sylwek07 04.06.06, 09:37 Witajcie Mam pytanie czy Ktos kto oczekuje na papiery pobytowe w Kanadzie(slub byl w Kanadzie) moze byc przypisany do ubezpieczenia Swojego meza,zony? dziekuje za odpowiedz. Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
tora99 Re: Ubezpieczenie zony,meza 04.06.06, 15:13 nie jestem pewna sylwek, bo ja my sie dowiadywalismy to nie mozna bylo. ale cos mi sie zdaje ze chyba syswia kiedys pisala ze kozystala z mezowego. w kazdym razie sa tu przychodnie dla osob bez ubezpieczenia gdzie sie nie placi, wiem tez ze sa dentysci przyjmujacy za darmo. Odpowiedz Link
pal0ma Re: Ubezpieczenie zony,meza 04.06.06, 15:58 Sylwek, Spotkałam osoby dopisane do planu męża lub żony w pracy, ale nie jest to chyba regułą. Ubezpieczyciel musi wyrazić na to zgodę. O bezpłatnych klinikach ani dentystach w Ontario nie słyszałam (z wyjątkiem opieki nad nie narodzonym dzieckiem). Osoba zapraszająca podpisuje zobowiązanie, że będzie pokrywała wszystkie wydatki medyczne w czasie pobytu w Kanadzie, więc ewentualnie to ona byłaby odpowiedzialna za zapłacenie rachunków. Ale w Quebecu może być inaczej. Najtańszym rozwiązaniem jest kupno prywatnej polisy ubezpieczeniowej. Najtańsze polisy dentystyczne zwracają wydatki za dentystę tylko pod warunkiem, że uzyskało się pomoc od dentysty, który jest u ubezpieczyciela na liście. Ale cena jest naprawdę przystępna i może nie być limitu rocznego. W trochę droższych polisach dentystycznych można wybrać własnego dentystę, ale zwracają tylko określony procent za wizytę (np 80%) i jest limit roczny do którego przysługują zwroty (np $2000), nie zwracają też na ogół pieniędzy za wszystkie rzeczy, np nie płacą za korony, ale zwykle zwracają pieniądze za np leczenie kanałowe i chirurgię szczękową (bardzo drogie). Wysokość składki za opiekę lekarską zależy między innymi od sumy na jaką jest się ubezpieczonym. Pozdrawiam. Paloma Odpowiedz Link
tora99 Re: Ubezpieczenie zony,meza 04.06.06, 19:18 kiedys w szkole ang nauczycielka dawala nam liste dentystow darmowych w toronto, (w szkole bylo sporo nowych imigrantow) nigdy jednak tych info nie sprawdzalam, nie wiem tez nic o jakosci wykonywanych uslug. ale jezeli chodzi o przychodnie, to do dzis do takowej chodze tzn przyjmuja tam ludzi zarowno ubezpieczonych jak i tych bez ubezpieczenia. zapisalam sie tam kiedy nie mialam jeszcze stalego pobytu, a ze jestem raczej zadowolona z opieki, wiec zostalam. wiem, ze takich osrodkow jest w toronto kilka. nie wiem tylko jak jest z przyjmowaniem nowych pacjentow. znalezlismy ja przez internet. Odpowiedz Link
syswia Re: Ubezpieczenie zony,meza 05.06.06, 01:42 istnieje taka mozliwosc, to pewnie zalezy od pracodawcy i od ubezpieczyciela moj maz byl ubezpieczony "grupowo" w Maritime/Manulife i ja jako jego zona podpadalam pod kategorie "dependant", ubezpieczyciel zwracal nam np 80% moich kosztow dentystycznych w wysokosci do 1000 dol rocznie - w przypadku standartowych uslug (czyszczenie, ciemne plomby w tylnich zebach) obecnie ciagle jestem w tej kategorii, wiec o ile dobrze sie doczytalam moj ubezpieczyciel pokrywa 80% moich kosztow, na nastepne 20% pokrywa ubezpieczyciel mojego meza ... w druga strone to nie dziala, choc mialam mozliwosc wykupienia takiego ubezpieczenia. Moj maz ma troche "lepszego" pracodawce, ktory pokrywa "premium" - moj - nie w calosci. Odpowiedz Link