Dodaj do ulubionych

Pytanie :)

07.03.15, 08:48
Czy ktoś napisałby mi jaka jest stawka godzinowa dla pani za posprzątanie domu? Przeglądam oferty, i to co wypisują panie ubiegające sie o taka prace nijak nie pokrywa się z tym co oczekują od pracodawcy, a i też wybrzydzają, jeśli np poproszę o wymycie okna czy wyprasowanie ubrań /najczęściej chcą stawkę godzinową plus dopłata za wymycie okien -kurcze, a przeciez wystarczy płynem do szyb przetrzeć szyby z poodbijanych paluszków dziecięcych czy psiego nosa, nie ma tam szorowania szczoteczką do zębów futryn/.

Ostatnio miałam wizytę pani, która zasugerowała mi, że ona tylko kurze zetrze i odkurzy, jej cena to 25 zl/h. Akurat te czynności mogę sama zrobić, gdy dzieci śpią, ale gruntowych porządków nie ma szans z niemowlakami zrobić. Wybór mam taki, że albo niania do dzieci i ja sprzatam, albo pani do sprzatania, a ja zajmuje się urwisami /model nie śpiący w ciągu dnia i wymagający uwagi/. Wiadomo.... wole z dziećmi się pobawić.

Kiedyś mi ktoś powiedział, że w Warszawie są niższe ceny, bo i konkurencja większa, a na terenach od Łomianek np w kierunku Czosnowa stawka godzinowa wzrasta.


Za złośliwości..... dziękuję.


Obserwuj wątek
    • alexir Re: Pytanie :) 08.03.15, 00:36
      Podłączę się pod tę prośbę. Nie mam małych dzieci, ale dom dość spory i nie mam ani czasu ani ochoty na spędzanie całej soboty na sprzątaniu. Czy ktoś zna panią, pana czy może kilka osób które zajmą się szybko, dobrze i tanio stałą obsługą porządkową domu? A w ogóle to skąd wzięła się stawka godzinowa? Chyba lepiej umawiać się za dzieło a nie na godzinę? Czyżby miejscowi krezusi aż tak rozpuścili siłę roboczą z Ukrainy?
      • tytus_andronicus Re: Pytanie :) 08.03.15, 08:56
        Krezusi, raczej słoje które same mało zarabiając obcinają stawki godzinowe.
        Najlepiej gdyby przyjechał ktoś z Pakistanu i pobierał stawkę godzinową wartości kg ryżu. Jakieś 3pln.
        Ludzie ,,heloł,, jesteśmy w Europie. Chcemy by się kraj rozwijał więc płaćmy i odprowadzajmy podatki. Stawkę godzinową podawajmy w wielkości brutto.
        Chcemy by było dobrze? Dobrze i tanio? albo dobrze albo tanio.
        Najpierw zaoferujmy stawkę ludzką, później wymagajmy.
        minimum 15pln/jakieś 10 netto/.
        Qżwa ,,rozpuścili siłę roboczą z Ukrainy,,? Czy ty siebie alexir słyszysz?
        Teraz nie dziwię się że łamane są prawa pracownicze w Pakistanie , Indiach i Chinach gdzie traktuje sie tak pracownika.
        Qźwa za miskę ryżu najlepiej, a później zdziwienie że praca nie jest wykonana należycie.
        Albo dobrze, albo tanio.
        • graid Re: Pytanie :) 08.03.15, 09:55
          weż się człowieku puknij w czoło i czytaj uważnie. Nie jestem krezusem, a tzw "Słoiki" mają czasem więcej empatii i kultury od tutejszych z dziada, pradziada.

          Nie chcę nikogo skrzywdzić, na umowę nikt nie chce pracowac /a nie ukrywam, że wolałaqbym, bo mam wiekszą pewność, ze taka pani nie zniknie zabierając przy okazji coś z mojej własności/, bo to co idzie na składki wolą dostać do ręki. Jednak, jeśli przychodzio mi osoba, która w domu, gdzie użytkowane jest jedno pietro, gdzie nie ma dywanów, gdzie sa pokoje bez mebli woła 25 zł/h i chce tylko zetrzeć kurze i odkurzyć, to chyba jakies nieporozumienie.
          25 zł mogę zapłacić, ale nie za samo odkurzenie.


          Może inaczej zadam pytanie. Jaki zakres prac oczekiwalibyscie od pani sprzątającej w wyżej wymienionej kwocie?
      • tytus_andronicus Re: czytanie ze zrozumieniem 08.03.15, 12:20
        alexir napisał(a):

        > Czyżby miejscowi krezusi aż tak rozpuś
        > cili siłę roboczą z Ukrainy?

        Czy to niby ja to napisałem? A może to ja nie potrafię czytać i wnioskować ze zrozumieniem.
        W każdym bądź razie to zdanie nie zabrzmiało zbyt grzecznie i taktownie. Jak byś się czuła gdybyś była
        dobrze wykształconą Ukrainką która przyjechała za chlebem do Polski , zmuszona sytuacją panująca u niej w kraju?
        • graid Re: czytanie ze zrozumieniem 08.03.15, 16:01
          Bosz.... ja też tego nie napisałam.
    • graid Re: Pytanie :) 08.03.15, 16:11
      W moim wpiśie nie ma NIC, co mogłoby kogoś obrazić. Prosiłam, by złosliwości tutaj nie było, ale nie... lepiej drążyć coś, co ktoś napisał /pomijam już w jakiej formie to zrobił, bo nie chce potem wpisu z kolejnym elaboratem/, być może po to tylko, by zrobić szum.

      Pomoże mi ktoś w tym temacie?


    • esscort Re: Pytanie :) 08.03.15, 17:00
      Myślę, że na stawkę godzinową nie ma się co umawiać. Chyba lepiej na "dniówkę". Ukrainki biorą za dniówkę (7-10 godz.) 100-150 zł. Czyli na godzinę wychodzi im ok 12-15 zł. Plus coś do jedzenia.
      Trzeba określić zakres prac - w zależności od wielkości domu i aktualnych potrzeb.
      • graid Re: Pytanie :) 08.03.15, 18:17
        Właśnie, że nie bardzo chcą za całość prac, tylko chcą stawkę godzinową. Z jedzeniem, piciem nie ma problemu, czyli 100 zł za 4h to trochę za drogo? Nie prasuje, nie układa w szafach, tzn, jak kubki, to kładzie na pólkę z butelkami, jak półka z chlebem chrupkim, to dopycha ja płatkami czy pojemnikiem ze słodkościami. Podłogi jescze nie umyła, pomijam już nie wyprane ścierki, czy mop, który używała.
        • graid Re: Pytanie :) 08.03.15, 21:27
          mopa używała raz, przetarła płytki wokół kuchenki. Dużo musi się tez nauczyc, bo przyłapałam ta pania na szorowaniu płyty kamiennej.... środkiem do czyszczenia kominków, dobrze, że nie wyżarło plam. Czasmi mam wrazenie, ze stanowisko pracy niani czy osoby sprzatajacej przyciaga osoby, ktore chca duzo zarobic w krotkim czasie i nie maja pojecia o swojej pracy.
          • esscort Re: Pytanie :) 08.03.15, 22:29
            To po co się meczysz? Znajdź kogoś innego. Przecież widać, że się kompletnie nie dogadujecie
            • graid Re: Pytanie :) 08.03.15, 22:55
              Szukam, szukam :). Stad ten wpis, którym miałam się zorientować jakie są stawki, jesli praca liczona jest od godziny, to czy mycie okien powoduje wzrost ceny itd. Liczyłam na jakieś porady, wskazówki itd
              • esscort Re: Pytanie :) 09.03.15, 01:37
                W każdym "GazŁomie" masz z 10 ogłoszeń osób szukających takiej pracy
                • graid Re: Pytanie :) 09.03.15, 10:38
                  nie, to gdzie szukać to ja wiem, ale np jakie są stawki za wykonaną pracę, co jest płatne ekstra itd już nie bardzo się orientuję.
    • jkpucus12 Re: Pytanie :) 08.03.15, 17:43
      Dzień dobry.
      Chciałbym nawiązać do zasadniczego tematu i nie mam zamiaru wchodzić w żadne złośliwości :). Moim zdaniem najsensowniejszym rozwiązaniem w przypadku sprzątania / porządków w domu/mieszkaniu jest "umowa o dzieło" : określamy zakres prac, ustalamy co i jak ma być sprzątnięte, w jakim czasie, przy użyciu jakich środków itp. Przecież można przewidzieć co jest do sprzątnięcia i ile czasu zajmuje, czym należy to wykonać.
      Powiem wprost : najlepiej zrobić to z kimś, kto ma doświadczenie, wie jak to robić i jak - chociażby - kalkulować koszty.
      Reprezentuję firmę świadczącą usługi serwisu sprzątającego do ponad 20 lat. Sprzątamy mieszkania, domy, biura, wspólnoty mieszkaniowe - doskonale wiemy jak to się robi, czym się to robi i jak należy to robić właściwie.
      Mamy również Klientów w Łomiankach i okolicy. Sprzątanie bieżące, porządki okazjonalne/sezonowe kompleksowe, czyszczenie po-budowlane i po-remontowe.
      Zatrudniamy pracowników na umowy o pracę lub zlecenia - działamy zadaniowo i do tego się dostosowujemy. Możemy zapewnić pojedyncze osoby do porządków bieżących lub całą ekipę do sprzątania kompleksowego.
      Zapraszam na naszą stronę internetową : www.jkpucus.pl . Kontakt telefoniczny : 500 298 019.
      Umówimy się, przyjedziemy i na miejscu wspólnie ustalimy zakres sprzątania oraz przedstawimy ofertę - zawsze każdego Klienta traktujemy indywidualnie i przygotowujemy propozycję zgodną z Jego oczekiwaniami.
      Zapraszam do kontaktu - Krzysztof Jurczak
    • miu4 Re: Pytanie :) 08.03.15, 23:03
      Nie wiem, jakie teraz są ceny. Kiedyś było tak, że zwykłe przetarcie okna, np. balkonowego, które dzieci łapkami pomazały było wliczone w cenę ogólnego sprzątania, tak, jak umycie lustra, ale mycie okien takie gruntowne, z zdjęciem/założeniem firanek, czyszczeniem rolet, liczone oddzielnie (od sztuki przeważnie) i często po uprzednim umówieniu się 'na mycie okien' ;)
      Trzeba wszystko omówić, ustalić, bo co innego Ty rozumiesz pod pojęciem ogólnego sprzątania, a co innego ktoś inny. Można odsuwać kanapy, omiatać pajęczyny, a można obskoczyć mopem podłogę ;)
      • graid Re: Pytanie :) 09.03.15, 10:47
        O. To już coś nowego sie dowiedziałam. Pranie firan? A jeszcze ich wyprasowanie, to tak jak mówiłam stawka godzinowa plus dodatek - cos mi sie wydaje, że ktos wykorzystał moją niewiedze w tym temacie.
        mi samej sprzatanie na tzw blaszkę zajmowało 5h, więc w 8h można spokojnie się uwinąć z pracami, poszukam w takim razie jeszcze ofert z okolicy i zaproponuje stawkę za całość wykonanej pracy. Zrobie też tabelkę w której określe obowiązki wykonywane na bierząco, raz na tydzień, miesiąć itd.
    • dr_sztrosmajer1 Re: Pytanie :) 10.03.15, 12:52
      Płacę sporo, ale dostaję dużo. Pani, która u mnie sprząta bierze 200 PLN dniówki, pracuje ok. 10 godzin. Sprząta cały dom (kurze, odkurzanie, mycie podłóg). Ponadto robi to, co jest w danym momencie do zrobienia, np. mycie okien, zmiana pościeli, prasowanie. Jest sumienna, rzetelna i uczciwa. Na marginesie dodam, że przed Panią Marysią z Ukrainy sprzątało u mnie już kilka kobiet. Trzy Ukrainki i jedna Polka i tylko Polka miała fochy w stylu opisywanym przez autorkę wątku i tylko ona mnie okradła.
    • peeska Re: Pytanie :) 10.03.15, 13:21
      150 zł za dom 150m2 (czasami 7, a czasami nawet 10 godzin) - albo posprzątanie od góry do dołu z myciem łazienek, ew. ułożeniem rzeczy, rozładowaniem i zapakowaniem zmywarki, czasami wstawienie i rozwieszenie prania, lub cały dzień prasowania lub mycia okien, czasami proste prace malarskie :-)
      W tym czasie częstuję obiadem, jeśli jestem w domu i kawą na dobry początek dnia, jeśli nie ma mnie w domu, staram się coś zostawić do jedzenia.
    • graid Re: Pytanie :) 11.03.15, 13:00
      ja nie wiem, co źle robie, kolejne chetne do pracy, ale ze stawką 30zł/h. Gdzie Wy szukacie pań do sprzątania?
      • esscort Re: Pytanie :) 11.03.15, 13:29
        Może masz bentleya albo maybacha na podjeździe do garażu, więc kandydatki wstydzą się powiedzieć mniej ;)
        • graid Re: Pytanie :) 11.03.15, 14:02
          uwierz mi.... chciałabym ;)

          Kandydatka nie widziała miejsca. Kurcze, ja naprawdę nie mam czasu grzebać w sieci ani marnować sobie czasu na takie niepoważne odpowiedzi na ofertę pracy.
      • alexir Re: Pytanie :) 11.03.15, 20:24
        graid napisała:

        > ja nie wiem, co źle robie, kolejne chetne do pracy, ale ze stawką 30zł/h. Gdzie
        > Wy szukacie pań do sprzątania?

        Więc teraz Dobra Kobieto to Ty puknij się w czoło i postaraj się przeczytać ze zrozumieniem to co napisałem przedtem. Na drugi raz, zanim zaczniesz wylewać komuś na głowę pomyje, najpierw pomyśl. To nie boli.
        A jeśli nie chcesz czytać ze zrozumieniem, to przynajmniej nie narzekaj. Dla mnie też stawka 30 zł/h jest mocno przesadzona. I to właśnie krezusi miejscowi nauczyli sprzątaczki żądania takich cen. Cen odstających od możliwości przeciętnego człowieka. Dochodzi do paranoi,w której emigrantka z Ukrainy pracująca na czarno ma stawkę godzinową wyższą niż Polak pracujący ciężko na utrzymanie rodziny i płacący podatki, ZUS i wszystkie inne świadczenia.
        Pozdrawiam Cię serdecznie ciepło myśląc o Tobie. Powodzenia.
        • graid Re: Pytanie :) 11.03.15, 22:05
          alexir - spadaj na drzewo, ok? :) nie mam nastroju na czytanie takich wpisów :P po kolejnej nieprzespanej nocy z ząbkującym dzieckiem. Nikomu nie wylewam i nie zamierzam wylewać pomyj.

          Wracająć do pytania, proszę napisz mi w takim razie jaką kwotę zaproponować, by nie przesadzić?

          A co do przyjerzdnych cudzoziemców, jeśli dobrze pracują, to dlaczego nie mają miec wynagrodzenia takiego samego lub zbliżonego do wynagrodzenia rodaków, z których część kombinuje na boku, nie3jednokrotnie okradając pracodawce?
          • alexir Re: Pytanie :) 11.03.15, 22:11
            OK, spadam na drzewo. Baw się dobrze.
            • graid Re: Pytanie :) 11.03.15, 22:21
              bła cha cha cha...... ktoś jest dowcipny......

              a na marginesie, tak przypuszczałam, że nie określisz wg Ciebie uczciwej zapłaty za ten rodzaj pracy :).

              • alexir Re: Pytanie :) 11.03.15, 22:40
                Jeśli chcesz, mogę określić. 30 zł/h to można zapłacić polskiej, legalnie działającej firmie, płacącej podatki i ZUS za pracowników. Ukraince czy innej Pani nie należy się więcej niż 12-15 zł/h. Zadowolona?
          • alexir Re: Pytanie :) 11.03.15, 22:46
            graid napisała:

            > A co do przyjerzdnych cudzoziemców, jeśli dobrze pracują, to dlaczego nie mają
            > miec wynagrodzenia takiego samego lub zbliżonego do wynagrodzenia rodaków, z k
            > tórych część kombinuje na boku, nie3jednokrotnie okradając pracodawce?

            Ano dlatego durna babo, że ci cudoziemcy nie płacą ani podatków, ani składek na ZUS na Twoją emeryturę. W efekcie to Ty płacisz dwa razy. Raz podatki i ZUS, drugi raz na ich wynagrodzenie. Poniała, czy mam drukowanymi napisać?
            • graid Re: Pytanie :) 11.03.15, 23:17
              hola, weż trochę na wstrzymanie, ja Cię nie obrażam.

              • alexir Re: Pytanie :) 12.03.15, 09:38
                Przepraszam, przesadziłem.
                To późna pora, zmęczenie i ogólna irytacja otaczającą mnie rzeczywistością.
                Nie gniewaj się proszę, jeszcze raz przepraszam.
              • alexir Re: Pytanie :) 12.03.15, 09:40
                A z drugiej strony narzekasz na to, co ja napisałem w pierwszej swojej wypowiedzi. Piszesz dokładnie to samo co napisałem ja, tyle że mi kazałaś się za swoje słowa stuknąć się w głowę. Sorki, albo brak logiki albo rozumienia słowa pisanego.
                • graid Re: Pytanie :) 12.03.15, 11:42
                  nie narzekam, wydaje Ci się.
                  Zadałam pytanie, bo naprawdę nie jestem w tym temacie zorientowana, sprzątałam sama i do tej pory bym to robiła, ale szkoda mi dziecka płaczącego w kojcu. Dla mnie jest ono najważniejsze, niż niewielka wpłata na czyjąś emeryturę, bo ja swojej mogę nie dożyć :P. Poza tym, wieżysz, że z tej emerytyury wyżyjesz? W moim środowisku, każdy inwestuje, by mieć z czego żyć na tzw "emeryturze".

                  A co do "puknięcia się w czoło", to poczytaj uważnie, chyba, że piszesz z dwóch kont.
                  • graid Re: Pytanie :) 12.03.15, 12:56
                    niedożyć i wierzyć - sorry, telefon sam edytuje
                  • alexir Re: Pytanie :) 12.03.15, 17:44
                    graid napisała:

                    > nie narzekam, wydaje Ci się.
                    > Zadałam pytanie, bo naprawdę nie jestem w tym temacie zorientowana, sprzątałam
                    > sama i do tej pory bym to robiła, ale szkoda mi dziecka płaczącego w kojcu. Dla
                    > mnie jest ono najważniejsze, niż niewielka wpłata na czyjąś emeryturę, bo ja s
                    > wojej mogę nie dożyć :P. Poza tym, wieżysz, że z tej emerytyury wyżyjesz? W moi
                    > m środowisku, każdy inwestuje, by mieć z czego żyć na tzw "emeryturze".
                    >
                    > A co do "puknięcia się w czoło", to poczytaj uważnie, chyba, że piszesz z dwóch
                    > kont.

                    Cóż, rzeczywiście, Twoje słowa przyjąłem do siebie raczej niesłusznie. Pozostaje mi zatem przeprosić i prosić o wybaczenie. Gdybym był 2 x młodszy zaprosiłbym Cię na kawę i ciacho jako rekompensatę, teraz pozostaje mi tylko publiczne pokajanie się co niniejszym czynię.
                    Nie, nie wierzę że z emerytury wyżyję bo dostałem z ZUS-u prognozę moich przyszłych świadczeń. Niecałe 400 zł pod warunkiem, że do 67 roku życia będę składki opłacał terminowo i regularnie. Co nie zmienia faktu, że w obecnie istniejącym bismarckowskim systemie emerytalnym każde, nawet z pozoru groszowe uszczelnienie systemu i obniżenie deficytu budżetowego ZUS może mieć wpływ na moją emeryturę. A Twoją na pewno.
                    Inwestowanie w emeryturę w sposób inny niż w ZUS jest bardzo dobrym pomysłem, ale dla Was, ludzi młodych. Wy na razie macie co inwestować i macie przed sobą wiele lat by inwestycja rosła. W moim przypadku to nie ma sensu, za stary jestem.
                    • bonbon.ella Re: Pytanie :) 16.03.15, 01:02
                      Niższe stawki są dla stałych klientów u których sprząta się co tydzień, wyższe dla jednorazowych. Może dostałaś tak wysoką stawkę, ponieważ jesteś klientem jednorazowym?

                      Mam doświadczenia podobne do esscorta. Panie z Ukrainy które pracują na stałe (co tydzień) w moim domu mają obecnie stawki 15zł/godzinę (5 lat temu było 10zł/godz). Za sprzątanie, czyli: odkurzenie (z odsuwaniem kanap), wytarcie kurzu, wytarcie mebli i kurzołapów olejkiem, wytrzepanie dywaników, umycie żyrandoli, umycie podłóg, łazienki i kuchni (szafki, blaty, kuchenka i piekarnik - z zewnątrz). W ciągu 10 godzin sprzątają od 150- 200m2. Zależy od tego ile masz kurzołapów, zaułków, kwiatków do przetarcia. Ty płacisz za usługę i określasz jej zakres. Mieszkanie do sprzątania powinno być przygotowane, czyli pozbierane wszelkie porozrzucane kocyki, zabawki, gazety, książki, itp.

                      Na okna umawia się osobno i płaci się 20zł/godz: szorowanie framug (tak, szczoteczką do zębów), szyby na błysk, zawieszenie firan i zasłon. Prasowanie 8-10zł/godz. Za cały dzień pracy podaje się obiad (wliczony w czas pracy), napoje. Po sprzątaniu szmatki i mopy musisz sama wyprać w pralce. Ty kupujesz środki do czyszczenia, ty decydujesz jaki środek jest przeznaczony do jakiego urządzenia. Jeżeli pani przychodzi do ciebie po raz pierwszy, powinna mieć jasność co do twoich wymagań. Inaczej to wygląda jeśli masz panią na stałe - wtedy możesz kupić takie środki do sprzątania jakie ona preferuje. Moje panie nie tolerują Cilit Bang, bo wyżera skórę i armaturę - nie kupuję.

                      Generalnie - jeśli coś stoi na blacie, po sprzątnięciu powinno zostać w tym samym miejscu, więc sprzątaczka nie ma obowiązku chowania twoich rzeczy do szafek. Nie złość się więc jeżeli ktoś układa ci chrupki chleb nie tam gdzie ty sobie życzysz w szafce. Zanim przyjdzie do ciebie sprzątaczka, moim zdaniem powinnaś posprzątać z blatów w kuchni. To jest sprzątaczka, a nie gosposia. Mój mąż zawsze wie kiedy na następny dzień przychodzi pani Oljana - soczki i chrupki trzeba wtedy pochować do szafek. Papiery z biurka włożyć do szuflad. Gazety z ławy w salonie - do gazetnika. Książki na półki. Mąż się śmieje, że musi sprzątać przed przyjściem sprzątaczki, ale rozumie i sprząta :)
                      • markusj77 Re: Pytanie :) 16.03.15, 09:41
                        Podobnie. Ok 150/dzień - ok. 8h. Znam też innych co też tak płacą. Ale w tym czasami i mycie okien, jak potrzeba. Oczywiście limit godzin cały czas obowiązuje, więc okna raczej trzeba myć po 1-2/tydzień.
                        Myślę, że to w miarę uczciwa stawka jak na polskie warunki.
                        30pln/godzine - to daje ponad 5tys za miesiąc. To chyba fatkycznie przesada :).
                    • esscort Re: Pytanie :) 16.03.15, 16:33
                      alexir napisał(a): ...Gdybym był 2 x młodszy zaprosiłbym Cię na kawę i ciacho jako rekompensatę, teraz pozostaje mi tylko publiczne pokajanie się co niniejszym czynię.

                      A co ma wiek do kawy? :)
                      • alexir Re: Pytanie :) 16.03.15, 16:47
                        esscort napisał:

                        > alexir napisał(a): ...Gdybym był 2 x młodszy zaprosiłbym Cię na kawę i cia
                        > cho jako rekompensatę, teraz pozostaje mi tylko publiczne pokajanie się co nini
                        > ejszym czynię.
                        >
                        > A co ma wiek do kawy? :)

                        W moim wieku nie wypada zapraszać młodych dam, a zwłaszcza mężatek na spotkanie :). Tym bardziej że czasem dysponuję jedynie w godzinach późno popołudniowych lub wieczorem.
                        • esscort Re: Pytanie :) 16.03.15, 18:44
                          E tam, nie przesadzajmy z tą szkodliwością kawy dla mężatek wieczorem :)
                          • alexir Re: Pytanie :) 16.03.15, 18:55
                            esscort napisał:

                            > E tam, nie przesadzajmy z tą szkodliwością kawy dla mężatek wieczorem :)

                            Rzecz nie w szkodliwości kawy, lecz w odczuciach estetycznych przez owe damy odczuwanych. Spotkanie ze starym, pomarszczonym, siwym i nie do końca sprawnym fizycznie dziadem może skutkować koszmarami sennymi i dyskomfortem psychicznym utrzymującym się przez dość długo :)
                            • esscort Re: Pytanie :) 16.03.15, 20:30
                              A odczucia duchowe? :)
                              • alexir Re: Pytanie :) 16.03.15, 20:55
                                esscort napisał:

                                > A odczucia duchowe? :)

                                A jakichż uczuć duchowych można się spodziewać? Przyjemność z rozmowy można osiągnąć jedynie wówczas, gdy mimo znaczącej różnicy wieku oboje rozmówców miało okazję poznać się przedtem i oboje uznali że kolejna rozmowa może być ciekawa. Randka w ciemno przy tak znaczącej różnicy wieku jest jak przygodna znajomość zwieńczona na szybko w motelu. Niby było fajnie, ale więcej się nie chce. Oczywiście mówię to patrząc z pozycji młodej Kobiety.
                                • esscort Re: Pytanie :) 16.03.15, 21:56
                                  No dobra, pod naciskiem argumentów poddaję się :)
                                  • 2lanser Re: Pytanie :) 17.03.15, 16:23
                                    Uważaj escorcie gdyż w/g interlokutora można po wypicu kawy przynajmniej uwieść
                                    mężatkę/ lub co gorsza jej męża/.
                                    Nie mówię o innych sekscesach.
                                    Zresztą głodnemu/nawet po kawie/ chleb na myśli.
                                    Nie przewiduje on że czasem można wymienić poglądy lub popatrzeć się głęboko w oczy.
                                    Pełna kawiana demoralizacja obyczajowa, ech chyba przestanę chodzić z koleżanką na kawę/co sobie pomyśli jej stary?/
                                    • esscort Re: Pytanie :) 17.03.15, 17:13
                                      Przecież uważam :)
    • mo-7 Re: Pytanie :) 16.03.15, 12:13
      W latach 2007 - 2011 zatrudniałem "na stałę" różne panie - panie się zmieniały bo były nie stałe - średnio za 1 dzień pracy (8-9 godzin) już wtedy płaciło się 120 - 150 PLN + napoje + obiad. Doświadczona sprzątaczka spokojnie ogarnie dom z prasowaniem ok 10 koszul i myciem okien (po parę szt. przy jednej wizycie).

      W zeszłym roku zatrudniłem "jednorazowo" Ukrainkę "z polecenia" na gruntowne wiosenne porządki. Pani zażyczyła sobie za 2 dni pracy 500 PLN, czyli po 250 za 1 dzień pracy (łatwo policzyć, ze stawka przekroczyła 30 PLN za 1 godzinę). Pomimo otrzymania do ręki wykazu rzeczy jakie ma zrobić nie wyrobiła się z 30% prac. W otrzymanym do ręki zakresie prac NIE BYŁO prasowania ani sprzątania garażu a jedynie 4 sypialnie, salon, jadalnia, kuchnia (sprzątanie szafek w środku), 2 łazienki i okna - 24 szt.

      Zmierzam do tego, że wszystko zależy od człowieka - jak pisałem wcześniej poprzednie panie spokojnie by się wyrobiły za dużo niższą stawkę.

      PS. Okradła nas inna Ukrainka - stąd zrażenie do zatrudniania stałego, Polki zawsze spisywałem z dowodu i nie było problemu.
      • catala Re: Pytanie :) 18.03.15, 15:50
        Ode mnie wszystkie panie chciały 15zl/1h i tyle też teraz płacę. Bez znaczenia co robi: odkurza, myje taras czy okna. Sprząta cały dom w 5-6h, a to, co zostaje do ustalonych 8h przeznacza na wskazane przeze mnie prace. Znalazłam ją przez GŁ. Na jakieś 20 ogłoszeń, były tylko 2 Polki, które nawet nie raczyły przyjść na umówione spotkanie, więc siłą rzeczy została Ukrainka.
        • graid Re: Pytanie :) 22.03.15, 14:53
          od tego tygodnia ma przyjść nowa osoba do sprzatania - obecna nie przykładała się i robiła głupoty typu mycie płyty z kamienia płynem do czyszczenia szyb kominkowych.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka