
                prezentowanego wielokrotnie stopnia tolerancji dotyczącego wypowiedzi głoszących
                prawdy inne niż przez Ciebie akceptowane. Postaram się wykazać, że trochę
                wiedzy stety lub niestety jednak mam w tym temacie. Rozprowadzając zaproszenia
                na spotkanie z projektantem miałem trudności z dotarciem do wielu osób miedzy
                innymi dla tego, że już dawno nie są mieszkańcami Łomianek. I dla nich,
                zagrożenie takie jednak nie istnieje.
                > Trzeba było wysłuchać " tej garstki z Dąbrowy" która przedstawiała
                Ja staram się słuchać wszystkich głosów, co nie jest równoznaczne ze wspieraniem
                każdego działania.
                > przy najmniejszym przerwaniu wałów Wisły, przestają istnieć Łomianki,
                >Twój Buraków oraz tereny aż za Czosnów !
                Z tej wypowiedzi można wyciągnąć wiele wniosków jakże niekorzystnie świadczących
                o precyzji Twoich stwierdzeń będących w dużej mierze insynuacjami. Tak się
                składa, że osobiście miałem kilkakrotnie przyjemność rozmawiać z osobami, które
                na własne oczy widziały powódź i przerwane wały przeciwpowodziowe w różnych
                miejscach nad Łomiankowską Wisłą. Jak wynikało z tych relacji po Łomiankach
                można było pływać łódkami a w okolicach Burakowa woda dochodziła do „dębu koło
                Kocha”, przelewała się przez szosę przy figurce św. Jana. Sympatyczny kolego
                mniej demagogii a więcej precyzji. Nawet korona nowo projektowanego wału w jej
                najwyższym punkcie, będzie poniżej poziomu Burakowa a dokładnie ulicy Pastewnej,
                z którą się łączy.
                A tak dla przekory i uwypuklenia precyzji Twoich informacji to zwróć łaskawie
                uwagę, że miasta, wsie i osady na południu Polski przeżyły wodę stuletnią i do
                dzisiaj istnieją. Czym innym są straty, problemy, degradacja a czym innym
                „istnienie”.
                > Pozdrawiam.
                Pozdrawiam
                Jerzy Serzysko
    • boruta24 Re: Wały wiślane 11.11.09, 14:42
      Czyli kolejna niespełniona obetnica naszych władz.
      Porażka goni porażkę i jeszcze do tego ten fatalny styl:<
      • brycezion Re: Wały wiślane 11.11.09, 15:46
        Nie masz racji w tym wypadku - Boruto.
        Musiało być podpisane porozumienie z Urzędem Marszałkowskim, aby móc przelać
        pieniądze, została opracowana dokumentacja. To zajęło przeszło 2 lata.
        Teraz jest problem z wywłaszczeniami i pieniędzmi na budowę wałów.
        Muszą się więc włączyć stowarzyszenia dla uruchomienia mediów.
        Jak powiedział mi dawno temu pewien betoniarz: "Panie kierowniku, Panu nie
        wypada awanturować się o braki w zaopatrzeniu, ale mnie łopaty nikt nie odbierze."
        • stih Re: Wały wiślane 13.11.09, 22:11
          brycezion napisał:
          > Wczoraj, a dziś powtórnie, zadzwonił do mnie jeden z właścicieli działki przy
          > wale. Zarzucił mi,
          >
          > Najlepsze w tym to to, że ten trybun ludowy oburzający sie na mnie, iż szkaluję
          > mieszkańców, jest i był orędownikiem iluzji pt."trasa po wale", a nie
          > podwyższania wałów
          A czy ten trybun będąc u władzy tolerował rozjeżdżanie ul. Rolniczej w
          Dziekanowie Polskim ciężkimi ciężarówkami wożącymi tony ziemi wysypywanej w
          celu zmiany konfiguracji terenu w obszarze chronionym w okolicach wału
          przeciwpowodziowego. A jak wiadomo w obszarach chronionych nie można tak sobie
          zasypywać dołków czy plantować teren . Jak się później okazało brygady wożące
          masowo ziemię wyrównały i zasypały nierówności i dołki również na działce owego
          trybuna? A czy ten trybun był
          bezinteresownym orędownikiem iluzji pt.”trasa po wale” skoro jak się później
          okazało w tym czasie tanio kupił wąską, nierówną i o kształcie klina działkę,
          ciągnącą się od ul.Rolniczej aż do samej Wisły, w poprzek której miała być
          zbudowana trasa tak dla niego cenna i jakże przez niego lobbowana.
          • neptun666 Re: Wały wiślane 13.11.09, 23:23
            O kruca fix, jeśli to jest ten facet o którym Ty wiesz a się doczytałem w
            poprzednich wątkach to szykuje się nam afera lepsza od hazardowej.
            • kaczusio Re: Wały wiślane 14.11.09, 10:19
              Problem wykupu działek pod wał jest taki sam jaki w przypadku budowy
              tam autostrady. Tylko przy atostradzie kilkadziesiat razy wiekszy,
              no bo atostrada i wał to na pewno wiecej niz sam wał.
              Dalsze gierki wałem przez byłe elity i ludzi wprowadzonych w błąd
              pozornie piekną wizja, są smieszne, a równocześnie przerażajace.
              Smieszne bo sprawa przebrzmiała. A przerażajace, bo znów moga
              przyczynić się w imię egoistycznych interesow do opóźnienia budowy
              tarsy S-7 jak i opóżnić modernizacje wałów.
              Trzeba pamiętać, iż kazde działanie przynosi jakieś skutki.
              Kwestonowanie trasy mszczonowskiej to opóżnianie jej budowy, tak
              samo może być z wałem! A potem kto winien, burmistrz winien! :-)I(
          • superprzygodny Re: Wały wiślane 14.11.09, 22:33
            > Jak się później okazało brygady wożące masowo ziemię wyrównały i
            > zasypały nierówności i dołki również na działce owego trybuna? A czy ten
            trybun był bezinteresownym orędownikiem iluzji pt.”trasa po
            > wale” skoro jak się później okazało w tym czasie tanio kupił wąską,
            nierówną i o kształcie klina działkę, ciągnącą się od ul.Rolniczej aż do samej
            Wisły,
            w poprzek której miała być
            > zbudowana trasa tak dla niego cenna i jakże przez niego lobbowana.

