Dodaj do ulubionych

UWAGA NA "ORTO" W ŁODZI

16.02.10, 00:01
W zasadzie to nie wiem od czego zacząć, bo moje nerwy sięgnęły zenitu.
Otóż na początek ostrzegam wszystkich którzy zamierzają się leczyć, bądź już
leczą się w gabinecie "ORTO" w Łodzi ul. Kopernika. Dlaczego ostrzegam?
Dlatego że, czuję się oszukana i nie chcę żeby to samo spotkało kolejne osoby.
Skrót dla tych co już się leczą u pana doktora. Wiem że nie macie żadnego
planu leczenia (ja też nie miałam). pan "ortodonta" dla mnie cukiernik, na
pierwszej wizycie "czarodziej" od boskich uśmiechów,(czyż nie odnieśliście
takiego wrażenia?) po kilku wizytach, zostaje już tylko melomanem z czasem
dla pacjenta 1 minuta 30 sekund. Na dodatek uważa że wszyscy są zbyt głupi
żeby zrozumieć, że: cytuję "musi być gorzej żeby było lepiej" (może już to
słyszeliście) I ta ciągła zmiana personelu (pewnie zauważyliście), pewnie
pracujący u pana doktora (ci o wrażliwszym sercu) nie mogli patrzeć na to co
się tam dzieje.
Otóż do sedna. Po moim dwu i półrocznym leczeniu sytuacja wygląda tak, że jak
patrzę w lusterko to płaczę (puki co z bezsilności)ale to się zmieni. Miało
być tak pięknie a jest tragicznie do tego z brakiem perspektyw na jakąkolwiek
poprawę spartolonego leczenia, ponieważ, do jasnej cholery nie można tak
długo nosić aparatu
W tym gabinecie leczenie polega na zbędnym
przeciąganiu leczenia. Why? - for money "$" (dlaczego nikt nie dał wam planu
leczenia i nie macie zielonego pojęcia kiedy się ono zakończy). Naiwny ze mnie
człowiek, zaufałam doktorkowi a on zainkasował duuużo pieniędzy i zafundował
mi zgryz gorszy niż przed leczeniem dodatkowo, jako "gratis" dostałam
przesunięcie linii środkowej i jakąś cholerną falę zamiast prostych zębów. Nie
wiem czy pominąć fakt że, zbyt długie pseudo leczenie doprowadziło do
uszkodzenia kości żuchwy. Do tego nie uwierzycie ale po 2,5 roku powiedział,
że tak już musi zostać i nie da się z tym nic zrobić(szkoda że nie powiedział
mi o takich efektach na pierwszej wizycie).
Na tym etapie pisania moja adrenalina wylatuje mi uszami dlatego powiem
krótko: Jeżeli nosicie aparat ponad rok zacznijcie się bardziej interesować
tym co doktorek wyprawia z Waszymi zębami(żebyście nie musieli później płakać
po nocach i szukać ostatniej deski ratunku).
Myślicie może, że jakiś wrażliwiec ze mnie, ale nie jestem sama, znajomi,
którym (na moje nieszczęście) poleciłam pana doktorka, również są rozczarowani
długością i efektami leczenia.
Kilka słów do zastanawiających się nad wyborem ortodonty: TYLKO NIE "ORTO" W
ŁODZI, a jeżeli jednak zdecydujecie się na orto to potem już tylko psychiatra,
żeby podreperować nadszarpniętą psychikę po nie spełnionej nadziei na lepszy i
zdrowszy uśmiech.

Życzę wszystkim dobrej nocy (bo moja dobra nie będzie).













Obserwuj wątek
    • martunia60 Re: UWAGA NA "ORTO" W ŁODZI 17.02.10, 11:34
      Dobra doktor partacz rozumiem , zdarza sie ....i nie raz juz tu bylo
      o tym pisane , dobrze ,ze napisalas swoja opinie! ale....... do
      cholery jasnej co ty robilas/es przez 2i pol roku , nie
      widzialas/es ,ze cos jest nie tak ,ze nie ma efektow!!!
      teraz
      sie przsebudzilas/es ???? brak slow !!!
      • aparat33333 Re: UWAGA NA "ORTO" W ŁODZI 17.02.10, 22:31
        Martunia60, gdybyś przeczytała uważnie, to doczytała byś, że ufny ze mnie
        człowiek i dość naiwny, dlatego wierzyłam i przyjmowałam za dobrą monetę
        każdorazowe tłumaczenie doktorka,że musi być gorzej żeby było lepiej.
        Poza tym ten czas ze względu na różne inne okoliczności życiowe uciekł mi tak
        szybko ,że dopiero kiedy dowiedziałam się że leczenie będzie niedługo zakończone
        to zaczęłam dokładniej analizować stan swoich zębów.
        Masz rację , że sama sobie jestem winna, i zdecydowanie bardziej powinnam
        interesować się tym co dzieje się z moimi zębami, ale mleko już się rozlało.
        Uwierz mi, ta sytuacja dużo mnie nauczyła, i jak to mówią co cię nie zabije to
        cię wzmocni.
        Swoją historię opisałam pewnie z rozżalenia, ale przede wszystkim po to, żeby
        ostrzec innych, być może tak samo naiwnych jak ja, aby w razie wątpliwości
        reagowali wcześniej, a nie wtedy gdy nie da się już nic zrobić. Dlaczego
        człowiek uczyć się musi na swoich błędach?
        Dziękuję Ci za zainteresowanie moim problemem, Twoja krytyka (może nie
        uwierzysz) ale poprawiła mi humor. Ja również doszłam do tego samego wniosku:
        Gdzie ja do cholery byłam przez ten czas?, dlaczego dałam się tak nabrać?. Teraz
        próbuję z tej sytuacji wyciągnąć jakąś nauczkę i pewnie za jakiś czas stwierdzę,
        że taki kopniak był mi potrzebny (już nigdy nie zaufam lekarzowi). W końcu
        człowiek uczy się przez całe życie.
        A tak przy okazji, też masz aparat?
        • martunia60 Re: UWAGA NA "ORTO" W ŁODZI 17.02.10, 22:38
          Juz nie mam aparatu big_grin
          i czytalam uwaznie to co napisalas i czytalam o ufnosci. Ufac mozna komus jak
          sie widzi efekty i to efekty pozytywne a nie negatywne . nie wazne mozna
          polemizowac w nieskonczonosc , kazdy ma swoj charakter i rozum i kazdy robi jak
          uwaza . Mama ndzieje ,ze twoja sytuacja nie jest az tak tragiczna i moze , moze
          jak znadziesz dobrego ortodonte to cos uda mu si poprawic , co nie watpie bedzie
          trudne .
          Powodzenia.
          • abgf Re: UWAGA NA "ORTO" W ŁODZI 18.02.10, 15:32
            A mi w moim poście ktoś napisał "więcej zaufania do ortodonty"!!!
            Najgorsze jest to, że zanim coś się zacznie robić powinno się mieć
            jakąś wiedzę na dany temat aby w razie czego umieć zadać odpowiednie
            pytanie i wiedzieć, że to co robi dana osoba jest zgodna ze sztuką
            lekarską. Zanim się wybudujesz też trzeba wiedzieć jak się buduje
            bo inaczej katastrofa. I tak ze wszystkim. Aż przykro, że nie
            można nikomu do końca ufać, a na wszystkim niestety nie można się
            znać. Przepraszam za moją dygresję!
            • aparat33333 Re: UWAGA NA "ORTO" W ŁODZI 18.02.10, 16:52
              Witaj abgf.
              Nie przepraszaj za dygresję. Masz 100% rację, ja też czytając inne posty (a
              przeczytałam ich dużo)nie skłamię chyba, jak powiem, że w co trzecim była rada
              "zaufaj ortodoncie". I jak ja na tym zaufaniu wyszłam to szkoda gadać.
              Słuszna uwaga, ze powinno się mieć jakieś pojęcie o przeprowadzanym leczeniu ale
              w kwestii ortodoncji nie jest prosto polemizować z lekarzem, bo na każdy
              argument pacjenta przynajmniej mój ortodonta znalazł wytłumaczenie. Ma on taką
              specyficzną zdolność udowadniania pacjentowi, że ten jest tępakiem i na pewno
              nie zrozumie jego działań , które są prawidłowe, słuszne i koniec.
              Pozdrawiam, i nie życzę takich przygód jak moje.
          • aparat33333 Re: UWAGA NA "ORTO" W ŁODZI 18.02.10, 17:52
            Tak przy okazji martuniu60, czyżbyś zapomniała co radziłaś kati swiss na jej dwa
            pytania... co ma zrobić, przypomni sobie swój post z 06.05.2009 godz. 01.13? To
            jak w końcu jest z tym zaufaniem do ortodonty. I gdzie konsekwencja w wypowiedziach.
            Nie bądź zła, nie zamierzam się czepiać, bronię tylko swojego stanowiska.
            Ortodonta "zwierzę" (dla tych którzy wiedzą o kim mówię ) to zły ortodonta. Ci
            którzy nie wiedzą niech sprawdzą kto leczy w ORTO Łódź, i omijają to miejsce
            szerokim łukiem.

            Pozdrawaiam
            • martunia60 Re: UWAGA NA "ORTO" W ŁODZI 18.02.10, 21:52
              "twoja orto uwaza ,ze lepiej usunas 6 to chyba wie co mowi ,moze warto posluchac
              a nie podwazac jej zdanie.
              po za tym jezeli nie zgadzasz sie z jej zdaniem to znaczy ze jej nie ufasz a
              skoro jej nie ufasz to dlaczego nie zmienisz orto badz nie pojdziesz do innego
              na konsultacje !" ?

              widzisz to co jest pogrubione wink
              tlumaczenie "jezeli ma sie watpliwosci jakiekolwiek w trakcie leczenia a twoj
              orto wcale ci ich nie rozwiewa , wrecz przeciwnie, to trzeba isc na konsulatcje
              do innego , nie tkwic u tego co ci nic nie wytlumaczy i nie uspokoi " smile
              wiem ,ze nie jest latwo znalezc dobrego ortodonte czy jakiegokolwiek lekarza i
              powtarzam ja czuje sie niesamowita szczesciara ,ze spotkalam na mojej drodze
              moja ortodontke , ktora oprocz bycia wspanialym lekarzem jest wspanialym
              czlowiekiem . i zycze aby wszyscy spotykali tylko i wylacznie takich lekarzy jak
              moj smile
              • aparat33333 Re: UWAGA NA "ORTO" W ŁODZI 18.02.10, 22:26
                Martunia60 szkoda czasu na kolejne tłumaczenie całej sytuacji.
                Powtórzę tylko raz jeszcze ja ortodoncie zaufałam i słuchałam go,
                a on mnie oszukał, a w zasadzie udało mu się oszukiwać mnie przez dwa i pół
                roku, i tyle.
                Pozdrawiam
                • martunia60 Re: UWAGA NA "ORTO" W ŁODZI 18.02.10, 22:28
                  smile
                  nie musisz mi sie tlumaczyc ja zrozumialam co chcialas powiedziec przykro mi ,ze
                  znalazlas sie w takiej sytuacji
                  tyle
                  rowniez pozdrawiam
    • interpretatorkaa Re: UWAGA NA "ORTO" W ŁODZI 05.11.13, 13:39
      Witam. Mam ten sam problem zaufalam temu gabinetowi a w tej chwili żaden ortodonta nie chce mi pomóc bo mojr zęby są w takim stanie że to nie do pomyślenia. Miałam 5 x poprawiany aparat retencyjny bo nikt nie umiał go dobrze zmierzyć samego pana doktora widziałam może raz. Gdy teraz chce reklamowac aparat i skutki leczenia doktor nie chce nawet porozmawiać i wyjaśnić. Byłam z moimi zdjęciami z leczenia u trzech ortodontów każdy mówi że TRAGEDIA !!! ludzie strzeżcie się !!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka