Romilka poruszyła ten temat w innym wątku, ale chyba warto potraktowac go
oddzielnie.
Jedna z moich kolezanek też sobie zrobiła lewatywe w domu. ale to w takim
razie musiała wiedzieć odpowiednio wczesniej, prawda? ja bym się bała, że
potem nie dojadę do szpitala, tylko będę siedzieć w ubikacji.
poprzednim razem zrobili mi w szpitalu,ale źle to wspominam, bo jakoś nie
było temu końca, latałam do WC z 10 razy, za każdym razem potem prysznic i
nadzieja, że to już koniec. Sama nie wiem, jak teraz zrobić