Dodaj do ulubionych

relacje w pracy

04.02.05, 11:10
Witam,

Mam takie pytanie.
U nas w tej chwili popularny zrobił się "mobbing" i jego okolice.
Odbieram to jako pewną "modę" panującą w kraju.

Ale jestem ciekaw jakie relacje panują w kanadyjskich pracodawców w różnych
zawodach?
Jakie są stosunki między pracownikami?
Czy jest duża różnica w tym co widzieliście w Polsce, a macie na co dzień?

pozdr
Obserwuj wątek
    • marekd65 Re: relacje w pracy 04.02.05, 14:02
      Myślę że z mobbingiem to jest tak że nie robi sie on popularny lub nie
      (niestety) ale że przychodzi taki moment kiedy osoby uprawiające mobbing dla
      osiagnięcia swych niecnych najczęściej celów niejako "wychodzą z ukrycia" w
      nowej okolicy i wydaje sie że zapanowała nowa "moda" a to np. chodzi o pozbycie
      się niewygodnego już współpracownika/ków, skłonienie kogoś do podejmowania
      niekorzystnych dla niego decyzji (przestępstwo)lub zaniechania jakichs działań
      lub aktywności, doprowadzenie go do kryzysu psychicznego wreszcie (z czasem
      ostatecznymi konsekwencjami).Nie robią tego przypadkowe osoby lecz doszkalane
      przez "lekarzy dusz" sprawdzeni "trenerzy".W Polsce , nie wiem czy ktoś kojarzy
      problem rozpoczął się na wielką skalę wraz z wejściem "Amwaya", tego co to ma
      proszek do mycia podłóg i spulchniania ciasta jednocześnie (chyba nie po użyciu
      do mycia podłogi na Boga).Więc dziękujmy wujkowi Samowi za pomoc.
      • smileurs Re: relacje w pracy 04.02.05, 14:23
        Co do mobbingu w Polsce to był to tylko skrót myślowy.
        Pisząc "moda" miałem na myśli, że u nas często dochodzi do przegięć
        i co się da, nazywa się mobbingiem.

        To tak jak w tym żarcie:
        Żona do męża
        -mam migrenę
        Mąż
        -migrenę to mógł mieć Chopin a ciebie po prostu łeb napier...

        W każdym razie, chodziło mi o nawiązanie do pewnych zachowań w pracy.
        Jak jest w Polsce, to wiem. Pracowałem już w kilku firmach i też
        miałem parę sytuacji, które śmiało można nazwać mobbingiem, czy po prostu
        znęcaniem.
        Ale interesuje mnie jak to wygląda w Kanadzie.
        Chętnie posłucham co się tam dzieje tak od środka.

        pozdr
        • syswia Re: relacje w pracy 04.02.05, 15:11
          U mnie nie ma mobbingu. W zespole sa same kobiety, co byc moze wplywa na
          cywilizowane relacje (a moze niekoniecznie). Kiedy bylam nowa wszyscy mi
          pomagali. Owszem, zdazaly sie slowa krytyki, ale nigdy nie byly destrukcyjne.
          Raczej byly to rozmowy typu: usiadzmy razem i porozmawiajmy, co ci sprawia
          problem i jak go skorygowac.
          I to sobie tu cenie. W Polsce zdazal mi sie nie tylko mobbing, ale i
          molestowanie seksualne.
    • kapitankloss1 Re: relacje w pracy 04.02.05, 23:38
      A co to znaczy mobbing w pracy?
      • tygryso mobing to np : 08.02.05, 15:49
        kapitankloss1 napisał:
        > A co to znaczy mobbing w pracy?

        zwiększenie zakresu obowiązków bez dodatkowego wynagrodzenia w przypadku
        stanowiska funkcyjnego i sytuacji w której innym pracownikom zwiększa
        wynagodzenie bo np. imponuje , że ktoś śpiewa głośno w kościele; np. pomijanie
        drogi służbowej i ustalanie zakresu rzeczowego z pracownikami fizycznymi , a
        egzekwowanie jakości wykonania na osobie która powinna jako pierwsza poznać
        zadanie , ustosunkowac sie do niego itd; również wtedy jak byle księgowa czy
        sekretarka chodząca z cyckami na wierzchu i podobająca się Prezesowi stawia
        warunki służbowe w wyniku własnego lenistwa kierownikowi odpowiadającego za 2/3
        działania firmy, a Prezes w momencie konfrontacji uznaje , że sekretarka
        została obrażona i mężczyzna powinien jej pomóc ; wtedy jak premiuje się
        wazeliniarzy i donosicieli, a nie osoby które mają największą odpowiedzialność
        materialną i stres związany ze stnowiskiem; wtedy jak wymusza się na osobach
        odpowiedzialnych materialnie pomijanie dokumentacji i załatwianie spraw
        służbowych na tzw. pysk, ale tak poza nawiasem to ja nie znam firmy w Polsce w
        której nie stosuje się mobbingu i nie za bardzo słyszałem , żeby ktos wygrał
        taką sprawę w sądzie, a jeszcze w Polsce jest bardzo modne stwierdzenie
        pracodawców: "nie pasuje to sie zwolnij", a poza tym juz nie trzeba mobbingu
        nazywać mobbingiem bo zgodnie z nowym kodeksem pracy pracodawca może zwolnić
        pracownika bez podania przyczyny albo na podstawie straty zaufania do
        pracownika i weź udowodnij pracodawcy , że nie miał powodu.
        • kapitankloss1 Re: mobing to np : 10.02.05, 19:27
          Dzieki za odpowiedz....no to w wielu wypadkach jest to "politics" w pracy, a
          tego w Kanadzie jest sporo.

          "Nie pasuje to sie zwolini" tez tutaj jest..."organizational fit"...wiec Polska
          i Kanada to jedno i to samo.
          • smileurs Re: mobing to np : 11.02.05, 14:11
            Nie zdążyłem odpisać.

            > "Nie pasuje to sie zwolini" tez tutaj jest..."organizational fit"...wiec
            Polska
            >
            > i Kanada to jedno i to samo.

            ale mam nadzieję, że w Kanadzie trochę łatwiej o pracę smile

            pozdr
            • kapitankloss1 Re: mobing to np : 11.02.05, 18:25
              Hmmm...zalezy jakiej.
            • aszar.kari Re: mobing to np : 11.02.05, 20:43
              smileurs napisał:

              >
              > ale mam nadzieję, że w Kanadzie trochę łatwiej o pracę smile
              >
              > pozdr

              W Polsce bezrobocie siega cos 20% - czy tak? U nas jest w granicach 7%. To
              wszystko to srednia statystyczna wiec lokalnie nie musi sie sprawdzac. Jak
              wszedzie na swiecie - networking jest najlepszym przyjacielem szukajacego
              pracy smile Jesli masz wujka, sasiada, szwagra ex-tesciowej czy chociazby matke
              kolegi z podstawowki pracujacych w firmie, ktora Cie interesuje, Twoje szanse
              na zatrudnienie sa wysokie. Jak nie masz - warto miec szczescie smile Ale to chyba
              odnosi sie do wiekszosci krajow i firm. No i okresowo bywa boom - jakas
              dziedzina gospodarki moze wchlonac prawie ze kazda ilosc chetnych do pracy -
              tak bylo kilka lat temu np. z IT specialists. Tego typu bonanza zawsze w koncu
              sie jednak wyczerpuje, bo nie ma tak w zyciu zeby zawsze bylo rozowo. Uczciwie
              mowiac, jesli chce sie robic cos bardzo konkretnego a nie ma sie wsparcia we
              wspomnianym "networking", to trzeba wlozyc duzo wysilku zeby prace otrzymac.
              Powyzsze uwagi nie odnosza sie do zyciowych szczesciarzy smile
              Wszystkim zycze milego weekendu pelnego romansow, usciskow i pocalunkow w
              przygotowaniu do nieuchronnie zblizajacego sie Valentine's Day smile
              Aszar
          • tygryso Praca w Polsce: 15.02.05, 12:08
            "Nie pasuje to sie zwolini" tez tutaj jest..."organizational fit"...wiec Polska
            >
            > i Kanada to jedno i to samo.

            W Polsce żeruje się na bezrobociu i zarobki ustala sie nie ze względu na
            kwalifikcje i odpowiedzialność stanowiska, tylko od ilości miejsc pracy w danej
            miejscowości; pracodawcy wiedzą , że nie ma dokąd odejść. Kanada jest większa i
            bogatsza więc łatwiej rzucic wszystko i wyjechać np. do innego miasta za pracą.
            W Polsce bezrobocie sięga już zenitu i jest coraz gorzej, nie da się wyjechac
            do innego miasta , gdzie mieszkać i kto kupi moje mieszkanie tutaj. Ze
            sprzedażą mieszkania trzeba bujać się czasami rok, bo społeczeństwo jest
            naprawdę ubogie. Wynajem kawalerki w Polsce to jest średnio 350zł + opłaty
            czyli jakieś 580 zł, a najniższa krajowa netto to jakieś 550 zł, a gdzie
            życie?, czyli młody pracownik w obcym mieście który ma rodzinę, nie ma szans.
            Mało tego , zgodnie z nowymi przepisami pracownik który podjął pierwszą prace
            może dostać wynagrodzenie niższe o 10 % od minium. Najgorzej jest w Spółkach
            Skarbu Państwa , bo są to twory przygotowane do rozkradania i obsadzone
            złodziejami , politycznymi kolesiami bez kwalifikacji( w wielu przypadkach, bo
            takimi nazywam również tych którzy masowo wykorzystują mienie służbowe do celów
            prywanych). Ja mam wykształcenie, hobby przynoszące korzyści materialne i dobrą
            pracę, a zapewniam Ciebie , że nie żyje zbyt dostatnio, mysle , że z takimi
            atutami proporcjonalnie do Kanady mógłbym miec przynajmniej skromny dom i
            samochód, możliwość rozwoju i trochę godności którą nam tutaj zabierają. Także
            jeżeli mieszkasz w Kanadzie ja chętnie się z Tobą zamienię jeżeli uważasz , że
            Polska i Kanada to jedno i to samo.
            • kapitankloss1 Re: Praca w Polsce: 15.02.05, 18:26
              smile...nie nie zamienie sie, choc ja mam zamiar zamienic Kanade na cos innego,
              ale nie na Polske. Nic mnie do Polski nie ciagnie (bo i mnie tam od szkoly
              podstawowej nie ma...wiec wiele lat), a masz racje ze w Kanadzie bys mial dobre
              zycie, i malo stresu.

              A jakie sa tam takie "normalne " pensje?
              • tygryso Re: Praca w Polsce: 16.02.05, 14:41
                Ja jako Kierownik prowadzący 2 z trzech działów firmy państwowej komunalnej
                zarabiam 1400 zł netto, żona - 580 zł netto . Myślę , że gdzieś w większym
                mieście zarabiałbym lepiej ale o tym już pisałem, w Polsce nie jest łatwo
                jechac do innego miasta bo nie wyrobie na samo mieszkanie i prace dla dwojga to
                już duże szczęście.
                mieszkanie 45 m2 - 250 zł czynsz
                prąd + gaz - 100 zł
                przedszkole 260 zł + zajęcia dodatkowe dziecka w przedszkolu 30 zł
                dojazd do pracy - 200 zł
                telewizja, radio - 50 zł
                raty( przecież wszyscy młodzi ludzie spłacają mieszkania, meble, lodówki)- 400

                jedzenie na 3 osoby 500 zł
                szkoła, dokształcam sie sam bo na dwoje nas nie stać: 300 zł miesięcznie
                I PO WYPŁACIE, a teraz dolicz sobie chorobę, zwykłe przeziębienie: 50 zł,
                ubranie licząc średnio w skali roku ( bardzo skromny ciuch) 50 zł miesięcznie,
                odwiedziny rodzinne, skromne winko z paluszkami 30 zł, czasami trzeba dziecku
                kupić zabawkę , jakiś drobiazg, kredki, farbki- 20 zł miesięcznie ( bardzo
                skromnie), fryzjer 15zł, maszynka do golenia i jakieś tam kosmetyki 20 zł
                miesięcznie( na dwoje bardzo skromnie), nie ma za bardzo jak odłożyć, wyskoczyć
                na dyskoteke czy do kina, pojechac z rodziną na piknik
                A teraz weź pod uwagę , że ja jestem kierownikiem a mam pracowników którzy
                zarabiają tyle co moja żona i są jedynymi żywicielami rodziny np. 4-5
                osobowej , ja sam pracuję po godzinach jako instruktor sportowy i dzięki temu
                jakoś ciągniemy, ale to jest kosztem rodziny bo na prawdę mało mam czasu na
                dziecko i to jest w Polsce chore. Na prawdę duży procent Polaków żyje na
                granicy nędzy tylko tak tego jeszcze nie widac , bo żyją w mieszkaniach
                komunalnych, mają jakies tam renty, alimeny, emerytury, mieszkania które
                wykupili za bezcen od zakładu pracy itp.Stare pralki , lodówki , stare meble
                Ale za 10 lat kiedy to wszystko zacznie sie sypać powstaną masowe slamsy,
                przeciez nic nie jest wieczne. Myślę , że na rodzinę żeby żyć spokojnie ale bez
                możliwości odłożenia to jest 2500 zł netto, a media podają tę stawke jako
                średni zarobek jednej osoby netto. Oczywiście że wyjdzie taka średnia jak sie
                policzy miesięczne wynagrodzenie np 200 robotników stoczni po 720 zł netto i
                prezesa Orlenu ( spółka skarbu państwa) 300 000 zł netto to faktycznie wyjdzie
                taka średnia krajowa

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka