CZY KTOS OGLADAL W-5 W SOBOTE?

20.11.05, 02:03
Dr. Khalid Rafiq, is one of the hundreds of thousands of immigrants in Canada
forced to survive on the worst labour jobs the country has to offer. A Ph.D.
graduate from Pakistan, he now earns minimum wage driving a taxi in Toronto
for a living.

www.notcanada.com/

    • ceziman Re: CZY KTOS OGLADAL W-5 W SOBOTE? 20.11.05, 02:50
      To widze, ze total kicha w tej Kanadzie... ehhh... pojade z tytulem "dr" i bede
      pracowal w najlepszym przypadku jako taxi "dr"iver... dobrze, ze mam
      przynajmniej prawko na TIRa ale co z tego jak tam mi pewnie nie uznaja go,
      coz... kanadyjczycy mysla, ze sa wyzsi niz naprawde sa...
    • dradam1 Re: CZY KTOS OGLADAL W-5 W SOBOTE? 20.11.05, 03:51
      mayya2 napisała:


      >
      > www.notcanada.com/

      Mysle, ze miejsce to powinien odwiedzic kazdy wybierajacy sie do Kanady.
      Podobnie jak i to :
      www.caribbeanmedicine.com/notcanada/healthcare/healthcare2.htm
      jak i to : www.canadaimmigrants.com/
      www.canadaimmigrants.com/forum_2.asp

      Ale zauwazmy tak przy okazji, ze kazdy z tych skarzacych sie na zle traktowanie
      imigrantow twierdzi, ze powiedziano mu, iz znajdzie on/ona z latwoscia prace w
      swoim zawodzie.

      Co jest nieprawda, bo (przynajmniej w naszym przypadku) konsul w Warszawie
      wyraznie stwierdzil, ze uzyskanie licencji w naszych zawodach jest trudne, choc
      nie jest niemozliwe.

      I z tego zjawiska trzeba sobie zdawac sprawe. Jak ktos wjezdza tutaj bez
      zalatwienia sobie pracy ( licencji itp.) to bierze na siebie ciezar tego, ze
      bedzie mial problemy. Chocby nie wiem jakie wysokie mial osiagniecia w
      kalkulacji na "skilled worker".

      POnadto , jak idzie o tego lekarza z Pakistanu, opisanego tutaj :

      www.caribbeanmedicine.com/notcanada/healthcare/healthcare2.htm
      "Dr. Pena then discovered it would take more than two years and cost about
      $3,000 to write the Medical Council of Canada's qualifying exams, a process
      which is less expensive and much faster in the United States. If he passed, he
      had only a 10-per-cent chance of being accepted in a residency program to
      retrain.".

      Ktory dyplom jest uznawany w Kanadzie to jest to powszechnie wiadomo (
      wystawione jest ta informacja na WWW). Podobnie Royal College rowniez ma
      publicznie wystawiona informacje w zakresie specjalistow.

      Cezgo on sie skarzy ? Wiedzial co go czeka ? Wiedzial. Zal mu $3000 za
      egzaminy ? A kanadyjscy absolwenci to nie placa za egzaminy ?

      Takie sa wymogi zawodowe jak sie chce zarabiac cwierc miliona rocznie albo
      wiecej.

      Pozdrawiam


      dradam1

      • karul slusznie, nudni 20.11.05, 04:19
        sa ci placzliwi imigranci ktorzy maja pretensje do kanady, nie do siebie, gdy
        okazuje sie ze ich kwalifikacje nie sa tutaj akceptowane bez procesu
        kwalifikacyjnego. nikt ich tutaj na sile nie sciagal i jesli jest sie doktorem
        czy ma doktorat tym bardziej nie nalezy sie spodziewac gladkiego powrotu do
        zawodu. murarz - tak, lekarz - nie. proste.

        a tak w ogole - ciekawe byloby uslyszec o przykladach polakow ktorzy w kanadzie
        musieli zmienic zawody? podam jeden z bliska - dyrektor panstwowego
        przedsiebiorstwa budowlanego z wroclawia zaczal klasc kafelki, 20 lat pozniej
        jest wlascicielem kwitnacej firmy budowalnej.

        any other examples?
      • denyce Re: CZY KTOS OGLADAL W-5 W SOBOTE? 21.11.05, 01:48
        > I z tego zjawiska trzeba sobie zdawac sprawe. Jak ktos wjezdza tutaj bez
        > zalatwienia sobie pracy ( licencji itp.) to bierze na siebie ciezar tego, ze
        > bedzie mial problemy. Chocby nie wiem jakie wysokie mial osiagniecia w
        > kalkulacji na "skilled worker".

        A czego powinni się wystrzegać i z jakimi kłopotami się liczyć (i starać się
        ich uniknąć) ludzie, którzy wjeżdżają do Kanady mając załatwioną pracę ???
        Ja nie myślałem o Kanadzie dopóki pewna firma nie zaproponowała mi pracy.
        Jestem pełen optymizmu ale wiadomo, że nigdzie nie jest różowo.

        Pozdrawiam
        Denyce
        • dradam1 Podstawowy warunek : 21.11.05, 15:20
          Wjazd musi zostac zalatwiony w sposob absolutnie legalny.
          tak jak to jest opisane na stronach :

          www.cic.gc.ca/english/work/index.html
          Proby zalatwiania tej sprawy z pomoca agencji ( osob) nie wymienionych na tym
          wykazie :
          www.csic-scci.ca/indexE.html z reguly koncza sie marnie ( nie tylko
          strata $$, ale rowniez, czesto gesto, wystepuja elementy szantazu ( domagania
          sie dodatkowych oplat, rowniez i przez osoby trzecie). Zwlaszcza jak nie sa
          dokladnie przestrzegane reguly ustanowione przez Immigration Canada.

          Jak jest juz dana osoba juz w Kanadzie to chronia ja przepisy dotyczace prawa
          pracy , ubezpieczenia socjalnego, ochrony zdrowia. Ale to juz pozniej i
          szczegolowe ustanowienia zaleza od prowincji. Jest rowniez mozliwa opcja zmiany
          pracodawcy...

          Mysle, ze to odpowiada na Twoje pytanie.

          dradam1
          • denyce Re: Podstawowy warunek : 21.11.05, 17:26
            dradam1 napisał:

            > Wjazd musi zostac zalatwiony w sposob absolutnie legalny.
            > tak jak to jest opisane na stronach :
            >
            > www.cic.gc.ca/english/work/index.html
            > Proby zalatwiania tej sprawy z pomoca agencji ( osob) nie wymienionych na tym
            > wykazie :
            > www.csic-scci.ca/indexE.html z reguly koncza sie marnie ( nie tylko
            > strata $$, ale rowniez, czesto gesto, wystepuja elementy szantazu (
            domagania
            > sie dodatkowych oplat, rowniez i przez osoby trzecie). Zwlaszcza jak nie sa
            > dokladnie przestrzegane reguly ustanowione przez Immigration Canada.
            >
            > Jak jest juz dana osoba juz w Kanadzie to chronia ja przepisy dotyczace prawa
            > pracy , ubezpieczenia socjalnego, ochrony zdrowia. Ale to juz pozniej i
            > szczegolowe ustanowienia zaleza od prowincji. Jest rowniez mozliwa opcja
            zmiany
            >
            > pracodawcy...
            >
            > Mysle, ze to odpowiada na Twoje pytanie.
            >
            > dradam1

            Dziekuje,

            Na razie wszystko wygląda jak najbardziej legalnie.
            Nikt nie żądał ode mnie ani centa - wręcz przeciwnie.
            Pośredników też nie ma. Jedynie ich prawnik pomagał w
            przygotowaniu dokumentów ale to chyba nie jest przestępstwo ;P
            Umowę mam, ubezpieczenie też więc chyba tylko się cieszyć big_grin
            Obecnie czekam na decyzję Human Resources............

            Pozdrawiam
            Denyce
Pełna wersja