Dodaj do ulubionych

Burmistrz mówi

03.05.10, 23:04
Jak burmistrz mówi to tylko mówi.
Na ostatniej sesji mówił, że Konfucjusz swoje 5 cnót opublikował
całkiem niedawno bo 150 lat temu. Gratulujemy burmistrzowi wiedzy o
Konfucjuszu i jego filozofii. Szkoda tylko że mu się znowu pomyliło,
i to grubo bo o ponad 2300 lat.
Trochę wstyd mi za naszego burmistrza, bo jak już coś cytuje to
pominien choć trochę na ten temat wiedzieć lub zamilknąć.
Obserwuj wątek
    • esscort Re: Burmistrz mówi 03.05.10, 23:14
      pwz90 napisał:

      Trochę wstyd mi za naszego burmistrza, bo jak już coś cytuje to
      > pominien choć trochę na ten temat wiedzieć lub zamilknąć.

      No, faktycznie, myślę, że z powodu Konfucjusza mieszkańcy Łomianek ze
      wstydu nie będą spali w nocy, a maturzyści jutro się do szkoły
      spóźnią :)


    • przyjaciel_siara Re: Burmistrz mówi 04.05.10, 01:18
      pwz90 napisał:

      Trochę wstyd mi za naszego burmistrza, bo jak już coś cytuje to pominien choć
      trochę na ten temat wiedzieć lub zamilknąć.


      To jest najwyraźniej jedyna rzecz, którą masz do zarzucenia burmistrzowi. Musi
      to być dla ciebie szalenie frustrujące, skoro uważasz to za tak ważną rzecz, że
      trzeba ją zaznaczyć na tym forum. Jest kilka powiedzeń zaczynających się od:
      "jak się nie masz czego czepiać...". Kończą się w większości na: "czep się
      tramwaju" albo "czep się swojej baby". Mi najbardziej się podoba: "czep się
      swoich gatek", dodam - unikniesz kompromitacji...
      • dr_sztrosmajer1 Re: Burmistrz mówi 04.05.10, 13:22
        Radny pwz jest najlepszym dowodem na to, że szkoła za komuny nie
        uczyła słuchania ze zrozumieniem. Jeśli uwaga o Konfucjuszu była
        najważniejszą kwestją, jaką usłyszał na posiedzeniu Rady Miejskiej,
        to szczerze mu współczuję. Ponadto Wasze uwagi o rozpaczliwej
        potrzebie czepiania są jak najbardziej "na miejscu". Z medycznego
        punktu widzenia wygląda na ogromną frustrację, a stamtąd to już
        tylko mały krok do depresji. DO DOKTORA PANIE PWZ!
        • corner111 Re: Burmistrz mówi 04.05.10, 15:45
          Pzw powiada że było to 2300 lat temu a faktycznie
          :cytaty.eu/biografia/konfucjusz.html
          i czyni to spokojnie w domu, mając internet po ręką. Człowieku wracaj do szkoły
          podstawowej a nie bierz się za nieistotne poprawki! Bo w przekazie były istotne
          cytaty a nie daty!
          • esscort Re: Burmistrz mówi 04.05.10, 16:36
            Tak dla ścisłości, to nie napisał, że było to 2300 lat temu, ale że
            burmistrz pomylił się o ponad 2300 lat, mówiąc, ze było to 150 lat
            temu.
            Zawsze lepiej dokładnie przeczytać ;)
            • corner111 Re: Burmistrz mówi 04.05.10, 17:34
              No tak 2500 i 2300 to nie jest wielka różnica, no tylko tyle co ma to do istoty
              sprawy, a więc czy wpływa na prawidłowo użyte cycaty z Konfucjusza? Odpowiedz
              brzmi nie i to jest istota sprawy
              , a jak tego nie rozumiesz bo uwielbiasz
              czepiać się zupełnie nieistotnych detali, to Twoja sprawa! A ja za wszelką cenę
              chciał bym Ciebie nie musieć porównywać do płytkiego demagoga jakim jest pzw90!
              • esscort Re: Burmistrz mówi 04.05.10, 19:56
                Po pierwsze mnie wogóle nie musisz do nieczego porównywać, bo ja nie
                jestem osobą publiczną, a po drugie już w drugim poście tego wątku
                napisałem, że to jakaś bzdura. Natomiast ty sam w zacietrzewieniu źle
                policzyłeś i chciałeś przyłapać pzw na błędzie. Po co, skoro i tak jest
                nieistotne?
                ;)
                Daj spokój, nie ma już o czym gadać
                • anka0292 Burmistrz powinien mowic i wygladac... 06.05.10, 12:13
                  Fakt - burmistrz powinien wyrazac sie jakos tak bardziej... godnie
                  Powinien miec osobowosc, byc w swych czynach i slowach... porywajacy
                  Fajnie by bylo - prawda
                  Oczywiscie pomijam kwestie merytoryczne czyli takie ze powinien znac
                  sie na tym co robi.
                  Ale tu dyskusja chyba jest o tym jaki poziom historyczny czy
                  filozoficzny nasz burmistrz posiada
                  To jest tez wazne - bo to wlasnie on reprezentuje nas na zewnatrz
                  I gdy walnie jakas gupote to nam, jego wyborcom jakos glupio sie robi
                  bo to swiadczy posrednio i o naszym poziomie - oops
                  Z tym Konfucjuszem to wstyd faktycznie - chyba nawet dzieci wiedza
                  kiedy zyl... ale wydaje mi sie ze to drobiazg w porownaniu z cala
                  reszta co reprezentuje soba, poza poziomem merytorycznym, nasz
                  burmistrz.
                  Bo wezmy np. sposob w jaki odnosi sie do mieszkancow ktorzy
                  przychodza na sesje - poprostu przeklina, obraza...
                  A jego umiejetnosc wypowiadania sie i look ogolny - zaczyna mowic i
                  momentalnie sie czerwieni, pulta, zacina...
                  Zastanawialam sie tez - czemu mu sie tak jakos twarz blyszczy - czy
                  ma jakies dermatologiczne problemy czy uzywa niedobranego kremu?
                  Wyglada troche jak taka zjawa na kiju - ma usztywnione plecy,
                  blyszczace gladziutkie czolo i jakies takie dziwne spojrzenie jakby
                  byl przestraszony...
                  Taki dziwny facecik. Bo ja wiem, moze zyskuje w blizszych kontaktach
                  ale... przyjemnosci nie mialam.
                  A widzieliscie to jego zdjecie z lancuchem? Poprostu jak zboczek
                  jakis wygladal...
                  Nie wiem co robia jego PR-owcy ale moze powinni juz wrocic z wakacji
                  Albo moze zrzucmy sie na jakies dodatkowe pieniadze dla nich - zeby
                  chlopakom sie chcialo pracowac
                  • corner111 Re: Burmistrz powinien mowic i wygladac... 06.05.10, 12:20
                    Aleś się rozpisała. I to w tak podstawowych sprawach. Widocznie zbyt wiele robi
                    by móc do tego się przyczepić. A jak nie ma do czego to zaczyna się wyliczać
                    nieistotne szczegóły i pomawiać. Byłem na kilku sesjach rady i muszę stwierdzić
                    że potrafi reagować twardo na stałe zaczepki niektórych osób. I to tylko tyle i
                    aż tyle!
                  • esscort Re: Burmistrz powinien mowic i wygladac... 06.05.10, 12:26
                    anka0292 napisała:


                    > Powinien miec osobowosc, byc w swych czynach i slowach...
                    porywajacy

                    Mnie by wystarczyło, żeby dobrze prowadził sprawy miasta, a nie był
                    porywający na sesji. Dla mnie to w ogole na sesję mógłby nie
                    przychodzić. Już mieliśmy burmistrza śpiewaka, który się tylko
                    prezentował
                    Niech burmistrz dobrze pracuje, a na Konfucjuszu nie musi się znać
                  • przyjaciel_siara A ance... nic się nie świeci 06.05.10, 13:34
                    A jajaj... Ale wygadana jesteś. A ile merytoryki w tym, co piszesz...
                    "Czerwieni się", "twarz błyszczy", "nie takie spojrzenie"... "facecik",
                    "zboczek". Szalenie wysoki poziom wypowiedzi.

                    Czego oczekujesz zamieszczając tu na forum swoje subiektywne spostrzeżenia?
                    Zarzucasz burmistrzowi, że jego wypowiedzi na zewnątrz ośmieszają mieszkańców?
                    Naprawdę sądzisz, że bardziej ośmieszają niż ty to robisz tu na publicznym forum?

                    Ty zapewne i nos i nóżki i wszystko inne masz na miejscu. Zapewne też NIC ci się
                    nie świeci. Zawsze wypowiadasz się składnie. Bez najmniejszego zajęknięcia.
                    Chodzący ideał.

                    A, że bardzo kwiecistym językiem się posługujesz, na temat każdego masz coś do
                    napisania - napisz coś o panu Krysteckim. O jego kulturze wypowiedzi, o tym, w
                    jakim skupieniu potrafi słuchać innych rozmówców. Może też kilka słów na temat
                    wypowiedzi na sesjach i ogólnej prezencji Pana Wawra. Bardzo jestem ciekaw, jak
                    postrzegasz tych obu panów.

                    Pociągnij dalej temat. Bez skrępowania...
                    • esscort Re: A ance... nic się nie świeci 06.05.10, 13:41
                      Anka się wychyliła, więc nadgorliwy Przyjaciel siara postanowił ją skrytykować i... krytykując Ankę zrobił to samo co ona.
                      Przyjacielu, co ma nosek Anki do burmistrza, czemu - posługując się metodą, którą krytykujesz - dajesz kuksańca osobom trzecim?
                      • drabbu Re: A ance... nic się nie świeci 06.05.10, 13:49
                        esscort napisał:
                        > Przyjacielu, co ma nosek Anki do burmistrza

                        Eeee tam, Esscorcie. Daj spokój.
                        A co wspólnego ma post Anki z prawdą?
                        • esscort Re: A ance... nic się nie świeci 06.05.10, 13:54
                          no to mi przecież chodzi o to, żeby prawdy nie wrzucać w błoto
                      • sparrow.jack Re: A ance... nic się nie świeci 06.05.10, 13:57
                        Poziom wypowiedzi Anki - bez komentarza. Podobny do gazety na "F".

                        Odnoszę czasem wrażenie, że internet bywa forum do popisu dla zakompleksionych,
                        niepewnych siebie sierot, które w szkole nigdy nie były wybierane do drużyny.
                        Których nikt na urodziny nie zapraszał.Aż dziw, że pewien sławny dojrzały
                        kawaler z internetu nie korzysta :-)

                        Ale cóż, i tacy są na świecie.

                        Można by włączyć się w dyskusję o panu radnym, który chodzi w jednej i tej
                        samej marynarce, o innym, który niekoniecznie korzysta z pralki, ale po co? To
                        widać gołym okiem. Niepotrzebny komentarz.

                        Ale warto podyskutować o tym, co robią, a właściwie, czego nie robią.Liczba
                        interpelacji i wniosków nie przekłada się na jakość pracy.

                        Tylko jedna złośliwa uwaga na koniec - budzi śmiech, kiedy mechanik samochodowy
                        na okrągło uczy ludzi prawa. Wiem, ludzie mają prawo, a nawet obowiązek się
                        dokształcać, ale chwalenie się znajomością tak zawiłej dziedziny przez osobę,
                        która dłubała w silniku, wygląda śmiesznie, czyż nie? Nie uchodzi.
                      • przyjaciel_siara Re: A ance... nic się nie świeci 06.05.10, 14:04
                        esscort napisał:

                        Anka się wychyliła, więc nadgorliwy Przyjaciel siara postanowił ją
                        skrytykować i... krytykując Ankę zrobił to samo co ona. Przyjacielu, co ma nosek
                        Anki do burmistrza, czemu - posługując się metodą, którą krytykujesz - dajesz
                        kuksańca osobom trzecim?


                        Oczywiście, mógłbym ance odpisać w twoim stylu. Takie "ecie pecie". Tylko po co?
                        Czy to coś tę panią nauczy? Szkoda, że nie dostrzegasz w jej poście niczego
                        niestosownego. A jeśli dostrzegasz, szkoda, że o tym otwarcie nie potrafisz napisać.
                        "Anka się wychyliła" - co to ma być? "Wychyliła"? Anka bzdury napisała.
                        Uczciwość nakazywałaby właśnie tak napisać.
                        • esscort Re: A ance... nic się nie świeci 06.05.10, 14:10
                          no przecież napisałem wyżej. Po drugie uważam, że po prostu
                          niektórych wypowiedzi ze względu na ich poziom nie należy komentować.
                          Należy zglaszać adminowi do wykasowania (i to zrobiłem).

                          A ty co zrobiłeś?
                          Napisałeś coś takiego:
                          Anka jest głupia i nie ma racji, bo ma pewnie krzywe nogi i krzywy
                          nos, a w ogóle to Wawer i Krystecki są beznadziejni.

                          Tylko o to mi chodzilo.
                          • esscort Re: A ance... nic się nie świeci 06.05.10, 14:15
                            O, a Sparrow w temacie poruszanym przez Ankę dodał, że jeden z radnych
                            ma ponoć brudną marynarkę.

                            Naprawdę nie rozumiecie, że takimi głosami działacie wbrew swoim
                            intencjom???
                          • przyjaciel_siara Re: A ance... nic się nie świeci 06.05.10, 14:28
                            esscort napisał:

                            no przecież napisałem wyżej. Po drugie uważam, że po prostu niektórych
                            wypowiedzi ze względu na ich poziom nie należy komentować. Należy zglaszać
                            adminowi do wykasowania (i to zrobiłem).


                            Serio? Zgłosiłeś ten post adminowi? A z jakiego to powodu? Że pani napisała, że
                            burmistrzowi czoło się świeci? Z tego powodu admin ma posta usunąć? Żarty.

                            To jeden aspekt sprawy.

                            A ty co zrobiłeś? Napisałeś coś takiego: Anka jest głupia i nie ma racji, bo
                            ma pewnie krzywe nogi i krzywy nos, a w ogóle to Wawer i Krystecki są beznadziejni.


                            Nie znam anki. Daleki jestem od oceniania jej nóg. Lecz będę się bardzo cieszył,
                            jeśli odbierze moją wiadomość, w podobny sposób jak ty to zrobiłeś. Byłoby
                            cudownie gdyby w przyszłości wpierw spojrzała w lustro a później wygłaszała
                            swoje subiektywnej oceny na temat np. wyglądu innych osób. Tylko, po co w ogóle
                            je wygłaszać?

                            A to drugi aspekt sprawy.
                            • esscort Re: A ance... nic się nie świeci 06.05.10, 14:38
                              zgłosiłem, bo uważam, że post anki jest obraźliwy.

                              A ten Twój argument z Anką - raczej pudło. Bo co jeśli Anka jest super
                              laską? To będzie ją upoważniało do obrażania innych? Właśnie
                              sprowadzając sprawę do kwestii nosa, marynarki, wykształcenia innych
                              działacie wbrew swoim intencjom
                              • sparrow.jack Re: A ance... nic się nie świeci 06.05.10, 14:51
                                Wykształcenie jest ważne i to akurat kwestia, o której mówić należy, bo na
                                niektórych stanowiskach należy mieć kompetencje. Zwłaszcza, jeśli ktoś bez
                                wykształcenia chce uchodzić za znawcę. Odrzucając wszelkie przypadki kupionych
                                studiów etc. uważam, że cenzus wykształcenia jest dobrym pomysłem. Na nogi i
                                czoło wpływu nie mamy, na wykształcenie - jak najbardziej.

