Emigracja do Quebecu...

18.10.04, 16:27
Witam
Czy ktos sie staral z Was do Quebecu skladajac aplikacje do Wiednia?
    • dradam1 Re: Emigracja do Quebecu... 11.11.04, 19:45
      wiesz, z tym Quebekiem to jest problem. Jest to najwieksza prowincja kanady :

      www.canadianencyclopedia.ca/index.cfm?PgNm=TCE&Params=A1ARTA0006591
      www.gouv.qc.ca/Vision/Societe/PortraitDemographique_en.html
      Mieszka w niej 7 mln mieszkancow (urzedowo oswiadczajacych, ze oni uzywaja
      jezyk francuski, co nie jest calkiem prawda), i pol miliona ( z grubsza )
      angielsko-jezycznych.

      Quebec stara sie ciagle udowodnic, ze "oni" wiedza wszystko lepiej i rzadza sie
      najlepiej.

      Czego efektem jest na przyklad to, ze ta "najwieksza" prowincja Kanady
      jest "zailana finansowo" w formie "transfer payments" przez Ontario i Alberte.
      A zasoby naturalne ma Quebec ogromne, zaczynajac od ogromnych mozliwosci
      otrzymywania energii elektrycznej z elektrowni wodnych.

      Quebec traktuje swoich lekarzy bardzo zle, przecietne "fee for service" w
      Quebecu wynosi tylko 75% tego co przecietnie otrzymuje lekarz , w sasiednim, na
      przyklad Ontario. Co wiecj wladze Quebecu usiluja byc takze nasty dla innych
      lekarzy. I tak na przyklad jak Albertanczyk jedzie do Montrealu i tam zachoruje
      to lekarze w Quebeku otrzymuja za jego leczenie wiecej niz za leczenie stalego
      mieszkanca tej prowincji. Ale nie jest odwrotnie. Jak mieszkaniec Quebecu
      przyjedzie do Calgary i zlamie noge to lekarze w Calgary dostana za jego
      leczenie tylko czesc tego, co by dostali za leczenie Albertanczyka.

      Wiec tez lekarze w calej Kanadzie umowili sie, ze jak sie pokaze pacjent z
      Quebeku to najpierw musi wylozyc pieniadze na stol, zanim go ktokolwiek bedzie
      leczyc. I jest to scisle przestrzegane. Niby dlaczego my mamy tracic, bo wladze
      Quebeku sa chytre i maja weza (nie-eskulapa) w kieszeni ?

      Quebek zreszta ma stale klopoty z ochrona zdrowia. Jak przynosi informacje "The
      Medical Post" z dnia 2 listopada 2004 roku (strona 5) w Quebeku pojawila sie
      bardzo grozna mutacja bakterii Clostridium difficile. Zwykle smiertelnosc przy
      tym zakazeniu wynosi 1.5 %, ale w Quebeku ( obcinajac zatrudnienie
      pielegniarkom i oszczedzajac na czym tylko sie da) wychodowano bakterie, ktora
      powoduje smierc osoby zakazonej w 8 % (czyli 5 razy czesciej). W ciagu
      ostatnich 6 miesiecy mieli wiec 1600 zakazen w Quebeku i circa 109 osob zmarlo
      zpowodu "drug induced diarrhea" (a ponadto w 108 przypadkach bakteria ta
      byla "contributing factor" w smierci pacjenta z innych powodow).

      Pozdrawiam


      dradam1

      PS. Dlaczego pisze, ze mieszkancy Quebeku uwazaja, ze mowia jezykiem
      francuskim ? A no dlatego, ze 3 lata i 2 lata temu mielismy , w odwiedzinach,
      panienke z Francji (okolice Paryza) , ktora twierdzila " Oni mowia po
      francusku ? Alez to jest jakis slang, a nie francuski !". NO wiec uwazamy, ze
      ona byla upowazniona do wystawienia takiej opinii. I ta opinie uzywamy.



    • sylwek07 Re: Emigracja do Quebecu... 11.11.04, 20:54
      Dradam co do jezyka masz racje,to jest dialekt jeszcze z dawnych czasow..
      czytalem w pewnym pismie ze udajacy sie z Quebecu( zagranice) osoby powinny sie
      ubezpieczyc dodatkowo na wypadek choroby itp..
      a do Emigracji to maja dobre warunki przyjecia nowych Emigrantow ...
      • dradam1 Re: Emigracja do Quebecu... 06.01.05, 03:51
        imigrantow ! IMIGRANTOW !!!

        mysle, ze bedzie to wsadzenie laski dynamitu do ogniska, ale Quebec jest
        cholernie nietolerancyjny.

        Popatrz sobie tutaj :

        www.cbc.ca/story/canada/national/2005/01/05/quebec-nurses050105.html
        Ja tam nie chcialbym byc uwazany za nietolerancyjnego, ale prawda jest taka, ze
        Quebec bylby znacznie biedniejzzy, gdyby byl poza Kanada. Ze wymienie tylko
        przemysl farmaceutyczny ulokowany w tej prowincji. Gdyby Quebec nie byl czescia
        Kanady to by ten caly przemysl poszedl pod klucz.

        Od siebie moge dodac, ze nasze sekretarki zadaja $$ od przyjezdnych z Quebecu
        z mina Kozakiewicza, na moskiewskim stadionie. Bo nie chodzi tutaj o te marne
        $10 od sztuki. Ale chodzi o zasade, ze co od Ciebie oczekuje to Ty mozesz
        oczekiwac ode mnie. Ktora to Quebec ciagle i bez przerwy lamie.

        Efektem tego jest sytuacja z lekarzami. Bo na przyklad specjalisci z Quebecu
        nie sa w systemie "ogolno-kanadyjskim", nie zdaja (rutynowo) egzaminow ogolno-
        kanadyjskich (organizowanych przez Royal College of Physicians and Surgeons) .
        Wiec tez nie maja wyjscia = musza siedziec w Quebeku i tam pracowac. Bo ich
        nikt nie wezmie. Jak chca to moga zdac egzaminy ogolno-kanadyjskie albo
        amerykanskie (US) i wyjechac. Ale nie kazdemu sie chce. Wiec Quebec to
        wykorzystuje i placi tym specjalistom mniej.

        Kiedys byla dyskutowana sprawa ( i mysle, ze do tego dojdzie), ze jezyka
        francuskiego w Albercie powinni uczyc tylko absolwenci francuskich
        uniwersytetow ( z Francji). Bo jezyk , uzywany w Quebec, to taki "francuski"
        wcale nie jest...

        A ze Alberta dolary ma i na taki import sobie moze pozwolic to inna sprawa. W
        kazdym razie kowboje beda zachwyceni majac mlode nauczycielki, prosto z
        Francji, pod reka... A i owe mlode Francuski beda mogly i zarobic lepiej niz
        we Francji, no i beda mialy lepsze zycie, nie mieszkajac, w tej, co tu duzo
        gadac, niezbyt czystej i zadymionej Francji. Jak ktos nie wierzy niech zobaczy
        jak brudne sa ulice Paryza.

        Sorry za prywatne wynurzenia


        dradam1

        PS. Kiedy ostatnio glosowano w tej prowincji nad odlaczeniem sie od Kanady to
        ktos wpadl na pomysl, ze owszem oni sie odlacza, ale zachowaja sobie
        kanadyjskie paszporty i kanadyjski dolar . Co nalezy uwazac za dowod
        zdziecinnienia lub naiwnosci , jak wiadomo !
        • za_morzem lepsze zycie 06.01.05, 05:44
          z calym szacunkiem nie moglem sie oprzec tradycyjnie zlosliwemu komentarzowi:
          "lepsze zycie w edmonton niz w paryzu"?
          w jakim to sensie ?????
    • sylwek07 Re: Emigracja do Quebecu... 06.01.05, 13:37
      czytalem o tym ze mieli zostawic sobie paszporty i dolary kanadyjskie po
      referendum a to dlatego bo duzo ludzi w Quebecu balo sie co to bedzie jak sie
      Quebec odlaczy od Kanady wiec musieli wiekszasc ludzi uspokoic..
      • molsoncanadian Re: Emigracja do Quebecu... 06.01.05, 14:42
        Sylwek,

        to nie do konca chodzilo o spokoj, PQ chce po prostu wladzy, uwazaja ze lepiej
        byc prezydentem/premierem/ministrem w jakims tam kraju, niz premierem/ministrem
        w jednej z prowincji CA.
        ten pomysl z paszportem, CAD wygladal tak:
        my od was sie odlaczymy (Quebec), bedziemy mieli wlasne podatki, policje,
        polityke zagraniczna, ale nie bardzo nam sie oplaca wydawac wlasna walute, wiec
        bedziemy dalej uzywac waszej, tak samo z paszportem, poniewaz paszport CA jest
        dosc cenny, daje przyjemnosc podrozowania po swiecie prawie bez zadnych
        ograniczen, wiec wezmiemy i to.
        co do dlugu publicznego, to juz nie za bardzo chcieli w nim partycypowac.
        cala wiec sprawa wygladala tak:
        co jest twoje, to jest i moje, ale co jest moje to wara od tego!

        rzad federalny byl dosc szybki i stanowczy, w razie separacji, wszystko musicie
        miec nowe, jesli odchodzicie to ze wszystkim a nie tylko z tym co wam
        przeszkadza i czego nie za bardzo lubicie.

        Quebec na to ze przyjmie USD i US paszport, rzad federalny US byl tak samo
        stanowczy i odmowil im tego.

        poza tym starszyzny plemienne (first nations) zagrozily separacja od Quebec,
        ich terytorium to prawie 2/3 calej prowincji, i zgloszeniem access do CA, i na
        dodatek zaczeli odzywac sie prawnicy ze terytorium Montrealu, moze byc w kazdym
        momencie zabrane z prowicji Quebec i przekazane do np Ontario. Wynika to z
        faktu ze Montreal byl przekazany do "uzytkowania" dla Quebec jako akt dobrej
        woli ze strony korony, ale ze slowa "uzytkowania" wynika ze moze byc odebrany

        poza tym PQ powoli traci grunt, ludzie ktorzy chcieliby separacji, powoli
        odchodza na drugi swiat (jest to starsze pokolenie), ludzie mlodzi, w srednim
        wieku chca aby PQ pozostal w CA

        no i tak naprawde to separacja mialaby efekt domina, kilka lat pozniej
        zylibysmy w US, byc moze pamietasz ze premierzy Atlantic provinces zlozyli
        oswiadczenie ze w razie separacji PQ, oni zglaszaja access to US, jesli
        wszystkie prowincje weszlyby do US, PQ bylby otoczony przez morze anglofonow
        • dradam1 Re: Emigracja do Quebecu... 06.01.05, 18:06
          molsoncanadian napisał:

          (...)
          >
          > poza tym starszyzny plemienne (first nations) zagrozily separacja od Quebec,
          > ich terytorium to prawie 2/3 calej prowincji, i zgloszeniem access do CA, i
          na
          > dodatek zaczeli odzywac sie prawnicy ze terytorium Montrealu, moze byc w
          kazdym
          >
          > momencie zabrane z prowicji Quebec i przekazane do np Ontario. Wynika to z
          > faktu ze Montreal byl przekazany do "uzytkowania" dla Quebec jako akt dobrej
          > woli ze strony korony, ale ze slowa "uzytkowania" wynika ze moze byc odebrany

          Nie znalem tej historii o Montrealu. Ktory jak wiadomo, jest trzecim
          miastem "francuskojezycznym " na swiecie ( pierwszym co do wielkosci jest
          oczywiscie Paryz). Montreal jest piekny i mamy do niego mase sentymentu, jako,
          ze w Kanadzie wlasnie wyladowalismy ( MS Batory, wtedy plywal), wlasnie w
          porcie Montreal.

          Co do udzialu "First Nations" to slyszalem rowniez i inna, dodatkowa historie.
          Motorem tej decyzji Indian z Quebecu byly Indianki.
          Ktore sie obawialy, ze nowo-odlaczony Quebec, rzadzony przez Kodeks Napoleona ,
          nie bedzie tak "wygodny" dla kobiet Indianskich , jak to maja obecnie. Bo
          sprawy "indianskie" sa w obecnie jurysdykcji federalnej ( wlaczajac benefits) i
          sa rzadzone przez "common law", czyli prawo zwyczajowe. Ktore daja wiecej
          mozliwosci sadom, a mniej wladzom.

          NO wiec obawiajac sie, ze niedpodleglosc Quebecu pogorszy sytuacje Indian, a
          glownie Indianek, First Nations zajely stanowisko wlasnie takie jak
          molsoncanadian opisal.

          Czyli mozna by bylo napisac "jak Indianki uratowaly jednosc Kanady".

          Pozdrawiam


          dradam1
    • sylwek07 po pracy ......:(( 06.01.05, 13:46
      montreal.cbc.ca/regionalnews/caches/qc-nurse20050104.html
    • sylwek07 Re: Emigracja do Quebecu... 06.01.05, 15:26
      "my od was sie odlaczymy (Quebec), bedziemy mieli wlasne podatki, policje,
      polityke zagraniczna, ale nie bardzo nam sie oplaca wydawac wlasna walute, wiec
      bedziemy dalej uzywac waszej, tak samo z paszportem, poniewaz paszport CA jest
      dosc cenny, daje przyjemnosc podrozowania po swiecie prawie bez zadnych
      ograniczen, wiec wezmiemy i to."
      O to mi chodzilo ze wezma bo bylo to latwe ,duzo ludzi starszych sie martwilo
      co bedzie z ich rentami itp..ale i tak maja wlasne podatki,system emerytalno-
      rentowy,policje,polityke zagraniczna z ambasadami i plus emigracje bo teraz
      maja sciagac do Quebec ponad 50% emigrantow znajacych jezyk francuski ..
      • andrew-1 Re: Emigracja do Quebecu... 06.01.05, 20:34
        Gdzie widziales te ambasady Quebec,u ? .
      • molsoncanadian Re: Emigracja do Quebecu... 08.01.05, 15:29
        > O to mi chodzilo ze wezma bo bylo to latwe ,duzo ludzi starszych sie martwilo
        > co bedzie z ich rentami itp..ale i tak maja wlasne podatki,system emerytalno-
        > rentowy,policje,polityke zagraniczna z ambasadami i plus emigracje bo teraz
        > maja sciagac do Quebec ponad 50% emigrantow znajacych jezyk francuski ..

        Sylwek,

        kazda prowincja ma swoje podatki, co wiecej kazde miast ma takze swoje podatki,
        ktore sa niezalezne od podatkow federalnych, fakt ze PQ ma swoj system
        emerytalny, ktory jest niezalezny od reszty CA. co do policji
        w chwili obecnej sa dwie prowincje, ktore utrzymuja policje na poziomie
        prowincji, ON i PQ, reszta zleca te zadania do RCMP (policja federalna),
        wiekszosc miast (region = mniej wiecej to samo co polski powiat) ma swoje
        policje lokalne, ale sa tez miejsca gdzie RCMP pelni role policji lokalnej.
        PQ nie ma prawa prowadzic wlasnej polityki zagranicznej, jest to zarezerwowane
        dla rzadu federalnego, PQ ma tylko swoja wlasna polityke imigracyjna, ale zeby
        bylo ciekawiej to kazdy rzad prowincjonalny ma ministrow immigracyjnych, nie
        maja tylko przedstawicielstw poza granicami CA, ale gdyby chcieli, to droga
        wolna
    • dradam1 English speaking minority 06.01.05, 20:28
      www.economist.com/world/na/displayStory.cfm?story_id=3546031
      radze tez zagladnac do linkow zacytowanych po prawej stronie.

      dradam1
    • sylwek07 Re: Emigracja do Quebecu... 06.01.05, 22:37
      Andrew maja Delegatury a nie Amabasady
    • dradam1 Re: Emigracja do Quebecu... 28.11.05, 02:09
      up-czyli wyciagniete z archiwum.

      dradam1
      • andy_pro Re: Emigracja do Quebecu... 28.11.05, 23:45
        Dołożone z archiwum

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23005&w=21390449
        Ale coś mi się wydaje że niema zbyt wielu zainteresowanych. A szkoda.
        • sylwek07 Re: Emigracja do Quebecu... 29.11.05, 09:57
          andy_pro dzieki za wyciagniecie tego postu...
        • dradam1 Re: Emigracja do Quebecu... 04.12.05, 13:19
          planujac imigracje do QC warto zapoznac sie z trendami w zakresie zatrudnienia
          ( a raczej braku zatrudnienia( w tej prowincji :

          www.statcan.ca/Daily/English/051202/d051202a.htm
          Pozdrawiam


          dradam1
          • momo16 Re: Emigracja do Quebecu... 04.12.05, 16:30
            dradam1 napisał:

            > planujac imigracje do QC warto zapoznac sie z trendami w zakresie
            zatrudnienia
            > ( a raczej braku zatrudnienia( w tej prowincji :
            >
            > www.statcan.ca/Daily/English/051202/d051202a.htm
            > Pozdrawiam
            >
            >
            > dradam1

            Ale pocieszam sie ze przezyjemy w tym Quebec, miedzy innymi dzieki hojnosci
            mieszkancow Alberty.
            Buuuuhhhhhaaaaaaaaahhhhhhhhaaaaaaaaaaaaa!!!
            • dradam1 Re: Emigracja do Quebecu... 04.12.05, 18:04
              momo16 napisała:

              >
              > Ale pocieszam sie ze przezyjemy w tym Quebec, miedzy innymi dzieki hojnosci
              > mieszkancow Alberty.
              > Buuuuhhhhhaaaaaaaaahhhhhhhhaaaaaaaaaaaaa!!!

              Teraz juz wiadomo dlaczego Liberalowie nie ciesza sie popularnoscia w Albercie.
              Rowniez i na na "prowincjonalnym" poziomie.

              Gdyby Chretien nie wydawal pieniedzy w Quebecu, starajac sie ten Quebec
              zatrzymac w Kanadzie - to by odlaczyla sie ta prowincja. Od resty Kanady.


              Oczywiscie zostaliby sami na wlasnym garnuszku. Splacajac tak dlug zewnetrzny ,
              jak i wewnetrzny. Montreal by wrocil do Kanady. Natives by sie odlaczyli od
              Quebecu i terytorium QC by sie zmniejszylo 4 razy. Przemysl famaceutyczny (
              tak dobrze rozbudowany w QC) poszedl by pod klucz.

              Nie milibysmy tego strumienia "biednych imigrantow z QC" szukajacych daremnie
              pracy w AB, bo to i skills nie ma, a po angielsku czesto gesto mowi tylko nieco
              dziecie. No i jak imigranci sa z Afryki to przyjemnosc patrzec jak minus 20
              stopni powoduje zalamanie syustemu termicznego organizmu (dziewczyny sa
              lepsze). Oczywiscie trzeba by bylo rozbudowac system imigracyjny Kanady aby
              wydawac tym mieszkancom QC wizy, albo i nie.

              Wiesz jaki docip slyszalem pare lat temu ?

              Co waznego sie wydarzy w Kanadzie w 2020 roku ? Otoz Kanada po raz trzeci
              odrzuci prosbe QC o przylaczenie z powrotem do Kanady !

              Pozdrawiam


              dradam
            • dradam1 momo, dla przypomnienia : 04.12.05, 21:15
              w dniu 5 stycznia napisalas tak :

              >>Wiesz co? Dobre pytanie wink Wiekszosc ludzi z mojej klasy francuskiego
              przyjechala do Quebec bo podobno latwiej jest sie tu dostac (wymagaja mniej
              kasy). Po paru miesiacach pobytu stwierdzaja, ze za zimno, podatki za wysokie
              (socjal jest lepszy), francuski za trudny itd i przenosza sie gdzies indziej.<<

              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23005&w=19127058&a=19127058&v=2&wv.x=1
              Nic dodac niz ujac.

              Pozdrawiam


              dradam1
              • momo16 Re: momo, dla przypomnienia : 05.12.05, 01:09
                Nie widze zwiazku.
                Ani tez potrzeby dalszej polemiki z Toba - skoro zawsze wszystko wiesz lepiej.
                A nie zauwazyles jak forum zaczelo sie gwaltownie rozwijac odkad ustapiles
                laskawie z funkcji prezesa? Chyba niewielu chcialo sie wdawac w dyskusje o
                kotach kanadyjskich czy kiedy u kogo i na kogo spadl snieg.

                Poszperaj jeszcze w archiwum, moze cos jeszcze ciekawego znajdziesz.

                Sporo masz czasu wolnego w tej swojej pracy...
              • andrew-1 dradam , dla przypomnienia : 05.12.05, 04:14
                Czytaj ze zrozumieniem , komentarze innych osob ktore opisala momo16 nie sa Jej
                wlasnymi wiec nie przypisuj innym slow ktorych nie sa autorami .
                • dradam1 Re: dradam , dla przypomnienia : 05.12.05, 08:57
                  akurat te slowa,ktore cytowalem to byly jej wlasne , opublikowane pod
                  naglowkiem :

                  Re: zmiana prowincji po emigracji ?
                  momo16 05.01.05, 15:57

                  Na tym koncze ten watek dla mnie.

                  Pozdrawiam

                  dradam1
Pełna wersja