kora12
31.10.05, 17:39
Moja ciocia mieszka z rodzina 23 lata poza Polska, obraca sie w srodowisku
glownie angielskojezycznym. Miala 32 lata, gdy wyjechala z Polski.
Przez telefon nie chce mowic po polsku, tylko po angielsku, twierdzi, ze nie
mowi juz dobrze po polsku, listy pisze tez tylko po angielsku, bo tez
twierdzi, ze nie umie juz pisac poprawnie po polsku.
Dzieci(juz dorosle) nie znaja j. polskiego, troche rozumieja, bo kilka
pierwszych lat swego zycia spedzily w Polsce, ale juz wlasciwie zapominaja.
Co o tym sadzicie?
Czy mozna zapomniec jezyk, ktorym sie poslugiwalo przez
32 lata, skonczylo szkole, studia w tym jezyku.
To jest nasza najblizsza rodzina, a wyczuwa sie ogromny dystans.
Czy mozna sie tak odciac od polskosci. Trudno mi to zrozumiec.
Pozdrawiam.
Kora