Dodaj do ulubionych

Panie Januszu! 7.7.1977

13.10.07, 22:45
Data ciekawa, a życie wcale mi się nie układa. Często mam myśli samobójcze.
Jestem samotna, bez pracy. Co robię źle? Dlaczego tak mi się nie układa? Co
mogę zmienić? Bardzo proszę o pomoc.
Moje literki: nie mam drugiego imienia, podaję pierwsze i z bierzmowania:
Nx4, J,O,B,W,K,S,L,E,I x1, Ax6,
Obserwuj wątek
    • janus50 Re: Panie Januszu! 7.7.1977 25.10.07, 15:02
      Witaj
      Jednak dotarłem.. Data dość trudna. Gdybyś zechciała jeszcze podać
      litery składowe z nazwiska (nazwisk) tak samo jak to zrobiłaś z
      imionami. Przy takiej trudnej dacie urodzenia a co za tym idzie
      drodze życia, wibracje własne z imion i nazwisk muszą być bardzo
      mocne, by pomagały maksymalnie przezwyciężyć trudności oczekujące na
      drodze życia. Niestety często jest tak, że mamy trudną drogę życia a
      wibracje własne, zamiast nas wspomagać, daja dodatkowe utrudnienia.
      Wtedy warto je zmienić na drodze transformacji (zmiany)
      numerologicznej.
      Pozdrawiam
      • en77 Re: Panie Januszu! 7.7.1977 26.10.07, 02:53
        Panie Januszu, po pierwsze dziękuję za odzew smile Podałam litery zarówno z imion:
        pierwsze + bierzmowanie i z nazwiska. Nazwiska drugiego nie mam. Jeszcze raz:
        Ax6, Nx4, L,S,W,I,O,E,J x1. Z Pana odpowiedzi wynika, że łatwo mi nie będzie sad
        Czekam cierpliwie. Pozdrawiam i dziękuję.
        • en77 Re: Panie Januszu! 7.7.1977 26.10.07, 02:58
          wkradł się błąd. Teraz dobrze: Ax6, Nx4, B,L,S,W,I,O,E,J,K x1.
          • janus50 Re: Panie Januszu! 7.7.1977 28.10.07, 13:45
            Witaj
            Tak jak wspomniałem, twoja droga życia z daty urodzenia nie należy
            do najłatwiejszych. Do tego urodzeniowa jedenastka, która wymaga
            dużej siły i poświęcenia w realizacji. Przy trudnej drodze życia
            może łatwo zredukować się do dwójki, co bedzie powodować dużą
            depresyjność.

            7-7-1977
            droga życia 11/2 - Ci, którzy wibrują pozytywnie, mogą korzystać z
            pomocy i inspiracji sił kosmicznych. Jest to droga ideału, intuicji,
            natchnienia i oryginalności, a także pracy dla celów grupowych,
            społecznych. „Jedenastka" ma obowiązek inicjowania innych, dzielenia
            się wiedzą wewnętrzną, którą nagromadziła w wielu poprzednich
            wcieleniach. Dlatego teraz posiada umiejętność odkrywania sekretów
            życia. Wiele osób naznaczonych tą wibracją ma specjalną misję do
            spełnienia, która zostanie im objawiona w stosownym momencie we śnie
            lub za sprawą jakiegoś ważnego wydarzenia. Wibracja ta daje odwagę i
            oryginalność oraz dużo energii.
            Jesteś osobą posiadającą predyspozycje przywódcze, lecz musisz
            bardzo umiejętnie dysponować swymi wysokimi wibracjami i
            wykorzystywać je dla celów praktycznych. Masz również zalety
            wychowawcy i umiejętność przekazywania wiedzy, która zostanie szybko
            zauważona i stanie się źródłem twoich sukcesów. „Jedenastki" mają
            ugruntowane przekonania i są zawsze gotowe do walki o ich
            urzeczywistnienie.
            Artyzm i indywidualny wyraz wszystkiego co robią, sprawia, że są
            poszukiwanymi towarzyszami, a ich życie jest aktywne i wypełnione
            wyzwaniami. Niekiedy twoje wspaniałe projekty są niestety nierealne,
            a oryginalność zamienia się w ekscentryczność, gdyż brak ci poczucia
            rzeczywistości. Metafizyczny kontakt, jaki posiadasz ze swym
            wnętrzem i siłami życia, oraz mediumiczność zapewniająca przepływ
            informacji z przyszłości i innych wymiarów powodują, że widzisz to,
            czego nie dostrzegają inni. Dzięki tym darom możesz stać się
            prekursorem, twórcą rzeczy zupełnie nowych, wyprzedzających epokę,
            mistrzem duchowym. Nawet jeśli nie wykorzystujesz w pełni swoich
            możliwości, jesteś osobą obdarzoną wyjątkową intuicją i orientujesz
            się szybciej niż inni, w jakim kierunku należy iść. Masz dostęp do
            intuicyjnej wiedzy o wszechświecie i człowieku, możesz być
            wspaniałym nauczycielem, wychowawcą, lekarzem, psychologiem,
            astrologiem lub... numerologiem. Z pożytkiem dla siebie i innych
            posługujesz się technikami dywinacyjnymi, takimi jak l-Ching lub
            tarot. Interesuje cię wszystko, co ma związek z upowszechnianiem
            prawdy i postępem. Wielu wielkich polityków, okultystów, pisarzy,
            matematyków, rewolucjonistów w różnych dziedzinach życia i odważnych
            publicystów wywodzi się właśnie spośród „jedenastek".
            Negatywna „jedenastka" jest napięta, nerwowa, egoistyczna, żądna
            władzy i posesywna. Najważniejszą jej lekcją jest okiełznać swe
            wybujałe ego i sprowadzić je do właściwych rozmiarów. Zrezygnować z
            wyolbrzymionych ambicji. Nauczyć się prowadzić dialog, nie walczyć i
            nie manipulować innymi. Opanować swój despotyzm, umieć dawać i brać,
            nie folgować wybujałej wyobraźni i opanować lęki płynące z
            podświadomości. Nie wykorzystywać swych talentów w celach
            materialistycznych, gdyż prowadzi to do ruiny i bezustannych klęsk.
            Używać swej inteligencji bez kompleksu wyższości. Egoiści i
            zarozumialcy będą musieli ciągle zaczynać od nowa.

            jeśli nie realizujesz drogi życia 11, wtedy będzie się ona
            realizowała na poziomie 2 - Droga współpracy i przyjaźni, na której
            możesz osiągnąć sukces i harmonię, ale możesz być także targany
            przez wątpliwości i stwarzać niejednoznaczne sytuacje, które
            zatrzymują cię w miejscu.
            Jest to droga wykonawców czyichś planów, a także urodzonych
            doradców, mediatorów, tzw. szarych eminencji.
            Jesteś z natury osobą wrażliwą, uczuciową, łagodną, nastawioną
            pacyfistycznie i podchodzącą do wszystkiego z rezerwą. Liczba 2 jest
            liczbą współzależności, współpracy, pracy w zespołach, umiesz więc
            podtrzymywać ducha grupy, ułatwiasz kontakty i koncentrację wysiłków
            dla osiągnięcia wspólnego celu. Dlatego też nie znosisz żyć w
            samotności. Życie bez wchodzenia w relacje z innymi jest dla ciebie
            nic niewarte, gdyż spełniasz się poprzez kontakt i stałą wymianę
            energii. Równocześnie posiadasz dużą niezależność psychiczną i
            świetnie radzisz sobie sam tam, gdzie inni poszukują pomocy i
            towarzystwa. Jesteś znakomitym słuchaczem, wiernym, lojalnym
            przyjacielem, utrzymującym w sekrecie powierzone ci tajemnice.
            Jesteś szczery i przyjaźnie nastawiony do świata. Twoja rezerwa,
            która często odczytywana jest jako chłód, służy za ekran ochronny,
            gdyż osoby spod „dwójki" z reguły są nieśmiałe i bardzo uczuciowe.
            Masz ogromną potrzebę kochania i bycia kochanym. Żywisz się
            spokojem, harmonią i ciszą. Masz także niespotykaną u innych osób
            umiejętność dokonywania kompromisów.
            Co prawda brak ci agresywności i talentów przywódczych, jesteś
            jednak niezastąpionym współpracownikiem stanowiącym ogniwo na linii
            szef — zespół. Bez ciebie często szefowie nie byliby szefami.
            Negatywnymi cechami wywołanymi przez tę wibrację są nadwrażliwość,
            nadmierny introwertyzm, niezrównoważenie, niestałość,
            podporządkowanie, uległość. Brak ci wiary w siebie i nie umiesz
            wybrać kierunku w życiu, zdecydować się na cokolwiek. Jesteś
            pesymistą albo naiwnym optymistą, którego optymizm nie wynika z
            rozpoznania własnej sytuacji, lecz raczej z braku refleksji. Można
            cię poznać po nonszalancji i hipokryzji. Żyjesz beztrosko, leniwie,
            pasywnie, podporządkowany otaczającym cię ludziom i bierny wobec
            zdarzeń. Nagromadzone emocje eksplodują w wybuchach złości. Jesteś
            niepewny siebie i możesz stać się zbyt sentymentalny, wylewny,
            gadatliwy i natrętny.

            od 28 do 56 roku zycia w drugim cyklu o wibracji 7 - Niespodziewane
            wydarzenia. Jakieś spotkania lub okazje, które wyraźnie zmienią
            kierunek życia. Niezależna działalność zawodowa, często wymagająca
            szczególnych kwalifikacji. Studia, poszukiwania, analiza,
            doświadczenia. Należy wystrzegać się w swej działalności celów
            wyraźnie lub wyłącznie materialistycznych oraz stowarzyszania się,
            należy zachować niezależność. Okres zdobywania wiedzy i wyciągania
            wniosków. Zainteresowanie wiedzą tajemną. Życie raczej w
            odosobnieniu. Wibracja ta nie sprzyja przygodom miłosnym, chyba, że
            uczucie zaskoczyło nas znienacka. Wchodzić w każde doświadczenie
            świadomie, przyjmując na siebie odpowiedzialność za błędy i
            potknięcia. Gromadzić w ten sposób mądrość życiową. Szanować wiedzę
            i pracę — własną i cudzą. Zrozumieć, że każdy z nas obejmuje tylko
            fragment większej całości, nikt nie jest ani lepszy ani gorszy, a
            różni nas tylko zakres odpowiedzialności i pracy, proporcjonalny do
            naszych możliwości.
            Możliwe negatywy: klęska związku uczuciowego lub wspólnego
            przedsięwzięcia. Straty materialne. Samotność, brak środków do
            życia. Depresja, choroba.

            jednocześnie od 25 do 34 roku życia w drugim szczycie o wibracji
            4/13 - trzeba zwrócić uwagę na dobrą organizację i angażować się
            tylko w przedsięwzięcia solidne i dobrze przemyślane. Okres pracy,
            organizowania życia, budowy jego fundamentów. Przedsiębiorczość i
            wysiłek prowadzący do spełnienia. Nie liczyć na tzw. szczęście,
            tylko pracować.
            Możliwe pozytywy: stabilizacja, zabezpieczenie. Solidne fundamenty.
            Konstruktywna praca przynosząca efekt w przewidzianym terminie.
            Równowaga w życiu prywatnym i zawodowym.
            Możliwe negatywy: walka. Ograniczenia. Brak środków materialnych.
            Przeszkody i opóźnienia we wszystkim. Problemy finansowe lub
            zdrowotne.

            czarne szczyty czyli wady z ktorymi należy walczyć: główny 1 -
            skrajny upór, zaczynanie wielu spraw na raz i nie kończenie.
            wtórne: 0 - brak, oraz 1 - tak jak główny czarny szczyt

            cdn..
          • janus50 Re: Panie Januszu! 7.7.1977 28.10.07, 14:02
            cd
            Jeśli chodzi o twoje wibracje własne z imion i nazwiska, to nie są
            one generalnie złe, choć nie są harmonijne z drogą życia z daty
            urodzenia i nie wspomagają jej.
            Dązenia duszy z samogłosek mają wibrację 8 - to mocna wibracja
            materialna i to jest ok jako przeciwaga do wibracji urodzeniowej
            11/2,
            jednak aspekt zewnętrzny (spółgłoski) - ma wibrację 7 i może w
            powiązaniu z drogą życia powodować stany depresyjne
            cele życia (samogłoski i spółgłoski) - ma wibrację 6 co też drogi
            życia nie wspiera.

            dodatkowo jesteś aktualnie w latach pustki, 2006 do 2008, które
            skończą się ostatniego dnia lutego 2008. Jest to okres całkowicie
            pasywny, tak jakby niebo zapomniało o naszym istnieniu.

            Dość duże braki karmiczne w słupku - brak wibracji 4, 7 i 8 oraz
            nadmiary wibracji 5 i 1.

            Generalnie sytuacja poprawi się od marca 2008 ale i tak rozsądne
            byłoby zgłosić się do dobrego numerologa, który skoryguje wibracje
            własne i braki karmiczne.

            Pozdrawiam
            • en77 Re: Panie Januszu! 7.7.1977 28.10.07, 17:52
              Panie Januszu! Serdecznie dziękuję. Czyta Pan we mnie jak w otwartej księdze. I
              jeszcze jedna prośba: kogo mógłby mi Pan polecić - pytam o numerologa
              oczywiście. Czy Pan mógłby? Sam? Ewentualnie? Podaję adres e-mailowy:
              en_pestka@poczta.interia.pl
              • janus50 Re: Panie Januszu! 7.7.1977 28.10.07, 18:35
                Witaj
                Ja sam nie zajmuję się transformacjami i wykonywaniem pełnych
                analiz, jestem amatorem który się ciągle uczy i traktuję numerologię
                jako pasję, poprzez ktorą się relaksuję.
                Na podanego maila prześlę tobie namiary do doświadczonego
                numerologa, który ma za sobą już kilkanaście lat praktyki.
                Pozdrawiam.
    • loftinhonda Re: Panie Januszu! 7.7.1977 29.10.07, 09:53
      Droga en77, mam nadzieje ze odczytasz jeszcze moj post, uwazam ze powinnas udac
      sie na terapie, najlepiej grupowa, depresja z myslami samobojczymi to niestety
      powazna sprawa.. i powinnas podejsc do tego powaznie, numerologia niewiele tu
      pomoze..
      • en77 Re: Panie Januszu! 7.7.1977 01.11.07, 18:36
        loftinhondo! Boję się potraktować swojej depresji poważnie - i piszę to
        zdecydowanie poważnie. Póki patrzę na to z przymrużeniem oka, zachowuję jeszcze
        zdrowy rozsądek. W moim życiu nie ma takiej dziedziny - zawodowej, zdrowotnej,
        rodzinnej, na której mogłabym coś zbudować i się oprzeć. Kiedy tylko zaczynam
        się zastanawiać i myśleć i dochodzić przyczyn - od razu "kula w łeb". Terapia
        mnie wykończy, a nie pomoże.
        • loftinhonda Re: Panie Januszu! 7.7.1977 02.11.07, 21:40
          Ale analizujac sama mozesz krecic sie w kolko, negatywne myslenie generuje
          depresje, poza tym nie wiesz czy terapia cie wykonczy,..wielu moim znajomym
          pomogla... i chodzac na nia przestali miec depresje albo nerwice. Chodzi o to,
          ze moze pierwszy raz w zyciu maja na prawde szczery kontakt z kims i informacje
          zwrotna. Cos co w zyciu.. no coz, nie zawsze jest mozliwe sad Poza tym uczy jak
          znalezc oparcie i w sobie i w zewnetrznych rzeczach. Mowisz ze traktujesz to z
          przymruzeniem oka.. jesli tak to skad mysli samob. Pisze to bo dobrze ci zycze i
          wierz mi kilkoro moich znajomych wyszlo z tego. Pozdrawiam cie cieplo smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka