kanadyjska natura

19.04.06, 02:19
za oknem na latarnii usiadl mi dzieciol i wali rytmicznie w jej metalowa obudowe.
czyzby sposob na kanadyjskie "urban" dzieciolice?
    • papalek Re: kanadyjska natura 19.04.06, 03:49
      Z dzieciolami jest czasami proble. Jechalem kiedys samochoden w polnocnym
      Saskatchewan razem z kolega inzynierem elektrykiem. Zapytalem sie go dlaczego
      niektore slupy sieci wysokiego napiecia sa owiniete blacha. Okazalo sie, ze
      dziecioly wybijaja dziury w tych slupach, ktore oczywiscie sa drewniane, i
      jedyna metoda ochrony slupa jest owiniecie jego czesci blacha. Podobno wydaje
      sie na to troche pieniedzy.
      • za_morzem Re: kanadyjska natura 19.04.06, 03:58
        mam wrazenie ze dla "mojego" dzieciola owa blacha moglaby byc wyzwaniem.
        • sosna28 Re: kanadyjska natura 19.04.06, 08:09
          Takie przypadki są znane na całym świecie smile.
          Teraz jest wiosna okres godowy dla wielu zwierząt, dla dzięciołów też. Jak wiemy jedne ptaki stroją się w piekne piórka, inne śpiewają, inne budują gniazda i tym zachęceją samice. Dzięcioł natomiast aby pokazać samicy jaki jest "piękny i młody" zaczyna wabić ją swoim stukaniem. Zwykle w lesie wybiera jakąś suchą gałęź, która daje donośny i piękny dźwięk. To widocznie jest jakiś "modern" dzięcioł. Ten metaliczny dźwięk mu się podoba jest odpowiedni dla jego charakteru. Wybrał lampę i już.
          Mieszkam w lesie i też miałe parę lat temu takiego "zawodnika" tłukł w ta lampę jak oszalały. To było tylko przez rok, ciekawe czy udało mu się poznać samicę czy padł z wycieńczenia.
          Ech ta wiosna smile.
          • zdrugiejstrony Re: kanadyjska natura 19.04.06, 16:44
            Regularnie musze "latac dziury" w cedrowych scianach zewnetrznych
            naszego domu letniego. Dom polozony wsrod lasow
            jest nastepnym obiektem do regularnych "atakow" dzieciolowych.
            Pomimo malowania scian farba z specjalnym dodatkiem przeznaczonym dla
            odstraszania-zniechecania dzieciolow, to jednak upatruja sobie seki w deskach.

            Podczas okresu letniego kiedy kolacje spozywamy na otwartym patio
            do ogrodu, prawie do stolu podchodza sarny.
            Mozna prawie z usmiechem pod nosem odczytac saren wielkie zdziewienie,
            a co wy tutaj robicie na naszym terytorium?

            Sasiedzi opowiadali nam, ze kiedys w naszym ogrodzie zimowisko urzadzila
            sobie czarna niedzwiedzica z malymi.

            Nie musze wspominac, ze regularnie jestesmy "napastowani" przez skunksy,
            raccoony oraz orly w poszukiwaniu dzikiego pokarmu- czytaj dzikiej malej
            zwierzyny jaka przychodzi z lasow do ogrodu.

            Natomiast w naszym domu w miescie - regularne wizyty zwierzyny
            w poszukiwaniu mlodych tulipanow - to dla niej smakowity desert.
            Biale zajace, kojoty, sarny, losie przechodzace ulice juz nie sa zadnym
            zaskoczeniem, a tylko ozdoba do miejskiego zycia.

            Jeszcze jedno - lubie odpowiedzialnosc wlascicieli psow!
            kazdy wlasciciel zbiera z trawy pozostawione po swoim psie kupki.
            Mozna spokojnie pojsc na spacer bez obawy wdepniecia na nie przyjemna
            zawartosc pozostawiona po czteronoznym przyjacielu....
          • papalek Re: kanadyjska natura 19.04.06, 17:42
            Twoj post przypomnial mi o czyms co czytalem wiele lat temu. Dziecioly podobno
            wybieraja przedmioty metalowe bo stykanie w nie jest glosniejsze i lepiej dziala
            na samice. Okazuje sie, ze jest tak samo w calym zwierzecym swiecie. Lepiej jest
            podrywac na Porsche niz Syrene.
Pełna wersja