Dodaj do ulubionych

KOMITET OBYWATELSKI ŁOMIANKI-dla zainteresowanych

11.04.05, 21:01
W związku z mozliwością publikacji biuletynu wydawanego przez Komitet
Obywatelski Łomianki poniżej zamieszczam jego 1 numer, z tego co wiem
powstaje strona internetowa, jak tylko będzie adres wrzucę na Wirtualne
Łomianki:

KOMITET OBYWATELSKI ŁOMIANEK
stowarzyszenie zwykłe nr.rej.34/2005
BIULETYN NR.1 kwiecień 2005
Komitet jest stowarzyszeniem zarejestrowanym w Starostwie pow.zach.-
warszawskiego ,otwartym dla wszystkich stałych mieszkańców Łomianek bez
względu na ich przekonania polityczne i wyznawane wartości.Zrzesza ludzi
którym leży na sercu dobro całego naszego miasta/gminy.Zamierza funkcjonować
bezterminowo wychodząc z założenia że każda władza nie poddana społecznej
kontroli popełnia błędy i degeneruje się.I nie wystarczy iść raz na 4 lata do
wyborów samorządowych.Trzeba na bieżąco kontrolować stan rzeczy.
Żyje wśród nas bardzo wiele osób o dużym doświadczeniu zawodowym z zakresu
organizacji,
finansów,prowadzenia inwestycji.Z uwagi na swoją prywatną sytuację nie mogą
lub nie chcą brać udziału w życiu społecznym Łomianek.Ale ich wiedza mogłaby
być dla nas wszystkich bezcenna.
Zapraszamy ich do współpracy.

NASZ BIEŻĄCY PROGRAM.
W dn.9.3.05 odbyło się pierwsze zebranie KOMITETU z mieszkańcami.Wzięło w nim
udział ok.100 osób.Byli obecni przedstawiciele 11 zarządów osiedli i
sołectw.Po zebraniu 20 osób podpisało deklarację przystąpienia do
Komitetu,który obecnie liczy 35 członków.Poruszone zostały najpilniejsze
problemy naszego miasta/gminy.Są to – naszym zdaniem – następujące sprawy:
1.Okoliczności budowy ICDS , wynikające stąd ogromne zadłużenie miasta i
konieczne kroki dla zminimalizowania skutków.
2.Dążenia burmistrza do przekształcenia Zakładu Budżetowego Wod.-Kan. w
spółkę prawa handlowego.
3.Opłaty adiacenckie a opłaty partycypacyjne w świetle założeń na jakich
rozpoczęto 10 lat temu budowę kanalizacji i sieci wodnych w Łomiankach.
4.Plany budowy autostrady przez Łomianki i brak ostatecznych decyzji
niepotrzebnie antagonizujących społeczność Łomianek wobec sprzecznych
informacji płynących od burmistrza i z GDDKiA.
5.Bezpieczeństwo na ul.Kolejowej.
6.Budząca poważne wątpliwości gospodarka finansami miasta/gminy będąca
utajniona przez burmistrza tak że radny członek komisji budżetowej musiał
wystąpić do sądu i prokuratury o udostępnienie danych za rok 2004 niezbędnych
dla oceny budżetu na rok 2005.

Życie przyniesie napewno nowe problemy których rozwiązanie będziemy się
starali sugerować.
Sposób ich wykonania przez burmistrza i radę miasta i gminy ostatecznie oceni
społeczność Łomianek.Wychodzimy bowiem z założenia że krytyka nie
wystarcza.Powinno się podawać równocześnie sposób rozwiązania problemu.

DYSKUSJA.
W ramach dyskusji mieszkańcy poruszyli następujące sprawy:
– sposób zagospodarowania przestrzennego kwadratu ulic Wiślana-Armii
Poznań-Rolnicza-Droga Kościelna
– protest mieszkańców (400 podpisów) w sprawie poszerzenia do 40 m
Drogi Kościelnej
– niemożliwa do uzyskania w UMiG informacja o kosztach eksploatacji ICDS
– powiat współfinansuje koszty prowadzenia Liceum w Łomiankach (koszty
osobowe bez kosztów utrzymania i eksploatacji budynku)
– padł wniosek o rozstrzyganiu spornych spraw w Łomiankach przez
referendum
– wyrażono wątpliwość co do frekwencji w referendach
– zarzucono burmistrzowi i radom miasta/gminy poprzedniej i obecnej
niedotrzymanie obietnic wyborczych co do rozwoju budowy kanalizacji i sieci
wody w Łomiankach
– zadłużenie miasta na 1 mieszkańca (ok.2,5 tys zł),nierealizowanie
planów z 1998 r.oświetlenia ul.Krzyczkowskiego,brak zainteresowania
burmistrza i rady przejmowaniem gruntów na drogi mimo zgody mieszkańców
– poruszono ułomność naszej rady miasta/gminy manipulowanej przez
burmistrza,zaproponowano wymianę ludzi w radzie poprzez referendum,jako
przykład podano radną Domańską za brak zainteresowania sprawami Łomianek
Starych
– brak sieci wod.-kan. i planów zagospodarowania w Kiełpinie
– zadano pytanie czy nie można by było wybudować na terenie Łomianek
tylko sieci wodnej a kanalizację w późniejszym terminie
– zadano pytanie jak mają wyglądać kontakty stowarzyszenia z UMiG
– padł wniosek o co miesięczne spotkania członków stowarzyszenia z
mieszkańcami i pytanie dlaczego radni nie spotykają się ze swoimi
wyborcami,dlaczego nie są realizowane projekty z poprzedniej rady
m.inn.przejścia nad ul.Sierakowską
– zadeklarowano że w kwietniowym numerze “Naszych Łomianek”będą
wydrukowane numery telefonów i nazwiska członków zarządu Komitetu,będą
również co miesięczne spotkania Komitetu
– stwierdzono że aby cokolwiek zmienić w mieście trzeba zacząć od
zmiany radnych
– jeden z radnych poprosił o udział mieszkańców w sesjach rady gdyż
zależy nam na wspólnych działaniach,oświadczył że powinna być zmieniona
uchwała rady w sprawie opłat adiacenckich i przeanalizowany budżet miasta na
rok 2005 po otrzymaniu dokumentów finansowych z UMiG za rok 2004
– poruszono sprawę zagrożenia powodziowego i braku zabezpieczenia wałów
oraz brak zainteresowania burmistrza problemem (skupia się na projekcie
autostrady “po wale”)
– dano przykład na bezczynność burmistrza i rady nie odpowiadających na
pisma składane w UMiG
– zdementowano pogłoski że Kościół i ks.Kiliszek popierają poczynania i
decyzje burmistrza
Po dyskusji został wybrany zarząd Komitetu.
Odpowiedź na pytania i wnioski które padły w dyskusji postaramy się udzielić
na następnym spotkaniu z mieszkańcami i w następnym numerze biuletynu.


POZNASZ DRZEWO PO OWOCACH JEGO.
Aby ocenić efekty czyichś działań nie można opierać się na jego
najpiękniejszych nawet słowach lecz na faktach.Warto przy tym przyjrzeć się
jakimi metodami się posługuje.Warto przy tym wziąć pod uwagę że w
działalności inwestycyjnej na terenie miasta i związaną z nią gospodarką
finansową powinna bezwzględnie obowiązywać ciągłość działania. Jeżeli
poprzedni burmistrz,rada popełniły jakieś błędy to należy dokonać korekty
realizując jednak dotychczasowy kierunek.Wysoce niemoralnym jest przy tym
niedotrzymywanie własnych obietnic przedwyborczych.
Oczyszczalnia ścieków,sieci wod.-kan.
Podjęta w r.1996 decyzja o powyższej inwestycji była decyzją konieczną dla
funkcjonowania miasta i zdrowia mieszkańców.Poprzedni burmistrz i rada w
trakcie jej realizacji popełniły szereg błędów.Rozpoczęto ją bez
szczegółowego harmonogramu rzeczowo-finansowego obejmującego nie tylko główne
kolektory ale i sieci w ulicach które dla mieszkańców są
najważniejsze.Każdego interesuje kiedy rury będą położone koło jego
domu.Zarówno w czasie kampanii wyborczej w r.1998 jak i już po wyborach nowy
burmistrz pan Sokołowski i nowy zarząd ,nowa rada obiecywali że ten błąd w
programowaniu inwestycji będzie usunięty.Nigdy takiego nowego harmonogramu
nie opracowano.A inwestycję po 2 latach przerwano narażając miasto na możliwe
ogromne straty z tytułu przedawnienia gwarancji i rękojmi.Przecież w momencie
uruchomienia oczyszczalni ścieków pracowała ona na niecałe 20% wydajności i
do dzisiaj nie wiadomo czy spełnia założenia projektowe.Dlaczego tak się
stało?
Chyba z 2 powodów.Po pierwsze - brak harmonogramu pozwala na dowolność
decyzji o doprowadzeniu rurociągów do poszczególnych osiedli w zależności od
aktualnej koniunktury,nacisków radnych,mieszkańców.Stwarza możliwość
manewrowania obietnicami.To jest również zagrożenie korupcyjne.Po drugie –
taka inwestycja to jest ciągła,żmudna praca całego zespołu ludzi w UMiG a
zwłaszcza burmistrzów.Cóż to za efektowne osiągnięcie – woda i kanalizacja
dla kolejnych paru osiedli.
Spalarnia śmieci.
Trzeba więc było wymyśleć nowy atrakcyjny temat który by wszystkich – nie
znających się na inwestycjach – olśnił.Dobrze by było aby przy tym
Obserwuj wątek
    • papirus22 CD.. KOMITET OBYWATELSKI ŁOMIANKI-dla zainteresowa 11.04.05, 21:05
      Dobrze by było aby przy tym w grę wchodziły duże pieniądze.Spalarnia
      śmieci.Grupa cwaniaków na czele z prof.(?) Sitnikiem z Wrocławia zaprezentowała
      pomysł spalarni śmieci w Łomiankach.Miała kosztować 292 mln zł.Błyskawicznie
      podpisano umowę na 75 tys.zł za opracowanie “strategii dla Łomianek”.Dalsze
      koszty to wycieczka ok.10 osób :burmistrzów,radnych do Karlsruhe w RFN na
      zwiedzanie wybudowanej tam spalarni.Żadna osoba z wycieczki nie miała pojęcia
      na co patrzy.Wszyscy wrócili zachwyceni.Całe szczęście że zainteresowali się
      tym niektórzy mieszkańcy Łomianek.Po artykule w Polityce pomysł ostatecznie
      upadł.Zainteresowanych odsyłam do internetu : Polityka – Kraj – Archiwum –
      nr.12/2002 “Spalarnie pieniędzy” Joanna Onoszko-Krośkiewicz.Okazało się że
      spalarnia śmieci to niedopracowany prototyp za ktorym ciągnęły się liczne
      awarie i przestoje a za pomysłodawcami liczne skandale i afery korupcyjne we
      Włoszech,Szwajcarii,RFN.
      MITEX.
      W Łomiankach potrzebna była budowa gimnazjum,liceum.Tego nikt nie
      kwestionuje.Pewnego dnia pojawił się w Łomiankach Cezary T. Przedstawiany przez
      burmistrza jako rządowy ekspert od zamówień publicznych.Podpisano z nim umowę
      na kilkadziesiąt tysięcy zł za koordynację inwestycji.Umowę zresztą
      zakwestionował NIK jako że podpisano ją bez przetargu.Pojawił się MITEX z
      gotowym projektem.Podobny projekt zrealizowano w Józefowie.Z wycieczki do
      Józefowa wszyscy wrócili zachwyceni.W niejasnych okolicznościach radni podjęli
      uchwałę o wykonaniu inwestycji przez MITEX wg.projektu MITEXu.(Niektórzy byli
      radni twierdzą że była to jedynie uchwała intencyjna o budowie gimnazjum i
      liceum bez akceptacji akurat tego projektu i kosztów).Tym niemniej faktem jest
      że nie ogłoszono – jak to się zwykle robi – konkursu np.3 biur projektów
      wg.podanych założeń.Biura licząc na wygraną wykonują wstępną propozycję wraz ze
      wstępną wyceną kosztów - za darmo.Wtedy dopiero można wybrać najlepsze
      rozwiązanie..Nic nie wybierano.Wybrano najdroższe.Faktem jest że analogiczny
      basen pływacki na Bielanach wybudowano za ok.6 mln zł,nasz kosztował 14 mln
      zł.Wybudowano widownię przy basenia na 500 osób,a przy hali sportowej na 1200
      osób.Czy my mamy w Łomiankach ligową drużynę koszykówki czy siatkówki która
      będzie tu rozgrywać mecze?Czy mieszkańcy Łomianek potrzebują szkółki sportowe
      dbając o rozwój sportu w Polsce?A bursa?
      Kiedy się widzi hektary posadzek,tysiące metrów sześciennych kubatury do
      ogrzewania,setki ton betonu ,kiedy się chodzi niepotrzebnymi korytarzami i
      klatkami schodowymi, dopiero wówczas można sobie uzmysłowić że co najmniej 20
      mln zł zostało tu zmarnowane.
      Burmistrz zapewniał o licznych dotacjach z Totalizatora Sportowego,urzędu
      wojewódzkiego,
      związków sportowych.Okazały się fikcją.Nie miał żadnych umów które byłyby
      podstawą do występowania z roszczeniami finansowymi.Wystarczał mu uścisk dłoni
      pani Szewińskiej przy otwarciu ICDS.
      Okazało się jednak i to już nie jest fikcja że MITEX jest firmą której prezes
      został aresztowany przez ABW pod zarzutem korupcji we Wrocławiu.Jak również
      doradca Łomianek Cezary T.
      Takie ma pojęcie burmistrz Sokołowski o ekonomii,inwestycjaach,zarządzaniu i
      takich sobie dobiera partnerów.
      Takie są owoce jego działalności.
      Zakład Budżetowy Wodno-Kanalizacyjny.
      Do tej pory to była historia. Przejdźmy do bieżących
      zagrożeń. Już od paru
      lat krąży w Łomiankach plotka że grupa ludzi z potężnym kapitałem chce przejąć
      lub jak kto woli “sprywatyzować” oczyszczlnię ścieków i cały system wod.-
      kan.Czekają tylko na uchwałę Sejmu o partnerstwie publiczno-prywatnym.Plotka
      zaczyna kiełkować.
      Nacisk opinii społecznej Łomianek jest tak duży że burmistrz musi coś z
      kanalizacją i wodą zrobić.Najlepiej jednak takie rozwiązanie wymyśleć żeby nie
      odpowiadać za nic i móc wygłaszać przemówienia,patronować i brać udział w
      rozlicznych spotkaniach z których relacje wypełniają łamy “Gazety
      Łomiankowskiej”.Wymyślił więc spółkę w którą ma zostać przekształcony zakład
      budżetowy wod.-kan.Jakie są tego konsekwencje?
      1.Burmistrz przestaje odpowiadać bezpośredniu za działania spółki prawa
      handlowego choć w pierwszym etapie miasto ma w niej 100% udziałów.Rządzi Zarząd
      spółki a rada nadzorcza to – jak pokazują liczne przykłady z życia – fikcja.
      2.Koszty założenia spółki,koszty zarządu,rady nadzorczej,zwiększonej
      administracji natychmiast podrożą koszty wody i kanalizacji.
      3.Mówi się że miasto nie ma pieniędzy na inwestycje wod.-kan. ale ma 0,5 mln
      zł.na kapitał założycielski spółki i dalsze 1,5 mln zł na jej dofinansowanie.
      4.Spółka dysponując aportem z UMiG w postaci oczyszczalni i sieci wod.-kan. ma
      możliwości dalszego zadłużania miasta w postaci kolejnych kredytów których
      teraz UMiG nie może zaciągać.
      5.Jeżeli spółka nie podniesie drastycznie opłat za wodę i kanalizację nie ma
      możliwości spłaty kredytów a wtedy zastawiony majątek przejdzie na rzecz
      wierzycieli zaś mieszkańcy za to wszystko zapłacą.
      6.Spółka jeżeli zacznie prowadzić inwestycje wod.-kan. będzie dowolnie dyktować
      ceny za przyłącza,w chwili obecnej UMiG musi wykonywać je po kosztach własnych
      gdyż jego działalność nie jest obliczona na zysk.
      7.Sens prywatyzacji polega na tym że spółka prywatna lepiej zarządza(a
      przynajmniej powinna)zakładem niż państwowy zarząd sterowany przez urzędników z
      Warszawy.Jeżeli spółką któraby powstała mają zarządzać lepiej ci sami ludzie
      którzy pracują w zakładzie budżetowym obecnie i wówczas lepiej by nią
      zarządzali,to trzeba ich po prostu szybko wymienić.
      8.Ostatni etap to : zgłaszają się ludzie z kapitałem a burmistrz obwieszcza
      triumfalnie iż znalazł rozwiązanie.Sprzedamy 50% udziałów a za uzyskany kapitał
      będziemy realizować inwestycje wod.-kan. w Łomiankach.Dzięki temu możemy dostać
      nawet dotacje z Unii.
      I to jest koniec naszego,społecznego majątku który został zbudowany z naszych
      podatków i nad którym – jak na razie – mamy jeszcze społeczną
      kontrolę.Partnerstwo publiczno-prywatne może być dobre gdy inwestycje zaczyna
      się od zera.
      9.Trzeba przy tym pamiętać że prywatny kapitał nigdy nie inwestuje w
      przedsięwzięcia które nie dają większego zysku niż np.państwowe obligacje.
      PODSUMOWANIE.
      Nasze postulaty w omówinych powyżej 2 kwestiach są następujące:
      1.ICDS
      -UMiG winien natychmiast przedłożyć pełne zestawienie kosztów utrzymania
      kompleksu w rozbiciu na gimnazjum,liceum,basen,halę sportową,bursę w zakresie
      kosztów osobowych jak i rzeczowych
      -winien przedłożyć bilans dochodów wynikających z umów dzierżawnych
      lokali,bursy,basenu
      -należy przeanalizować możliwości uzyskania większych dochodów z dzierżawy
      niewykorzystanych
      powierzchni
      -należy rozpocząć poważne negocjacje z władzami
      powiatu,województwa,ministerstw,Totalizatora
      Sportowego,związków sportowych dla znacznego dofinansowania ICDS rzędu 20 mln
      zł; Łomianki
      nie mogą ponosić tak dużych obciążeń finansowych nie związanych z
      najpilniejszymi potrzebami
      miasta
      2.KANALIZACJA,WODA.
      -Burmistrz musi wstrzymać zakładanie spółki wod.-kan.Ostrzegamy że po zmianie
      rady i burmistrza
      spółka zostanie rozwiązana.
      -Burmistrz i rada miasta i gminy musi bezwzględnie wstrzymać dalsze zadłużanie
      Łomianek
      -UMiG winien niezwłocznie przystąpić do opracowania własnymi siłami
      harmonogramu rzeczowo-
      finansowego budowy sieci wod.-kan. Łomianek
      --------(ale trzeba równocześnie rozliczyć stare zobowiązania UMiG wobec
      mieszkańców )-----------
      -mieszkańców którzy posiadają niezrealizowane umowy ze Społecznym Komitetem
      Wod.-Kan. a
      podpisane przez ówczesnego burmistrza prosimy o zgłaszanie na telefon
      J.Serzysko (biuro) 7512402
      – również na ten telefon prosimy zgłaszać się jeżeli na skutek
      niewywiązywania
      • papirus22 Re: CD KOMITET OBYWATELSKI ŁOMIANKI-dla zainter 11.04.05, 21:07
        GOSPODARKA FINANSOWA ŁOMIANEK.
        Miasto żyje z naszych pieniędzy.Różnych opłat i podatków wpłacanych przez nas
        bezpośrednio lub pośrednio poprzez refundacje i dotacje ze Skarbu
        Państwa.Zadaniem burmistrza,rady i UMiG jest właściwe administrowanie nimi i
        wydawanie ich zgodnie z najważniejszymi potrzebami naszej społeczności.Jest to
        truizm.Każdy to powinien rozumieć.Ale czy tak się dzieje?
        Łomianki nie są samotną wyspą na bezludnym oceanie.Media co raz to donoszą o
        kolejnych aferach korupcyjnych w Polsce,”przekrętach”,omijaniu
        prawa,łapownictwie,grupach “kolesi”.Kolejne rządy mówią o konieczności reformy
        finansów publicznych i nadal marnotrawi się społeczne pieniądze.Czy w
        Łomiankach jest inaczej?
        Finanse nie są tajemną wiedzą dostępną wybranym.Żeby je ocenić trzeba przede
        wszystkim mieć rzetelną informację.Jakie są dochody a jakie mogłyby być.Jakie
        są wydatki na poszczególne działy działalności UMiG i czy wszystkie są
        uzasadnione.Szczególnie gdy doprowadzono finanse Łomianek do stanu kryzysowego
        i zadłużenia wymagającego co rocznych spłat ok.5,5 mln zł długu za ICDS do
        końca 2012 r. Rok temu obecny członek naszego Komitetu na wspólnym posiedzeniu
        komisji technicznej i finansów rady miasta zwracał uwagę: “w aktualnej sytuacji
        finansowej miasta należy skoncentrować się na zwiększeniu dochodów (ale nie
        poprzez podwyższanie podatków lecz ich należyte egzekwowanie) i na bezwzględnym
        ograniczeniu wydatków ;żadnych nowych kredytów,wstrzymać dalsze zadłużanie
        mieszkańców”.Przez 6 lat rządów burmistrza Sokołowskiego dług przypadający na 1
        osobę wzrósł z ok.1200 zł do 2500 zł.Odpowiedzią było zaciągnięcie kolejnego
        kredytu w 2004 r. w wysokości 8 mln zł i upoważnienie przez radę burmistrza do
        samodzielnego zaciągania kredytów (bez uchwały) do kwoty 3 mln zł w roku
        2005.Zamiast oszczędności zatrudnia się nowych pracowników.Ciekawe byłoby
        zestawienie ilu pracuje w UMiG osób spoza Łomianek ?.
        A jak gospodarzą sąsiedzi np.gmina Czosnów?Wg.wywiadu na ostatniej
        stronie “Naszych Łomianek”nr.kwietniowy :”w Urzędzie jest zatrudnionych 30
        pracowników przy budżecie na ten rok 17 mln zł.”W Łomiankach ok.130 przy
        budżecie ok.48 mln zł.Czosnów buduje kanalizację,uzyskał środki z UE,doprowadza
        wodę,buduje drogi asfaltowe.Komentarz pozostawiamy Czytelnikom.
        Podstawą prowadzenia finansów miasta/gminy jest budżet.Jeżeli jest on zmieniany
        parę razy do roku to znaczy że UMiG nie ma kompletnie rozeznania odnośnie
        potrzeb i brak jest bieżącej analizy stanu realizacji zamierzeń.
        Budżet w Łomiankach opracowywany jest na nowy rok statystycznie.Ile wydano w
        bieżącym roku na poszczególne działy i ile w związku z tym planujemy na
        przyszły.Nie kontroluje się czy w danej grupie wydatków wszystkie były
        niezbędne.Czy były księgowane we właściwe pozycje budżetu czy były chowane w
        inne.Że tak się może dziać wykryto np.przy opracowywaniu “białej księgi” stanu
        finansów i inwestycji Łomianek 6 lat temu.Stwierdzono wówczas że np.premie dla
        kierowników księgowano w pozycję “inwestycje wod.-kan.”zamiast w fundusz
        płac.Jak jednak kontrolować setki dokumentów księgowych przechowywanych w
        dziesiątkach segregatorów?
        Otóż każdy dokument księgowy zapisywany jest w komputerze w odpowiednim
        dziale.Podawana jest data,kwota,tytuł operacji,podmiot.Wystarczy wziąć wydruki
        za kontrolowany okres,przejrzeć poszczególne działy a w razie wątpliwości
        sięgnąć do dokumentów źródłowych jakimi są faktury,rachunki,listy
        płac,rozliczenia zaliczek.Opieranie się wyłącznie na zbiorczych sumach
        poszczególnych działów nic nie mówi czytającemu.Radni dyskutując nad projektem
        budżetu widząc tylko sumy nic nie wiedzą co się na nie składa.Uchwalają projekt
        budżetu wierząc na słowo burmistrzowi że wszystko jest w porządku.
        Kiedy jeden z radnych,zresztą członek komisji budżetowej , zażądał od głównej
        księgowej wydruków za rok 2004 aby móc rzetelnie odnieść się do projektu
        budżetu na rok 2005 – burmistrz ODMÓWIŁ mu ich wydania.To jest wręcz
        niesłychane.UMiG licząc chyba na swoje nieformalne powiązania lekceważy już nie
        mieszkańców ale kodeksy prawne ,ustawy.Oczywiście sprawy nie można było
        pozostawić bez reakcji.Zakończy się w sądzie,może nawet apelacyjnym,ale o jej
        wyniku poinformujemy.Zachodzi jednak pytanie : czego obawiał się burmistrz,co
        ma do ukrycia ???

        PODSUMOWANIE.
        1. Po otrzymaniu dostępu do dokumentów księgowych dokonamy analizy za rok
        2004 i
        ustosunkujemy się do budżetu na rok 2005.
        2. Podamy również do publicznej wiadomości wnioski stąd płynące.


        INNE ZAGROŻENIA.
        Kolejny zapierający dech w piersiach pomysł burmistrza to “kolejka do
        Łomianek”.Obiecał że nie będzie problemów z udostępnieniem gruntów,działek pod
        parkingi.Już rozpoczęły się podobno prace studialne.To są złote czasy dla
        różnych ekspertów,konsultantów,opracowywania analiz,za które nikt nie odpowiada
        ale na które są pieniądze.
        Ale województwo nie ma pieniędzy na dofinansowanie ICDS,wybudowanie wiaduktu
        przy Wójcickiego dla zmniejszenia “korków” na ul.Kolejowej,budowę i naprawy
        dróg.Jak donoszą media PKP likwiduje lokalne połączenia, burmistrz chce budować
        nowe.Burmistrz żali się publicznie na prezydenta Warszawy Lecha Kaczyńskiego że
        nie zgodził się na dofinansownie linii autobusowej łączącej Łomianki z Warszawą
        i musimy dokładać do niej z naszego budżetu a teraz myśli że “kolejka do
        Łomianek”nie będzie nic nas kosztować,nie licząc naszych gruntów?Zresztą, to
        nie jego pieniądze.
        Trzeba uświadomić wojewodzie, że nie może liczyć na deklaracje burmistrza
        Sokołowskiego i budować na nich planów.Choć plany pewnie już budują spółki
        liczące na zyski z tej inwestycji.
        • kmsanczia komentarz 11.04.05, 22:46
          >> Z wycieczki do Józefowa wszyscy wrócili zachwyceni.
          >> zwiedzanie wybudowanej tam spalarni.Żadna osoba z wycieczki nie miała pojęcia
          na co patrzy.Wszyscy wrócili zachwyceni.

          Naćpani byli, czy niedorozwinięci? ;)
          ______________________________________

          > Takie ma pojęcie burmistrz Sokołowski o ekonomii,inwestycjach,zarządzaniu i
          takich sobie dobiera partnerów.

          >> Najlepiej jednak takie rozwiązanie wymyśleć żeby nie
          odpowiadać za nic i móc wygłaszać przemówienia,patronować i brać udział w
          rozlicznych spotkaniach z których relacje wypełniają łamy “Gazety
          Łomiankowskiej”.

          >> Stwierdzono że premie dla kierowników księgowano w pozycję “inwestycje
          wod.-kan.” zamiast w fundusz płac.

          Niezłe kwiatki. ;) Facet ma w niektórych sprawach dużo racji, pod warunkiem, że
          informacje są sprawdzone.

          ______________________________________

          Z drugiej strony torpedowanie jak leci wszystkich pomysłów to chyba przesada.
          Zwłaszcza połączenie kolejowe (co widać w naszej ankiecie) jest pożądane.
          Drażni mnie z lekka to poczucie odrębnej własności "nasze grunty, nasze
          pieniądze" itp. Niby walczy o wspólne interesy mieszkańców, a namawia do
          martwienia się wyłącznie o własny ogródek.
          Kolejka be, bo ktoś będzie musiał odsprzedać ziemię pod parking, biedaczek.
          Jeszcze nie daj Boże zarobi, albo ceny nieruchomości wzrosną.

          Niech wreszcie weźmie się za te nieszczęsne Łomianki ktoś normalny!
          • krzysiom1 Re: komentarz 11.04.05, 23:03
            Z tą kolejką to chyba mają rację.
            W całej Polsce PKP zamyka połączenia lokalne bo się nieopłacają (zresztą
            głównie dlatego że tak PKP nimi zarządza!), nawet połączenia kolejowe z
            kierunku Otwocka przegrywają konkurencję z prywatnymi autobusami.
            Dzieje się tak przy już istniejącej infrastrukturze kolejowej. A jak by
            opłacalność czegoś takiego wyszła przy budowie od podstaw?
            Może gdyby od razu planować połączenie do Nowego Dworu to coś by z tego było?
            Chyba bardziej realne byłoby przedłużenie lini tramwajowej ale jak znam życie
            nie ma możliwości dogadać się w tej sprawie z Warszawą.
          • papirus22 Re: komentarz 12.04.05, 08:49
            No wiesz odwołanie do "nasz" nie jest bez znaczenia czy oddała byś za darmo
            Burmistrzowi swoja działkę pod kolei, czy inwestycje gminną albo w opłacie za
            wzrost wartości(o tym już pisałem ). Gdzie święte prawo własoności, niech
            Burmistrz mówi zamiast oddajcie, moge odkupić, za godziwą cenę, no ale tego w
            jego ustach nie doświadczysz. On nie ma tu ziemi poza swoja zaniedbana działką
            na Długiej , a wiele osób na tym terenie mieszka od pokoleń w spadku po
            przodkach otrzymali ziemię, to co teraz mają mu oddawać bo,on chce. Wielu z
            tych ludzi ma majatek ale w ziemi , i niegdzie więcej, na to często pracowało
            kilka pokoleń, po to by teraz komus oddać.Oni sa zwiazani z tą ziemią
            emocjonalnie to jest ich "ojcowizna". A teraz przykład , w 1999 moi roidzice
            oddali ok 200 metrów kw. na drogę, ul. Chopina za darmo, wtedy Sokolowski
            obiecał, że przebije drogę do Wiślanej, zrobi asfalt, oświetlenie, i ble, ble,
            ble jak to on i co? Przejedz się i zobać nie ma nic nawet przejazdu do ul.
            Wiślanej, ludzie sami sobie drogę wyjeździli, więcej juz nic nie oddadzą bo ich
            oszukał, nie jedynych. A propos czy informacje sa prawdziwe spytaj naszego
            Burmistrza?, A. Rusiecki gdy opowiatał o tym publicznie radni Sokołowskiego
            wraz z Wołyńskim przewodniczącym poprzedniej kadencji (też od Sokoła, tylko
            dziś jest stopień wyżej) siedzieli grzecznie i nie wychylali się, nawet nie
            protestowali, bo z faktami się nie dyskutuje. I jeszcze jedno Sokół boi się KOŁ
            ponieważ ludzie Ci mają dużą wiedzę na temat jego działalności, widzą błędy i
            kiedys nawet oferowali mu pomoc ale ją odrzucił (przecież on się nie myli).
            Wiekszość z tych informacji chciano kiedyś opublikować w GŁ, niestety nie
            przeszła sita cenzury.
            • piotr1271 Re: komentarz 12.04.05, 10:08
              Papirus, ta kolejka to genialny pomysł na rozwiązanie zadłużenia gminy! Pomyśl.
              Ceny mieszkań na Ursynowie wzrosły jak zrobiono metro. Już rozumiesz? No jasne!
              Opłaty adiacenckie dla całych Łomianek! Nie w kij dmuchał! Jak się GDDKiA na
              nas wypnie w sprawie S7, to sami sobie tę obwodnicę po wale puścimy. Pozdrawiam.
              • kmsanczia Re: komentarz 12.04.05, 18:18
                Ale jak puszczą obwodnicę przez Dąbrowę, to pomyśl Piotrze jak bardzo spadnie
                wartość tamtych nieruchomości. Będzie musiał Sokół posadzić stuletni las na
                Chopina, zeby odrobić straty w opłatach adiacenckich. ;)
                • piotr1271 Re: komentarz 12.04.05, 18:24
                  Kmsanczia, na to bym specjalnie nie liczył. Wyciągną mapę na której trasa
                  mszczonowska "była od zawsze" i powiedzą, że jak ktoś zawczasu nie sprawdził to
                  sam sobie jest winny. No, ale ten Papirus - tak mnie jakoś natchnął tymi
                  opłatami adiacenckimi, że zastanawiam się czy nie lecieć do proboszcza i dać na
                  mszę, aby nie zrobili jakiejś inwestycji w pobliżu mojego domu ;)))
            • kmsanczia Re: komentarz 12.04.05, 18:15
              Papirus ja sobie nie wyobrażam takiej opcji, że przychodzi Sokół i zabiera mi
              kawałek działki. Nawet GDDKiA musi zapłacić za wykup ziemi, mimo że jako chyba
              jedyni mogą cię wywłaszczyć jak stawiasz opór, ale wtedy też muszą zapłacić,
              tyle że wg najniższych stawek. To wytłumacz mi jakim cudem ci ludzie pooddawali
              Łucjanowi po kawałku ogródka na drogę - na piękne oczy? Przeciez to jest paranoja.
              A co do opłat adiacenckich, to przyszli w tej sprawie rok temu do mojej
              znajomej. Nie wpuściła ich, więc poszli (co mieli tak sami stać;) i do tej pory
              jest cisza.
              • papirus22 Re: komentarz 12.04.05, 22:31
                no przeciez nie zabiera, tylko wydaje decyzję poleconym za potwierdzeniem na
                twój adres i możesz zapłacic no np. te nieszczęsne 15.000 zł, i wtedy nic mu
                nie musisz oddawać, żadnej ziemi ale w dzisiejszych czasach niewielu będzie
                stac na spłatę całości opłaty może to byc nie koniecznie 15000, a np. 4000,
                6000, 10000, ludzie przy dochodach 800 czy 1000 zł miesięcznie, nigdy mu tego
                nie spłaca, więc będa woleli częściowo rozliczyć sie działką. Oczywiście nie ma
                wywałasczenia przez gminę bo można wywłaszczyć inwestycję nadrzędna krajową, i
                tak będzie z trasą NS(droga ekspresowa).

                A ludzie oddając mu działki po prostu uwierzyli, wiesz jaki on dar
                przekonywania, stąd płynie nauka dla nas wszytskich, z Sokołem uzgadniać a
                każde spotkanie notować i podpis jego, na papierze nie na "gębę".A po opłaty
                adiacenckie nikt nie przychodzi do domu, moze pojawić się rzeczoznawca, i
                rozmawiac z tobą , ale nie ma takiego obowiązku może sam sobie wycenić, i co
                jak masz kase możesz wynając drugiego który zaniży, tylko to kosztuje i znowu
                niewielu jest na to stać. Jest jeszcze jedna możwliość zgodnie z ustawa można
                rozłożyć spłatę na 10 lat , ale wtedy jest wpis do hipoteki i roczne
                oprocentowanie wg. stody redyskontowej ok. 7% rocznie, więc nowe koszty ,
                ogólnie sprawa jest przechlapana, Ostatnia ewentualność zacząć chodzić na sesje
                i może po którejś uda się wymóc na radzie miasta uchwalenie stawki 0% i to
                jest realne,ale bardzo trudne.
                • kmsanczia Re: komentarz 12.04.05, 23:18
                  Papirusie drogi, nadal mi się to nigdzie nie mieści, ale w takim razie pozostaje
                  tylko jedna opcja: zastraszyć Sokoło, że jak nie obniży opł. adiac. do max. 5%,
                  to się na niego nie będzie głosować w następnych wyborach lokalnych i storpeduje
                  jego zuchwałe plany wstąpienia do partii. ;)
                  Proponuję wzorować się na aferze Rywina, jakieś nagranko do Agory przesłać... :)

                  P.S. Uwaga, w naszych szeregach może czaić się wróg! Ktoś w ankiecie głosował
                  przeciwko zmianie burmistrza. Ćśś... ;-))
                  • papirus22 Re: komentarz 13.04.05, 08:56
                    Sokół się nas nie boi i żadne zastarszenie nic nie da. A życie za jakiś czas
                    pokaże że jednak miałem rację(oby nie), takich co popieraja Burmistrza jest
                    wielu i nic przciwko nim nie mam , żyjemy w wolnym kraju, nie dokońca wolnym
                    mieście (chodzi o prasę GŁ), ale na pewno kraju. Nic mu nie możemy zrobić,
                    jedynie prostestować pokazywać ,że jest ułomny w zarządzaniu. No i operować
                    faktami, z nimi się nie dyskutuje. I jeszcze jedno do ludzi apelować, aby Łucka
                    oceniali po czynach, a nie słowach. Czy załatwi trasę po wale, czy zrobi z
                    Kolejowej drogę lokalną, czy tylko mówi, mówi mówi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka