Dodaj do ulubionych

Trudno to zrozumiec

31.10.05, 17:39
Moja ciocia mieszka z rodzina 23 lata poza Polska, obraca sie w srodowisku
glownie angielskojezycznym. Miala 32 lata, gdy wyjechala z Polski.
Przez telefon nie chce mowic po polsku, tylko po angielsku, twierdzi, ze nie
mowi juz dobrze po polsku, listy pisze tez tylko po angielsku, bo tez
twierdzi, ze nie umie juz pisac poprawnie po polsku.
Dzieci(juz dorosle) nie znaja j. polskiego, troche rozumieja, bo kilka
pierwszych lat swego zycia spedzily w Polsce, ale juz wlasciwie zapominaja.
Co o tym sadzicie?
Czy mozna zapomniec jezyk, ktorym sie poslugiwalo przez
32 lata, skonczylo szkole, studia w tym jezyku.
To jest nasza najblizsza rodzina, a wyczuwa sie ogromny dystans.
Czy mozna sie tak odciac od polskosci. Trudno mi to zrozumiec.
Pozdrawiam.
Kora
Obserwuj wątek
    • gv1 Re: Trudno to zrozumiec 31.10.05, 18:41

      Wyjechalem do Kanady z Polski 20cia lat temu tuz po studiach. Pracuje jako
      inzynier w duzej firmie i choc zyje "po angielsku" (mowa, pisanie, nauka, TV,
      etc.) to nadal mowie i pisze po polsku. Zyjac tutal tak dlugo mam mase
      znajomych w podobnej sytuacji i NIKT sposrod nich nie zapomnial polskiego.

      Twoja ciocia byc moze ma kompleksy nie umie sobie z nimi poradzic wiec moze
      stara sie wymazac przeszlosc, ale sadze ze po polsku mowi i pisze doskonale.
      Kazda sytuacja ma pozytywne strony. Mozecie ta to wykorzystac do nauki
      angielskiego.
      • za_morzem Re: Trudno to zrozumiec 31.10.05, 20:02
        kiedys w polsce spotkalem pana ktory sluzyl za mlodu w angielskim RAF.
        po wojnie wrocil do polski i przez KILKADZIESIAT lat nie rozmawial po angielsku.
        spotkalem go bedac w towarzystwie jakiejs australijki i zaczelismy rozmawiac po
        angielsku.
        ow pan mowil plynnie z ladnym angielskim akcentem, uzywajac troche archaicznych
        slow. bylem pod duzym wrazeniem.
        osobom pokroju cioci mozna jedynie wspolczuc. bycie europejczykiem jest powodem
        do dumy a nie do wstydu, szczegolnie wsrod ludzi tak prostych jak kanadyjczycy.
        kompleksy, brak poczucia wlasnej wartosci... od tego sie nie ucieknie udajac
        kogos kim sie nie jest.
    • pikorpikor Re: Trudno to zrozumiec 31.10.05, 19:56
      No i racja. Bo to bzdury. Wiem bo spotkałem podobne osoby.

      Jej język może nie być idealną polszczyzną ale mówi normalnie.

      Albo jest jej głupio, że nie mówi już bardzo dobrze w swoim języku i trzeba ją
      przekonać, że jest "fine" albo faktycznie ma kompleksy.

      pozdr.
    • blotniarka.stawowa Naprawde, trudno to zrozumiec... 31.10.05, 22:30
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=31153739 mag58 = Malgorzata

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=31153932 mag58 = tez Malgorzata

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23005&w=31267830 mag58 = kora12 = Kora

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23005&w=30872700 mag58 = Halina

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20479&w=25172965&a=25831703 kora 12 =
      Kora z London

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10096&w=25221866&a=25253909 kora12 =
      Dorota z Polski

      • kora12 Re: Naprawde, trudno to zrozumiec... 01.11.05, 18:33
        A kto Ty jestes FBI? Co to ma do rzeczy?
        Pod jednym adresem moga pisac rozne osoby. Nie kazdy ma w domu komputer.
        Kora
        • molsoncanadian Re: Naprawde, trudno to zrozumiec... 01.11.05, 19:12
          nie kazdy ma w domy komputer, to prawda, ale raczej kazdy podpisuje sie swoja
          sygnatura! i siadajac do "czyjegos" komputera stara sie nie podszywac pod kogos
          innego, poza tym:
          Malgorzata (mag58) ma krewna poza polska
          Kora (kora12) ma taka (ta) sama krewna (i niesamowice podobny charakter pisma)
          Halina (mag58) takze ma taka (ta) sama krewana (a moze to plagiat)
          Kora (kora12) mieszka w London, ON
          Dorota (kora12) mieszka takze w polsce
          wiec kto jest kto???

          blotniarka.stawowa - gratulcje great catch!
          • za_morzem Re: Naprawde, trudno to zrozumiec... 01.11.05, 19:15
            kora 12 napisala ze mieszkala w london ont. a nie ze mieszka.
        • kora12 Re: Naprawde, trudno to zrozumiec... do blotniarki 02.11.05, 06:36
          Troche zle dedukujesz, wszystkie te osoby mieszkaja w Vancouver.
          Kora
          • kora12 Re: Naprawde, trudno to zrozumiec... do blotniark 02.11.05, 06:44
            Zadna z tych osob nie mieszka w Polsce, w postach nie ma polskich czcionek.
            Wszystkie te osoby naleza do jednej rodziny, ale nie mieszkaja razem i dwie z
            nich korzystaja goscinnie z naszego komputera.
            Nie rozumiem z czego tu robic problem.
            Kora
            • rchram Re: Naprawde, trudno to zrozumiec... do blotniark 02.11.05, 11:54
              A ja używam polskich czcionek pomimo, że mieszkam w Kanadzie - to świadzcy
              jedynie o tym, że w windowsie jako "default input language" mam
              ustawiony "Polish (Programmers)".
            • andrew-1 Re: Naprawde, trudno to zrozumiec... do blotniark 03.11.05, 01:13
              kora12 napisała:

              > Wszystkie te osoby naleza do jednej rodziny, ale nie mieszkaja razem i dwie z
              > nich korzystaja goscinnie z naszego komputera.
              _______________________________________________________________________________

              Ehe ! Three in One .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka