Cicho czy głośno?

27.08.14, 22:10
Dużo ostatnio piszę. Jak za dużo, to nie czytajcie. Dlaczego? Wyjaśniam tu: www.dialogłomianki.pl/blog.html
Krócej jest tu: twitter.com/WitoldGawda

Wiceburmistrz zaprosił przewodniczących osiedli i sołtysów na spotkanie dotyczące organizacji blokady drogi, która ma pomóc Szpitalowi Dziekanowskiemu.
To prawda, że duże telewizje przyjęły taką, idiotyczną skąd inąd praktykę, że żeby coś się u nich pokazało, musi dojść do spektakularnego wydarzenia. Najłatwiejszym jest blokowanie drogi. Smutne to ale prawdziwe.
Nie to jest w całej historii najdziwniejsze lecz irracjonalny opór władz gminy przed podjęciem starań o rozwiązanie problemu a skupianie się na organizacji wieców i blokad. Przedstawiciel komitetu protestacyjnego z pasją opowiada o różnych rozmowach, negocjacjach i koncepcjach naprawy. Władze gminy potrafią tylko o protestach a ciche negocjacje utożsamiają z łapówkarstwem. Skąd się to u nich bierze?
    • wolnelomianki2015 Re: Cicho czy głośno? 27.08.14, 22:21
      Każdy postrzega świat według własnych kryteriów uczciwości kandydacie? Skąd te metafory? Opowiedz może...
    • drabbu Re: Cicho czy głośno? 27.08.14, 22:53
      Ciche negocjacje czy gabinetowe rozmowy nie dadzą przecież okazji do pokazania się w światłach kamer i w programach telewizyjnych. W gorącym okresie przedwyborczym każde
      10 sekund na ekranach ma potrójną wagę.
      Skąd im się to bierze? Proszę zwrócić uwagę, że właściwie od początku kadencji nasi włodarze bazują na proteście - proteście przeciwko większości Rady, proteście przeciwko poszczególnym radnym, proteście przeciwko każdemu odmiennemu zdaniu. To jedyna droga, jaką znają, a w tym wypadku protest sam się nadarza.
      Aby uczestniczyć w negocjacjach, trzeba coś do nich wnieść, mieć taki czy inny pomysł rozwiązania problemu. Trzeba najpierw wypracować pewną własną koncepcję, określić swój udział czy wkład w naprawę sytuacji, przedstawić jakąś swoją pomoc, po prostu mieć ofertę. Bardzo wątpię, by nasze władze nią dysponowały . Organizowanie blokady drogi jest o wiele, wiele łatwiejsze, nie wymaga rzeczywistej pracy nad problemem, a zapewnia większy efekt propagandowy.
      • terelek Re: Cicho czy głośno? 28.08.14, 00:54
        Rusiecki będzie się pierwszy pchał pod kamerę, będzie trzymał transparent z napisem "WYDARZENIE SPONSORUJE URZĄD MIASTA I GMINY ŁOMIANKI, a w szczególności JA!
        A zaraz za nim Krystecki (przyboczny potakiwacz), Terczyński (przyboczny poklaskiwacz) i Wawer (zielony). Po bokach dwie blondyny: z lewej Sekretarz Gminy, z prawej radna - naczelna handlara nadzwyczaj szybko odrolnionych nieruchomości z natychmiastowymi wz-tkami.
        Naokoło - mieszkańcy (zwani przez swojego wiceburmistrza 'mięsem wyborczym").
Pełna wersja