                                Sprawy nie sprowadzam do wykształcenia, ale uważam to za ważne kryterium oceny
                                osób publicznych.

                                Trochę z innej beczki...Sławny polityk pewnej partii zarzucał innemu, że jego
                                dziadek walczył w hitlerowskiej armii, a ojciec przywódcy tegoż polityka
                                sławnego to dopiero kontrowersyjna postać. Argumenty tego poziomu są żałosne,
                                ale niestety część społeczeństwa im ulega. Duża część. Trudno z takimi
                                argumentami walczyć merytorycznie.Ponadto, śmiem twierdzić, że znikomy procent
                                społeczeństwa ma wystarczającą wiedzę i na tyle rozwinięty mózg, żeby samemu
                                wyrabiać sobie opinię na pewne sprawy. Myślenie wymaga wysiłku. Reszta ulega
                                socjotechnice.Bulwarowej. Na poziomie pewnej gazety z roznegliżowanymi paniami
                                na tylnej okładce.
                                • esscort Re: A ance... nic się nie świeci 06.05.10, 15:04
                                  sparrow.jack napisała: Wykształcenie jest ważne i to akurat kwestia,
                                  o której mówić należy, bo na niektórych stanowiskach należy mieć
                                  kompetencje.

                                  No pewnie, że wykształcenie jest ważne i trzeba o nim mówić, ale
                                  czemu o tym mówisz, gdy rozmawia się na zupełnie inny temat? Poza tym
                                  - jak rozumiem - chodzi ci o wykształcenie radnego, który dostał
                                  mandat w demokratycznych wyborach. Przed wyborami był czas na ocenę.
                                  Jako kandydat chyba nie ukrywał swojego wykształcenia. Więc o co
                                  chodzi?

                              • przyjaciel_siara Re: A ance... nic się nie świeci 06.05.10, 14:56
                                esscort napisał:

                                uważam, że post anki jest obraźliwy.

                                Dobrze, że o tym wreszcie piszesz. Szkoda, że w poście pod moim wątkiem a nie jej. Ale, lepiej późno niż wcale.

                                A ten Twój argument z Anką - raczej pudło. Bo co jeśli Anka jest super laską? To będzie ją upoważniało do obrażania innych?

                                Jak wyżej.

                                Właśnie sprowadzając sprawę do kwestii nosa, marynarki (...) działacie wbrew swoim intencjom

                                Jak wyżej.

                                Właśnie sprowadzając sprawę do kwestii wykształcenia innych działacie wbrew swoim intencjom

                                Sprawa wykształcenia i kompetencji... A to już kwestia zupełnie inna. Nie widzę nic niestosownego w zaznaczeniu tu i ówdzie, iż dyskusje mechanika z prawnikiem na sesjach zawsze są jałowe.
                          • roberto19633 Re: A ance... nic się nie świeci 06.05.10, 14:51
                            esscort napisał:

                            > no przecież napisałem wyżej. Po drugie uważam, że po prostu
                            > niektórych wypowiedzi ze względu na ich poziom nie należy
                            komentować.
                            > Należy zglaszać adminowi do wykasowania (i to zrobiłem).
                            >
                            > A ty co zrobiłeś?
                            > Napisałeś coś takiego:
                            > Anka jest głupia i nie ma racji, bo ma pewnie krzywe nogi i krzywy
                            > nos, a w ogóle to Wawer i Krystecki są beznadziejni.
                            >
                            > Tylko o to mi chodzilo.

                            Drogi ess, nie tłumacz się, nie masz takiego obowiązku.
                            Ludzie popadają w skrajności, jak ktoś jest dobry to by
                            go osypali złotem/nie swoim oczywiście/, a gdy jest według
                            ich punktu widzenia zły , to by go ukrzyżowali. Ot taka
                            dywagacja do tego wątku. Jeszcze się taki nie urodził ,co
                            by wszystkim dogodził.
                  • niecugow Re: Burmistrz powinien mowic i wygladac... 06.05.10, 15:16
                    nic dodać nic ująć
                    wszyscy dyżurni już Ankę opluli a KM

                    anka0292 napisała:

                    > Fakt - burmistrz powinien wyrazac sie jakos tak bardziej... godnie
                    > Powinien miec osobowosc, byc w swych czynach i slowach...
                    porywajacy
                    > Fajnie by bylo - prawda
                    > Oczywiscie pomijam kwestie merytoryczne czyli takie ze powinien
                    znac
                    > sie na tym co robi.
                    > Ale tu dyskusja chyba jest o tym jaki poziom historyczny czy
                    > filozoficzny nasz burmistrz posiada
                    > To jest tez wazne - bo to wlasnie on reprezentuje nas na zewnatrz
                    > I gdy walnie jakas gupote to nam, jego wyborcom jakos glupio sie
                    robi
                    > bo to swiadczy posrednio i o naszym poziomie - oops
                    > Z tym Konfucjuszem to wstyd faktycznie - chyba nawet dzieci wiedza
                    > kiedy zyl... ale wydaje mi sie ze to drobiazg w porownaniu z cala
                    > reszta co reprezentuje soba, poza poziomem merytorycznym, nasz
                    > burmistrz.
                    > Bo wezmy np. sposob w jaki odnosi sie do mieszkancow ktorzy
                    > przychodza na sesje - poprostu przeklina, obraza...
                    > A jego umiejetnosc wypowiadania sie i look ogolny - zaczyna mowic i
                    > momentalnie sie czerwieni, pulta, zacina...
                    > Zastanawialam sie tez - czemu mu sie tak jakos twarz blyszczy - czy
                    > ma jakies dermatologiczne problemy czy uzywa niedobranego kremu?
                    > Wyglada troche jak taka zjawa na kiju - ma usztywnione plecy,
                    > blyszczace gladziutkie czolo i jakies takie dziwne spojrzenie jakby
                    > byl przestraszony...
                    > Taki dziwny facecik. Bo ja wiem, moze zyskuje w blizszych
                    kontaktach
                    > ale... przyjemnosci nie mialam.
                    > A widzieliscie to jego zdjecie z lancuchem? Poprostu jak zboczek
                    > jakis wygladal...
                    > Nie wiem co robia jego PR-owcy ale moze powinni juz wrocic z
                    wakacji
                    > Albo moze zrzucmy sie na jakies dodatkowe pieniadze dla nich - zeby
                    > chlopakom sie chcialo pracowac
                    • woynowski1 Re: Burmistrz powinien mowic i wygladac... 06.05.10, 18:10
                      A mnie się zdaję że liczy się tylko właściwe zaradzanie gminą. Tyko ktoś do dna
                      zakompleksiony, wiedzący że w tym co pisze nie ma absolutnie racji ucieka się do
                      tak niskich argumentów jak wygląd. I może lepiej dajmy spokój tej sprawie bo to
                      nic nic daje i do niczego nie prowadzi.
                      • anka0292 nie no, Wieslaw sliczny nie jest 08.05.10, 13:09
                        wiem ze najwazniejsze jest zeby burmistrz znal sie na rzeczy i
                        dobrze gmina zarzadzal ale skoro w tym sie nie sprawdza to mozna sie
                        mu poprzygladac
                        Ilez mozna pisac ze nie dal rady albo roztrwonil albo zapomnial i
                        nie zlozyl dokumentow do Funduszu Spojnosci, ze obiecuje, ze nic nie
                        robi itd... nudne
                        Tu mamy watek skupiajacy spostrzezenia nt. powierzchownosci p.
                        Wieslawa, jego erudycji i gladkosci lica
                        Jak ktos sie zachwyca tymi cechami u naszego burmistrza to tez moze
                        sie wpisac - kto broni?

                        • otwarty-live Re: Anka jeszcze mniej :(( 08.05.10, 17:38
                          No cóż, tak jak tu napisał Esscort, nawet gdyby Anka była super-
                          laską, to nie upoważnia to jej do obrażania innych. Więc oczywiście
                          bez obrazy, ale słyszałem (dużo ludzi w Łomiankach to mówi), że
                          wręcz przeciwnie - nie jest super i nie będzie. To chyba jeszcze
                          mniej upoważnia? Więc, droga Aniu, raczej zajmij się pilnie własną
                          urodą, powierzchownością oraz poziomem, bo do burmistrza to i tak
                          bardzo dużo tracisz.
                          • anka0292 no dobra - a co z Konfucjuszem? 08.05.10, 20:21
                            oj tam, zaraz obrazanie innych...
                            jakby Wieslaw mial dystans do siebie to by go to nie ruszylo
                            swieci sie to swieci i koniec
                            Panowie z PR-u wezcie sie za robote zamiast w klawiature stukac
                            przypudrowac, przeczesac i bedzie po sprawie

                            Gorzej z tym Konfucjuszem - bo wg. Wieslawa to zyl za czasow mojej
                            prababci...
                            no, mozna powiedziec - dopust bozy
                            • otwarty-live Re: no dobra - a co z Konfucjuszem? 08.05.10, 20:42
                              anka0292 napisała:
                              > Gorzej z tym Konfucjuszem - bo wg. Wieslawa to zyl za czasow
                              mojej > prababci...

                              A słyszałaś to wprost od Wiesława? Czy tylko nagle wykształcony
                              Pwz90 tak zeznał? To ostrożnie, najpierw sprawdź, bo widzisz,
                              może jeszcze nie zauważyłaś, ale ludzie często plotą :(
                              • anka0292 Re: no dobra - a co z Konfucjuszem? 08.05.10, 20:49
                                slyszalam, wielu slyszalo
                                bida...
                                • otwarty-live Re: no dobra - a co z Konfucjuszem? 08.05.10, 21:02
                                  Nie martw się. Konfucjuszowi to jest od dawna obojętne.
                        • przyjaciel_siara Esscort, jak jesteś potrzebny to cię nie ma. 08.05.10, 21:33
                          anka0292 napisała:

                          wiem ze najwazniejsze jest zeby burmistrz znal sie na rzeczy i dobrze gmina
                          zarzadzal ale skoro w tym sie nie sprawdza to mozna sie
                          mu poprzygladac Ilez mozna pisac ze nie dal rady albo roztrwonil albo zapomnial
                          i nie zlozyl dokumentow do Funduszu Spojnosci, ze obiecuje, ze nic nie robi
                          itd... nudne Tu mamy watek skupiajacy spostrzezenia nt. powierzchownosci p.
                          Wieslawa, jego erudycji i gladkosci lica Jak ktos sie zachwyca tymi cechami u
                          naszego burmistrza to tez moze sie wpisac - kto broni?


                          Nie udzielasz się, bo z pewnością zgłaszasz adminowi...
                          • esscort Re: Esscort, jak jesteś potrzebny to cię nie ma. 08.05.10, 21:50
                            o co chodzi? Przecież każdy może zgłosić.
                            • przyjaciel_siara Re: Esscort, jak jesteś potrzebny to cię nie ma. 08.05.10, 22:00
                              esscort napisał:

                              o co chodzi? Przecież każdy może zgłosić.

                              Myślałem, że już masz wydeptane ścieżki. Jeśli się nie mylę dwa dni temu już to
                              zgłaszałeś...
                              • esscort Re: Esscort, jak jesteś potrzebny to cię nie ma. 08.05.10, 22:28
                                ale o co ci chodzi?
                                • otwarty-live Re: Esscort, jak jesteś potrzebny to cię nie ma. 08.05.10, 22:33
                                  Panowie. Nie warto kontynuować. Uwierzcie mi :)
                                • kmsanczia Re: Esscort, jak jesteś potrzebny to cię nie ma. 08.05.10, 22:41
                                  Też się pogubiłam. :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka