Dodaj do ulubionych

markpol czy globi ???

02.12.05, 10:55
widzę, że poważnie się zrobiło na forum. tak dla odprężenia. gdzie robicie
częściej zakupy w markpolu czy globi (czy teraz to champion się nazywa) i
dlaczego ?
ja w 99,9 % robię w markpolu. do globi (sorry za nomenklaturę) jeżdżę raz na
kwartał albo jeszcze rzadziej - mają tam np. papmersy.
jak nie było markpolu w łomiankach to także nie jeżdziłem do globi tylko do
markpolu na wójcickiego.
tak się zastanawiam dlaczego to sam nie wiem - po prostu i już (pewnie trochę
przyzwyczajenia a i opinia o kradzieżach aut przed globi także miała swoje
znaczenie).
a jak u was ???
Obserwuj wątek
    • kmsanczia Re: markpol czy globi ??? 02.12.05, 11:01
      O qrczę, o kradzieży aut nie słyszałam.
      Też uważam że Marcpol bez porównania lepszy, może dlatego że nowszy. Globus
      kiedyś był najlepszym/największym sklepem w Ł., ale dawno spoczął na laurach.
      Chociaż w Marc też nie ma zbyt dużego wyboru zwłaszcza rzeczy przemysłowych. Ale
      spożywka (zwłaszcza ważona, np.ryby) OK.
      • iod Re: markpol czy globi ??? 02.12.05, 11:03
        tylko drogi okrutnie. I jakoś tak słaby marketingowo dla mnie. Al eteż czasem
        kupuję . Za to nie ma jak zakupy przez internet! Polecam!
        • esscort Re: markpol czy globi ??? 02.12.05, 11:23
          iod napisała:

          > tylko drogi okrutnie. I jakoś tak słaby marketingowo dla mnie. Al eteż czasem
          > kupuję . Za to nie ma jak zakupy przez internet! Polecam!

          Ale polecasz takie zakupy spożywcze?

          • iod Re: markpol czy globi ??? 02.12.05, 15:32
            esscort naprawdę polecam zakupy spozywki przez internet w Leclercu. Dostaję
            wszystko świeże, chleb, masło, mięso, po złożeniu zamówienia zawsze dzwonią,
            żeby ew. poinformować , że czegoś akurat nie ma, albo, że jabłka, które
            wybrałam są brzydkie. Możesz zapłacić kartą, gotówką przy odbiorze, pan mi
            wnosi butelki z wodą do domu, nie dźwigam, nie jeżdżę z dzieckiem do sklepu,
            nie tracę czasu (polecam zapracowanym).
            Może nie maja powalającej na nogi wędliny, ale odpada mi kupowanie ziemniaków,
            mleka, cebuli, masła, jogurtów, wody, itp, itd.
            A owoce i warzywa i tak najczęściej kupuję na bazarku, choć podstawowe rzeczy
            zdarzyło mi się w Leclercu kupić.
    • mwsylwia Re: markpol czy globi ??? 02.12.05, 11:03
      zdecydowanie markpol a w soboty bazarek - lubię ten klimacik. A Globi nie bo
      tam tak trochę nieprzyjemnie brudno jest (przepraszam - to tylko moje
      wrazenie). A najlepsza atmosfera panuje w Bumerangu, tylko tam cholerka trochę
      drogo.
      • frags Re: markpol czy globi ??? 02.12.05, 11:07
        Proponuję skusić się na wprawdzie nie łomiankowski, ale niedaleki, a smaczny
        sklep Spiżarnia na parterze Galerii Bemowo. Takich serdelków, kiełbas, bułki
        już się chyba nigdzie nie dostanie. Tanio nie jest, ale jajecznica na
        tamtejszym wędzonym surowym boczku w niedzielny poranek to mmmm. Tyle powiem.
    • randolff Re: markpol czy globi ??? 02.12.05, 11:14
      Zakupy robię najczęściej w Marcpolu. Sklep jest ok, tylko ceny mają z kosmosu.
      Nie mogę tylko zrozumieć dlaczego sieć sklepów, reklmującą się jako "największa
      polska" nie może utrzymać cen sugerownych przez producentów. Marcpol sprzedaje
      te produkty zawsze powyżej ceny sugerowanej. Ale dopóki mają chętnych...
      Globi może jest i tani, ale wybór produktów mały, zawsze długie kolejki do kas
      no i to wrażenie brudu...
      • esscort Re: markpol czy globi ??? 02.12.05, 11:23
        Też mam to wrażenie bródu (raczej miałem, bo od dawna w globiku nie byłe).
      • jaco2001 Re: markpol czy globi ??? 02.12.05, 11:24
        iod > a gdzie robisz zakupy przez internet ?
        km > o kradzieżach swego czasu było głośno - szczególnie auta nie posiadające
        ac. moja koleżanka tak miała i telefon był w sprawie okupu. ale to było kilka
        lat temu - niemniej taka opinia zawsze będzie mi się kojarzyć z globi.
        co do cen to rzeczywiście w markpolu jest przegięcie (może nie na wszystkim ale
        na większości towarów) jednak nie ma za bardzo innego takiego sklepu w okolicy.
        ale czy to jest argument za wprowadzeniem supermarketu do łomianek ?? pytanie
        inicjujące dalszą dyskusję - wolałbym jednak aby pozostało retoryczne ;)
        a co to za sklep bumerang ?
        • iod Re: markpol czy globi ??? 02.12.05, 11:25
          jaco, polecam www.hipernet24.pl. Trzeba za transport dopłacić, albo samemu
          odebrać (wtedy nie). Ceny ok bo to Leclerc.
        • esscort Re: markpol czy globi ??? 02.12.05, 11:30
          jaco2001 napisał:
          a co to za sklep bumerang ?

          Bumerang to pierwszy sklep na Warszawskiej po lewej stronie (jadąc od
          Brukowej). U wielu osób on figuruje pod tradycyjna nazwą "drewniak", bo przed
          laty była to taka drewniana budka, bez pieterka, ze 4 razy mniejsza niż dziś.
          Ale widać, że właścicel ma dryg do handlu, bo zawsze tam duzo ludzi - mimo
          faktycznie b. wysokich cen.
          • kmsanczia Re: markpol czy globi ??? 02.12.05, 12:23
            Marcpol na Wójcickiego mi się źle kojarzy, bo zawsze baby w fartuchach chodziły
            po sklepie albo siedziały na szafie i majtały nogami, tudzież leżały człowiekowi
            na plecach i patrzyły na ręce żeby nic nie ukradł. ;) Kiedyś mieli świetne
            pieczone na miejscu bułeczki z czosnkiem w środku, cena zabijająca chyba 4zeta
            za szt. ale warto było. Ale co kupiłam parówki to przeterminowane, nie wiem jak
            teraz.
            Bumerang drogi, ale jest sporo ciekawych towarów, których i tak nigdy nie
            kupuję, bo nie umiem kupowac zza lady. Jest to tak zwany sklep dla bogatych,
            głównie właściciele pałaców na Dąbrowie tam się zaopatrują. ;)
      • krzysiom1 Re: markpol czy globi ??? 02.12.05, 11:27
        Z dwojga złego wybieram Marcpol, jednak naszego nie lubię. Przepraszam za
        określenie ale jest w nim strasznie wsiowo.
        Tak więc trafiam na Wójcickiego gdzie mięso i wędliny są gorsze niż u nas ale
        jest tam bardziej normalnie.
        Warzywka-tylko bazarek. W jednej z budek również mięso i wędliny są ok-tylko w
        soboty straszna kolejka tam jest.
        Bumerang-bardzo miło i fajnie ale tylko awaryjnie. Jedyne miejsce gdzie NŁ za
        darmo rozdają.
        Lubię jeszcze te delikatesy na Warszawskiej przed Kiełpinem. Najmilsza obsługa
        w całych Łomiankach, wędliny swojskie-mniam mniam.
        • jaco2001 Re: markpol czy globi ??? 02.12.05, 12:21
          aaa, już wiem gdzie ten bumerang - obok wbk. robię tam zakupy od czasu do czasu
          i rzeczywiście towary mają niezłe choć - niestety - część z wysokiej półki i
          sporo kasy trzeba zostawić. kupuję tam też pieczone (podobno przez właściela)
          mięsa - boczek, schab - jeszcze żyję ;)
          i fajnie zaopatrzoną drogerię mają na górze - jak zapytałem o pewien kosmetyk
          (nowość na rynku) pani raz dwa sprawdziła czy nie ma i przy mnie zatelefonowała
          do przedstawiciela handlowego z pretensją że im nie przywiózł. kosmetyk był na
          drugi dzień :)
          ale kurczę nie wiedziałem że się nazywa bumerang.
        • anna103 Re: markpol czy globi ??? 02.12.05, 16:44
          krzysiom1 napisał:

          > Warzywka-tylko bazarek. W jednej z budek również mięso i wędliny są ok-tylko
          w
          > soboty straszna kolejka tam jest.

          Jak to ta sama w której ja kupuję to rzeczywiście mięso świetne i wędliny też
          ale wędliny tylko od czwartku sprzedają .

          W sobotę na bazarek przyjeżdża pan z chemią z Niemiec jest dużo lepsza od
          naszej, lenor pachnie jeszcze długo po praniu, proszek do prania też jest
          świetny.
          Bumerang drogi, ale wszystko praktycznie można dostać.
          Markpol jak na tak dużą sieć ceny ma wysokie na niektóre produkty porównywalne
          z Bumerangiem.
    • brycezion Re: markpol czy globi ??? 02.12.05, 12:50
      Ponieważ dyskusja zeszła na tory zaopatrzeniowe (równie ważne dla gospodarstwa
      domowego)chciałem podzielić się z Państwem informacją,którą sprawdziłem!
      W tych dniach miałem 2 uroczystości towarzyskie-Andrzeja i Barbary.Dowiedziałem
      się przez rodzinę,że w Leoncinie k/Kazunia jest prywatny zakład masarski
      produkujący m.inn."prosiaczki".5 kg mięsa wieprzowego (chyba szynka bo ze
      skórką)zawinięte w kształcie prosiaczka,nawet ma ryjek.2 rodzaje nadzienia-albo
      kasza gryczana albo mięso z wątróbkami.2,5 godz w piekarniku i upieczone prosię
      wjeżdża na stół.Wszyscy goście gremialnie byli zachwyceni smakiem.A przy okazji
      kupiłem tam 2 rodzaje szynki,polędwicę,karkówkę z dębowej beczki i przyrządzoną
      słoninę.Wędliny okazały się również znakomite.Ceny fabryczne,zakład bardzo
      nowoczesny,czysto,towar świeży,bo nie mają gdzie składować.
      Z Łomianek niecałe 30 km,jedzie się jak do N.Dworu,a przed mostem skręca w lewo
      na Kazuń.Całość zakupów zajęła mi 2 godz.Stwierdziłem,że raz na miesiąc będę tam
      jeździł po wędliny.To zupełnie inny smak niż z wielkich fabryk mięsa.
      Adres : Leoncin,"Lukullus",tel.785 65 90 pani Trzpioła.
      Jak upiec : nagrzać piekarnik do 150 stopni,1 godz.45 min w folii,potem
      rozchylić folię i dopiec aby się zrumienił - 20 min.
      • jaco2001 Re: markpol czy globi ??? 02.12.05, 12:55
        mmmmmmmmmmm, ślinka cieknie. czas na lunch :)
        • lolaxyz Re: markpol czy globi ??? 02.12.05, 13:20
          Oj czas na lunch firmowy, trzeba zalać gorący kubek.
          • jaco2001 Re: markpol czy globi ??? 02.12.05, 13:23
            można zalać też coś innego. dziś piątek.....
            • lolaxyz Re: markpol czy globi ??? 02.12.05, 13:33
              tak masz rację, trzeba urozmaicać dzietę, właśnie wybrałam z menu budyń
              czekoladowy słodka chwilka
              • jaco2001 Re: markpol czy globi ??? 02.12.05, 13:36
                nie o to mi do końca chodziło :)
                piszesz o lunchu firmownym - tak się tylko nazywa czy firma stawia (wystarczy
                tylko zalać) ?
                • lolaxyz Re: markpol czy globi ??? 02.12.05, 13:43
                  "Lunch firmowy" bo spożywany w firmie. Firma stawia wodę.
                  • jaco2001 Re: markpol czy globi ??? 02.12.05, 13:46
                    ale czajnik macie ;) ?
                    • lolaxyz Re: markpol czy globi ??? 02.12.05, 14:09
                      Ze 3 czajniki mamy! expres do kawy, wode w baniaku, w butelkach, tylko pić nie
                      pracowac
                      • jaco2001 Re: markpol czy globi ??? 02.12.05, 14:24
                        lolaxyz napisała:

                        > tylko pić nie pracowac

                        i oto chodzi ;)
      • papirus22 Re: markpol czy globi ??? 02.12.05, 15:32
        Skoro mowa o gm.Leoncin to w okolicy jest masarnia.Trzeba jechac do kazunia i
        przed starym mostem do NDM skręcic w lewo, pojechac jeszcze kilka km i gdy
        zobaczycie las po prawej stronie jest masarnia, tam mozna zamówic i kupic
        wspniałą szynke gotowana w cąłosci polecam, ma zupełnie inny smak niz np. z
        marcpolu, gdzie zazryczaj cos kupuję. Naprawdę warto kupic to na jakąs imprezę,
        podawac na ciepło.
    • kristooo Re: markpol czy globi ??? 24.12.05, 22:57
      Jeśli chodzi o słodycze to polecam sklepik obok Marcpolu - "Kraina Słodyczy" -
      super ciekawe i pyszne smakołyki
    • atos55 Re: markpol czy globi ??? 28.12.05, 19:14
      W mojej rodzinie zdecydowanie opowiadamy sie za Marcpolem. Troche drozej niz w
      Globi, ale duzo lepiej, sprawniej i czysciej. Cenimy zwłaszcza stoisko z mięsami
      (dobry towar i bardzo fachowa oraz sprawna obsługa) oraz twaróg garwoliński 0%
      tłuszczu i niskotłuszczowe sery żółte (np. Boryna). Bardzo ważna jest też dobra
      atmosfera wśród pracowników: widać że sie wzajemnie lubią, przeważnie się
      starają, a szefowie nie budzą strachu lecz pomagaja podwładnym. Jedna z kasjerek
      jest niesamowicie sprawna, zawsze ustawiam się w kolejce do niej i idzie to dwa
      razy szybciej.
      • krzysiom1 Re: markpol czy globi ??? 28.12.05, 20:05
        Faktycznie atmosfera wśród personelu Marcpolu jest tak dobra że czasmi trudno
        się dopchać do półki bo miłe Panie sobie w kilka gaworzą a ja im przeszkadzam.
        • frags Re: markpol czy globi ??? 29.12.05, 09:21
          Właśnie,zawsze tak jest, że kłębią się za ladą i trzeba je prosić, żeby coś
          podały. Ja się zwykle pytam, przepraszam, czy ja jestem niewidzialny? Zupełnie
          głupieją wtedy. Stają i patrzą na mnie i pewnie myślą - kurde niewidzialny
          człowiek przyszedł i go nie zauważyłyśmy!
          • atos55 Re: markpol czy globi ??? 29.12.05, 17:53
            No, proszę, proszę! Nie wiedziałem, że jestem jakos inaczej traktowany niż inni.
            Co w Was jest takiego, drodzy niezadowoleni, ze stajecie się niewidzialni?

            A tak poważnie, to tematem nie było, czy obsługa w Markpolu jest świetna, bo w
            zadnym takim wielkim sklepie nie jest, ale porównanie z Globi. Nadal uważam, ze
            duzo lepiej jest w Markpolu, bo w tym drugim jest w ogóle mało pracowników,
            trudno ich znaleźć, przemykają miedzy półkami, okazując - językiem ciała - że
            marza o tym, by nikt ich nie niepokoił. I przynajmniej część pracowników
            Markpolu jest uprzejma i sprawna.
            • iod Re: markpol czy globi ??? 29.12.05, 18:05
              a ja zawsze w Marcpolu wybiorę przynajmniej jeden towar, którego nie mają
              wprowadzonego do systemu. I biega potem ta biedna pani gdzieś od kasy daleko, i
              szamocze się, i wszyscy potem biegają...
              Bywam w Marcpolu może raz w tygodniu średnio. Zawsze mnie to śmieszy. I te
              kolędy w kółko teraz, współczuję pracownikom sklepu, naprawdę.
            • frags Re: markpol czy globi ??? 29.12.05, 22:42
              Zwracam Marcpolowi część honoru. Od mazowianki pojechałem tam po mięsa do
              bigosu. Pytam co i jak, a sprzedawczyni się nachyla i mówi - niech pan dzisiaj
              u mnie nic nie kupuje, ani kawąłka bym panu nie poleciła. Pojechałem do Globi,
              kupiłem i mam.
              • iod Re: markpol czy globi ??? 29.12.05, 22:45
                no pewnie, ja zawsze idę i mówię: jakieś mięsko ale dla malucha 2-letniego, ma
                Pani? No i jest różnie, ale spotykam się z dużym zrozumieniem . Na Wóycickiego
                też (tam często zaglądam, bo smieci segreguję;))
                • esscort Re: markpol czy globi ??? 29.12.05, 22:47
                  ja rzadko kupuję mięso, ale jeżeli już, to działam na tesciową (wie pani,
                  teściowa kazała mi kupić mięso, jeżeli przyniosę złe, to przez miesiąc będzie
                  jeczala...) To dziala!
                  • iod Re: markpol czy globi ??? 29.12.05, 22:50
                    dobre, nawet lepsze niż na dzieci. Ale kobieta tak nie może, mnie tylko małe
                    dzieci pozostają. Co ja zrobię, jak dobiję 50-tki? Na małe dzieci trochę jakoś
                    dziwnie wtedy...
                    • esscort Re: markpol czy globi ??? 29.12.05, 23:00
                      Wyślesz syna i ona kupi "na teściową"
                    • kmsanczia Re: markpol czy globi ??? 29.12.05, 23:04
                      Ja jak jestem z dzieckiem w sklepie, to nawet nic nie mówię, tylko słyszę szepty
                      ekspedientek "daj tej wędliny z pod spodu, bo to pewnie dla dziecka". ;)
                      • iod Re: markpol czy globi ??? 29.12.05, 23:09
                        fakt, najlepiej z dzieckiem przyjść.
                        Esscort, ja sobie nie życzę, żeby mój syn "na teściową" kupował, jak ja dobiję
                        50-tki. Za młody będzie!
                        • makim1 Re: markpol czy globi ??? 30.12.05, 00:08
                          He,he... Moja mama pewnie też tak kiedyś myślała :))
                        • atos55 Re: markpol czy globi ??? 30.12.05, 01:04
                          Życie rozpoczyna się po pięćdziesiątce - stwierdza Kowalski. -A po setce albo
                          dwóch - komentuje Nowak - jeszcze przyjemniej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka