Dodaj do ulubionych

Przekrętasy z Drogowców

27.08.10, 19:27
Z rana na Kampinoskiej od strony Warszawy widziałem rozebrany kawałek świeżo
wybudowanego chodnika. Czyżby i u nas funkcjonariusze zauważyli coś spójnego z
autostradą w okolicach Bytomia. A swoją drogą to kiedyś to musiało pęknąć.
Zbieranina pseudo fachowców z pseudo nadzorem inwestorskim i szefostwem
nastawionym na maksymalny zysk, nie może zbudować dobrych jakościowo
autostrad, dróg czy chodników.

biznes.onet.pl/kradli-kruszywo-z-budowy-autostrady-a1,18496,3574147,1,news-detal
Obserwuj wątek
    • neptun666 Re: Przekrętasy z Drogowców 27.08.10, 23:08
      desesfis napisał:

      > Z rana na Kampinoskiej od strony Warszawy widziałem rozebrany kawałek świeżo
      > wybudowanego chodnika.

      I co na to radny Wołyński?
      • neptun666 Re: Przekrętasy z Drogowców 29.08.10, 14:15
        Radny Wołyński pewnie chwilowo nie ma czasu na takie pierdoły jak chodnik na
        Kampinoskiej, przecie On teraz redaktor bardzo poważnej gazety, chwilowo
        zaplątał się w ordynację wyborczą.
        Więc musimy poczekać na bardzo dokładne wyjaśnienie tego problemu.
        • desesfis Re: Wiślana i Kampinowska 30.08.10, 22:48
          neptun666 napisał:

          > ....nie ma czasu na takie pierdoły jak chodnik na
          > Kampinoskiej, przecie
          >
          Bliżej Łomianek niechlujnie coś budują
          a od strony Wólki powoli i chyba bez entuzjazmu,
          powoli codziennie po trochu rozbierają nowo
          wybudowany chodnik.
          A to chyba nie pierdoły. Chodnik i inne inwestycje powinno się robić raz, a dobrze.
          Tam wygląda to jakoś tak byle jak. Kostka upaćkana w błocie, w błoto sypią piach,
          sypią z łopaty cement i na tym układają kostkę, ustawiają krawężniki a potem je
          rozwalają etc.


          • wolo_p Re: Wiślana i Kampinowska 30.08.10, 23:42
            > Bliżej Łomianek niechlujnie coś budują
            > a od strony Wólki powoli i chyba bez entuzjazmu,
            > powoli codziennie po trochu rozbierają nowo
            > wybudowany chodnik.
            > A to chyba nie pierdoły. Chodnik i inne inwestycje powinno się
            robić raz, a dob
            > rze.
            > Tam wygląda to jakoś tak byle jak. Kostka upaćkana w błocie, w
            błoto sypią piac
            > h,
            > sypią z łopaty cement i na tym układają kostkę, ustawiają
            krawężniki a potem je
            > rozwalają etc.
            >
            >
            To agenci naszego burmistrza sabotują działania firmy pracującej
            przy powiatowej inwestycji. Celem tych działań jest oczywiście
            zdyskredytowanie walki i poświęceń radnego Wołyńskiego
            • jeser Re: Wiślana i Kampinowska 02.09.10, 21:50
              Faktycznie wystąpiły pewne odstępstwa od dokumentacji technicznej, które
              zlokalizowaliśmy wspólnie z radnym J.Wierzbickim oraz radnym M.Perlikiem.
              Aktualnie uzyskałem informację z ZDP, że z uwagi na zbyt cienką warstwę podsypki
              cementowo-piaskowej pod kostką, podjęto decyzję o rozbiórce 150 mb
              chodnika
              zaczynając od strony granicy z gminą Izabelin. Wg. projektu
              powinno być 10 cm w/w. podsypki
              o wytrzymałości nie mniejszej niż 2, 5 MPa a
              wykonawcy robili około 2 do 5 cm. Na pozostałych odcinkach wykonywanego
              chodnika również należałoby zrobić odwierty i sprawdzić jakie parametry ma
              podłoże chodnika. Wg. moich obserwacji i po interwencjach służb ZDP u
              wykonawców, aktualnie wykonywana grubość podsypki betonowej osiąga w porywach 8
              cm. Innym odstępstwem od projektu są używane obrzeża popularnie nazywane
              krawężnikami. Projektant zaprojektował i w dokumentacji przetargowej wpisano
              obrzeża betonowe chodnika o wymiarach 8x30 cm a wykonawca stosował
              8x25 cm,
              tj. o materiałochłonności mniejszej o około12%. Jak wiadomo
              najczęściej cena wyrobu jest powiązana z ilością zużytego materiału. Jak na
              razie w powiatowym ZDP jeszcze nie podjęto decyzji, co z tym, kolejnym
              naruszeniami dyscypliny technologicznej zrobić. Może budzić zastrzeżenia również
              jakość 10 cm. warstwy odcinającą pod podsypką cementowo-piaskową czy
              usytuowanie krawężników obramowania jezdni. Ale o tym innym razem po zebraniu
              dodatkowych materiałów.

              --------
              • neptun666 Re: Wiślana i Kampinowska 02.09.10, 22:08
                jeser, dziękuję za obszerne wyjaśnienia, jednak to prawda że radny Wołyński
                rozpoczął kampanię wyborczą agitując kandydata na burmistrza P. Tomasza
                Dąbrowskiego dlatego chwilowo nie ma czasu tropić żle wykonanych chodników.
              • jeser Re: Wiślana i KampinoSKA 02.09.10, 22:38
                Oczywiście jak wyżej.

                ---------
                • e_wolyn Re: Wiślana i KampinoSKA 03.09.10, 17:06
                  Panie radny "jeser" cieszę się, że interesuje się Pan inwestycjami powiatowymi na terenie naszej
                  Gminy, pomimo że za żadną Pan nie głosował. Ja również zgłaszałem, jeszcze wcześniej niż Pan,
                  różne uwagi dotyczące prowadzonej inwestycji. Szereg zostało zrealizowanych od ręki. Co do
                  nerwowości w sprawach wyborczych Panie radny i czysto politycznego działania z ramienia PO
                  przez 4 lata kadencji to pozwolę sobie przypomnieć, że jeszcze tak niedawno bo w 2002 roku
                  kandydował Pan do rady gminy z komitetu SLD-UP w okręgu w Burakowie. No cóż widocznie
                  zasada - zawsze przykleić się do partii która jest na fali bez względu na swoje poglądy polityczne
                  świadczy o "Zawsze Byciu Sobą INACZEJ".
                  • etaam Re: Wiślana i KampinoSKA 27.10.10, 08:36
                    Dziś z samego rana jadąc w kierunku Wólki po nowym odcinku nie oznakowanej drogi na zakręcie ulicy Wislana-Kampinoska wpakował się do nowo wybudowanego rowu samochód osobowy. Było ciemno, ślisko, czarna jezdnia, czarne pobocze, czarny rów i brak jakichkolwiek znaków informujących o zakręcie. Mamy oto przykład beztroski i braku wyobraźni wykonawców remontu, nadzoru i administratora drogi.
                    • esscort Re: Wiślana i KampinoSKA 27.10.10, 08:48
                      Etam, zapłaci sie odszkodowanie z kasy podatników i dalej będziemy zadowoleni, bo powiat nagrodę dostał
                      • kiix Re: Wiślana i KampinoSKA 29.10.10, 08:04
                        Wczoraj lali na Wiślanej-Kampinowskiej ostatnią warstwę asfaltu a dziś juz miejscami odpada.
                        To się nazywa asfalt jednodniowy.
                        • jeser Re: Wiślana i KampinoSKA 08.11.10, 06:47

                          W dniu wczorajszym na wysokości ul. Magnolii i dalej w kierunku granicy powiatu, wykonawca usuwał usterki tj.metodą frezowania zdjął w kilku miejscach, na znacznych powierzchniach tzw. warstwę ścieralną asfaltu i wylał nową. Moim zdaniem jakość warstwy ścieralnej na całym odcinku pozostawia wiele do życzenia. Myślę, że przed ostatecznym odbiorem uprawnieni fachowy dokonają precyzyjnie jakościowej oceny stanu nawierzchni jezdni na odcinku ul. Wiślanej od ul. Długiej do ul Kampinoskiej


                          -------------
                          • corner111 Re: Wiślana i KampinoSKA 08.11.10, 11:08
                            Pan radny e-wołyn wiele pisze o uczestnictwach w radzie powiatu. Dla niego uchwalić coś i sprawa z głowy. Piękne są te przedwyborcze inwestycje powiatu. Robione dosłownie w przysiedzień wyborów! Tak było w 2006 i 2020 roku. Roboty na szybko, podczas jesiennej szarugi, byle jak. Z chodnikiem na Rolniczej w 2006 oddanym, a jak że w przysiedzień wyborów, bawiono się dalej poprawiając fuszerkę bodajże do lata następnego roku. Wygląda że doświadczenia ówczesne ,nie dotarły do pana radnego i nadal prace przedwyborcze wykonywane są byle jak byle zdążyć przed wyborami. Po nas choćby potop. Dlaczego prace wykonywane w ramach przetargu zlecono firmie nie gwarantującej jakości i staranności, wszak to mógł być jeden z elementów przetargu. I czy pan radny wie o czym piszę?
                            A tak u mamy znowu perspektywę niekończących się poprawek i usterek. Szczęście, iż istnieje grupa radnych egzekwująca jakość i zadającą poprawy fuszerek na koszt wykonawcy! Brawo!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka