lomek2
17.10.07, 10:14
Zdarzenie miało miejsce wczoraj rano. BMW-ica Ziobry wjechała w bok Toyoty.
Ale w wiadomościach TVP ani słowa! Czyżby było się czego wstydzić? Może
prędkości z jaka poruszają się po Warszawie rządowe limuzyny bez włączonych
świateł uprzywilejowania? (samochód bez włączonego światła pulsującego
niebieskiego NIE JEST pojazdem uprzywilejowanym w ruchu i musi stosować się do
wszystkich przepisów prawa o ruchu drogowym). A może tego, że skorumpowane
ręce, naznaczone dotykaniem Słowika (i za to skute przez CBA) dotykały teraz
ministra Ziobry? Może tego, że w kraju równości i sprawiedliwości społecznej
złamany paluszek ministra opatruje profesor, na wyraźne żądanie resortu? A
może po prostu dlatego, że przyszła koza do woza?
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,4581942.html