tamara_t
28.05.05, 12:35
Napisałam dłuższy wątek na ten temat, ale mi go zjadło. Ponieważ nie chce mi
się pisać wszystkiego od nowa przytoczę pewien cytat – jeśli to kogoś
zaciekawi – chętnie opowiem więcej
„Wydawało się, że takich ludzi już nie ma: czy można jeszcze w latach 80. XX
wieku, z rewolwerem w ręku przeżywać romantyczne przygody w tropikalnej
dżungli, z piękna kobietą i gromada oddanych na śmierć i życie zabijaków u
boku?
To nie scenariusz nowego filmu o Indianie Jonesie, lecz rodzaj pamiętnika 36-
letniego francuza, który bez grosza ląduje w środkowoamerykańskiej dżungli,
bierze się do poszukiwania złota i w kilka miesięcy zbija majątek, stosując
przemoc, oszustwa i organizuje przemyt na wielką skalę. W bezlitosnym
środowisku, które sam współtworzy, narzuca własne prawa, walcząc z przyrodą,
miejscowymi bandytami i skorumpowaną policją.
Autor, Cizia Zyke, to człowiek pozbawiony skrupułów, który w innych czasach
zostałby Cortezem albo Pizzarem. Świat jawi mu się jako jaskinia Ali Baby:
trzeba tylko sięgnąć po bogactwa, które leżą dookoła. Nagrodą są przyjemność
wygranej i kokaina, ale po każdej przygodzie pojawia się głód następnej,
jeszcze trudniejszej i bardziej nieprawdopodobnej.
Jak napisał francuski „Paris Match”: „opowieść zapierająca dech w piersiach,
lektura od której nie można się oderwać. Przemoc, hazard, kobiety, zabawa,
humor: niczego nie brakuje”.
To recenzja kolejnej części – „Złoto” Cizi Zyke – kontynuacji przygód
buntownika i hazardzisty [poprzednia część – „Parodia”, akcja dzieje się w
mecce hazardzistów]. Następne części to „Sahara” i „Gorączka”. To nie tania
lektura; stoi na półce zaraz obok Dumasa i Zoli. Lektura porywająca i
naprawdę nie można się od niej oderwać. O ile oczywiście lubi się te klimaty –
przemoc, narkotyki, hazard, piękne kobiety

Mnie wciągnęło na dobre –
polecam!