            Cóż - przewidywalny człowiek. Zabezpieczył się z każdej strony i na każdą
            możliwość :)
    • jojcorz Re: Wały wiślane 15.11.09, 09:06

      brycezion m.in. napisał:

      "Projektanci stwierdzili, że tak złego stanu wałów dawno nie widzieli".

      No pewnie że chcieli, owi projektanci, tak stwierdzić. Przecież jeżeli porządnie nastraszą, to i dobrze płatna robótka na kilka sezonów im wpadnie i wdzięczność niby_zagrożonych_zatopieniem w Omniankach będzie dozgonna.

      A tak na poważnie?

      Przecież Polska stepowieje. A cechą charakterystyczną owego procesu jest chroniczny brak wody. I nie chodzi tutaj tylko o wody gruntowe. Nawet Królowa Polskich Rzek nie będzie w stanie owych słabiutkich wałów pokonać. Tak uważam.

      Mój apel brzmi:

      Nie bijcie piany.

      Wprawdzie maseczki dobrze schodzą (psychoza) bo A1/HN1 fruwa wszędzie, ale wielka woda raczej nam nie grozi.
      W najbliższej przyszłości grozi nam brak JAKIEJKOLWIEK wody! :) a może raczej :(

      PS.
      Przejedźcie się rowerem do Puszczy i zobaczcie jak mają się typowo wodne jej obszary. ZGROZA!
      • esscort Re: Wały wiślane 15.11.09, 10:09
        To dobrze, że tak uważasz i obyś miał rację. Ale jednak zagrożenie jest
        bardzo duże. Mimo deficytu wody w zasadzie co roku zalewane są miasta
        na śląsku. Wystarczy kilka dni solidnych opadów, połączone z jakąś
        nagłą odwilżą w górach i możemy popłynąć.Kilka lat temu deficyt wody
        był podobny, a do zalania Łomianek brakowało dosłownie kilku
        centymetrów.
        Nie ma co siać paniki, ale lepiej być mądrym Polakiem przed szkodą.
        • brycezion Re: Wały wiślane 30.01.10, 18:47
          Nie czekając na zakończenie tej zimy, może najwyższa pora doprowadzić do
          znalezienia pieniędzy w budżecie województwa na podwyższenie wałów.
          Żarty w sąsiednim wątku "wały" świadczą o braku wyobraźni piszących.
          Czy rzeczywiście nikt nie zdaje sobie sprawy co Łomiankom może grozić ?
          • ono2008 Hajże na Urząd! 31.01.10, 12:05
            Byr jak zwykle mądrze pisze, tylko co z tego wynika? Nic, zero.
          • janek-lomianek Re: Wały wiślane 01.02.10, 09:49
            Sprawa na prawdę jest poważna.
            Wisła skuta lodem. Wielka woda może przyjśc z zupełnie innej strony -
            z góry Wisły. Na zaporze we Włocławku cała kra się skumuluje i może
            być cofka.
            Chyba że wiosna przyjdzie z północy...

            Kto może niech się ubezpiecza. Dobra rada.
            • esscort Re: Wały wiślane 01.02.10, 09:56
              No to wiadomo, ze trzeba się ubezpieczać.
              Dziś mówili, że na poziomie rządu powstaje jakiś sztab antypowodziowy,
              który ma się zająć najbardziej zagrożonymi rejonami. Może tam
              należałoby zgłosić informację, że jak będzie miało wylać na Mazowszu,
              to wyleje u nas.
              Ja co prawda nie bardzo wierzę w urzędników, ale czasem któregoś olśni.
              No i próbować trzeba, choćby po to, żeby mieć czyste sumienie, że się
              zrobiło wszystko, co było możliwe.
    • adasha Re: Wały wiślane w Czosnowie 18.02.10, 05:51
      nerwowo.
      forum.gazeta.pl/forum/w,26090,107358612,,POWODZ.html?v=2
      • brycezion Re: Wały wiślane w Czosnowie 18.05.10, 16:59
        Po ostrej zimie teraz deszcze. Czy to nie kolejne poważne ostrzeżenie ?
        Co z pieniędzmi w Urzędzie Marszałkowskim na podnoszenie wałów wiślanych ?
        • anka0292 Re: Wały wiślane w Czosnowie 18.05.10, 22:38
          jak waly w Czosnowie pojda to tylko nam sie modlic...

          chociaz w TVN mowia ze bedzie lalo i ze katastrofalne powodzie
          a w TVP mowia ze gorzej nie bedzie bo ma przestac padac

          i komu w tych czasach ma wierzyc dziewczyna?
          • call808 W 1954r. w Grochalach pływali na łódkach 19.05.10, 06:32
            Tak tam zapamiętali fale powodziową, jest nawet film na ten temat.
            • brycezion Re: Czy dalej będą żarty z zagrożenia ? 19.05.10, 14:10
              Chyba więc najwyższy czas przestać żartować, spać i zająć się na poważnie
              remontami wałów.
              Miejmy nadzieję, że jeszcze uda nam się w tym roku przeżyć bez katastrofy.
              • brycezion Re: Czy dalej będą żarty z zagrożenia ? 25.05.10, 07:17
                Wątek przytaczam na prośbę Jojcorza.
                • brycezion Re: Czy w 2011 też będziemy drżeli ? 14.06.10, 12:47
                  Widmo powodzi na całe szczęście za nami.
                  W GŁ nr.12 (302) z 11.6.2010 czytamy na str. 8, że "burmistrz wystąpi ponownie
                  do władz państwowych o zabezpieczenie środków na przebudowę wałów wiślanych".
                  Byle skutecznie. Mam nadzieję, że wizyta Komorowskiego w Łomiankach coś pomoże.
                  • brycezion Re: Czy w 2011 też będziemy drżeli ? 25.06.10, 01:11
                    To dla przypomnienia wolo i innym.
                    • ojciechrzestny Re: Czy w 2011 też będziemy drżeli ? 25.06.10, 01:27
                      Brycek,
                      ale co Ty tu przypominasz?!
                      • brycezion Re: Czy w 2011 też będziemy drżeli ? 25.06.10, 02:35
                        Przypominam, że jeśli coś jest priorytetem, to trzeba o tym myśleć i działać
                        DZIEŃ W DZIEŃ.
                        Przypominam, żebym za rok nie musiał znów przytaczać całego wątku.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka